forum.optyczne.pl

Lornetki - Poziom nieostrości brzegowej a dystans obserwacji

jutomi - Dzisiaj 11:06
Temat postu: Poziom nieostrości brzegowej a dystans obserwacji
Testując SRBC 6x32 przez ostatnie dwa tygodnie min. pod kątem poziomu nieostrości brzegowej zdałem sobie sprawę z oczywistego ale czasem pomijanego faktu: poziom nieostrości brzegowej zależy od dystansu na jakim obserwujemy dany obiekt.

W SRBC 6x32 z grubsza wygląda to w ten sposób:

1. Na dystansie 10-15 metrów igły na sosnach, dzioby i oczy sikor są idealnie ostre po samą diafragmę (AC przy diafragmie jedynie lekko zauważalna).

2. Na dystansie 50-100 metrów gałązki na sosnach zaczynają tracić ostrość na ostatnich 15% pola widzenia a przy diafragmie są już znacząco nieostre/rozmyte (AC jest wyraźnie zauważalna na ostatnich kilkunastu procentach pola widzenia).

3. Na dystansach astronomicznych Księżyc, planety i gwiazdy zaczynają tracić ostrość na ostatnich 25% pola widzenia a przy diafragmie taki Księżyc jest nieostrą elipsą a gwiazdy postrzępionymi kalafiorami.

Być może duże różnice w określaniu poziomu nieostrości brzegowej danej lornetki przez różnych obserwatorów wynikają po prostu z różnego dystansu do obserwowanego obiektu w trakcie testów, a nie z rozrzutu jakościowego danego modelu lornetki. Nie dla wszystkich jest oczywiste, że poziom nieostrości brzegowej jest najbardziej niekorzystny przy dystansach astronomicznych, jeśli na co dzień obserwują ptaki na dystansie kilkunastu metrów.

Binokularnik - Dzisiaj 11:30
Temat postu: Re: Poziom nieostrości brzegowej a dystans obserwacji
jutomi napisał/a:
Testując SRBC 6x32 przez ostatnie dwa tygodnie min. pod kątem poziomu nieostrości brzegowej zdałem sobie sprawę z oczywistego ale czasem pomijanego faktu: poziom nieostrości brzegowej zależy od dystansu na jakim obserwujemy dany obiekt.

W SRBC 6x32 z grubsza wygląda to w ten sposób: (...)

Być może duże różnice w określaniu poziomu nieostrości brzegowej danej lornetki przez różnych obserwatorów wynikają po prostu z różnego dystansu do obserwowanego obiektu w trakcie testów, a nie z rozrzutu jakościowego danego modelu lornetki. Nie dla wszystkich jest oczywiste, że poziom nieostrości brzegowej jest najbardziej niekorzystny przy dystansach astronomicznych, jeśli na co dzień obserwują ptaki na dystansie kilkunastu metrów.

Podobne odczucia miałem w przypadku Kowy BDII 6.5x32. Dobrze spisywała się w lesie – gdzie wzrok daleko nie sięga, ale na dalszych odległościach jej zakres nieostrości brzegowej zaczął mi przeszkadzać. Zamiast patrzeć w ostry środek błądziłem wzrokiem po nieostrych brzegach denerwując się, że tak słabo to wygląda.

binocullection - Dzisiaj 12:15
Temat postu: Re: Poziom nieostrości brzegowej a dystans obserwacji
jutomi napisał/a:
Testując SRBC 6x32 przez ostatnie dwa tygodnie min. pod kątem poziomu nieostrości brzegowej zdałem sobie sprawę z oczywistego ale czasem pomijanego faktu: poziom nieostrości brzegowej zależy od dystansu na jakim obserwujemy dany obiekt.

W SRBC 6x32 z grubsza wygląda to w ten sposób:

1. Na dystansie 10-15 metrów igły na sosnach, dzioby i oczy sikor są idealnie ostre po samą diafragmę (AC przy diafragmie jedynie lekko zauważalna).

2. Na dystansie 50-100 metrów gałązki na sosnach zaczynają tracić ostrość na ostatnich 15% pola widzenia a przy diafragmie są już znacząco nieostre/rozmyte (AC jest wyraźnie zauważalna na ostatnich kilkunastu procentach pola widzenia).

3. Na dystansach astronomicznych Księżyc, planety i gwiazdy zaczynają tracić ostrość na ostatnich 25% pola widzenia a przy diafragmie taki Księżyc jest nieostrą elipsą a gwiazdy postrzępionymi kalafiorami.

Być może duże różnice w określaniu poziomu nieostrości brzegowej danej lornetki przez różnych obserwatorów wynikają po prostu z różnego dystansu do obserwowanego obiektu w trakcie testów, a nie z rozrzutu jakościowego danego modelu lornetki. Nie dla wszystkich jest oczywiste, że poziom nieostrości brzegowej jest najbardziej niekorzystny przy dystansach astronomicznych, jeśli na co dzień obserwują ptaki na dystansie kilkunastu metrów.


Odpowiedź (częściowa) jest w sąsiadującym wątku o NL10x52.

Tam wskazujemy na nieostrość brzegową jako nie efekt astygmatyzmu, tylko krzywizny obrazu (ostrości), której celem jest ukazanie ostro obiektów położonych bliżej niż płaszczyzna ostrości środka kadru. W praktyce codziennego lornetkowania będzie to droga oraz jej otoczenie prowadzące do obserwowanego celu. Docelowo - dla uzyskania efektu przestrzenności obrazu.

W praktyce SRBC 6x32 jest to ok. 2-2,5D różnicy pomiędzy centrum a brzegiem, mierzyłem to ostatnio nad Jeziorskiem. Sporo, ale też jest to uzasadnione, bo mamy 12 st wycinka przestrzeni do ogarnięcia przez okulary. Nie dało się także nie zauważyć, że nie cała nieostrość brzegowa tej lornetki jest pochodzenia krzywizny obrazu. Wyskakuje tam także astygmatyzm, który na samym brzegu generuje juz pokaźne ilości AC.

jutomi - Dzisiaj 12:49

Pełna zgoda. Właśnie dlatego testy porównawcze moich SRBC 6x32 i Nikona EII 8x30 na forum astronomicznym ostatnio podsumowałem następująco:

1. Chiński nowicjusz walczy z japońskim klasykiem jak równy z równym. Jednak Nikon EII - przy całej sympatii do tego malucha - nie jest optyczną alfą.

2. Po pierwszych kilku godzinach spędzonych na obserwacjach dziennych i nocnych z SRBC 6x32 mogę napisać tak: "Jest efekt WOW ale nie ma ideału". Ponieważ nie ma praktycznie żadnych topowych lornetek z powiększeniem 6x trudno powiedzieć czy otrzymujemy dokładnie tyle, za ile zapłaciliśmy, czy też SRBC ma fenomenalny stosunek ceny do jakości.

3. Jestem coraz bardziej przekonany, że SRBC 6x32 zostanie ze mną na dłużej. Z jednej strony nie ma praktycznie żadnej szerokokątnej konkurencji w powiększeniu 6x a z drugiej strony patrząc na jakość różnych lornetek w okolicach 2kPLN nie mam wrażenia, że przepłaciłem. I niech tak już zostanie.

Wojtas_B - Dzisiaj 13:27

jutomi napisał/a:

1. Chiński nowicjusz walczy z japońskim klasykiem jak równy z równym. Jednak Nikon EII - przy całej sympatii do tego malucha - nie jest optyczną alfą.


Gdyby ta SRBC była porro... No właśnie, małemu światu uzależnionych od lornetek potrzebne sa nowe porropryzmatyczne wypusty bazujące na nowoczesnych technologiach (szczególnie okularów) obecnych w lornetkach z KUO (wodoszczelność, duży ER, zaawansowane okulary).

jutomi napisał/a:

2. Po pierwszych kilku godzinach spędzonych na obserwacjach dziennych i nocnych z SRBC 6x32 mogę napisać tak: "Jest efekt WOW ale nie ma ideału". Ponieważ nie ma praktycznie żadnych topowych lornetek z powiększeniem 6x trudno powiedzieć czy otrzymujemy dokładnie tyle, za ile zapłaciliśmy, czy też SRBC ma fenomenalny stosunek ceny do jakości.


Gdy pierwszy raz pojawiła się na ostatnim zlocie w Jeziorsku, wyrywaliśmy ją sobie z rąk. Namieszała mocno. Pierwszy raz w życiu wyraźnie poczułem użyteczność tak małego powiększenia.


jutomi napisał/a:

3. Jestem coraz bardziej przekonany, że SRBC 6x32 zostanie ze mną na dłużej. Z jednej strony nie ma praktycznie żadnej szerokokątnej konkurencji w powiększeniu 6x a z drugiej strony patrząc na jakość różnych lornetek w okolicach 2kPLN nie mam wrażenia, że przepłaciłem. I niech tak już zostanie.


Trudno się nie zgodzić.

binocullection - Dzisiaj 13:32

Czytałem to porównanie.

Ciekawe i trafne, bo Nikon jest nasilniejszą konkurencją dla Bannera, dorównuje mu jakością obrazu w centrum, polem własnym okularów, dodając więcej wrażeń przestrzennych. Choć walka jest nierówna, bo to inne generacje optyczne.

Konkurentem dla EII ze stajni Sky Rovera jest model MS 8x32 IF-ED, czyli porro na współczesnych elementach optycznych. Patrzyłem przez nie i porównanie do japońskiego odpowiednika przypomniało mi o różnicy, którą zawsze dostrzegałem porównując APMki z samurajami. Fantastyczny obraz, ale z subtelną, choć odczuwalną różnicą w ostrości, na korzyść Japończyka.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group