forum.optyczne.pl

Lornetki - Loava Aglaia III 7x35 Pro - wrażenia amatora

schuttenbach - Dzisiaj 18:35
Temat postu: Loava Aglaia III 7x35 Pro - wrażenia amatora
Zastrzeżenie #1
Jestem amatorem, nie rozpoznaję wszystkich wad optycznych i nie potrafię ich opisywać tak kwiecistym językiem jak niektórzy udzielający się na tym forum.
Zastrzeżenie #2
Noszę okulary i patrzę przez lornetkę przez okulary. Wydaje mi się, że w związku z tym mój odbiór niektórych wad optycznych może być inny niż w przypadku szczęśliwców z dobrym wzrokiem

W wątku o spotkaniu w Jeziorsku jeden z Kolegów napisał, że dla niego lornetką zlotu była właśnie ta Loava. Od jakiegoś czasu śledziłem te liczne dyskusje i spory na temat jakości optycznej nowych chińskich modeli lornetek i w końcu wiedziony ciekawością, zamówiłem Loavę Aglaia 7x35. Po prostu chciałem sprawdzić czy różnica w obrazowaniu jest faktycznie tak duża w porównaniu do lornetek, które obecnie używam na codzień. A są to Kowa BDII 10x42 i GPO Passion ED 8x32. Wiem, że to inne parametry, ale chodziło mi o wrażenie oglądania świata przez sprzęt porównywany do mitycznych "alf".

Więc zamówiłem na Ali, po trzech tygodniach oczekiwania odebrałem paczkę, rozpakowałem, wyjąłem i pierwsze wrażenie - "kurde, ale ciężka...". Faktycznie na początku sprawiała wrażenie "kloca", ale z biegiem czasu to wrażenie minęło. Producent dołącza w zestawie szelki, po ich założeniu i zapięciu lornetki wrażenie nieporęczności mija. Fakt - nie zabrałem jej na razie na jakieś długie piesze wycieczki, ale np. na rower już tak.

To jeszcze o materiałach - ładne pudełko, w zestawie futerał, szelki, pasek, zapasowe zakrywki okularów i dodatkowe nakładki na muszle oczne. Wszystko dobrej jakości, ale... czuć "chińską gumą i chińskim plastikiem". Nie bardzo ale jednak.
Sprzedawca dodaje mocowanie statywowe, adapter telefonu i gruszkę do przedmuchiwania. Tu jakość odrobinę gorsza, typowe chińskie akcesoria. Próbowałem używać adapteru telefonu, ale zrezygnowałem - precyzja mocowania na lornetce kiepska, brak stabilności zestawu itp.
Sama lornetka sprawia dobre wrażenie, lekki zapach ogumowania, metalowy chłodny karbowany pierścień fokusera, muszle oczne dobrze spasowane, precyzyjnie ustawiają się na wybranych pozycjach.

Trochę celebrowałem "unboxing", chyba bałem się pierwszego wrażenia - rozczarowania, że spodziewałem się nie wiadomo czego? Że nie ma dużej różnicy w porównaniu do GPO? Ale w końcu spojrzałem, złota godzina, wiosna w rozkwicie, ogród pełen kwiatów i kwitnące drzewa owocowe. Spojrzałem... i pomyślałem "wow!".
Szeroko i ostro. Natłok bodźców - mnóstwo drobnych ostrych elementów obrazu w momencie wpada do mózgu, a ten musi włączyć następny bieg żeby przetworzyć obraz.
W pierwszym momencie odsunąłem lornetkę od oczu, bo bałem się że rozboli mnie głowa. Ale po chwili spróbowałem ponownie i wiedząc już czego się spodziewać, było już ok. Była to kwestia sceny i zaskoczenia. Później umysł zaakceptował i teraz oczy bez jakiegokolwiek wysiłku przyjmują klarowny, ostry obraz.

Używam już kilka tygodni, jest świetna. Do ptaków brakuje trochę powiększenia, ale oglądanie krajobrazów przez nią to czysta przyjemność. Nie żałuję ani grosza wydanego na nią.
Gdyby faktycznie udało się ten układ optyczny zmieścić w mniejszej i lżejszej obudowie, to nie wiem co jeszcze można byłoby poprawić. W tej cenie ideał. Zobaczymy jak się zestarzeje.
W razie pytań jestem do dyspozycji, choć jak to zastrzegłem na początku, jestem amatorem i mogę nie podołać fachowym pytaniom.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group