|
forum.optyczne.pl
|
 |
Cyfrowe lustrzanki - 5d i 5d mark 2 - kolory
kayak - Sro 24 Lut, 2010 Temat postu: 5d i 5d mark 2 - kolory witam,
Moze ktos z Was mial starego 5d, teraz ma nowego, albo ma obydwa i moglby sie wypowiedziec - na ile obraz generowany ze starej piątki jest inny (lepszy) niz z nowego mark 2. Nie chodzi mi o szumy, ani o pixele, raczej chodzi mi o samą plastyke obrazka i kolory. Reszta mnie nie interesuje.
W wielu watkach w internecie piszą o super kolorach z mark 2, ale nie znalazlem porownania nigdzie calych zdjec, tych samych kadrow, ewentualnie jakies wycinki i porownanie szumow.
Przymierzalem sie do zakupu mark 2, jako aparatu, ktory zostalby u mnie na dlugo, ale z drugiej strony patrzac np na takie porownanie reprodukcji kolorow miedzy klasyką a cyfrą
(mark 2 vs slajd)
http://www.redbubble.com/...l-versus-velvia
mark 2 wcale mnie nie przekonuje..i zastanawiam sie czy jeszcze nie poczekac
dzieki za wszelkie informacje.
mavierk - Sro 24 Lut, 2010
Ale na co chcesz poczekać? Na nowe profile kolorów?
Nie wiem, jak to jest w canonie, ale Nikon umożliwia wgrywanie profili do aparatu, dzięki czemu tak na prawdę osiągnąć możesz to, co chcesz . Czy canon ma podobnie? Jeśli tak, to chyba nie musisz czekać na... sam nie wiem na co.
papatki - Sro 24 Lut, 2010
Kolor w 5D mk II jest lepszy głównie ze względu na 14 bitowy konwerter, porównując dwie puszki obok siebie kolor ze starego 5D jest troszkę bardziej "płaski" o ile to trafne określenie.
Nie bardzo widzę celu we wgrywaniu jakiegoś profilu do aparatu, to raczej na bazie zdjęć można stworzyć profil z aparatu do korekty danej sceny.
Pozdrawiam!
cybertoman - Sro 24 Lut, 2010
Glowna przyczyna roznic w kolorach w zaprezentowanym przez Ciebie linku - Velvia(edited) vs Digital (edited) jest editor, tak zrobil i tak ma. Co do czekania - jesli "reszta Cie nie interesuje" to na rewolucje w najblizszym czasie raczej sie nie zanosi, ale cos nowego zapewne sie ukaze.
kayak - Sro 24 Lut, 2010
Mavierk, w cyfrach wiadomo, ze ciezko jest cos wyczekac i pozniej miec na dlugo, ale
jezeli czekac w moim przypadku, to na to o czym pisal 'papatki', czyli na 16bitowa matryce, bo bedzie zapewne roznica, i moze to juz beda te kolory. Pytanie tylko na ile rzeczywiscie jest to gra warta swieczki i na ile moze to sie zmienic i ile czasu to zajmie.
'cybertoman' - glownie wlasnie chodzi mi o zdjecia 'unedited', a nie 'edited'.
na nich widac roznice kolorow wyjsciowych i ze slajdu i prosto z aparatu.
komor - Sro 24 Lut, 2010
kayak, producenci mają inne priorytety marketingowe niż dogonienie niektórych aspektów w których film jest lepszy niż cyfra. Co do tych zdjęć to główną różnicę (poza kolorami, co jest zależne od wielu czynników i można skorygować) to jest inne naświetlenie, stąd może tak dramatyczne różnice (na korzyść filmu) w tym świetle słonecznym ślizgającym się po skałach.
A co do kolorów to nie wiemy jak wywołane, jak zeskanowane, co zrobione z plikiem z 5D. Wiem, że fotografowie wychowani na analogu szukają nieraz tego koloru, ale to se ne vrati i trzeba sobie z tym radzić na bazie oprogramowania a nie matrycy, moim zdaniem.
papatki - Sro 24 Lut, 2010
To czy firma umieści 16 bitowy konwerter to nie wszystko, aparat musi mieć szum na odpowiednio niskim poziomie bo inaczej owa bitowość będzie tylko na papierku....
5D mk II jest fajnym aparatem do naprawdę wielu zadań, nie wiem czy będzie tak długo popularna jak stara piątka, ale jeżeli nie wypłynie nagle jakaś super nowinka to myślę, że mkII będzie równie długo na rynku.
koniaczek - Sro 24 Lut, 2010
Witam, tu mozesz porównac te same kadry http://www.imaging-resource.com/IMCOMP/COMPS01.HTM
Pozdrawiam
kayak - Sro 24 Lut, 2010
Dzieki koniaczek!
Co prawda stare 5d tu akurat nie widnieje w zestawie, ale sobie porownam z innymi aparatami.
koniaczek - Sro 24 Lut, 2010
kayak napisał/a: | Dzieki koniaczek!
Co prawda stare 5d tu akurat nie widnieje w zestawie, ale sobie porownam z innymi aparatami. |
Widnieje, tylko na górze strony trzeba wcisnac podkreslony napisik "all"
Pozdrawiam
kayak - Sro 24 Lut, 2010
No tak, rzeczywiscie.. Zwracam honor.
A wydawalo mi sie, ze mam wrazliwe oczy
koniaczek - Sro 24 Lut, 2010
Napisz jak wyszlo porównanie.
kayak - Sro 24 Lut, 2010
Trudno jednoznacznie stwierdzic szczerze mowiac.
Stare 5d ma troche inny zestaw zdjec dlatego ciezko to przyrownywac.
W obu zestawach pokrywaja sie tylko kadry - zdjecia domu.
Zdjecie ze starego 5d postawione przy zdjeciu z mark 2 wyglada na mniej nasycone kolorystycznie. Ale w exifie z kolei widac, ze zdjecie ze starego 5d jest na dwukrotnie krotszym czasie robione, a mimo to jest jasniejsze..(iso to samo), wiec troche to niezrozumiale.
swoja droga dziwnym jest fakt, ze zdjecie tego domu jest w kazdym zestawie, i zrobione niby bylo kazdym aparatem z calej listy, i na kazdym jest identyczna pogoda. robia chyba zdjecie zdjecia..
A tak naprawde, to ciezko w ogole powiedziec o roznicy, nawet jak sie obejrzy te martwe natury..
Jesienny - Sro 24 Lut, 2010
Ja rozumiem, że można podyskutować na temat rozpiętości tonalnej film vs. cyfra, ale kolory to przecież zupełnie inna para kaloszy. Nie ma czegoś takiego jak zdjęcie "nieobrobione" zresztą zarówno w cyfrze jak i w analogu. Po drodze zawsze jest jakiś proces. Czy to będzie: wybór filmu/sposób wywołania/sposób skanowania itd. czy też wybór ustawień w aparacie/balansu bieli/sposób wywołania/ obróbki...
Takie porównanie kolorów jak w linku wyżej to dla mnie jakieś nieporozumienie, tak samo jak oczekiwanie od cyfrowego aparatu, że będzie sam wiedział co chce użytkownik uzyskać. Jak się chce mieć kolory velvii czy provii w aparacie cyfrowym to trzeba go nauczyć tak właśnie obrabiać surowicę, którą odczyta matryca. Czy to zaszywając mu te profile w samym aparacie, czy też wciskając te profile do wywoływarki.
kayak - Sro 24 Lut, 2010
Jesienny,
No nie bardzo wlasnie. Bo czy to Provia czy Velvia ma jednak jakas swoją charakterystykę, i skoro mowisz o implementacji jej odwzorowan koloru do aparatu, to wlasnie o tym jest mowa..Tego wlasnie aparat nie ma, a sam potwierdzasz, ze moglby miec.
Domyslnie odwzorowuje inaczej barwy i o to nam wlasnie chodzi.
Wiadomo, ze film mozna wywolac inaczej i zdjecie obrobic inaczej, ale jakis standard charakterystyki danego materialu/aparatu jest..
mavierk - Sro 24 Lut, 2010
kayak napisał/a: | Domyslnie odwzorowuje inaczej barwy i o to nam wlasnie chodzi. | No to masz nikona, w którym możesz sobie wgrywać profile i mieć domyślne odwzorowanie, jakie tylko sobie zechcesz
hijax_pl - Sro 24 Lut, 2010
kayak, ale w czym problem? Są specjalne programy które przetwarzają zdjęcia tak aby wyglądały jak z filmu. Provia, Velvia a nawet ektachrome.
A jak chcesz mieć wygląd Velvii już w aparacie to kup jakiś aparat Fujifilm'u - tam masz takie przetwarzanie już zaimplementowane
Jesienny - Sro 24 Lut, 2010
No ale do analoga też trzeba kupić odpowiedni film... tak samo jak do cyfry "kupić" odpowiedni profil.
Aparaty cyfrowe na ustawieniach fabrycznych są ustawiane tak by oddać scenę możliwie naturalnie. To trochę tak, jakby od analoga żądać by za każdym razem wywalał komunikat typu: "masz założony film X, załóż film Y bo będziesz miał niebieskie zdjęcie", czyli tak jak na tym przykładzie z velvią vs 5dII. Odpowiednie przetworzenie zdjęcia poprzez profil nie sprawia żadnej trudności, a dodatkowo możesz to zrobić przed jak i po zrobieniu kadru.
Czekanie na aparat, który będzie miał już po kupnie w sobie wszystkie te ustawienia, których sobie ludzie życzą to czekanie na Godota.
hijax_pl - Sro 24 Lut, 2010
Jesienny napisał/a: | Czekanie na aparat, który będzie miał już po kupnie w sobie wszystkie te ustawienia, których sobie ludzie życzą to czekanie na Godota. |
Dokładnie.
Dla mnie to trochę nienaturalne nie korzystać z potęgi formatu RAW i cyfrowej ciemni. I trochę nieetyczne
muzyk - Czw 25 Lut, 2010
Rozumiem, że w tych porównaniach chodzi o kolory?
Ciekawe rzeczy wychodzą
Np. 5DII z 450D - zdjęcie domku
Itp.
jaad75 - Czw 25 Lut, 2010
kayak napisał/a: | Przymierzalem sie do zakupu mark 2, jako aparatu, ktory zostalby u mnie na dlugo, ale z drugiej strony patrzac np na takie porownanie reprodukcji kolorow miedzy klasyką a cyfrą
(mark 2 vs slajd)
http://www.redbubble.com/...l-versus-velvia
mark 2 wcale mnie nie przekonuje..i zastanawiam sie czy jeszcze nie poczekac |
Jak dla mnie cyfra wygrywa na tym porównaniu bez najmniejszej wątpliwości - obrobić zdjęcie tak by wyglądało jak to z Velvii (przekolorowany i przekontrastowany kicz), to kilka minut obróbki, z tych głebokich cieni na oryginalnej Velvii nie wyciągnę detalu, bo go tam po prostu brak. Jednym słowem z cyfry mam w tym przypadku znacznie lepszy materiał wyjściowy i znacznie więcej możliwości obróbki.
komor - Czw 25 Lut, 2010
jaad75 napisał/a: | obrobić zdjęcie tak by wyglądało jak to z Velvii (przekolorowany i przekontrastowany kicz) |
No ale jednak przyznasz Jaad, że przepały trudniej załapać na filmie, co?
Chyba wszyscy po trochu zniechęcamy kolegę kayak do cyfrowej fotografii…
ghost - Czw 25 Lut, 2010
na velvii? łatwiej.
jaad75 - Czw 25 Lut, 2010
komor napisał/a: | No ale jednak przyznasz Jaad, że przepały trudniej załapać na filmie, co? | Velvia ma ~6EV zakresu dynamicznego, więc o przepały naprawdę łatwo, a do tego ze względu na wysoki kontrast bardzo słabo rejestruje szczegóły w cieniach.
komor - Czw 25 Lut, 2010
A to przepraszam, już się nie odzywam.
d.prowadzisz - Pią 26 Lut, 2010
http://forum.nikon.org.pl...81&postcount=45
.. i po problemie.
Tak od siebie polecam Adobe Standard zamiast ACR. W tym profilu niebieski i czerwony jest zdecydowanie mniej nasycony, a kolory są bardziej naturalne.
|
|