|
forum.optyczne.pl
|
 |
Lornetki - Voretx Viper 8x42, problem z muszlą oczną
pp516 - Nie 10 Sie, 2025 Temat postu: Voretx Viper 8x42, problem z muszlą oczną Witam wszystkich,
Mój pierwszy post na forum, chociaż czytam go od dawna. Sporo się dowiedziałem, za co przy okazji serdecznie dziękuję.
Kupiłem kilka dni temu lornetkę jak w temacie. Pierwsze wrażenia bardzo pozytywne. Duże pole widzenia, całkiem niezła jasność, małe AC. Testowałem kilka egzemplarzy 8x42 rożnych producentów w sklepie stacjonarnym i ten model najbardziej mi pasował.
Niestety po zaledwie dwóch dniach użytkowania lewa muszla oczna zaczęła się chwiać na boki. Okazało się, że odkręciła się jedna z trzech śrubek na których opierają się prowadnice. Śrubka nie zginęła, ale nie ma już jak jej wkręcić z powrotem. Będę dzwonił jutro do serwisu, zapewne trzeba będzie oddać do naprawy.
Zastanawiam się, na ile ten problem jest typowy, i czy ma tak tylko Vortex czy inne marki też ? Widziałem na YT filmiki gdzie podobny problem był w Diamondbacku. Człowiek sobie sam naprawił, bo stwierdził, że nie opłaca mu się wysyłać na gwarancji. Tyle, że jego lornetka wyglądała na sporo już używaną, a moje ma biedna 3 dni !
Tak jak teraz patrzę, to może lepiej byłoby kupić model z wykręcanymi muszlami ocznymi, a są takie. W Vortexach te elementy są klejone i w łatwy sposób się tego nie naprawi. Trochę mnie martwi ich trwałość. Jeśli po kilku dniach już się zepsuła, to co będzie po kilku latach ? A rzeczywista gwarancja ma tylko dwa lata (ewentualnie rękojmia) . Potem to już zapewne wysyłanie na własny koszt do USA, co nie bardzo mi się uśmiecha przy tego rodzaju banalnej usterce.
Chociaż tak jak dokładnie oglądam te muszle, to one nie są źle pomyślane, materiały też wyglądają na dobre. Z zewnętrze jest wprawdzie guma i plastik ale wewnętrzna tuleja z prowadnicami jest metalowa. Trochę się bawię w serwisowanie własnych rowerów i tam stosuje się klej do gwintów (loctite) żeby śrubki nie odkręcały się pod wpływem drgań. Tutaj producent albo o tym nie pomyślał, albo ktoś tego kleju nie dał.
Wszelkie doświadczenia, pomysły, sugestie w w/w temacie mile widziane.
Jan55 - Nie 10 Sie, 2025
pp516...To nie jest częsty problem w Vortexach. Jeżeli lornetka jest nowa, to wyślij ją do reklamacji.
Szkoda bawić się samemu w naprawy. Serwis Vortexa jest już w Europie, więc reklamacje można wysyłąć przez sklep, w którym się zakupiło lornetkę.
Kot72 - Nie 10 Sie, 2025
pp516, co to znaczy że nie można wkręcić z powrotem ? Mam Vipera z poprzedniej generacji . Tam są raczej takie mini blachowkręty a nie śrubki . Jeśli nie widzisz otworu to znaczy że wkręt został ścięty i reszta tkwi w otworze . Samo to się raczej nie ma szans wykręcić . W moim z kolei , samoistnie odkręciła się zaślepka statywu którą finalnie zgubiłem w lesie . Odkręciło się tylko w wyniku rozkładania lornetki . Miesiąc później odnalazłem tą zaślepkę i już jej nigdy nie zamontowałem .
pp516 - Pon 11 Sie, 2025
Dzięki za odpowiedzi,
@Jan55, Tak, na pewno wyślę do serwisu, z tym, że nie wiedziałem że Vortex ma też serwis w Europie. W Polsce za serwis odpowiada kolba.pl i tam najpierw zapytam. Ale dobrze wiedzieć, że po zakończeniu 2 letniej gwarancji nie trzeba będzie wysyłać do Ameryki.
@Kot72, to jest na pewno śrubka a nie blachowkręt i jest cała, nieuszkodzona. Obejrzałem ją dokładnie pod lupą i nie widać żadnych uszkodzeń. Wydaje mi się, że musiał ją ktoś po prostu słabo wkręcić w trakcie montażu, albo np. wkręcił taką o mniejszej średnicy.
Kot72 - Pon 11 Sie, 2025
pp516, jeśli śrubka jest cała to jaki problem aby ją z powrotem wkręcić ? Chyba że nie posiadasz mini wkrętaka . U mnie te wkręty są na krzyżak .
pp516 - Pon 11 Sie, 2025
Problem jest taki, że nie ma dostępu do gniazda w którym była śruba. Prawdopodobnie trzeba by było najpierw zdjąć gumową część muszli ocznej i potem cześć plastikową, dopiero wtedy byłby dostęp do śrubek. Z tym, że najprawdopodobniej jest to wszystko sklejone ze sobą takim klejem jaki jest używany do montażu telefonów. Naprawić się najprawdopodobniej da, ale to już raczej serwis musi zrobić. Rozmawiałem już z serwisem i mam wysłać kurierem (niestety na własny koszt). Naprawa około 2 tygodnie
Swoją drogą, piszesz, że u Ciebie jest dostęp do tych śrubek ? Pewnie w poprzednim modelu było to po prostu inaczej zrobione i jest dostęp bez rozklejania całości ?
Dobrze że mam inne lornetki, malutkiego Pentaxa U 9x21 i niezniszczalną BCP 5. Daleko im oczywiście do Vipera, ale przynajmniej działają
Nowy nabytek miał być pierwszą "poważną" lornetką. I faktycznie przyjemność z używania była duża. Z tym, że dość krótka No nic, mam nadzieję, że zdążą naprawić w miarę szybko. Na początku września mam zaplanowany wyjazd nad Biebrzę i szkoda byłoby być pozbawionym tej lornetki.
Kot72 - Pon 11 Sie, 2025
pp516, u mnie wystarczy ściągnąć gumę muszli ocznej ( nie jest klejona tylko na wcisk ) i już jest dostęp do śrubek . Pokombinuj bo w Twoim modelu jest inaczej ale nie może być to aż tak skomplikowane aby nie można się było dostać . W końcu to składał jakiś zwykły robotnik chiński / filipiński
Kot72 - Pon 11 Sie, 2025
... musisz ściągnąć gumy . Pod gumami powinno być mocowanie plastiku muszli który może być przykręcony do reszty mechanizmu . Reszta powinna być widoczna po zdjęciu . Mnie by było szkoda czasu na serwisy . Albo , jeśli nie minęło 14 dni zwracaj sprzedawcy i wymieniaj na inną sztukę . Tak będzie szybciej .
pp516 - Pon 11 Sie, 2025
Hm, też mi się tak zdaje, że to nie jest trudne to rozebrania, ale jeśli coś bym popsuł, to pewnie byłoby po gwarancji i bym musiał już na własny koszt naprawiać. Trochę ryzykowne. A prawie na pewno jest klejone. Taki niestety trend, żeby samemu nic nie dalo się zrobić, przynajmniej w miarę bezbolesny sposób. Nie chcę nawet zgadywać ile taka muszla oczna kosztuje z okazji płatnej naprawy w serwisie. Tak, że raczej mnie nie namówisz do skorzystania z okazji żeby się przekonać
Kupowałem w sklepie stacjonarnym, więc zwrot nie obowiązuje. Zresztą zwrot dotyczy towaru nieuszkodzonego, a tutaj jest niestety niesprawny. Dzwoniłem też do sklepu i oferują mi dwie opcje, albo sam wysyłam do kolba.pl, albo do nich przywożę i oni wysyłają. Tak, że raczej wyślę kurierem do kolba i tyle.
Chociaż tak jak czytam przepisy, to jednak zdaje się, że mam po prostu prawo do wymiany towaru na nowy, wolny od wad, tak, że chyba tego najpierw spróbuję.
Kot72 - Pon 11 Sie, 2025
Gumka muszli powinna być ściągalna . Nic nie zepsujesz . Nawet jeśli będzie lekko przyklejona . Ale jeśli masz stracha to odsyłaj . Szkoda że nie wziąłeś wysyłkowo . Byłoby prościej . Tak czy siak widzę że linia Viper zeszła na psy . Takie awarie w nowej lornetce nie powinny mieć miejsca .
Binokularnik - Pon 11 Sie, 2025
Kot72 napisał/a: | Tak czy siak widzę że linia Viper zeszła na psy . |
Też to widzę bo stara wersja wg mnie jest ładniejsza. Lornetka nie służy wprawdzie do tego żeby stać na etażerce, ale miło jest gdy cieszy oko nie tylko obrazem, ale i wyglądem.
pp516 - Pon 11 Sie, 2025
Zdaje mi się, że w przypadku zakupu przez Internet nie jest to takie proste. Owszem jak towar jest sprawny, to odsyłasz i tyle. Ale jak nie jest, to już pewnie bardziej od sklepu by zależało czy potraktują to jako zwrot czy jako rękojmię /gwarancję. Czyli wygląda na to, że w przypadku wady fabrycznej nie ma za bardzo znaczenia czy kupujesz przez Internet czy w sklepie stacjonarnym.
Czy zeszła na psy czy nie, to ciężko powiedzieć, może akurat ja mam pecha. Z tym, że kontrola jakości powinna coś takiego wyłapać, szczególnie że ta muszla od początku wyglądała mi podejrzanie. Trochę za lekko się obracała i luz był większy niż w drugiej. Zastanawiałem się nawet czy nie jechać do sklepu żeby sprawdzili, no ale w końcu zepsuła się na amen.
A odnośnie zakupów w Internecie, to pewnie masz rację. Z tym, że jak chcesz kilka modeli sprawdzić, to trochę się to komplikuje, a z kolei ile można testować bez kupowania w sklepie stacjonarnym.
No nic, na razie wysyłam do kolby z propozycją wymiany na sprawny egzemplarz, zobaczymy co zrobią. Mam tylko nadzieję, że jak wymienią na inny, to się przypadkiem nie okaże, że ten nowy ma muszle ok, ale np. jest zauważalnie gorszy optycznie. Nic lepszego chyba na razie nie wymyślę. Dzięki w każdym razie za wskazówki.
Kot72 - Pon 11 Sie, 2025
pp516, sklep to nie jest miejsce dla spokojnego zakupu i sprawdzenia lornetki . Można oczywiście pooglądać aby mieć jakieś pojęcie . Jak sam widzisz , luźnej muszli nie wyłapałeś w sklepie a teraz masz kłopot . Jakoś nie wyobrażam sobie sprawdzenia np. kolimacji w warunkach sklepowych .
pp516 - Pon 11 Sie, 2025
Masz niewątpliwie sporo racji. Jeżeli będę robił kolejne zakupy lornetkowe, co mam nadzieję niezbyt szybko nastąpi, to faktycznie odpuszczę sobie sklepy stacjonarne.
Jak się nad tym zastanawiam, to rodzi mi się w głowie taka spiskowa teoria, że w tym sklepie w którym kupowałem ten biedny Viper był testowany przez klientów przez dłuższy czas i tak kręcili tymi muszlami, że się w końcu poluzowały. Ja się ze swoim sprzętem (aparat foto, luneta, itp.) obchodzę jak z jajkiem. Ale to nie znaczy, że testerzy w sklepie tak samo robią. Być może teoria bez sensu, ale kto wie.
Z tym, że jakbym przez Internet zamówił, to w tym konkretnym przypadku nie za dużo by to zmieniło. Z tego co się zdążyłem zorientować w przypadku muszli w Viperze nie ma takich wyraźnych klików jak w niektórych innych modelach. Mam też bardzo fajny monokular Vortex Solo 8x25 i w nim jest wyraźna blokada w dwóch skrajnych ustawieniach. Trzeba pokonać wyraźny opór żeby przestawić. W Viperze ten opór jest znacznie mniejszy, a w moim egzemplarzu, przy najbardziej wysuniętych muszlach nie było go wcale. Nie znaczy to, że muszla sama się składała. Przy oparciu o oczodoły było ok, nic się nie ruszało, ale przy próbie obrotu, nie było żadnego oporu przy przechodzeniu z pozycji najbardziej wysuniętej (3) do kolejnej (2). Dopiero przy próbie obrócenia z (2) na (1) był lekki opór. Podobnie z (1) na (0).
Średnio mi się to podobało, ale nie byłby to jeszcze powód żebym miał lornetkę odsyłać, bo wszystko inne działało ok i byłem bardzo zadowolony z zakupu, oczywiście do czasu awarii.
BTW, lornetka już odesłana do kolba.pl z propozycją wymiany na inny egzemplarz, dam znać jaki będzie wynik.
Kot72 - Pon 11 Sie, 2025
pp516, w moim Viperze który jeszcze jest MIJ też nie ma wyraźnych klików . Taka konstrukcja . Życzę szybkiego i szczęśliwego finału z lornetką . Daj znać jaki był finał i w jakim czasie temat został ostatecznie załatwiony . W jakim sklepie kupowałeś ?
pp516 - Pon 11 Sie, 2025
Ok, czyli brak klików to faktycznie norma, dzięki za potwierdzenie.
Co do sklepu, to teleskopy.pl w Warszawie na Grochowskiej.
Kot72 - Pon 11 Sie, 2025
No to szkoda że nie poprosiłeś na miejscu o inny egzemplarz . Na chwilę obecną jest 5 dostępnych więc było w czym wybierać . Faktycznie opchnęli Ci pokazówkę .
pp516 - Pon 11 Sie, 2025
Miałem tego świadomość, że mógł to być egzemplarz testowany już wcześniej przez inne osoby i generalnie nie maiłem z tym problemu. Optycznie wszystko było ok, małe AC, mechanicznie też wydawało być się ok. Nie widziałem powodu żeby testować kolejny egzemplarz. Problem z muszlą dopiero później odkryłem (A może też się po prostu nasilał stopniowo jak się luzowała ta nieszczęsna śrubka ?). Trudno powiedzieć, czy sklep świadomie sprzedał towar o którym wiedział, że coś jest nie tak, chyba raczej nie.
Kot72 - Pon 11 Sie, 2025
Prawdopodobnie ta śrubka była licho wkręcona już w fabryce plus brak zabezpieczenia choćby lakierem . Kilka - kilkanaście wykręceń muszli i poszło . Ogólnie kiepskie rozwiązanie bo sytuacja za jakiś czas może się powtórzyć z następną śrubką a dostępu brak . Jak już dojdzie do serwisu to zadzwoń lub napisz do nich maila żeby wszystkie śruby pozabezpieczali .
_Tomek_ - Pon 11 Sie, 2025
Przecież to norma, że sklepy sprzedają egzemplarze macane przez innych. W Teleskopach już kupiłem Genesis, kiedy wszedł facet i chciał obejrzeć. W międzyczasie wyjęli z zaplecza inny egzemplarz, który spokojnie obejrzałem (niczym się nie roznil) i kupiłem. Myślicie, że ten pierwszy sprzedawać będą z upustem? To gdzie on był w ofercie?
Nie tylko oni, Terra 8x25 która wysyłkowo kupiłem w Beafoto też była macane, bo to widać bylo po pudełku, zapakowaniu, etc. Tak samo okular do lunety kupiony w Delcie (specjalnie doceniam wszystkich sprzedawców, bo niczym tu się nie różnią.
Ja z tym generalnie nie mam dużego problemu, bo to sprzęt który ma wytrzymać tysiące ruchów muszli czy jeszcze więcej fokusera. Tym niemniej w idealnym świecie widziałbym to inaczej. Albo kupuje egzemplarz demonstracyjny z upustem i możliwością zwrotu przez 14 dni, albo kupuje nowy bez możliwości zwrotu (tylko reklamacja wady). Jak ktoś chce się przymierzyć to kupuje demo i ew zwraca, a potem nowy. Na swoj koszt oczywiście, ale wygoda kosztuje.
Dodam jeszcze, że w Teleskopach przestali sprzedawać Swary, bo były pielgrzymki pasjonatów, którzy chcieli obejrzeć, ale kupić już nie. To wiem od sprzedawcy. Tak się kończy nieograniczony dostęp do macania i porównywania sprzętu.
ryszardo - Pon 11 Sie, 2025
Są sklepy, które lornetki po zwrocie (nawet bez żadnych śladów) sprzedają taniej. Tak kupiłem VP 8x25 w Laniusie.
A dla mnie sprawa jest prosta: sam czasem chodzę do sklepu 'pomacać' i sprawdzić, więc godzę się z tym, że lornetka kupiona wysyłkowo będzie podobnie macana. Tak długo, jak nie będzie miała z tego powodu śladów zużycia/wad i nie będzie brudna, to nie mam z tym problemu.
_Tomek_ - Pon 11 Sie, 2025
Ale było w ofercie zaznaczone, że po zwrocie, czy tylko była obniżona cena, a o szczegóły dopytalas?
Można sobie jednak wyobrazić, że 10000 ruchów muszli ją poluzuje. Czy sami stwierdza, że to już kwalifikuje się do upustu, czy będą szukać naiwnego?
Kot72 - Pon 11 Sie, 2025
Niemacane dziewice to tylko bezpośrednio z Chin . Tam przeważnie wysyła fabryka więc po drodze nikt nie maca .
ryszardo - Pon 11 Sie, 2025
_Tomek_ napisał/a: | Ale było w ofercie zaznaczone, że po zwrocie, czy tylko była obniżona cena, a o szczegóły dopytalas?
Można sobie jednak wyobrazić, że 10000 ruchów muszli ją poluzuje. Czy sami stwierdza, że to już kwalifikuje się do upustu, czy będą szukać naiwnego? |
Było wprost w ofercie zaznaczone, że lornetka po zwrocie.
Kupiłem i dokładnie obejrzałem. Nigdzie nie znalazłem żadnych śladów macania, ani najmniejszej drobinki brudu w pudełku. W życiu bym nie zgadł, że nie była nowa. No chyba, że pudełko powinno być zaplombowane, ale tego nie wiem.
pp516 - Pon 11 Sie, 2025
No tak to funkcjonuje, trudno wymagać od jakiegokolwiek sklepu, żeby w sytuacji w której przyszedł klient, pooglądał sprzęt i sobie poszedł od razu obniżali cenę. Trochę słaby byłby to biznes.
Choc tak jak to jest teraz, to też jest słabo, bo nie jestem wcale pewien czy po każdym testowaniu dokładnie sprawdzają, czy klient nic nie uszkodził, w każdym razie ja nie zauważyłem żeby to robili. Raczej jest to podejście dość swobodne, co jest może fajne dla testerów którzy nic nie kupią. Sklep też na tym nic nie traci. Jak jest jakiś problem, to bierze go na siebie ten klient który coś kupi.
Wg mnie, to albo sama procedura oglądania / testowania powinna być jednak znacznie lepiej zorganizowana, plus dokładne sprawdzenie czy wszystko działa jak należy po każdym wyjęciu towaru z pudełka i przed ponownym zapakowaniem. Szczególnie przed sprzedażą. Jak się tego nie potrafi zapewnić, to lepiej nie dawać nic do oglądania/testów. Wiedzą o tym duże sklepy stacjonarne, w których kupuje się z reguły towar fabrycznie zapakowany. A pooglądać sobie można ewentualnie egzemplarze testowe.
Wiadomo, że przy zakupach internetowych też możemy dostać towar ze zwrotu, ale tam jest jednak większa szansa, że po odebraniu zwrotu towar jest dokładnie sprawdzony i ponownie wysłany jedynie w przypadku gdy wszystko jest ok. W w/w sklepie niestety nie zauważyłem takiej procedury. Macałeś, testowałeś pół godziny przed sklepem, oddajesz, pakują do pudełka i tyle. Jak klient w trakcie testów coś uszkodził, raczej nikt tego nie zauważy. A jak przyjdzie następny klient, dostanie ten sam egzemplarz i też nie zauważy problemu i zdecyduje się na kupno, to też już nikt nie sprawdza czy jest mu sprzedawany egzemplarz w pełni sprawny.
Mam wrażenie, że w moim przypadku mogło to właśnie w ten sposób wyglądać. Pewności nie mam, bo usterka mogła powstać już w fabryce.
A tego że sklep nie jest sam w stanie zrobić oceny sprzętu dowiedziałem się dzisiaj. Poprosiłem o wymianę towaru na nowy, wolny od wad, do czego mam prawo w takiej sytuacji. Dowiedziałem się jednak, że tylko kolba może taką decyzję podjąć, bo mają odpowiedni serwis.
Czyli dla mnie sprawa jest prosta, jeżeli sklep nie jest w stanie skontrolować stanu produktu (a jest to w końcu jednak dość skomplikowane urządzenie), to w żadnym przypadku nie powinien dawać tych lornetek nikomu do ręki i kropka.
_Tomek_ - Pon 11 Sie, 2025
W przypadku sklepu stacjonarnego wystarczy mieć jeden egzemplarz testowy, a innych nie pokazywać, dopiero w momencie zakupu.
W przypadku zakupu internetowego ustawodawca, jak to bezmyślny prawnik, nie przewidział, że to co ma chronić klienta w rzeczywistości w niego uderza. Prawo do zwrotu bez podania przyczyny = prawo do oszustwa polegającego na handlu używanym sprzętem jako nowym.
Jan55 - Pon 11 Sie, 2025
ryszardo napisał..."A dla mnie sprawa jest prosta: sam czasem chodzę do sklepu 'pomacać' i sprawdzić, więc godzę się z tym, że lornetka kupiona wysyłkowo będzie podobnie macana. Tak długo, jak nie będzie miała z tego powodu śladów zużycia/wad i nie będzie brudna, to nie mam z tym problemu.
Mam takie samo podejście do sprawy.
Tego czy lornetka nowa, "nie macana", nie ma wad, nie wie nikt, poza osobą, która ją kupi i sprawdzi. Zwracaną lornetkę, nie ma znaczenia tutaj powód, sprzedąjący powinien spradzić przed ponowną sprzedażą. Jeżeli tego nie robi, to świadczy tylko o jego nieuczciwości wobec następnego kupującego, który może się naciąć na "minę" .
Prawo zwrotu do 14 dni, funkcjonuje w całym cywilizowanym świecie i nikomu to nie szkodzi, wręcz przeciwnie, jest czymś, co pozwala wielkiej grupie ludzi, nie mającej dostępu do stacjonarnych zakupów, na zakup tego co chcą kupić, a zwłaszcza towarów, które nie leżą na półkach w każdym sklepie, w tym przypadku optyki.
Kwestią pozostaje tylko uczciwość, tak sprzedającego jak i zwracającego zakupiony towar .
ryszardo - Wto 12 Sie, 2025
W sumie kupujący ma więcej opcji.
Mamy oczywiście zwrot konsumencki przy zakupie poza salonem.
Mamy rękojmię.
Jeśli producent lub sprzedawca da taką możliwość, to może być też gwarancja, ale nie ma obowiązku jej udzielania.
Jeśli jednak dostaniemy sprzęt wyraźnie używany lub uszkodzony, to zwrot konsumencki może być utrudniony, ale możemy zwrócić ze względu na niezgodność towaru z umową. Sprzęt miał być nowy i sprawny. Nie jest - zwracamy.
Kot72 - Wto 12 Sie, 2025
_Tomek_, jaki okular kupowałeś w Delcie ? Ja już swoją lunetę uzbroiłem w stałki ale gdyby było jeszcze coś ciekawego to może bym się skusił .
_Tomek_ - Wto 12 Sie, 2025
Właśnie stalke, Sky Watcher SWA 6 mm 1.25''. Za tą cenę fajny do Księżyca i planet, choć wybitny optycznie nie jest.
W dzień do ptaków za duże powiekszenie jak na 65 mm i wolę zoom. Chciałem kiedyś zastąpić firnowego zooma przez Baader Hyperion Mark IV 8-24 mm, podobno świetny.
Kot72 - Wto 12 Sie, 2025
Ja tą mniej więcej ogniskową ogarnąłem Celestronem X-Cel LX 7 mm . Jest naprawdę genialny . Na Aliku z rabatami cena zbliżona do tego Sky Watchera . Baader Hyperion Mark IV do mojej lunety nie podejdzie bez przeróbek więc nawet o nim nie myślę .
_Tomek_ - Wto 12 Sie, 2025
U mnie prawie by pasował (nie obejmie go oryginalna tulejowa osłonka okularu, ale to nic, grunt ze nie ma problemu z wyostrzeniem). To chyba najlepszy okular zoom jaki mógłbym podpiąć, ale... ostatnio wyciągam lunete tylko do astro, a tam używam tego SWA.
Kot72 - Wto 12 Sie, 2025
Tak to i ja bym zapiął ale już ostrzenia na nieskończoność nie będzie .
_Tomek_ - Wto 12 Sie, 2025
Ten SWA jest w miare ok, ale taka sytuacja. Zimą zrobiliśmy imprezę urodzinową dla syna, w pewnym momencie pokazałem dzieciom nocne niebo, Księżyc, akurat Wenus tez świeciła. Pytam jak wrażenia... "Taka tęczowa kulka".
Będzie mi tu 8-letni g...rz AC wypominał
Kot72 - Wto 12 Sie, 2025
A w obserwacjach dziennych pewnie też AC wyłazi . Do Księżyca wziąłem filterek SVbony . Jeszcze nie wypróbowałem bo nie dojechał . Podobno kontrast poprawia .
pp516 - Pon 18 Sie, 2025
Wracając do tematu, moja reklamacja została rozpatrzona pozytywnie przez kolba.pl. Dostałem nowy egzemplarz (tak jak wnioskowałem w zgłoszeniu). Problem z muszlą oczną nie występuje.
Nie widać też żadnych innych problemów. Aberracja chromatyczna jest na podobnym poziomie do starego egzemplarza(dość małym), obszar ostrego pola widzenia też jest ok.
Tak że duże brawa dla importera za szybkie rozwiązanie problemu.
Wysyłałem bezpośrednio kurierem do kolba.pl i bezpośrednio od nich dostałem paczkę. Musiałem zapłacić za kuriera w jedną stronę. Mogłem to załatwić przez sklep stacjonarny teleskopy.pl, ale straciłem do tego sklepu zaufanie. Być może niesłusznie. Faktem jest, że same rozmowy z tym sklepem po wykryciu przeze mnie problemu były dość trudne. Pytanie też czy dostałbym akurat ten nowy egzemplarz który wysłał importer. Czy może inny z tych które mają na stanie ?
Jan55 - Pon 18 Sie, 2025
pp516...Niestety ale obsługa w "teleskopach" nie należy do uprzejmych, czego sam, kiedyś doświadczyłem. Co do wymiany, uszkodzonego egzemplarza w sklepie, to wysłaliby do dystrybutora i czas oczekiwania, wydłużył by się o następne tygodnie.
Najważniejsze, że sprawa załatwiona i możesz cieszyć oczy widokami .
pp516 - Pon 18 Sie, 2025
Też właśnie doszedłem do wniosku, że wysyłka bezpośrednio do dystrybutora będzie lepszym pomysłem. Przede wszystkim ze względu na większą kontrolę nad całym procesem. Można też wprost zaznaczyć w zgłoszeniu, że zależy nam na wymianie a nie naprawie (co w przypadku sprzętu który popsuł się po kilku dniach jest wydaje mi się uzasadnione). Załatwianie tego przez sklep mogłoby się skończyć różnie. Nie jestem pewien, ale w takiej sytuacji większy sklep internetowy chyba po prostu oddałby pieniądze bez zbędnych dyskusji (oczywiście po sprawdzeniu, że problemu nie spowodował sam klient).
Sama lornetka jak dla mnie jest bardzo ok. Przed zakupem porównywałem ją z Kową Bd2. Kowa była trochę jaśniejsza, ale miała dwie wady. Pierwsza to zbyt duże AC. Viper też je ma, ale mniejsze, tak że jak dla mnie jest już akceptowalne. Może trafiłem na gorszy egzemplarz Kowy. Drugim problemem były duże muszle oczne. Nie bardzo mi pasowały do twarzy. Szczególnie przy mniejszych odległościach obserwacji, gdy chciałem ustawić mniejszy rozstaw okularów, nie starczało już miejsca na nos . W Kowie pierścień ostrości działał lepiej, w Viperze ciężej, chociaż też precyzyjnie. Dlatego wybór padł jednak na Vipera.
Mam nadzieję, że obecny zakup zaspokoi na jakiś czas moje potrzeby (głównie obserwacje ptaków i innych zwierząt). Chociaż widzę już, że np. nad Wisłą przydałoby się również coś z większym powiększeniem. Więc już mi chodzi po głowie jakaś luneta dla takich przypadków. Albo lornetka w rodzaju 12x50. Ale to może w przyszłości
Kot72 - Pon 18 Sie, 2025
No to mamy szczęśliwy i co ważne szybki finał załatwienia sprawy . Ze wszystkiego płynie nauka . Na przyszłość sprawdzisz sto razy zanim kupisz lub kupisz wysyłkowo i na spokojnie sprawdzisz w domu .pp516, ciesz się nowym nabytkiem i życzę ciekawych obserwacji
|
|