forum.optyczne.pl

Lornetki - Sky Rover Banner Cloud 6x32 vs 8x42 APO

_Tomek_ - Sob 20 Wrz, 2025
Temat postu: Sky Rover Banner Cloud 6x32 vs 8x42 APO
Porównanie lornetek Sky Rover Banner Cloud 6x32 i 8x42 APO

Budowa, jakość wykonania i praca mechanizmów

Mały Banner jest wyraźnie krótszy niż BC 8x42, ale tubusy ma równie potężne. W rezultacie wygląda dość pokracznie, choć to oczywiście rzecz gustu - dla mnie jest całkiem uroczy w swojej brzydocie. Masy obydwu są zgodne ze specyfikacją, a więc zbliżone. Różnicy ok. 10% zupełnie nie czuć. Wymiary BC 6x32 są podobne jak mniejszych lornetek 42 mm, ale masa jest już w górnej strefie tejże klasy. To na pewno nie jest lornetka dla kogoś, kto wybiera 32 mm, aby było lżej niż 42 mm.

Guma na obudowie w obu Bannerach dość gruba, śliska i odchodzi przy obiektywach. W ósemce ładnie owija końce tubusów, a w szóstce kończy się na równi z tubusami, przez co nie amortyzuje dobrze uderzeń od tej strony. Bezwonna.

Dekle na okulary są luźne (do BC 8x42 kupiłem zmienniki, bo oryginalne są na pierwotnie sprzedawane, duże muszle), ale to dobrze. Obserwując podczas mżawki i odwieszając lornetkę na szyję, te dekle można szybko nałożyć, a jak potrzeba - strząchnąć bez dotykania. Dekle na obiektyw są różne, w BC 6x32 obejmują tubusy z zewnątrz, a w - wchodzą od środka. Bardziej podoba mi się pierwsze rozwiązanie, bo nie potrzebne jest metalowe mocowanie wystające poza obręb tubusa, łatwiej też o zamienniki. Poza tym w BC 8x42 dekle dość ciasno wchodzą w tubusy, niestety wypadają zbyt łatwo, w zasadzie same przy każdym wyjęciu lornetki z futerału.

Fokuser w małym Bannerze jest troszkę mniej płynny niż w dużym, a szum tarcia mechanizmu jest większy. Oba fokusery są precyzyjne. W BC 6x32 kręcimy na nieskończoność zgodnie z kierunkiem ruchu wskazówek zegara, a w 8x42 - odwrotnie.

Mostek, dla odmiany, w małym Bannerze jest lepszy, bo bardzo sztywny.

Muszle oczne w 6x32 są mocno ścięte (stożkowe), więc niezupełnie jest oczywiste gdzie łapać ich średnice. W miejscu największego ugięcia wychodzi 45.5 mm, czyli o 1 mm więcej niż BC 8x42. Jednak z powodu tego ścięcia trochę lepiej leżą w oczodole (mniej naciskają - stykają się większą powierzchnią). W obu Bannerach muszle mają 6 pozycji (5 stopni wysuwu) i w obu pracują trochę zbyt lekko, tj. sporadycznie lubią się przestawić. W obu lornetkach ustawiam muszle tak samo. W pozycji maksymalnie wysuniętej obraz mam odrobinę ścięty z góry i z dołu, ale mogę się po nim rozglądać. W pozycji "-1" widzę cale pole, ale rozglądanie po nim powoduje sporadyczne mroczki. Dalsze wsuwanie tylko pogarsza sprawę i z reguły używam muszli wykręconych do oporu.

Za korekcję dioptrii odpowiada pierścień na prawym okularze, który rusza soczewką. Pierścień ciasno pracuje i robi to co trzeba bez żadnego kombinowania z blokadami, dżojstikami i centralnymi pokrętłami.

W obu lornetkach klamry paska są zbyt szerokie (albo pasek zbyt wąski/śliski, co na jedno wychodzi). Duży Banner już raz mi się wysunął i prawie upadł. Poradziłem sobie tak, że pasek przewlokłem przez klamrę trzykrotnie, zamiast standardowo "tam i z powrotem"

Obserwacje dzienne

Nieostrość obrazu za dnia sprawdzałem z odległości kilku metrów na miarce i z ok. 100 m na elementach krajobrazu. Stwierdziłem jednak, że.... nie ma sensu podawanie procentowej wartości promienia pola, gdzie daje się ją zauważyć. Dlaczego? W obu lornetkach nieostrość jest na tyle daleko od centrum i jest na tyle mała, że w dziennych obserwacjach nie jesteśmy świadomi jej istnienia. Patrząc na centrum pola, czy nawet rozglądają się po tym polu, nie widać żadnej nieostrości. Aby ją zauważyć trzeba zerknąć wyraźnie pod samą diafragmę, co wymaga niezłej gimnastyki oka. Dla porządku odnotuję tylko, że nieostrość w 6x32 zaczyna się nieco wcześniej i jest troszkę większa niż w przypadku starszego brata.

Aberracja chromatyczna w centrum pola widzenia jest praktycznie niezauważalna w BC 8x42, jest to prawie ten poziom co Genesis 10.5x44. Ślady obwódek aberracyjnych można dostrzec w specjalnych sytuacjach, np. krawędzi skrzydeł kormorana stojącego na kamieniu na tle rzeki połyskującej odbiciem popielatego nieba w jasny, ale pochmurny dzień; na gałęzi lub antenie, w tle których są oświetlone Słońcem chmury. Mały Banner wypada tu odrobinę gorzej. Nie są już to ślady AC, a bardzo delikatne obwódki, nie psujące jednak odbioru całości obrazu ani widoczności detali. Cały czas mówię o szczególnie wymagających sytuacjach obserwacyjnych.

Brzegowa AC w obu lornetkach jest oczywiście większa niż w centrum pola (w 6x32 znów wypada tu gorzej od 8x42). Nadal jednak zupełnie nie przeszkadza w obserwacjach, ponieważ zauważalnie wzrasta daleko od centrum. Nie ma mowy o kalejdoskopie przy panoramowaniu łysych gałęzi, który znam choćby z pracy Kowy BD II 8x42.

Kontrast obrazu jest jak dla mnie taki sam w obu Bannerach. Bo i dlaczego miałoby być inaczej? Mówią, że mają te same okulary, różnią się tylko obiektywami, technologia powłok ta sama... W pochmurny, deszczowy dzień obserwowałem dachy domów, skupiając się na jasności stosunkowo dużych elementów poszycia, by uniezależnić się od wpływu powiększenia. W obu Bannerach kontrast był nieco większy niż w Genesis 10.5x44.

Flary (odblaski) podczas obserwacji pod słońce są zbliżone w obu Bannerach i jak na mój gust - zbyt duże. Zupełnie nie zależą one ani od rozstawu tubusów, ani od stopnia wysunięcia muszli. Pomaga natomiast dłoń w roli osłony przeciwsłonecznej. Próbując spojrzeć obiektywnie, nie mogę nazwać flar dużymi (gorsza była pod tym względem Kowa BD II 8x42), ale nie mogę też małymi (lepiej wypada Genesis 10.5x44).

Oba Bannery dają podobne i bardziej chłodne (naturalne?) odwzorowanie kolorów niż Genesis. Z tego powodu w pochmurny dzień bardziej podobają mi się Bannery, a w słoneczny - Genesis. Nie ma idealnej kolorystyki :)

Oba Bannery obrazują z podobną, umiarkowaną dystorsję poduszkową. Dopóki nie obserwuję brzegiem pola podłużnych elementów architektury, to dystorsja nie jest problemem. Dzięki tej dystorsji obie te lornetki są świetne do panoramowania. Niezależnie od odległości nie mam żadnego efektu toczącej się kuli - jak przesuwana przed oczami taśma z obrazem.

Oba Bannery dają fajny efekt 3D do odległości ok. kilkudziesięciu metrów, który zanika wraz z odległością (przy ok. 500 metrów obraz jest płaski jak decha). Mały Banner daje bardziej trójwymiarowy obraz niż duży, oba jednak ustępują staremu porro.

Obserwacje nocne

Solidne podparcie się o ramę okna dachowego i unieruchomienie w niej BC 6x32 (nie mam adaptera statywowego) pozwoliło mi uchwycić na granicy pola widzenia gwiazdy Altair i Okab w gwiazdozbiorze Orła, które odległe są o 12.19*. Pole widzenia jest więc zgodne ze specyfikacją. W poprzedniej recenzji potwierdziłem też pole BC 8x42.

Rozogniskowane pokrętłem dioptrii obrazy gwiazdy w centrum pola dają - w obu Bannerach - ładne, koliste rozmycie, wewnątrz którego znajduje się ostra gwiazda z lewego toru.

Gwiazdy widziane przez BC 6x32 zaczynają odbiegać od punktowych w 50% promienia pola. Nieostrość narasta monotonicznie i powoli, czyniąc ostatnie 20% mało użytecznymi (tylko dla kontekstu). Banner Cloud 8x42 wypada tu lepiej, ponieważ nieostrość gwiazd pojawia się w 60% promienia pola, dalej jest wąski pierścień nieco pogorszonej ostrości (pierścień Absam), po czym ostrość poprawia się, ale już nie do poziomu z centrum. Tym niemniej, całe pole widzenia BC 8x42 jest w zastosowaniach gwiezdnych dla mnie akceptowalne. W kierunku pionowym w obu lornetkach pogorszenie ostrości następuje szybciej.

Obserwacje w kierunku mocnych latarni, leżących tuż poza polem widzenia powodują niewielkie i podobne flary w obu Bannerach. Jeśli jednak latarnie znajdą się w polu widzenia, to w obu lornetkach występują spajki w formie promieni strzelających w różne strony, tęczowe w przypadku białych świateł LED. Z widocznych na tą chwilę gwiazd takie efekty produkuje Wega (delikatny promień w obu lornetkach). Te spajki nie zależą od stopnia wysunięcia muszli, ale zależą od ułożenia muszli w oczodole. Zaciskając tubusy na nosie czasami udaje mi się ja na chwilę wyeliminować.

Podsumowanie

Oba Bannery prezentują podobny, przyzwoity poziom jakości wykonania. Są drobne, irytujące wpadki, ale za tą cenę - wybaczalne.

Pod względem optyki zdecydowanie przekraczają oczekiwania wynikające z ceny. Mimo, że BC 8x42 ma nieco mniejszą od młodszego brata AC w całym polu widzenia, a także mniej traci na ostrości na brzegu pola widzenia, to jednak nadal można powiedzieć, że obie lornetki prezentują ten sam, bardzo wysoki poziom.

Trochę wrażeń z obserwacji. Powiększenie 6x przy tej jakości obrazu pokazuje więcej detali niż można się spodziewać. A więc, gdyby ktoś wątpił, to jednak nadal lornetka, czyli urządzenie powiększające obrazy :) Liczby jednak nie kłamią. Stojąc na kładce podczas wietrznej pogody obserwowałem przez BC 6x32 panoramę miasta. Na jednej z reklam było zdanie, którego za nic nie mogłem odczytać. W końcu domyśliłem się jednego słowa. Wziąłem do ręki BC 8x42 i smagany silnym wiatrem patrzyłem na trzęsące się litery. Na moment obraz zatrzymał się i przeczytałem całe zdanie.

Parametry 6x32 to także sporo mniejszy zasięg gwiazdowy niż 8x42. Gwiazdy widzimy płycej, ale szerzej - co kto lubi i potrzebuje...

Tracąc na powiększeniu, zyskujemy jednak na głębi ostrości i to dużo. W praktyce wygląda to tak, że nie ruszając fokusera z miejsca mogłem oglądać krążące na Wisłą mewy, a potem przenieść wzrok na sąsiedni brzeg i spacerujących ludzi. W lesie, szukając wśród gałęzi ptaka, miałem całą koronę drzewa w polu widzenia i w zakresie ostrości.

Z mniejszym powiększenie zyskujemy także na stabilności. Obraz jest praktycznie nieruchomy (pomijając wietrzną pogodę). Działa to bardzo relaksująco, zarówno w obserwacjach ziemskich, jak i nocnego nieba.

Główna zaleta BC 6x32 to ogromne pole widzenia i głębia ostrości, które w połączeniu ze stabilnością obrazu i jego wspaniałą techniczną jakością pozwalają spokojnie błądzić wzrokiem po polu obrazowym, podziwiać krajobrazy, wyszukiwać interesujące obiekty… Do obejrzenia których warto mieć drugą lornetkę (lub lunetę).

Jeśli chodzi o efekt psychologiczny, to obraz BC 8x42 jest nieco przytłaczający, nachalny. Wielkie pole w połączeniu ze sporym powiększeniem powoduje nadmiar wrażeń. Obraz 6x32 pozwala zachować bezpieczny dystans, być bardziej obserwatorem niż uczestnikiem wydarzeń.

Pomimo wspomnianych różnic, styl obrazowania obu lornetek jest ten sam - wielkie i płaskie pole, z bardzo dobrze skorygowanymi wadami optycznymi, dużym kontrastem i neutralną kolorystyką, na wzór Swarka NL.

Kot72 - Sob 20 Wrz, 2025

Jednak muszle prawie 46 mm ... szkoda ._Tomek_, piszesz w porównaniu do niestandardowych , dodatkowych muszli BC a nie do oryginalnych 48 mm ?
_Tomek_ - Sob 20 Wrz, 2025

Tak. O oryginalnych już zapomniałem (choć dało się używać)
Kot72 - Sob 20 Wrz, 2025

_Tomek_, robiłeś może test latarkowy ? Ciekawi mnie czy ten ,, maluch" pracuje pełną aperaturą . Jak jest z jasnością gwiazd pod ciemnym niebem ? O ile miałeś okazję sprawdzić .
_Tomek_ - Nie 21 Wrz, 2025

Zrobiłem teraz skoro pytasz. Powiedz tylko czy dobrze robię. Ponieważ po wyjściu z obiektywów snop światła rozbiega się, to nałożyłem na końce tubusow kawałki papieru i złapałem gumką recepturką. Poświęciłem z okolic zrenicy wyjściowej, zaznaczyłem ołówkiem i wyszło mi linijką 32 mm. Ostrość na nieskończoność

Niestety, niebo mam kiepskie. Light pollution twierdzi, że klasy między 6 i 7.

binocullection - Nie 21 Wrz, 2025

Ciekawa recenzja, wnioski omowimy na spotkaniu.

Zauwazasz chyba podobnie jak ja uczucie przeładowania bodźcami w lornetkach klasy 8x42 z duzym polem, ktore dostarczają duzo tresci (9 st pola), otaczają wzrok polem widzenia (70 st AFOV) i maja powiekszenie, w ktorym wszystko wydaje sie juz duze. Uczucie analogiczne do siedzenia za blisko ekranu na seansie kinowym. Tego zjawiska nie obserwuje w 10x42 i 12x42, gdzie co prawda powiekszenie i AFOV sa jeszcze wieksze, ale mniej tresci z otoczenia dociera do oka i obraz jest bardziej „lunetowy”. Co wiecej, tego wrazenia nie mialem takze w 6x32, gdzie mniejsze powiekszenie oddala ekran od widza i choc dzieje sie jeszcze wiecej, niz w ósemce, to mozna zachowac spokoj.

No wlasnie, spokoj. To skojarzenie z 32-ki powtarzało sie nad Jeziorskiem.

Kot72 - Nie 21 Wrz, 2025

_Tomek_, dobrze robisz . Jeśli wyszło 32 to o.k. i pracuje pełną aperaturą . Gdyby chciało Ci się zmierzyć źrenicę to poznalibyśmy faktyczne powiększenie .
zadra - Nie 21 Wrz, 2025

Bardzo ciekawe porównanie.
Dla siebie wyciągnąłem tyle, że miżna pokusic się o "piruecik" i posiadać 6x32 oraz inną lornetkę BC z powiększeniem 10x lub 12x pomijając 8x42.

_Tomek_ - Nie 21 Wrz, 2025

binocullection napisał/a:
Uczucie analogiczne do siedzenia za blisko ekranu na seansie kinowym

Najkrócej rzecz ujmując, dokładnie tak. Zresztą już na początku w recenzji BC 8x42 wspominałem, że (pozorne) pole widzenia jest zbyt duże. W szóstce tego wrażenia nie mam.

Kot72, próbowałem kiedyś w innej lornetce zmierzyć źrenice, ale nie potrafię. Kartkę trzeba by dokładnie umieścić w ER, bo inaczej wielkość krążka jest niewłaściwa. I jak precyzyjnie zmierzyć rozmiar krążka (tak jak w niektórych testach z dokładnością do dziesiątych części)? Z obiektywami jest prościej.

zadra, tak jest istotnie. Posiadanie 6x32 i 8x42 nie ma sensu. Mam obie, ale to koszt eksperymentowania :) Dziś miałem okazję popatrzeć przez SRBC 12x50 (a kiedyś jeszcze 10x42) i cała seria to zbliżony poziom optyki (choć są różnice, np. w kontroli AC). Zanim jednak kupisz w duecie, trzeba zwrócić uwagę, że ogniskowanie w szóstce jest prawostronne. W terenie jak masz dwie takie lornetki, które kręcą w przeciwne strony, to może być denerwujące.

Jan55 - Nie 21 Wrz, 2025

Na "Binoculars Today", niejaki Canip, podaje dokładne pomiary powiększenia, średnicy obiektywów i średnicy żrenic SRBC 6x32 :wink: .
Kot72 - Nie 21 Wrz, 2025

_Tomek_, ja przykładam suwmiarkę i mierzę bez kartki . Suwmiarka jest z tworzywa więc niczego nie porysuję .
Jan55, Canip to anagram od Pinac ? :wink:

Jan55 - Nie 21 Wrz, 2025

Kot72 napisał..."Canip to anagram od Pinac ? "

Tak to ten sam :grin: .

TRYTON7 - Pon 22 Wrz, 2025

Gwiazdy widziane przez BC 6x32 zaczynają odbiegać od punktowych w 50% promienia pola. Nieostrość narasta monotonicznie i powoli, czyniąc ostatnie 20% mało użytecznymi (tylko dla kontekstu). Banner Cloud 8x42 wypada tu lepiej, ponieważ nieostrość gwiazd pojawia się w 60% promienia pola, dalej jest wąski pierścień nieco pogorszonej ostrości (pierścień Absam), po czym ostrość poprawia się, ale już nie do poziomu z centrum. Tym niemniej, całe pole widzenia BC 8x42 jest w zastosowaniach gwiezdnych dla mnie akceptowalne. W kierunku pionowym w obu lornetkach pogorszenie ostrości następuje szybciej.

Panowie,

ponoć SRBC jest ostry po brzegi... ponoć lepszy od Fuji 10x50 fmtr-sx2 w ostrości brzegowej ?
jak to jest ?

widać do nieba to tylko porro.

jaka ostrosc brzegowa jest w NL ? :mrgreen:

Kot72 - Pon 22 Wrz, 2025

W SRBC 6X32 jest krzywizna pola ale chyba w żadnej lornetce ostrość gwiazd z centrum nie będzie taka sama na brzegu . Warto zauważyć ze Fuji ma pole 6,5 stopnia a ostrość też sięga do ok 90% . W obserwacjach dziennych można przyjąć że pole jest ostre po brzegi może z wyjątkiem SRBC 6x32
_Tomek_ - Pon 22 Wrz, 2025

TRYTON7 napisał/a:
widać do nieba to tylko porro.

Być może, tylko jakie? Które pokaże całą Lutnię czy ponad pół Kasjopei w polu? Fuji 10x50 jest super, ale tu sięgamy wgłąb, nie wszerz. Na myśl przychodzi mi APM 6.5x32, jednak nie widzialem niestety. Tak że BC 6x32 jest tu prawie bez konkurencji, bo przecież nie są nią klasyki 7x35 choćby nie wiem jak dobre, ani Kowa BD II 6.5x32 z tak duzym obszarem nieostrości...

TRYTON7 - Wto 23 Wrz, 2025

Holger właśnie jeździ po Chinach i testuje LOAVA 7x35, która może pochodzić z tej samej fabryki. Model 7x35 ma lepszą ostrość krawędzi i lepszą korekcję aberracji chromatycznej niż SRBC 6x32. Nie jest jednak tak dobry jak SRBC 10x50.

No ale nawet pole ostre 60% to jest maskra...
dopiero teraz weszło przy testowaniu na gwiazdach ,ze ostrość nie jest po same brzegi... :mrgreen:
El jak pamiętam chyba jednak jest ostra po rant okularu... :neutral:

Układ pryzmatów A-K w Nikonie WX pokażę ostrzej w centrum i na brzegach a pole jest takie ,ze tez wszystko zmieści...

Kumpel ,który zaoferowany był opisami SR na optyczne.pl/ tyle zdjęć, zjazdów, dyskusji, elaboratów etc./ właśnie wycofał po Twoim teście zamówienie i bardzo ci dziękuję za test ostrosci ,który był skrycie ukrywany ... myślę ,ze poziom AC jest tez inny niz przyjmuje sie z grubsza :???:

Wojtas_B - Wto 23 Wrz, 2025

TRYTON7, Porównuj dalej lornetki do WXa, szczególnie te w cenie poniżej 3000.
Najlepiej sam sobie WXa kup.

_Tomek_ - Wto 23 Wrz, 2025

No a druga sprawa, że nawet te 50% w szóstce czy 60% w ósemce jest granicą, gdzie nieostrość dopiero zaczyna się wkradać, a nie gwiezdne plamki, kreski czy inne znaczki. Ponieważ pole (w kategoriach lornetkowych) jest ogromne, widzimy idealne obrazy nie tylko w centrum, ale i umiarkowanie się rozglądając. Dopiero zerkanie daleko od środka, najlepiej połączone z przesunięciem muszli w oku, uwidacznia niedoskonałości.

To nie są lornetki 7x50 czy 7x42, gdzie bez wysiłku widać całe pole i na gwiazdach możemy oczekiwać świetnej jakości aż po brzeg.

Loave chętnie bym zobaczył. Tu pozostaje tylko zakup w McGill?

binocullection - Wto 23 Wrz, 2025

Wojtas_B napisał/a:
TRYTON7, Porównuj dalej lornetki do WXa, szczególnie te w cenie poniżej 3000.
Najlepiej sam sobie WXa kup.

Nie wiem, czy angazowanie sie w ta podjazdowa polemikę ma sens.
W sytuacji, w ktorej Tryton nie odróżnia nieostrosci brzegowej wynikajacej z krzywizny pola i wad aberracyjnych oraz nie rozumie, czemu sluzy ta pierwsza, nigdzie dalej nie zajdziemy. To tak, jakbysmy chcieli wejsc w teorie wzglednosci nie rozumiejąc transformacji Lorentza, a to drugie to przeciez elementarz ;)

Wojtas_B - Wto 23 Wrz, 2025

Facet na BF pisze, że Aglaia 7x35 ma lepszy kontrast niż SRBC 6x32!

Chyba pojadę do Chin na wycieczkę po salonach z lornetkami. Tam może być jeszcze więcej niespodzianek.

dexter77 - Wto 23 Wrz, 2025

Loavy można kupić bez problemu od dłuższego czasu na Ali:
https://pl.aliexpress.com/item/1005009939389920.html

Model 7x35 jeszcze chyba nie jest w oficjalnej sprzedaży.

Kot72 - Wto 23 Wrz, 2025

Wojtas_B, ten sam autor pisze że jednak ostrość centralna w SRBC 6X32 jest lepsza a różnica w kontraście wynika z trochę innych powłok w Loavie . Tak się czasem zastanawiam czy koledzy którzy tak krytykują ostrość brzegową potrafią skupić wzrok na całym użytecznym polu widzenia :wink: . Chyba że chodzi o zerkanie po brzegach pola ale to już nie jest obserwacja .
Wojtas_B - Wto 23 Wrz, 2025

Kot72 napisał/a:
Wojtas_B, ten sam autor pisze że jednak ostrość centralna w SRBC 6X32 jest lepsza a różnica w kontraście wynika z trochę innych powłok w Loavie . Tak się czasem zastanawiam czy koledzy którzy tak krytykują ostrość brzegową potrafią skupić wzrok na całym użytecznym polu widzenia :wink: . Chyba że chodzi o zerkanie po brzegach pola ale to już nie jest obserwacja .


Każdy zdrowo traktujący to hobby, jeżeli dostanie do ręki lornetkę o świetnym obrazie i ogromnym polu, w której zauważenie nieostrości brzegowej wymaga jej szukania przez zezowanie pod diafragmę, nie będzie z tego robił zagadnienia.
Lekka nieostrość brzegowa, która w SRBC jest mała w stosunku do dyletanckich komentarzy (Tomek, to absolutnie nie do Ciebie) i wynika z zostawionej pewnej krzywizny pola, będzie ogniskiem uwagi ludzi cierpiących na jakąś nerwicę natręctw, w których sama świadomość istnienia tej nieostrości uruchamia negatywne, niebinoholiczne emocje.

widoczek - Wto 23 Wrz, 2025

Zbanowali Yokera na astropolis, to teraz wylewa z siebie pomyje na optycznych :mrgreen:
dexter77 - Wto 23 Wrz, 2025

widoczek napisał/a:
Zbanowali Yokera na astropolis, to teraz wylewa z siebie pomyje na optycznych :mrgreen:

:lol:

Od siebie tylko dodam, że w sklepie Tecnosky są już dostępne tylko dwie sztuki 6x32 w preorder (przynajmniej takie dostałem info jak ich rano pytałem):

https://www.tecnosky.eu/p...nner-cloud.html

To tylko pokazuje jak duże jest zainteresowanie i popyt na tą lornetkę. Model 10x50 jest już wyprzedany. Ktoś gdzieś napisał, że za rok prawie każdy będzie miał choć jeden model SRBC. Cóż, myślę że nastąpi to o wiele szybciej.

Osobiście zamówiłem model 12x56 i 6x32, wysyłka ma być jeszcze w tym tygodniu. W rękach miałem na obserwacjach modele 12x50 i 15x56, na razie jestem zachwycony.

_Tomek_ - Wto 23 Wrz, 2025

Wojtas_B napisał/a:
Każdy zdrowo traktujący to hobby, jeżeli dostanie do ręki lornetkę o świetnym obrazie i ogromnym polu, w której zauważenie nieostrości brzegowej wymaga jej szukania przez zezowanie pod diafragmę, nie będzie z tego robił zagadnienia.

Dokładnie tak i wydawało mi się, że to wynika z mojej recenzji... W dzień - napisałem wprost, że nieostrość przy normalnych obserwacjach nie przeszkadza. W nocy - wyjaśniłem w dalszym komentarzu.

Recenzja jest porównawcza, więc musiałem patrzeć także pod diafragmę, żeby sprawdzić różnice miedzy Bannerami. Nie robię tego na codzień ;)

To samo zresztą z dystrosją. Przy patrzeniu na wprost czy niewielkim błądzeniu wzrokiem to nie jest problem (za to pozwala uniknąć toczącej się kuli, bo oko samo z siebie nakłada dystorsję przeciwną). Jak brzegami pola ogląda się wieże, to istotnie są krzywe :)

Jedyne optyczne problemy, które mogą przeszkadzać przy zwyczajnych obserwacjach to odblaski i spajki. Ew. AC w małym Bannerze, jak ktoś jest bardzo wyczulony (przeczulony?)

TRYTON7 - Wto 23 Wrz, 2025

Wojtas_B napisał/a:
TRYTON7, Porównuj dalej lornetki do WXa, szczególnie te w cenie poniżej 3000.
Najlepiej sam sobie WXa kup.
\

Ale tak prawdę mówiąc to 50% czy 60% pola ostrego przy 9*SRBC to chyba i tak wypada mniej niż 95% przy 7.5* czy 6.5* Fuji ... :mrgreen:
znowu działa na ciebie magia pola ,które nie dość ze nie jest ostre na calej taflii to jeszcze z winieta 30%...
no jak tak lubisz te jabłka to Ty sobie kup jeszcze jednego SRBC do kompletu... :cool:

Zadziwi mnie ,ze ludzie którzy posiadają NL,EL kupują to i wychwalają ... wprowadzając nieprawdziwe informacje.

_Tomek_ - Wto 23 Wrz, 2025

TRYTON7, recenzje to nie są klocki, z których można wybierać co pasuje, żeby stworzyć budowle wg własnej wizji.

Skąd taka nieostrość Fuji? Z dziennego testu Arka na miarce? Jeśli tak, to ta liczba ma się nijak do mojej, bo na gwiazdach zawsze wychodzi wcześniej.

Zmierzyłem także nieostrość na miarce i na elementach krajobrazu. Ile jest nie powiem, bo nie ma to znaczenia. Powiem tylko, że dużo dalej niż 50/60%.

A dane o winiecie to znowu skąd, z Holgera? Jeśli tak, to napisał on również, że winieta na tym poziomie jest typowa dla wielu lornetek, i że w wizualnych obserwacjach nie przeszkadza, bo oko jest na takie różnice nieczułe.

Trzeba w całości czytać recenzje, każde słowo.

Wojtas_B - Wto 23 Wrz, 2025

TRYTON7 napisał/a:

Zadziwi mnie ,ze ludzie którzy posiadają NL,EL kupują to i wychwalają ... wprowadzając nieprawdziwe informacje.



Skoro mało rozumiesz z otaczającego Cię świata, wszystko Ci się miesza, masz w głowie chaos, to jeszcze nie jedno Cię zadziwi.
Psujesz na forum ciekawie zapowiadające się wątki, dywersancie.

Gdzie jest Redaktor?

widoczek - Wto 23 Wrz, 2025

Tryton szczeka, a karawana jedzie dalej.

Napisze tyllko dla przypadkowych ludzi, ktorzy czytają wypociny Trytona7:

Po pierwsze, winieta wystepuje w każdej lornetce, a nawet w kazdym obiektywie foto. Jest to normalne zjawisko. 30% winiety przy diafragmie to normalny wynik dla lornetki. Nie ma sie czego bać.

Po drugie, jeśli dla Trytona Fujinon jest idealnie ostry na gwiazdach w 95% pola (tak samo punktuje gwiazdy w 95% pola jak w centrum obrazu), tzn że ma problemy ze wzrokiem, ergo nie należy czytać jego wypowiedzi, ewentualnie tylko po to, żeby się pośmiać.

Po trzecie, Tryton7 nigdy nie miał w ręku żadnego modelu SRBC, a się zachowuję jakby wszystko widzial i najlepiej wiedział. Jeśli ktoś zna ten typ człowieka, to wie że należy się z takimi ludźmi trzymać na dystans.

TRYTON7 - Sro 24 Wrz, 2025

Tryton szczeka, a karawana jedzie dalej.

Napisze tyllko dla przypadkowych ludzi, ktorzy czytają wypociny Trytona7:

Po pierwsze, winieta wystepuje w każdej lornetce, a nawet w kazdym obiektywie foto. Jest to normalne zjawisko. 30% winiety przy diafragmie to normalny wynik dla lornetki. Nie ma sie czego bać.

Po drugie, jeśli dla Trytona Fujinon jest idealnie ostry na gwiazdach w 95% pola (tak samo punktuje gwiazdy w 95% pola jak w centrum obrazu), tzn że ma problemy ze wzrokiem, ergo nie należy czytać jego wypowiedzi, ewentualnie tylko po to, żeby się pośmiać.

Po trzecie, Tryton7 nigdy nie miał w ręku żadnego modelu SRBC, a się zachowuję jakby wszystko widzial i najlepiej wiedział. Jeśli ktoś zna ten typ człowieka, to wie że należy się z takimi ludźmi trzymać na dystans.


Widoczek, może w Twoich lornetkach jest winieta ale sa lornetki pozbawione tej wady.
Fujinon ma idealny obraz nawet > 95* plaski i równy a gwiazdy punktowe, chyba nie musze ci przypominać jaki układ optyczny pryzmatów jest zastosowany w Fujinonie Fmtr-sx a jaki w SRBC ? Wszystkie publikacje naukowe podają ,ze pryzmaty Schmidt-Peachan jest dużo mniej sprawny w układach lornetowych i to nie tylko w obrazach nocnych... ale to chyba do ciebie nie trafia. Miałem SRBC na krótka chwile parę dni temu i nie urzekła mnie ona swoimi walorami optycznymi... ciągle czytam na różnych forach ,ze ludzie je nagminnie odsyłają czego nie robią np. z NL a wiesz dlaczego ?

TRYTON7 - Sro 24 Wrz, 2025

Kot72 napisał/a:
Wojtas_B, ten sam autor pisze że jednak ostrość centralna w SRBC 6X32 jest lepsza a różnica w kontraście wynika z trochę innych powłok w Loavie . Tak się czasem zastanawiam czy koledzy którzy tak krytykują ostrość brzegową potrafią skupić wzrok na całym użytecznym polu widzenia :wink: . Chyba że chodzi o zerkanie po brzegach pola ale to już nie jest obserwacja .


tutaj znalazłem takie ciekawe porównanie przez Erik-a na CN w stosunku do EL ale generalnie chodzi o porównanie PORRO & S-P.

TRYTON7 - Sro 24 Wrz, 2025

Wojtas_B napisał/a:
TRYTON7 napisał/a:

Zadziwi mnie ,ze ludzie którzy posiadają NL,EL kupują to i wychwalają ... wprowadzając nieprawdziwe informacje.



Skoro mało rozumiesz z otaczającego Cię świata, wszystko Ci się miesza, masz w głowie chaos, to jeszcze nie jedno Cię zadziwi.
Psujesz na forum ciekawie zapowiadające się wątki, dywersancie.

Gdzie jest Redaktor?


Wojtas,
Ja rozumiem wszystko, to może Tobie cos sie miesza...

kumpel tez zrozumiał ostatni test ostrosci brzegowej i żadne wyjaśniania o dużym polu i oku które to nieogrania a wiec mamy nieostre gwiazdy w 60% - niczego tu nie zmienia...
Niczego nie psuje, Kol. Tomek zawarł ciekawe porównanie ,które z jakiś powodów wszyscy unikali dotychczas i tyle.
Jedz do Chin i wyciągnij jeszcze lepsza , b .kontrastowe lornetkę od SRBC :) one tam lezą w kontenerach do USA I EU :mrgreen:
Pamiętaj tylko, ze juz idą następne , jeszcze lepsze !!! wiec ja bym troche poczekał z tym gonieniem króliczka :mrgreen:

miłego

TRYTON7 - Sro 24 Wrz, 2025

widoczek napisał/a:
Zbanowali Yokera na astropolis, to teraz wylewa z siebie pomyje na optycznych :mrgreen:


Widoczek,
Ty chyba do mnie pijesz?

Weź przestań palic te zioła :) bo wszędzie widzisz jakiegoś Jokera.
co on ci zabrał? kasę ?,lornetkę ?

widoczek - Sro 24 Wrz, 2025

Jakiegoś Yokera :mrgreen:

Panie Tryton7 aka Yoker, Pana się nie da pomylić. Bez żadnego nicku można sie domyśleć kto pisze.

Jeżeli traktujesz Fujinona 10x50, że ma w 95% w pełni ostrego pola na gwiazdach, to w takim przypadku SRBC 10x50 ma również 95% w pelni ostrego, ale za to dużo większego pola niz Fujinon. Basta.

Wiesz dlaczego tak pisze? Bo wiem że Fujinon 10x50 nie ma na gwiazdach 95% w pelni ostrego pola. Pierwsze ślady utraty idealnej pinktowosci gwiazd zaczynają się w Fujinonie dużo wczesniej niz przy 95% pola widzenia.
Do Ciebie to nie dociera, że kolega Tomek pisząc o 60% pisał o pierwszych jakichkolwiek śladach utraty idealnej punktowosci gwiazd, która jest ledwie dostrzegalna.

widoczek - Sro 24 Wrz, 2025

Ach, no i jeszcze zagwostka dla Ciebie, Trytonie7. Tak bardzi lubisz powoływać się na Holgera Merlitza, to może odniesiesz sie jakos do jego wlasnych słów? Proszę, o to cytat z jego strony gdzie opisuje porównanie Fujinona 10x50 z SRBC 10x50:
Cytat:
Image sharpness: Both binoculars offer a perfect sharpness over almost the entire field of view. My comparison, carried out on stars of the 2nd magnitude brightness range, indicates that the SRBC is practically sharp to the edge. With a bit of care it is possible to determine a narrow ring-like section between 80% and 90% off-center in which the SRBC's image turns a little softer by a slight amount. This so called 'Absam ring' (named after the Swarovski 8.5x42 ELSV in which this phenomenon has been first reported about 2010) is easier visible when slowly panning over a fine-structured surface, but almost impossible to notice under the night sky. Between 90% and the field-edge, the SRBC is again perfectly sharp. With the Fujinon, the innermost 80-85% are sharp, surrounded by a periphery which gradually turns blurred toward the edge. I was slightly shocked to notice how far out of focus the stars seemed to be right at the edge, and these observations seem to contradict an earlier report of 2003 according to which the Fujinon seemed to perform better. Please check the discussion about binocular performance and observer's age at the end of this report. The SRBC wins this point.


Gdybyś miał wątpliwości, to cytat pochodzi z tej strony:

https://www.holgermerlitz...SRBC_10x50.html

Kot72 - Sro 24 Wrz, 2025

TRYTON7, na CN masz zdjęcia wykonane przez SRBC 6X32 oraz porównawczo z Nikonem EII . W scenach dziennych widać dużą przewagę krawędzi BC nad Eii . I może już skończmy z tymi procentami bo za chwilę zajrzy tu ktoś nie obyty i wyczyta że ostrość BC to 60% więc stwierdzi że to nic ciekawego skoro taka Delta Forest II też ma ostrość na podobnym poziomie :mrgreen:
dexter77 - Czw 25 Wrz, 2025

Wszyscy wiedzą i widzą, że yoker na forach wyłapuje tylko minusy SRBC, a plusy są dla niego niewidoczne. W przypadku Fujinona jest odwrotnie, tam zapamiętuje wyłącznie plusy, a minusów nie zapamiętuje w ogóle.

Czy jest na to jakieś medyczne określenie? :wink:

Binokularnik - Czw 25 Wrz, 2025

memoria selectiva?
krzys13k - Nie 28 Wrz, 2025

_Tomek_, próbowałem uchwycić te "spajki" na zdjęciu i tak to wygląda w apracie. Choć wzrokowo zazwyczaj widzę pojedynczą kreskę. Oba zdjęcia to wycinek centrum kadru z 6x32 przy różnym położeniu aparatu/telefonu względem okularu.
_Tomek_ - Nie 28 Wrz, 2025

Niestety, w obu Bannerach tak to wygląda i w takich okolicznościach się ukazuje. U mnie czasem rząd lamp daje serię promieni, które niczym chorągiewki na wietrze zwrócone są w jedną stronę.

Wczoraj zasiedziałem się długo nad Wisłą z BC 6x32 i Genesis 10.5x. Na lampach komina elektrowni, na oświetleniu mostu - Banner ciągle strzelał takimi promieniami, a Genesis wcale. Ale i ta w końcu wydała spajka, kiedy gość idący drugim brzegiem z czołówką odwrócił się moją stronę. Jednak ten problem jest w niej ewidentnie mniejszy.

zadra - Nie 28 Wrz, 2025

Porównujesz lornetkę za 2000 do innej za 5500..
Jan55 - Nie 28 Wrz, 2025

zadra...Cena nie ma znaczenia, bo są jeszcze droższe lornetki i też spajkują :grin: .
binocullection - Pon 29 Wrz, 2025

Spajki i wiekszosc astygmatycznych artefaktów (a takze AC) w obrazie wynikaja ze zlego umieszczenia oczu w okularach, nieosiowo lub w odleglosci innej niz konstrukcyjnie przewidziana. Dotyczy to wszystkich lornetek, a lornetki dziela sie na te, ktore daja wieksza lub mniejsza tolerancje na inne niz wymagane przez uklad optyczny lornetki umieszczenie oczu.

Przez lata patrzenia przez „gorsze” i „lepsze” lornetki wypracowałem taki wniosek. Lornetki dajace wieksza tolerancje ruchu oka bez psucia obrazu nazywamy „wygodniejszymi”, a zatem wygoda obserwacji jest zlozona suma technologii zawartej w konstrukcji okularow, ale wynikowo rowniez calego ukladu optycznego. Wygoda obserwacji wydaje sie wisienka na torcie lornetki (bo istota jest korekcja osiowa), ale to niewlasciwe spojrzenie. W tle naszych rozwazan o lornetkach, w warsztatach producentow optyki, toczy sie nieustanna batalia o tak rozumiana wygode. Ta batalia to praca koncepcyjna, dodatkowe soczewki, miliony EUR wydawane na R&D. Tlumaczy to, dlaczego mozemy dzisiaj doświadczać dwoch pozornie identycznych lornetek, z tak duza roznica w cenie, roznych wlasnie w tym aspekcie.

Ta batalia nie sprowadza sie tylko do rywalizacji konkurencyjnej. To rywalizacja przede wszystkim z fizyka rozchodzenia swiatla, a ten teatr wojny (uwielbiam to slowo w tym kontekscie…) zrozumiały moze byc nawet dla laika. Przypomina to trójkątna, za krotka kołdrę, na ktorej wierzchołkach znajduje sie:
- pole widzenia
- krzywizna ostrosci i zrenicy wyjsciowej
- ER
Te kołdrę da sie rozciągać za kase i kosztem ergonomii, ale i ten proces ma limity. Kołdra dodatkowo kurczy sie, jesli skracamy ogniskowa okularow i zwiększamy powiekszenie - znowu pieknie to widac na przykladzie BC i NL. Bannery dzialaja lepiej przy mniejszych powiekszeniach, a Swarki na odwrot.

Ale nie o nieszczęsne porownania SR i SW tu chodzi, tylko dostrzezenie zależności ergonomiczno-ekonomicznych i zrozumienie powodu, dla ktorego jedne lornetki „wydaja sie” troche lepsze. To troche kosztuje duzo, odbywa sie w cieniu, a przez to swiadomosc rynku jest nikła.

_Tomek_ - Wto 13 Sty, 2026

Ponieważ sprzedałem Bannera 8x42 to kilka słów podsumowania. W dziennych zastosowaniach jej parametry niezbyt mnie uwiodły (zbyt natarczywy przez swoją wielkość obraz). Jednak ostatnie tygodnie tej lornetki u mnie to spoglądanie na nocne niebo i tutaj... no przychodziły myśli, by wycofać ogłoszenie :) Procenty ostrego pola w porównaniu z BC 6x32 podałem wcześniej, więc tylko powiem, że pod tym względem jest wyraźnie lepiej. Ponadto 8x42 pozwala sięgnąć zauważalnie głębiej w niebo i pokazuje bardziej spektakularne widoki (ostatnio Plejady, Wielka Mgławica Oriona, Księżyc). Nadal przy tym daje wystarczająco stabilny obraz przy obserwacjach z ręki. Gdybym w swoich zastosowaniach częściej kierował się ku astro, to z pewnością bym nie sprzedawał. Dodam, że obserwowałem wyłączne pod podmiejskim niebem, wg lightpollutiion klasa 6 (choć to pewnie zależy w którą stronę, bo na północ i zachód mam całą Warszawę i jest wyraźnie jaśniej).
Kot72 - Wto 13 Sty, 2026

_Tomek_, Jak lornetka była dobra to może trzeba było zostawić ? Co planujesz w zamian ? Chyba że rezygnujesz z powiększenia x8 ?
_Tomek_ - Wto 13 Sty, 2026

Do samego astro bym zostawił, ale zwyczajnie nie mam kiedy obserwować nocne niebo. Nie lubię jak sprzęt leży nieużywany. Jak pojawią się perspektywy na nocne obserwacje, to może kiedyś odkupię :)
Binokularnik - Wto 13 Sty, 2026

_Tomek_ napisał/a:
Ponieważ sprzedałem Bannera 8x42 to kilka słów podsumowania. W dziennych zastosowaniach jej parametry niezbyt mnie uwiodły (zbyt natarczywy przez swoją wielkość obraz).

Pisałeś o tym wcześniej, że duże pole i powiększenie 8-10x przytłacza, nie pozwala skupić się na konkretnym obiekcie i wyłuskać go z nachalnego otoczenia. Patrzyłem kiedyś przez NL 12x42 kolegi WojtasaB. Pole było naprawdę duże i powiększenie też konkretne. Nie czułem się przytłoczony obrazem- patrzyłem ze statywu i z ręki chyba też, i w obu przypadkach było ok - zarówno z bliska (ciekawska wrona i spacerowiczki na bulwarze) i z daleka (drugi brzeg Wisły i dalsze plany wzdłuż rzeki). Może gdybym na co dzień patrzył przez taki sprzęt to zmieniłbym zdanie i pożałował tego, że kiedyś pozbyłem się Kowy SV 8x25? :wink:
Żarty, żartami, ale ciekaw jestem co o tym wszystkim myśli Wojtek - wieloletni użytkownik NL i posiadacz SRBC.

TRYTON7 - Wto 13 Sty, 2026

no ale jak by co to gorsza Kowa G. 10x została ?
a SRBC lepsze sprzedane :mrgreen:
i tak trzymać. :lol:

Jan55 - Wto 13 Sty, 2026

TRYTON7...Czasami gorsze bywa lepsze :mrgreen: .
Teraz nowy nabywca cieszy się, albo i nie, przytłaczającymi widokami. Może coś, na ten temat, napisze :wink: .

Wojtas_B - Pią 16 Sty, 2026

Binokularnik napisał/a:
_Tomek_ napisał/a:
Ponieważ sprzedałem Bannera 8x42 to kilka słów podsumowania. W dziennych zastosowaniach jej parametry niezbyt mnie uwiodły (zbyt natarczywy przez swoją wielkość obraz).

Pisałeś o tym wcześniej, że duże pole i powiększenie 8-10x przytłacza, nie pozwala skupić się na konkretnym obiekcie i wyłuskać go z nachalnego otoczenia. Patrzyłem kiedyś przez NL 12x42 kolegi WojtasaB. Pole było naprawdę duże i powiększenie też konkretne. Nie czułem się przytłoczony obrazem- patrzyłem ze statywu i z ręki chyba też, i w obu przypadkach było ok - zarówno z bliska (ciekawska wrona i spacerowiczki na bulwarze) i z daleka (drugi brzeg Wisły i dalsze plany wzdłuż rzeki). Może gdybym na co dzień patrzył przez taki sprzęt to zmieniłbym zdanie i pożałował tego, że kiedyś pozbyłem się Kowy SV 8x25? :wink:
Żarty, żartami, ale ciekaw jestem co o tym wszystkim myśli Wojtek - wieloletni użytkownik NL i posiadacz SRBC.


Problem niektórych Kolegów z ogromnym (rozpraszającym) polem pozornym lornetki jest z pewnością wynikiem ich psychologii widzenia, ich cech osobniczych. Gdybym tych facetów nie znał, pomyślałbym, że ściemniają, ale - znając ich doświadczenie lornetkowe i brak ograniczeń co do możliwości wejścia w posiadanie lornetek z największymi polami - muszę taką ich percepcję uszanować, mimo że dla mnie jest ona abstrakcyjna, gdyż jestem miłośnikiem tego wrażenia swobody, nieskrępowania, iluzji wyglądania przez okno na powiększony obraz świata, jakie daje wielkie pole. Dodatkowo, przyzwyczaiwszy się do lornetek z wielkimi polami, odczuwam brak szerokości w lornetkach z polami poniżej 65 stopni. Moja EL10x50 o polu 66 stopni (uproszczone wyliczenie) bywa na granicy tego odczuwalnego braku szerokości w obserwacjach terenowych, natomiast wyraźnie odczuwam w niej ciasnotę już na nocnym niebie. Nagrodą pocieszenia jest tu wybitna kultura obrazowania gwiazd dzięki absolutnie fenomenalnej korekcji astygmatyzmu w tej wybitnie udanej, kultowej ELce.

Skoro zapytałeś o SRBC, mogę tylko potwierdzić, że egzemplarz, który mi się trafił jest fantastyczny optycznie i mechanicznie, nie schodzi z moich pleców dreszcz dziwnego niepokoju, że oto lornetka za 2 tys. daje mi czystą przyjemność z obserwacji, nie zostawiając cienia niedosytu - mnie, typowi zepsutemu alfami z Tyrolu. To metafizyczny dreszcz uświadomienia sobie na podwórku tylko optycznym, jakim zagrożeniem dla Zachodu są Chiny, a jest to dopiero początek wyraźnego przyspieszenia tej dominacji.

Jeśli chodzi o pole w NL 12x42, to mam ochotę zażartować, że decyzja o wielkości tego pola zapadła po wielodniowych obradach największych mędrców świata. To pole 78 stopni jest po prostu optymalne dla powiększenia 12x, ponieważ zapewnia wybitny komfort na dystansach bliskich, czego już nie ma nowa NL 14x52, w której ze wzrostem powiększenia nie zwiększyli proporcjonalnie wielkości pola (pewnie byłoby to zbyt duże techniczne wyzwanie) na tyle, bym zdecydował się ją kupić do leśnych i ogrodowych obserwacji ptaków z ręki.

Binokularnik - Sob 17 Sty, 2026

Dziękuję za tak przemyślaną i bardzo ciekawą odpowiedź. Pozwolisz, że ustosunkuję do niej w poniedziałek bo właśnie wróciłem z imprezy, czuję się "trochę" zmęczony i weekend poświęcę na regenerację sił - dzisiaj Las Kabacki, jutro Bielański z kijkami, lornetką i czerwonym, pikantnym, gorącym barszczem w termosie.
Pozdrawiam😊

Binokularnik - Pon 19 Sty, 2026

Wojtas_B napisał/a:
Problem niektórych Kolegów z ogromnym (rozpraszającym) polem pozornym lornetki jest z pewnością wynikiem ich psychologii widzenia, ich cech osobniczych.

Wygląda na to, że duże pole nie każdemu może pasować i przy doradzaniu komuś, i podejmowaniu decyzji o zakupie nowej lornetki, należy wziąć to pod uwagę. Do tej pory sprawa była prosta - im większe pole tym lepiej. Producenci, wychodząc naprzeciw potrzebom rynku, zwiększali wielkość pól w nowych modelach swoich lornetek… lub zawyżali dane tego dotyczące - podane w specyfikacji. Do momentu pojawienia się SRBC chyba nikt nie narzekał na za duże pola- nawet użytkownicy serii NL słynącej z teleportacji, zanurzenia w obrazie i uczestnictwa w oglądanych scenach.

A propos psychologii widzenia. Pozwolę sobie na krótką prezentację moich cech osobniczych. Mam 3 lornetki z rożnymi pozornymi polami widzenia(M7 10x42, 10x30 i Terra 10x25). Przykładam do oczu tę z największym(M7 10x42) i widzę to co widzę- tzn. wszystko jest ok. Biorę M7 10x30 i…kurcze, pole sporo mniejsze…ale zaraz…po chwili staje się ono być akurat. Patrzę przez Terre 10x25…kuźwa… ależ mizeria jeśli chodzi o wielkość pola pozornego. Po kilku, może kilkunastu sekundach ono też jest ok. Wygląda na to, że moja mózgownica dostosowuje się do tego co widzi i robi wszystko bym był zadowolony ze swoich lornetek.

Wojtas_B - Sro 21 Sty, 2026

Binokularnik napisał/a:

Wygląda na to, że duże pole nie każdemu może pasować i przy doradzaniu komuś, i podejmowaniu decyzji o zakupie nowej lornetki, należy wziąć to pod uwagę.


Mój pomysł na doradzanie (laikom raczej, bo starym lornetkowym lisom nie ma sensu doradzać, gdyż albo są już wystarczająco mądrzy, albo niereformowalni - jeśli są zatwardziali w jakimś błędnym przekonaniu) jest taki, że wskażę raczej lornetkę o mniejszym polu, ale ponadprzeciętnej kulturze obrazowania, zamiast sprzętu, który epatuje szerokim obrazem, a na środku i w jego okolicach jest przeciętnie.
Na pewno nie wolno negować sensu istnienia lornetek, które nie mają rekordowo dużych pól, bo w ten sposób trzeba by odrzucić większość dostępnej optyki, wśród której są wybitne lornetki o innych niż szerokość pola wspaniałych walorach i kulturze obrazowania. Ogromne pole i wysoka kultura obrazowania lornetki to nie są wartości tożsame, wymienne. Trywialnie zabrzmi mój wniosek, że wolę kolorowy, kontrastowy i wolny od odblasków obraz w Leice Noctivid 10x42 o „skromnym” polu bezwględnym 6,4 stopnia od przeciętnego obrazka z lornetki o polu 7 stopni.

No ale nie chę tu pisać o alfach. Temat alf nie jest na tym forum mile widziany. To lornetki nielubiane, bo bezsensownie drogie, za dużą dopłatą nie oferujące dużo więcej niż przeciętniaki poniżej 2 tys. No i są w posiadaniu tych, których na nie stać, a to już brzydka sprawa na forum publicznym. Dość ironii.

Obecne wypusty co najmniej dwóch chińskich marek (piszę o tych, które poznałem) imponują wydatnymi polami, które są już bardzo dobrze albo świetnie skorygowane. Te najlepsze chińskie lornetki są na tym forum również znienawidzone (po części ma to związek z niejasnymi warunkami gwarancji), ale główne przyczyny można by dobrze wyjaśnić na gruncie psychologiczno-psychiatrycznym, którego to tematu nie chcę eksplorować w tym wątku.

Proste pytanie: Lepsza jest lornetka wyprodukowana w Chinach o typowej wielkości pola widzenia i przeciętnym obrazie, może nawet bardzo dobrym w centrum, ale szybko pogarszającym się poza centrum, czy też lornetka również wyprodukowana w Chinach, za podobne pieniądze, ale o znacznie większym polu i całościowo lepszym obrazie?

A gdy w grę wchodzi kompromis polegający na akceptacji gorszej optyki dla małej masy lornetki (rower, wspinaczka itp.), to nie chcę o tym pisać, bo mnie takie zagadnienia nie dotyczą. Zapewne cel maksymalnego obniżania dźwiganej masy sprzętu jest dla wielu użytkowników uzasadniony i to ich wybór oraz prawo.

binocullection - Czw 22 Sty, 2026

Wojtas_B napisał/a:
Mój pomysł na doradzanie (…)

Rzetelne przedstawienie wnioskow z kilku watkow rozwojowych na forum.
Kompetentne, bo autorstwa osoby z roznorodnym doswiadczeniem z optyka, z wnikliwością analityki widzenia binoholika, ktora uwzglednia niezbedny dla obiektywizmu poziom malkontenctwa. Antyteza wiekszosci recenzji optyki w internecie.

Caly czas jednak, pomimo trafnego podsumowania w ostatnim akapicie, pozostajemy z dylematem wyboru - jakim kryterium poslugiwac sie przy rekomendowaniu optyki osobom, ktorym zalezy na wlasciwym wyborze sprzetu. Podkreślam zalezy, poniewaz pytaniu - co mam kupic? - najczesciej towarzyszy chec pójścia droga na skroty, a ta, jak wiemy, rzadko doprowadza do wlasciwego rozwiazania.

Wydaje sie zatem, ze rozwiazaniem dla osoby wykazującej realne zainteresowanie wlasciwa rekomendacja jest nakierunkować na wlasne doswiadczenie. Odejść od błędnej sciezki wskazywania optymalnych pol widzenia, gabarytów, warunkow gwarancyjnych lub tym bardziej, nacechowanych wlasnymi preferencjami, właściwościami optyki. Wskazac miejsce (sklep, spotkanie lornetkowe), w ktorym adept najpierw zdefiniuje, a nastepnie odnajdzie wlasne preferencje. Ten proces swiadomego wejscia w pasje optyczna nie jest mozliwy do zrealizowania poprzez forum, o czym pisze (juz do poziomu wlasnego znudzenia) od poczatku swojej aktywnosci na tym forum. Pamiętając caly czas jednak, ze mowimy o osobach, ktore sa lub moga chciec byc zainteresowane pasja lornetkowa. Nie zakupem lornetki.

Jest świadectwem pewnej formy ubóstwa polskiego srodowiska optyki, ze inicjatywy spotkan/zlotow/herbatek (forma dowolna) liczone sa na palcach jednej reki. W niedawno opublikowanym wywiadzie na kanale YT polskiego dystrybutora optyki zostal poruszony i nierozwinięty ten watek. A moim zdaniem to wlasnie w nim tkwi rozwiazanie wielu dylematow - sprzedawcow w niedostatecznym popycie, uzytkownikow w niedostatecznej (oraz wiodącej na manowce) podazy wiedzy, wszystkich we fragmentarycznym poznawaniu mozliwosci dawania przyjemnosci przez lornetke.

Zachęcam do indywidualnego przemyslenia i podjecia inicjatywy (sprzedawców, użytkowników forum, biernych jego czytelników, czy znajomych zainteresowanych optyką poza eterem), kazdy we wlasnym zakresie. Bo tak tworza sie dobrze dzialajace spolecznosci.

binocullection - Czw 22 Sty, 2026

Wojtas_B napisał/a:
Mój pomysł na doradzanie (…)

Rzetelne przedstawienie wnioskow z kilku watkow rozwojowych na forum.
Kompetentne, bo autorstwa osoby z roznorodnym doswiadczeniem z optyka, z wnikliwością analityki widzenia binoholika, ktora uwzglednia niezbedny dla obiektywizmu poziom malkontenctwa. Antyteza wiekszosci recenzji optyki w internecie.

Caly czas jednak, pomimo trafnego podsumowania w ostatnim akapicie, pozostajemy z dylematem wyboru - jakim kryterium poslugiwac sie przy rekomendowaniu optyki osobom, ktorym zalezy na wlasciwym wyborze sprzetu. Podkreślam zalezy, poniewaz pytaniu - co mam kupic? - najczesciej towarzyszy chec pójścia droga na skroty, a ta, jak wiemy, rzadko doprowadza do wlasciwego rozwiazania.

Wydaje sie zatem, ze rozwiazaniem dla osoby wykazującej realne zainteresowanie wlasciwa rekomendacja jest nakierunkować na wlasne doswiadczenie. Odejść od błędnej sciezki wskazywania optymalnych pol widzenia, gabarytów, warunkow gwarancyjnych lub tym bardziej, nacechowanych wlasnymi preferencjami, właściwościami optyki. Wskazac miejsce (sklep, spotkanie lornetkowe), w ktorym adept najpierw zdefiniuje, a nastepnie odnajdzie wlasne preferencje. Ten proces swiadomego wejscia w pasje optyczna nie jest mozliwy do zrealizowania poprzez forum, o czym pisze (juz do poziomu wlasnego znudzenia) od poczatku swojej aktywnosci na tym forum. Pamiętając caly czas jednak, ze mowimy o osobach, ktore sa lub moga chciec byc zainteresowane pasja lornetkowa. Nie zakupem lornetki.

Jest świadectwem pewnej formy ubóstwa polskiego srodowiska optyki, ze inicjatywy spotkan/zlotow/herbatek (forma dowolna) liczone sa na palcach jednej reki. W niedawno opublikowanym wywiadzie na kanale YT polskiego dystrybutora optyki zostal poruszony i nierozwinięty ten watek. A moim zdaniem to wlasnie w nim tkwi rozwiazanie wielu dylematow - sprzedawcow w niedostatecznym popycie, uzytkownikow w niedostatecznej (oraz wiodącej na manowce) podazy wiedzy, wszystkich we fragmentarycznym poznawaniu mozliwosci dawania przyjemnosci przez lornetke.

Zachęcam do indywidualnego przemyslenia i podjecia inicjatywy (sprzedawców, użytkowników forum, biernych jego czytelników, czy znajomych zainteresowanych optyką poza eterem), kazdy we wlasnym zakresie. Bo tak tworza sie dobrze dzialajace spolecznosci.

Pięknie pokazuje to, tworzona kompletnie od zera, pasja obserwowania horyzontu - dalekich obserwacji. Najpierw teren i realna ciekawość świata. Dopiero później drogie aparaty fotograficzne i internetowe blogi. Na odwrót ten proces, w skalu długoterminowej, nigdy się nie uda.

_Tomek_ - Czw 22 Sty, 2026

binocullection napisał/a:
Wydaje sie zatem, ze rozwiazaniem dla osoby wykazującej realne zainteresowanie wlasciwa rekomendacja jest nakierunkować na wlasne doswiadczenie. Odejść od błędnej sciezki wskazywania optymalnych pol widzenia, gabarytów, warunkow gwarancyjnych lub tym bardziej, nacechowanych wlasnymi preferencjami, właściwościami optyki.

Myślę, że wskazywanie tych optymalnych z własnego punktu widzenia (czyli w pełni subiektywnych) wyborów może właśnie pomóc uświadomić pytającemu jego preferencje. Jeśli na pytanie jaką lornetkę kupić za 2 tys zł dostanie pięć skrajnie różnych odpowiedzi od różnych osób, to jest to najlepsza możliwa reakcja forum, bo nie wynika z niej jeden optymalny zakup. Nie ma nic gorszego niż jednogłos i grupowe uznanie, że w określonym budżecie to tylko sprzęt A producenta B... Niestety zbyt rzadko ludzie chcą mówić o posiadanym sprzęcie, przedstawiać zalety i wady (co na przykład ja zrobiłem w niniejszym wątku), a takie forumowe opinie to zawsze jakiś punkt wyjścia na czym się skupić przy dalszych, już własnoocznych ocenach.

Mam wrażenie, że ludzie przenoszą nawyki z innych forów sprzętowych. Optyka obserwacyjna jest tutaj skrajnie różna od choćby optyki fotograficznej. Lornetka jest bardzo osobistym sprzętem, w którym obraz działa bezpośrednio na nasze oczy i mózg. Nie tylko ergonomia (kształt i wielkość muszli, masa, etc.) są odbierane indywidualnie, bo to oczywiste, ale także ten sam obraz może być inaczej oceniany przez rożne osoby. To ogromna różnica w stosunku do choćby obiektywów foto, gdzie zawsze można porównać efekt końcowy, czyli tak samo obrobione zdjęcie, które jest jednakową miarą do oceny różnych sprzętów.

Dlatego różne i sprzeczne ze sobą opinie są tak ważne.

Binokularnik - Czw 22 Sty, 2026

Wojtas_B napisał/a:
Ogromne pole i wysoka kultura obrazowania lornetki to nie są wartości tożsame, wymienne. Trywialnie zabrzmi mój wniosek, że wolę kolorowy, kontrastowy i wolny od odblasków obraz w Leice Noctivid 10x42 o „skromnym” polu bezwględnym 6,4 stopnia od przeciętnego obrazka z lornetki o polu 7 stopni.

No ale nie chę tu pisać o alfach. Temat alf nie jest na tym forum mile widziany.

To nie jest tak, że nie jest mile widziany. Jest mile widziany ale nieco później. Przypomnij sobie swoją pierwszą lornetkę, tę od której się to wszystko zaczęło. Być może, w Twoim przypadku, była to alfa, ale większość ludzi startuje z niższego pułapu- często z dużo niższego, np. ja zacząłem od lornetki za 70 zł (dzisiaj 100zł). Mało kto zaczyna swoją „karierę” na forum waląc z grubej rury pytaniem dotyczącym NL, SF czy NV.

binocullection - Czw 22 Sty, 2026

No to w tym zakresie mam przeciwne zdanie. Sporo naczytałem sie na astro-forum (astropolis) o najlepszych lornetkach astronomicznych, w przypadku ktorych kryterium doboru jest dosyc proste (plaskie pole, punktowe gwiazdy, kontrast/transmisja), a naczytałem sie o optycznych śmieciach, ktore jako początkujący kupowalem i sprzedawalem.

Tutaj mowimy o bardziej złożonym zagadnieniu, bo dochodzi caly wachlarz parametrow wygody, jak ergonomia, komfort patrzenia, odblaski, wytrzymałość terenowa i waga (tak!).

binocullection - Czw 22 Sty, 2026

Binokularnik napisał/a:
Wojtas_B napisał/a:
Ogromne pole i wysoka kultura obrazowania lornetki to nie są wartości tożsame, wymienne. Trywialnie zabrzmi mój wniosek, że wolę kolorowy, kontrastowy i wolny od odblasków obraz w Leice Noctivid 10x42 o „skromnym” polu bezwględnym 6,4 stopnia od przeciętnego obrazka z lornetki o polu 7 stopni.

No ale nie chę tu pisać o alfach. Temat alf nie jest na tym forum mile widziany.

To nie jest tak, że nie jest mile widziany. Jest mile widziany ale nieco później. Przypomnij sobie swoją pierwszą lornetkę, tę od której się to wszystko zaczęło. Być może, w Twoim przypadku, była to alfa, ale większość ludzi startuje z niższego pułapu- często z dużo niższego, np. ja zacząłem od lornetki za 70 zł (dzisiaj 100zł). Mało kto zaczyna swoją „karierę” na forum waląc z grubej rury pytaniem dotyczącym NL, SF czy NV.

Nie ma frajdy z dobrej optyki, jesli nie doznało sie słabszej (nie rozumiec - zlej). Tutaj podpisuje sie obojgiem rak, ktore te lornetki trzymaly. Niemniej doznanie lepszej optyki otwiera oczy na zjawiska po drugiej stronie barykady. Osoba, ktora przeszla droge od przysłowiowego Celestrona do Swarka wie, gdzie znajduje sie punkt przegięcia krzywej satysfakcji i ceny. Ten punkt, statystycznie, nie lezy w przedziale lornetek do 1000 zl i nie lezy takze w alfach. Umiejetnosc wybrania najlepszej lornetki w optymalnym (a nie kazdy nim jest) przedziale cenowym to sztuka.

Wspolczuje ludziom, ktorzy chca to robic na podatawie rekomendacji na forum…

Jan55 - Czw 22 Sty, 2026

binocullection napisał...Wspolczuje ludziom, ktorzy chca to robic na podatawie rekomendacji na forum…"

A gdzie lub do kogo mają się zwrócić ? Do sprzedawcy w internecie, do marketingowych bełkotów na stronach internetowych czy lepiej do użytkowników tegoż forum, gdzie mogą przeczytać bardziej wiarygodne opinie i potem je zweryfikować zakupem lornetki, aby ją sprawdzić :wink: .
Do tego dołóż to, że większość chętnych zakupu lornetki to nie są pasjonaci jak Ty i wielu innych użytkowników tego forum, tylko to są, jak ja ich nazywam, ludzie zakupu jednej lornetki, czyli chcą kupić lornetkę beż wnikania w doznania optyczne i ekscytowania się widzianym obrazem. Chcą ją mieć aby mieć.
Ci bardziej "świadomi" piszą też ewentualnie o kwocie jaką chcą wydać na nią. Ci z większą kasą chcą kupić bdb droższą a Ci z mniejszą kasą bdb ale tanią :smile: . Tak było jest i będzie, bo ludzie są różni i nie każdemu odpowiada pasja lornetkowania i ekscytacji widzianymi obrazami. Lornetka dla nich jest tylko na okazję, może 1 a może 2 razy w roku na wycieczkę, i to jak jej nie zapomną, ze sobą zabrać :grin: .

Wojtas_B - Czw 22 Sty, 2026

Jan55 napisał/a:

Do tego dołóż to, że większość chętnych zakupu lornetki to nie są pasjonaci jak Ty i wielu innych użytkowników tego forum, tylko to są, jak ja ich nazywam, ludzie zakupu jednej lornetki, czyli chcą kupić lornetkę beż wnikania w doznania optyczne i ekscytowania się widzianym obrazem. Chcą ją mieć aby mieć.


Trudno mi sobie wyobrazić bardziej bezproduktywne i nudniejsze zajęcie niż dyskusja na forum z takimi ludźmi.

Wojtas_B - Czw 22 Sty, 2026

[quote=”Binokularnik”]
Przypomnij sobie swoją pierwszą lornetkę, tę od której się to wszystko zaczęło. Być może, w Twoim przypadku, była to alfa, ale większość ludzi startuje z niższego pułapu- często z dużo niższego, np. ja zacząłem od lornetki za 70 zł (dzisiaj 100zł). Mało kto zaczyna swoją „karierę” na forum waląc z grubej rury pytaniem dotyczącym NL, SF czy NV.
[/quote]

Myślę, że dziś już wiem, co to lornetka gówniana, przeciętna, nudna, niezła, dobra, bardzo dobra, wybitna, choć im bardziej w prawo na tej skali, tym trudniej wystawiać oceny.
Na alfy musiałem zarobić. Miałem 7-8 lat, gdy ojciec przyniósł do domu PZO 7x45 i przez nią codziennie z okna i balkonu poznawałem zwyczaje ptaków. Zwracam tu uwagę na niekanoniczne i nierekomendowane rozpoczęcie kariery lornetkowej w dziecięcym wieku od lornetki ważącej 1250 g!
W wieku już dorosłym, ale wciąż młodym, była ruska Tento.
Później, ponad dwadzieścia lat temu, zacząłem czytać fora optyczne i moją wyobraźnię rozbudziły recenzje najlepszych lornetek, więc zapragnąłem poznać ten intrygujący świat pięknego obrazu. Mając praktyczny przegląd tego, co można było kupić za normalne pieniądze, postanowiłem sprawdzić, jakimi to cudami są te najlepsze na świecie lornetki, o których się naczytałem. Zrobiłem więc rundę po salonach myśliwskich, gdzie doznałem wstrząsu w kontakcie z Zeiss Victory FL czy Swarovskim SLC. Te lornetki zdawały się mieć pozaziemskie pochodzenie, zdumiewała czystość obrazu i precyzja mechaniki. Przepaść między nimi i tym, co oferowały lornetki dla mas, była ogromna. Byłem zafascynowany, ale też od razu pokornie pogodziłem się z faktem, że nie stać mnie na żadną z nich i nawet nie rozważam oszczędzania, bo „tyle pieniędzy nie można wydać na lornetkę”. Świadomość kontrastu między lornetkami dla zwykłego śmiertelnika i alfami nie zniechęciła mnie do szukania lornetki w moim budżecie, a dwadzieścia lat temu oferta była uboga w porównaniu z dzisiejszą. Nagminne były zmagania z szukaniem ostrości, niebieskie lub wręcz fioletowe odwzorowanie bieli, małe pola widzenia itp. Po długich męczarniach w końcu coś znalazłem, co i tak nie było wówczas najtańsze, jednak ta lornetka za każdym razem przypominała mi o swoich wadach i pozostawiała niedosyt. Tym samym wyszło na jaw, że jestem z gatunku wizualnych purystów, wzrokowcem szukającym najlepszej estetyki w obrazie. Takim się musiałem urodzić, a osiągnięcie wieku dojrzałego ujawniło to skrzywienie. A że z posiadanej lornetki nie byłem wystarczająco zadowolony i dodatkowo pochłonęły mnie inne terenowe aktywności, straciłem zainteresowanie tematem. Gdy kilka lat temu wróciłem do hobby, choć wystartowałem budżetowo, szybko przekonałem się, że nie chcę kompromisów, a nie będąc już na dorobku, mogłem usunąć z głowy dawny zakaz rozważania skrajnie nieracjonalnego czynu, jakim jest zakup alfy.

Ostatni rok to początek nowego porządku w świecie optyki sportowej. Chińczycy do produkcji pryzmatów dachowych uruchomili zaawansowaną interferometrię i wysokiej klasy numeryczne obrabiarki, dzięki czemu robią pryzmaty z bardzo dużą dokładnością kąta dachu, a to jest niezbędne do uzyskania wybitnej rozdzielczości i kontrastu. Masowo produkowana chińszczyzna zbliża się do Swarowskich i Zeissów. Dzisiejsi kandydaci na binoholików o podobnym do mojego wyczuleniu na detal w obrazowaniu lornetki będą mieli coraz niej powodów by rozbijać skarbonki dla lornetek od Wielkiej Trójki. Nie wiem, co by było, gdybym dziś zaczynał swoja przygodę. Możliwe, że ominąłbym etap fascynacji Wielką Trójką za sprawą już nie tak wyraźnych jak kiedyś różnic między nią i nowoczesną ofertą ze wschodu. Czegoś bym nie przeżył, coś bym przegapił, czegoś byłoby szkoda, choć w sensie nieuświadomionym.

Świetna optyka trafia pod strzechy. Cieszy to rzesze lornetkowej młodzieży, nie wywołując żadnych sentymentów.
Starsi również z tego dobrodziejstwa korzystają, choć część z nich ma moralno-estetyczny mętlik w głowie, gdy w jednej szufladzie leży Austryjak za ponad dychę i Chińczyk za jedną piątą.
Pasjonaci wychowani w paradygmacie jedynie słusznej optyki z najlepszych europejskich i japońskich manufaktur będą chcieli w nim pozostać, wierni tradycji, bez której nie ma dla nich emocji w tym pięknym hobby.

ryszardo - Czw 22 Sty, 2026

binocullection napisał/a:
Nie ma frajdy z dobrej optyki, jesli nie doznało sie słabszej (nie rozumiec - zlej).

Znam parę osób, które są zaprzeczeniem tego twierdzenia.

_Tomek_ - Czw 22 Sty, 2026

Jan55 napisał/a:
Ci z większą kasą chcą kupić bdb droższą a Ci z mniejszą kasą bdb ale tanią :smile: . Tak było jest i będzie, bo ludzie są różni i nie każdemu odpowiada pasja lornetkowania i ekscytacji widzianymi obrazami.

Na to odpowiedzią jest ranking Optyczne.pl. To jest uporządkowanie lornetek wg subiektywnego, ale wcale niegłupiego (-> procedura) klucza, gdzie na oko widać korelację jakości z ceną. Nowych testów brak, ale przecież wiele z tych starych przetestowanych lornetek można nadal kupić. Ktoś to w ogóle czyta? Bo ani razu nikt nie spytał na forum co oznacza AC na poziomie 7/10, to takie oczywiste? Dla mnie przez wiele lat (a czytam Optyczne od początku) nie było

Oczywiście w wielu z nas drzemie chęć "oszukania systemu" i kupna perełki za pół ceny, albo przynajmniej utwierdzenia się w słuszności wyboru, ale wtedy trzeba jakoś sprecyzować oczekiwania. Na hasło "jaka najlepsza lornetka za X zł" można co najwyżej przedstawić swoje preferencje.

binocullection napisał/a:
Wspolczuje ludziom, ktorzy chca to robic na podatawie rekomendacji na forum…

Ha, pierwszego Bannera kupiłem w 100% na podstawie opinii z tego i innych forów. No bo jak inaczej? Drugiego już w oparciu o własne doświadczenia. W obu wypadkach to świetny wybór. A ostatnią lornetkę akurat wbrew wielu opiniom i też jestem bardzo zadowolony. I weź bądź tu mądry i zdecyduj czym się kierować, mając dostęp do wiedzy, opinii, doświadczenia swojego i innych... Intuicją?

Wojtas_B - Czw 22 Sty, 2026

ryszardo napisał/a:
binocullection napisał/a:
Nie ma frajdy z dobrej optyki, jesli nie doznało sie słabszej (nie rozumiec - zlej).

Znam parę osób, które są zaprzeczeniem tego twierdzenia.


Dosłowne rozumienie wpisów nie podtrzyma dyskusji.
W tym hobby ważnych emocji dostarcza ewolucja. Kupujemy, sprzedajemy, zamieniamy, kupujemy lepsze. Radość z zauważenia zmiany na lepsze jest ciekawsza od radości z pierwszej i od razu świetnej lornetki.

Binokularnik - Czw 22 Sty, 2026

Wojtas_B napisał/a:
Jan55 napisał/a:

Do tego dołóż to, że większość chętnych zakupu lornetki to nie są pasjonaci jak Ty i wielu innych użytkowników tego forum, tylko to są, jak ja ich nazywam, ludzie zakupu jednej lornetki, czyli chcą kupić lornetkę beż wnikania w doznania optyczne i ekscytowania się widzianym obrazem. Chcą ją mieć aby mieć.


Trudno mi sobie wyobrazić bardziej bezproduktywne i nudniejsze zajęcie niż dyskusja na forum z takimi ludźmi.

Dobrze, że oprócz Ciebie są tu jeszcze inni, którzy będą starali się pomóc.

Wojtas_B - Czw 22 Sty, 2026

Binokularnik napisał/a:

Dobrze, że oprócz Ciebie są tu jeszcze inni, którzy będą starali się pomóc.


Nie biorę tu udziału w żadnym wyścigu, ale pragnę zauważyć, że w rankingu pomocy u mnie wyświetla się 10, a u Ciebie 4. Liczby więc mówią, że jestem ponad 2x bardziej pomocny od Ciebie.

ryszardo - Czw 22 Sty, 2026

Wojtas_B napisał/a:

Dosłowne rozumienie wpisów nie podtrzyma dyskusji.
W tym hobby ważnych emocji dostarcza ewolucja. Kupujemy, sprzedajemy, zamieniamy, kupujemy lepsze. Radość z zauważenia zmiany na lepsze jest ciekawsza od radości z pierwszej i od razu świetnej lornetki.

W 'tym hobby' to znaczy którym?
Masz na myśli obserwacje sprzętem optycznym, czy kolekcjonowanie go :razz:

Binokularnik - Czw 22 Sty, 2026

Wojtas_B napisał/a:
Binokularnik napisał/a:

Dobrze, że oprócz Ciebie są tu jeszcze inni, którzy będą starali się pomóc.


Nie biorę tu udziału w żadnym wyścigu, ale pragnę zauważyć, że w rankingu pomocy u mnie wyświetla się 10, a u Ciebie 4. Liczby więc mówią, że jestem ponad 2x bardziej pomocny od Ciebie.

Jan55 jest 16x bardziej pomocny ode mnie, a Abs 60...
Szczerze mówiąc to nie wiem w czym komuś pomogłem.

Jan55 - Czw 22 Sty, 2026

Binokularnik...Nie przejmuj się, bo wszystko przed Tobą. Te 4x to zawsze coś :grin: . Nie liczy się skuteczność ale to , że ktoś z tego skorzystał a, że u jednego 60x a u innego 4 to nie ma znaczenia. Liczy się to, ze są chętni aby im pomóc w wyborze i to nie koniecznie lornetki klasy premium, bo te kupują ludzie świadomi optyki i mający na to pieniądze :wink: . Po to jest, tak mnie się wydaje, to forum, jedno z trzech znanych w świecie bino.
Binokularnik - Pią 23 Sty, 2026

Jan55 napisał/a:
Binokularnik...Nie przejmuj się, bo wszystko przed Tobą. Te 4x to zawsze coś :grin: . Nie liczy się skuteczność ale to , że ktoś z tego skorzystał a, że u jednego 60x a u innego 4 to nie ma znaczenia.

Ja bardziej korzystam z czyjejś pomocy niż daję w zamian bo nie mam tak szerokiej wiedzy o tych wszystkich lornetkach dostępnych na rynku lub nie chcę - z pewnych względów- mądrzyć się np. na temat AC. Chociaż…hmm……jeżeli są na forum jacyś daltoniści to zapewniam Was, że Nikony M7 i Terra 25mm doskonale kontrolują centralną AC (w centrum nie występuje) i obrazy są w nich ostre jak żyleta.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group