| |
forum.optyczne.pl
|
 |
Obiektywy fotograficzne - Jasne obiektywy z małym winietowaniem
ryszardo - Nie 25 Sty, 2026 Temat postu: Jasne obiektywy z małym winietowaniem Producenci obiektywów coraz częściej całkowicie olewają korygowanie winietowania i rogi są rozjaśniane programowo, co w niektórych zastosowaniach ma mocno negatywne skutki. W obecnych czasach rogi ciemniejsze o 2 EV to wręcz norma i co gorsza często przymykanie nie pomaga.
W związku z tym postanowiłem poszukać obiektywów, które nie wpisują się w ten trend. Takich, w których producent nie poszedł na kompromis i zadbał zarówno o jakość optyczną, jak i możliwie równomierne oświetlenie całego pola widzenia.
Po co to robię? Bo chcę i uważam, że warto to spisać. A jak już to robię dla siebie, to mogę się podzielić.
Zacznę od obiektywów do matryc 'pełnoklatkowych' (24x36 mm), ponieważ to popularny format i większe wyzwanie niż APS-C, do którego często da się podpiąć szkła do większych matryc rozwiązując ten problem (z wyjątkiem szerokiego kąta, ale o tym później).
Na początek trzeba ustalić kryteria. Co to jest małe winietowanie i jasny obiektyw?
Jest to kwestia umowna, ale na start przyjmijmy, że szukamy szkieł o winietowaniu poniżej 1 EV na przysłonie f/2.0 (dość szybko okaże się, jak duże to jest wyzwanie.
Najdłuższe obiektywy o takiej jasności to 200 mm i tu mamy falstart, bo każdy z testowanych obiektywów 200/2.0 winietował bardziej na maksymalnie otwartej przysłonie. Najbliżej był Nikon AF-S 200 mm f/2G ED VRII, ale tam mamy -1.1 EV. Niewiele, ale zabrakło.
Przejdźmy do kategorii 135 mm i tu jest pierwszy obiektyw z naprawdę małym winietowaniem:
Nikkor Z 135 mm f/1.8 S Plena deklasuje konkurencję, bo nawet na maksymalnym otworze winietuje 'tylko' -0.68 EV
Sigma A 135/1.8 i Samyang AF 135/1.8 FE były blisko, ale formalnie mojego warunku nie spełniły.
Na ogniskowej 105 mm pojawiają się 2 szkła o jasności f/1.4 i jedno po przymknięciu do f/2 spełnia podane kryterium. Jest to Sigma A 105/1.4 (-0.82 EV @f/2). Nikkor AF-S 105/1.4 był bardzo blisko (-1.04 EV @ f/2), ale odrobinę zabrakło.
Większy wybór jest na ogniskowej 85 mm, gdzie wybór konstrukcji f/1.4 i f/1.2 jest spory. Łeb w łeb idą tu ze sobą: Sigma EX 85/1.4, Canon EF 85/1.2 L II, Samyang 85/1.4 Aspherical IF, Mitakon Speedmaster 85/1.2, Samyang XP 85/1.2 i Sigma A 85/1.4 winietując między -0.74, a -0.9 EV na przysłonie f/2. Warto nadmienić, że Sigma A jest w tym gronie obiektywem optycznie zdecydowanie najlepszym pod każdym innym względem.
50 mm to niestety najkrótsza ogniskowa, jaką mają obiektywy spełniające moje kryterium małego winietowania. Formalnie załapały się: Sigma A 50/1.4, Nikon AF-S 58/1.4 G i (ledwo) Mitakon Speedmaster 50/0.95.
Bardzo blisko były: Nikon Z 50/1.2 S i Samyang AF 50/1.4 FE (pierwsza wersja, druga jest gorsza pod tym względem).
Krótsze obiektywy winietują zauważalnie bardziej. Bez wyjątków.
Moje wnioski:
- Średnio pod względem winietowania najlepiej wypadają Sigmy Art do lustrzanek i są to obiektywy naprawdę dobre optycznie. Niestety nowsze wersje DG DN mają już dużo ciemniejsze rogi.
- Absolutnie bezkonkurencyjny w całym zestawieniu jest Nikkor 135/1.8 Plena, który jako jedyny nie winietuje ponad 1 EV maksymalnie otwarty, na f/2 winietuje najmniej ze wszystkich wymienionych szkieł i do tego jest jednym z tylko 2 (obok Mitakona 50/0.95) obiektywów dedykowanych do bezlustekowców na tej liście.
- Sigma, Nikon i Samyang wydają się być producentami, którym najlepiej wychodzi korygowanie winietowania. Szkoda tylko, że Sigma porzuciła tę drogę.
Tu ograniczyłem się obiektywów, do których byłem w stanie znaleźć wiarygodne pomiary (Optyczne i The Digital Picture). Jeśli coś przeoczyłem, to chętnie uzupełnię. Jak będzie jakieś zainteresowanie, to można się będzie przyjrzeć obiektywom do APS-C i µ4/3.
|
|