forum.optyczne.pl

Lornetki - Dopłać i miej spokój vs pogoń za promocjami

carrygun - Sro 18 Lut, 2026
Temat postu: Dopłać i miej spokój vs pogoń za promocjami
https://ibb.co/BRPRnBk
https://ibb.co/0RMfGX1Q
https://ibb.co/QFJFTDsg

Pozwolę sobie wkleić zdjęcia, bo tutaj pisałem o GPO Passion ED 10x42, którą odebrałem z Foto Erhardt. Lornetka miała ślady użycia, porysowane pudło, brud i kurz na zakrywkach, brud i kurz na szmatce, odcicki palców i brud na lornetce.

Zgodnie z ich zaleceniami odesłałem lornetkę i mieli wysłać niezwłocznie po otrzymaniu nową, bez śladów użycia. Tłumaczyli się tym, że na magazynie mają 2 stosy (używane/display i nowe i omyłkowo wysłali z nie tego stosu co trzeba).

W poniedziałek o 9 otrzymali paczkę i mieli niby wysłać od razu nową. Dzisiaj napisali mi takiego maila:

"This is due to the way they are delivered from the manufacturer. The boxes are not sealed, and because of the material used, pressure points and signs of wear appear immediately whenever the original packaging comes into contact with other goods."

Ogółem nijak to się ma do brudu na lornetce i szmatce tamtej sztuki, acz tłumaczy rysy na pudełku pierwszej.

Poprosiłem o sprawdzenie, czy mogą wysłać inny kolor w ramach rekompensaty za stracony czas (prawie 2 tygodnie już mają moje pieniądze), to odpisali:

"In conclusion: I will not be able to send you a unit that meets your standards. As discussed, I have also checked but am unable to offer any other color version of the binoculars for the same price. I will therefore have to cancel and refund your purchase. I wish I could have provided you with an item in better condition, but I cannot.".

Także dziwi mnie takie podejście. Człowiek z którym rozmawiałem sprawia wrażenie jakby nie wiedzieli co sprzedają. Po co obiecywał wysłanie nowej, jak okazuje się, że inne są takie same. Nie mówiąc już o tym, że sam muszę się prosić o kontakt, bo zlewają i odpowiadają z dużym opóźnieniem mimo, że wina jest po ich stronie.

Widziałem, że wielu forumowiczów zamawiało u nich. Pytanie czy tylko ja mam takiego pecha? A może do was też przychodziły tak wyglądające lornetki i to norma dla tego sklepu?
Czytałem komentarze w necie i czasem sprzedają używane rzeczy jako nowe i potem przepraszają (np. aparat który miał 9000 zdjęć na liczniku, dopiero po awanturze klienta wysłali nowy).

Kod:
Wydzieliłem do nowego tematu na prośbę autora.
Ryszardo

Kot72 - Sro 18 Lut, 2026

carrygun, możesz ten tekst streścić po polsku ? Nie rozumiem , odpisali Ci że wszystkie są takie same ? Na zdjęciach widać rysy na obudowie ....
carrygun - Sro 18 Lut, 2026

Kot72, jako że minęło 60 minut i nie mogę już edytować, to dodam tłumaczenie do wyjaśnień sklepu:

"Wynika to ze sposobu, w jaki są one dostarczane od producenta. Pudełka nie są zapieczętowane, a ze względu na zastosowany materiał, odciski i ślady zużycia pojawiają się natychmiast po kontakcie oryginalnego opakowania z innymi towarami."

oraz

"Podsumowując: nie będę w stanie wysłać Ci produktu spełniającego Twoje oczekiwania. Jak już wspomniałem, sprawdziłem również, ale nie jestem w stanie zaoferować innej wersji kolorystycznej lornetki w tej samej cenie. W związku z tym będę zmuszony anulować zamówienie i zwrócić Ci pieniądze. Żałuję, że nie mogłem dostarczyć Ci produktu w lepszym stanie, ale nie mogę."

No i nie wiem czy da się coś więcej zdziałać niż zwrot kasy, bo po wzięciu jej do ręki, to nie chcę M7, a jednak w Polsce 2100, to już odczuwalnie drożej.

Kot72 - Sro 18 Lut, 2026

Dobra . Rysy na pudełku mogą się wygenerować ale skąd rysy na korpusie lornetki ? Musieli kupić tanio jakąś partię powystawową z targów/ ekspozycji albo zwroty konsumenckie do dystrybutora . Jawne oszustwo skoro nie było o tym nic w opisie produktu . Działanie celowe a nie pomyłka .
carrygun - Sro 18 Lut, 2026

To nie były rysy, tylko brud. Jakieś paprochy. Żenadą było to, że przed wysłaniem nikt tego nie wyczyścił. Do tego ślady tłustych łap, odciski palców itd.

Poprosiłem sklep o kontakt i pewnie jutro zadzwonią, więc zastanawiam się czy w takiej sytuacji jest sens pytać o np. 8x32 albo 10x32. One będą w podobnej cenie do tej po rabacie od sklepu, ale wszystkie kolory. Apertura już mniej interesująca, ale obudowa i szkło w tej lornetce robi robotę, że nie chce się schodzić niżej. Z drugiej strony nie wiem czy takie 10x32 nie będzie tylko minimalnie lepsze od M7 10x30, który faktycznie jak jest ciemno już nie daje rady.

Szkoda, że nie da się kupić lornetki na tym świecie jak się nie śpi na pieniądzach :D

Na pewno zgodzę się z Tobą, że kupili taniej jakąś partię felerną po zwrotach/wystawie i sprzedają jako nowe. Teraz boja się, że wszystkie mają takie same w tym kolorze, a nie chcą być stratni i puścić faktycznie nowej w innym kolorze (one są droższe o 50-80 euro średnio).

Także zmarnowali mi czas, przetrzymali kasę 2 tygodnie, obiecali wysłanie nowej, a jak przyszło co do czego, to chcą dać zwrot i mieć problem z głowy. Nic tylko kupować :mrgreen:

Binokularnik - Sro 18 Lut, 2026

"Niemiec Polakowi sprzedaje tylko najlepsze egzemplarze" cytat z kol.widoczek
carrygun - Sro 18 Lut, 2026

Binokularnik, Prawda, od razu mi się przypomniały te słowa jak otworzyłem paczkę. Cwaniaki i tyle.
fred4u - Sro 18 Lut, 2026

Jestem w szoku, dawno zapomniałem czasy "dzikiego internetu" kiedy w emocjach otwierało się paczkę, zastanawiając się czy w środku będzie zamówienie czy cegła.
Tym razem przypuszczenia kolegów się ziściły, tłumacząc tę "promocję".
Swoją drogą w sytuacji gdzie internet daje klientom łatwość "upustu emocjonalnego", brak faktycznego proklienckiego podejścia (zamienić produkt na fabrycznie nowy) może wywołać szkody wizerunkowe dużo większej wartości niż różnica w cenie przyrządu.

No i faktycznie, zadbanie o to żeby nawet pozwrotowa lornetka wyglądała schludnie nie powinno być wyzwaniem. Sam oddawałem Foresta na zakupie 14dn i pakując ją starałem się doprowadzić do stanu w którym nie dałoby się znaleźć jakiegokolwiek śladu wcześniejszego użycia.

carrygun - Sro 18 Lut, 2026

fred4u, "Swoją drogą w sytuacji gdzie internet daje klientom łatwość "upustu emocjonalnego", brak faktycznego proklienckiego podejścia (zamienić produkt na fabrycznie nowy) może wywołać szkody wizerunkowe dużo większej wartości niż różnica w cenie przyrządu."

Oj, ja im o tym na wstępie powiedziałem, że dla mnie nie ma problemu, że takie sytuacje się zdarzają w dużych biznesach i niech po prostu wyślą nową i będzie temat zamknięty. Mówili, że jasne, jasne, przepraszamy i oczywiście wyślemy nową. Zaznaczyłem, że nie chciałbym opisywać swoich doświadczeń na BF, Reddit binoculars i polskim forum, bo zawsze daję drugą szansę. Ale jak mi takie coś odwalają, to na razie tutaj wrzuciłem. Poczekam na jutro na telefon, jak nadal będą stać twardo przy swoim, to poleci temat na BF, gdzie będą mieli konkretną anty-reklamę :twisted:

Nie wiem skąd nagle zmiana stanowiska. Stawiam, żę myśleli, że mają w lepszym stanie, a okazało się pewnie, że wysłali najlepszą i samo czyszczenie na nic się zda, bo tamte pudełka pewnie jeszcze bardziej porysowane :mrgreen:

Od siebie dodam, że moje kilkuletnie sprzęty wyglądają dużo lepiej niż to co wysłali. Zdjęcia i tak nie oddają stanu towaru, bo robiłem na szybko dla siebie jako dowód po otwarciu (oczywiście także nagrywam otwieranie, bo zdarza się, że z Niemiec czy Hiszpanii przychodzą marchewki zamiast telefonów itd.).

Kot72 - Sro 18 Lut, 2026

carrygun, ja oprócz paprochów widzę ewidentne rysy na czarnej powierzchni . I pomyśleć że Astroshop sprzedawał nówki Geco po tysiaku . Nie były to umęczone sztuki tak jak na foto tylko nówki sztuki . Ja nawet na pudełkach rys nie miałem :mrgreen:
carrygun - Sro 18 Lut, 2026

Kot72, No jak mówisz, że są rysy, to pewnie masz rację, w końcu masz punkt odniesienia. Ja się nie przyglądałem na zewnątrz, bo dla mnie sama w sobie miała tyle brudu, że przetarłem ręką, część została i uznałem, że dalej nie będę czyścił tylko odeślę jak jest - skupiłem się na optyce, a ta w tych pieniądzach wydawała się epicka :cry:
Binokularnik - Sro 18 Lut, 2026

carrygun napisał/a:
fred4u, "Swoją drogą w sytuacji gdzie internet daje klientom łatwość "upustu emocjonalnego", brak faktycznego proklienckiego podejścia (zamienić produkt na fabrycznie nowy) może wywołać szkody wizerunkowe dużo większej wartości niż różnica w cenie przyrządu."

Oj, ja im o tym na wstępie powiedziałem, że dla mnie nie ma problemu, że takie sytuacje się zdarzają w dużych biznesach i niech po prostu wyślą nową i będzie temat zamknięty. Mówili, że jasne, jasne, przepraszamy i oczywiście wyślemy nową.

Może po prostu nie mają nowych... i mieć nie będą. Wypuścili serię na bazie "przechwytu" (optyka, obudowy) z czyjegoś magazynu, kontenera, przemytu(?), surowiec się skończył i pozostało "zagospodarować" zwroty.

Kot72 - Sro 18 Lut, 2026

Ale jaki problem ? Wysłać te fotki do centrali GPO i zadać pytanie czy zdjęcia przedstawiają nową lornetkę .
carrygun - Sro 18 Lut, 2026

Kot72, świetny pomysł, na pewno jutro w rozmowie ze sklepem to zasugeruję. GPO na pewno się ucieszy, że sklep im robi taką reklamę międzynarodowo. Prawda jest taka, że wpisując GPO ED to google w pierwszej kolejności wyświetla tematy z BF. Taka kryptoreklama zaszkodziłaby nie tylko sklepowi, ale także producentowi, skoro sklep twierdzi, że takie dostaje od nich :twisted: Oj z głupiego zamówienia tyle pomyj. A wszystko przez to, że nie chcą wysłać innego koloru w tej samej cenie :wink:
Jan55 - Sro 18 Lut, 2026

Binokularnik...W Polsce też zdarzają się takie "chwyty" :cry: .
Przerabiałem to, tyle że dostałem w zamian, w jednym przypadku faktycznie nowy egzemplarz a w drugim, zwrot pieniędzy, bo nie mieli na co wymienić :wink: .

Jan55 - Sro 18 Lut, 2026

Trzeba wziąć pod uwagę, że tylko ten egzemplarz tej lornetki ma obniżoną cenę a pozostałe są w normalnych cenach, więc to wskazuje na to, że jest to lornetka albo poekspzycyjna albo pozwrotowa.
Nie zmienia to faktu, że powinno to być zaznaczone w ofercie sprzedaży. Widać, że takie chwyty są stosowane nie tylko w Polsce ale i w Niemczech, o czym przekonał się, na pewno, niejeden kupujący jakiś sprzęt :wink: .

carrygun - Wczoraj 11:07

Dodam tylko jako ciągłość tej dyskusji odpowiedź od foto-erhardt.com, na wypadek jakby ktoś rozważał zakup czegokolwiek od nich.

"Muszę powiedzieć wprost, że obecnie zastępuję kolegę, który jest na zwolnieniu lekarskim. Musiałem go zastąpić w bardzo krótkim czasie, dlatego moje możliwości są obecnie bardzo ograniczone. W związku z tym nie będę miał czasu na rozmowę telefoniczną ani dziś, ani jutro".

To jest odpowiedź na moje zapytanie, kiedy mogę spodziewać się obiecanego telefonu kiedy napisali, że nic poza zwrotem pieniędzy nie mogą zaproponować.

Lornetka do nich dotarła w poniedziałek o 9 rano. Mamy czwartek, a pracują tylko PN-PT. Przypomnę tylko, że jak odsyłałem ten syf co wysłali, to przepraszali i zapewniali, że nowa sztuka będzie wysłana tak szybko jak dojdzie paczka ze starą :)

Kot72 - Wczoraj 13:15

Dobra , nie ma co czekać . Skoro nie chcą lub nie mogą wymienić na towar wolny od wad to niech zwracają kasę . J ... ich pies .
Jan55 - Wczoraj 14:46

Kot72...Chcą i mogą wymienić na nową, ale za dopłatą do normalnej ceny :smile: .
Kupno ostatniego egzemplarza czy jedynego w sklepie, zwłaszcza z obniżoną ceną, zawsze wiąże się z ryzykiem, w Polsce też, o czym sam się przekonałem, kupując lornetkę powystawową z wadą (kolimacja), o czym nie było napisane w ofercie, a podobno była sprawdzona.
Takie mamy czasy, w których uczciwość nie jest na pierwszym miejscu :sad: .

Soniak10 - Wczoraj 16:25

1) to jest właśnie jedna z przyczyn, dla których nie trawię i staram się unikać szukania "superokazji" w zagranicznych sklepach internetowych, bo chociaż w polskich też mogą się takie numery zdarzać, to jednak łatwiej jest "się dogadać";
2) jest to też kolejny dowód na słuszność mojej tezy, że takie "zamawianie żeby sobie pomacać a potem odesłać niechciany egzemplarz" powinno być płatne. Każdy chce "sobie pomacać", ale już kupić takie "macane" po kimś to jakoś gorzej, a jeśli już, to po obniżonej cenie. To nie jest fair i nikomu nie lubię podpowiadać takiej metody szukania najlepszego produktu.

fred4u - Wczoraj 17:15

Soniak10 napisał/a:
2) jest to też kolejny dowód na słuszność mojej tezy, że takie "zamawianie żeby sobie pomacać a potem odesłać niechciany egzemplarz" powinno być płatne. Każdy chce "sobie pomacać", ale już kupić takie "macane" po kimś to jakoś gorzej, a jeśli już, to po obniżonej cenie. To nie jest fair i nikomu nie lubię podpowiadać takiej metody szukania najlepszego produktu.


Absolutnie się z tym nie zgodzę.
To prawo miało zrównać sytuację kupującego wysyłkową z tą którą ma kupujący stacjonarny (możliwość zapoznania się z towarem na miejscu, często jedynie wirtualna).
Sprzedający ma prawo obciążyć zwrot kosztami obniżenia wartości rzeczy, wynikającymi z wykroczenia poza dopuszczalny prawem zakres poznania rzeczy. Czyli można kupić ciuch, ponosić go, wyprać i odesłać jako zwrot 14dn, ale trzeba liczyć się z tym że sprzedawca obniży wartość zwrotu o utratę wartości. Jeżeli będzie to w ramach "zwykłego zarządu" (czyli np przymiarka bez uszkodzenia), to zwrot powinien być w pełnej wartości.
Natomiast przyzwoitość konsumencka powinna zapewnić zwrot w stanie takim, jak przy odbiorze nowej rzeczy. W tym przypadku nie wiemy do końca czy sprzęt był faktycznie porysowany czy "jedynie" zakurzony, ale dostatecznie staranny przedsiębiorca upewniłby się co do stanu zwracanej rzeczy. Koszty takiej zabawy po prostu będą obciążać marżę sprzedawcy, co powinno być uwzględnione w modelu biznesowym - tak będzie lepiej i dla konsumentów, i dla zdrowej konkurencji.
Jeżeli nikomu się nie chce angażować oceniacza zwrotów (serwis?) to powinien sprzedać sprzęt jako pozwrotowy, oczwiście za odpowiednią zachętą. Tutaj i tak obniżka ceny była więc uważam że wystarczyło uczciwie mówić że jest to optyka pozwrotowa, po sprawdzeniu (zdalnym, czy w ramach ekspozycji sklepowej) i sprawa byłaby bezsporna.
Tutaj skoro klient upewniał się co do stanu, i dostał odpowiednie zapewnienie, dobry sklep wziąłby to "na klatę" i nawet z niewielką stratą marży (w końcu ceny uwzględniają narzuty sklepu) zyskałby zadowolonego klienta.

Soniak10 - Wczoraj 17:31

fred4u napisał/a:
To prawo miało zrównać sytuację kupującego wysyłkową z tą którą ma kupujący stacjonarny (możliwość zapoznania się z towarem na miejscu, często jedynie wirtualna).
To jest teoria. Piękna teoria. Natomiast rzeczywistość jaka jest - każdy widzi. Nawet na tym forum były wypowiedzi takich, którzy bez żenady opowiadali, że zamawiają wiele produktów, żeby "zobaczyć jak wyglądają" i potem udawać "ekspertów znających się na sprzęcie" i doradzających innym co warto kupić, a co nie. Pomysłowość ludzka nie zna granic i to, o czym napisałeś, jest tylko przykrywką, dającą możliwość działania różnym cwaniaczkom, na szkodę sklepów internetowych i "zwykłych użytkowników". MZ ta luka powinna być jak najszybciej zatkana.
To jest moje zdanie i ja się z nim zgadzam! :shock:

carrygun - Wczoraj 20:53

Na razie napiszę, że napisałem dość dosadnego maila do sklepu, gdzie wypunktowałem wszystkie ich uchybienia i wprowadzenie w błąd na kilku etapach zamówienia. Koniec końców wyrazili zgodę (po swojej stronie zrobili eskalację) na wysłanie dowolnego koloru bez dopłaty. Miałem brać brązowy, ale wybrałem pomarańczowy, bo rzuca się w oczy i jakiś taki sportowy kolor :mrgreen:

Dam znać co przyszło tym razem.

Aha, sklep napisał, że na tym zamówieniu kończy się nasze wspólne robienie interesów na co z chęcią przystałem i zaznaczyłem, że w przyszłości i tak zamawiałbym raczej gdzieś indziej.


Jeszcze dodam komentarz do słów Soniak10, bo całkowicie się z nimi zgadzam. W przeszłości prowadziłem sklep internetowy. Sprzedawałem głównie słuchawki i prawo sprawiło, że o wiele wygodniej było mi zamawiać i sprzedawać słuchawki dokanałowe, bo prawo chroni w tym wypadku sprzedawcę i nie można ich po rozpakowaniu zwrócić. W przypadku słuchawek nausznych zwrot jest możliwy. O wiele trudniej potem taki produkt sprzedać i o ile w przypadku dużych biznesów nie stanowi to dużego problemu, tak w przypadku mniejszych sklepów jednak takie zwroty są w pewien sposób odczuwalne finansowo.

Sam jak testowałem lornetki, to w 2 przypadkach zamiast odsyłać, raz odsprzedałem na olx z niewielką stratą (tutaj jednak była u mnie trochę czasu z dopuszczalnych 14 dni i uznałem że to i tak niewielki koszt za test nowej wersji), a raz zostawiłem w rodzinie, bo egzemplarz był super, ale jednak optycznie poziom niżej, aniżeli moje oczekiwania, natomiast ktoś kto miał mniejsze potrzeby docenił. Raz faktycznie odesłałem, ale starałem się być w porządku i praktycznie po godzinie od wyjęcia z paczkomatu była w nim z powrotem. Często jak wyjmiemy lornetkę i przez nią spojrzymy, to wiemy, czy to poziom którego oczekujemy, czy nie. Oczywiście można też poczekać na obserwacje po zmroku :D

Tak czy inaczej, temat rzeka. Miło, że prawo chroni konsumenta. Przyjęło się mówić, że sklepy i tak zarobią na siebie dużą marżą i pewnie coś w tym jest, ale na własnym przykładzie wiem, że mniejsze sklepy doceniają przemyślane zakupy :mrgreen:

Soniak10 - Wczoraj 21:21

carrygun napisał/a:
dodam komentarz do słów Soniak10, bo całkowicie się z nimi zgadzam
Dzięki.
carrygun napisał/a:
sklep napisał, że na tym zamówieniu kończy się nasze wspólne robienie interesów
No to raczej bezczelnie się zachowali: nie dość że sami zapaskudzili sprawę, to jeszcze "z łaską" naprawili szkodę ale zaznaczając, że więcej nie zamierzają Ciebie obsługiwać!
Pzdr.

carrygun - Wczoraj 21:23

Obrazili się kiedy napisałem, że opiszę swoje doświadczenia z tym zakupem na kilku stronach, dołączając zdjęcia. Natomiast ja nie mam i tak im za złe, bo koniec końców zgodzili się na wymianę. Co prawda wygląda to teraz tak, jakbym to ja próbował ich naciągnąć na wysłanie droższej lornetki w tej samej cenie, ale gdyby na samym początku odpowiedzieli zgodnie z prawdą, to nawet bym nie zamówił i nie byloby tematu.
Kot72 - Wczoraj 21:26

carrygun, to teraz idź na pielgrzymkę w intencji przysłania sprawnej lornetki :mrgreen: . Po takiej akcji to aż strach pomyśleć co teraz przyślą . Ja bym brał kasę i więcej na ten sklep nie spojrzał .
Soniak10 - Wczoraj 21:29

A powiedz czemu zdecydowałeś się zamawiać w tym sklepie, skoro lornetki GPO są też dostępne w ofercie Cyfrowe.pl ? Fakt że ~150-200 zł drożej, ale chyba pewniejszy sprzedawca i łatwiej się byłoby dogadać?
Kot72 napisał/a:
carrygun, to teraz idź na pielgrzymkę w intencji przysłania sprawnej lornetki
Pieszą! NA KOLANACH! :wink:
carrygun - Wczoraj 21:38

Kot72 Dzięki, przyda się. Jak mi to napisali, to faktycznie myślałem, że najlepiej odpuścić, no ale różnica w cenie za duża, żeby zamawiać w Polsce.

Soniak10 Oj, nie jest to 150-200 zł. W Polsce one kosztują 2100, a tam zapłaciłem 1520 zł (zielona była w promocji i wyrównali mi do niej cenę pomarańczowej jako gest dobrej woli). Także prawie 600 zł różnicy.

Kot72 - Wczoraj 21:41

Wariant minimum to Medjugorie , inaczej przyjdzie ze zwaloną kolimacją :wink:
Soniak10 - Wczoraj 21:52

carrygun napisał/a:
W Polsce one kosztują 2100, a tam zapłaciłem 1520 zł
Ja na takie okazje potrafię czekać nawet rok. Ostatnio w BlackFriday udało mi się dzięki temu kupić w jednym z polskich sklepów obiektyw m43 Panasonic 12/1,4 w promocji o ~1300 zł. Jak się tyle kasy zamierza wydawać, to warto się uzbroić w cierpliwość. No, chyba że "życie zmusza" do pośpiechu?
W tym roku będę czekał na równie atrakcyjną promocję aparatu OM-SYSTEM OM-3. Może znowu jakiś sklep się zlituje? A jak nie, to przeżyję z tym, co mam. :roll:

Kot72 - Wczoraj 22:19

Soniak10, życie jest krótkie niestety . Może być tak , że za parę lat będziesz szukał promocji na pielucho - majtki i nawet nie będziesz pamiętał że miałeś kiedyś jakąś lornetkę czy aparat :cry:
Jan55 - Wczoraj 23:25

Kot72 napisał..."... Soniak10,życie jest krótkie niestety . Może być tak , że za parę lat będziesz szukał promocji na pielucho - majtki i nawet nie będziesz pamiętał że miałeś kiedyś jakąś lornetkę czy aparat :cry: "

Dobre to i takie życiowe :mrgreen: .


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group