forum.optyczne.pl

Lornetki - Lornetki z powiekszeniem 8 x

Kondzio41 - Nie 30 Sie, 2026
Temat postu: Lornetki z powiekszeniem 8 x
Po kilkunastu latach mojej przygody z lornetkami doszedłem do wniosku, że do obserwacji tylko z ręki najlepszym powiększeniem jest 8x. Zawsze chciałem jak najwięcej. Robiłem krótkie testu na dystansach 50-150 m, jak i 800-1400 m. W moim przypadku przy zwiększeniu z 8x na 10x obserwacja robi się juz mniej komfortowa. Mimo, ze obraz mamy ciut większy, większe drgania uniemożliwiają mi wyłapanie większej ilości szczegółów. Mózg potrzebuje czasu, zeby odczytać informacje z tego większego obrazu, a go nie dostaje. Dodatkowe 2x nie wnosi mi zatem nic poza mniej komfortową obserwacją. Czy także macie podobne spostrzeżenia?
_Tomek_ - Nie 30 Sie, 2026

Ciekawy temat, bo od razu porusza wiele wątków. Z ręki, stojąc, granicą dla mnie jest powiększenie 10x (8x kiedy zmęczenie jest wyraźne, np. podczas chodzenia po górach). Sprawdzałem to już nie raz używając lornetek podobnych klas jakościowych. Ósemka pokazuje więcej detali niż szóstka, a dycha w stosunku do ósemki. Dwunastka, nawet najlepsza, już nic nie wnosi jeśli chodzi o detale, jest tylko efekt estetyczny. Chyba że usiądę, podeprę, wtedy i 15x... itd.

Jest jednak druga strona medalu. O tym jakie szczegóły realnie zauważamy decyduje nie tylko powiększenie, ale ogólna jakość optyki: ostrość, kontrast i dobra korekcja wad optycznych (AC, astygmatyzm). Opisałem niedawno mój eksperyment zrobiony w górach, kiedy Banner 6x32 pokazał wyraźnie więcej szczegółów sceny niż Zeiss Terra 8x25. Eksperyment po podparciu, więc nie chodzi o stabilność chwytu. Mniejsze powiększenie, a widać więcej.

Wniosek dla mnie jest oczywisty: jeśli widać zbyt mało, to należy się przesiąść na lornetkę wyższej klasy, a nie iść w powiększenie. Aby cena nie rosła nadmiernie można zejść z aperturą. Tym tropem kilka lat temu pozbyłem się skądinąd przyzwoitej Kowy BD XD Prominar 12x56 na rzecz świetnej Kowy Genesis 10.5x44.

Kondzio41 - Nie 30 Sie, 2026

Moim zdaniem duże znaczenie mają osobiste predyspozycje. Jesli chodzi o jakość optyki to myślę, ze powyżej 2000 zl chyba nie ma sensu isc w górę. Dotychczas cały moj sprzet byl od 10x w górę. Ostatnio pokusiłem sie o Vortexa Vipera 8x42 HD i Vortexa Diamondback 8x32 HD. Nie dziwie sie teraz, ze wojsko trzyma sie w lornetkach powiększeń 8 - 10 razy. Do identyfikacji celu i tak musi byc juz luneta.
Kondzio41 - Nie 30 Sie, 2026

Czasem też zastanawiam się czy źrenica wyjściowa nie wpływa na jakość obrazu niekoniecznie przy słabym świetle.
ryszardo - Nie 30 Sie, 2026

Ja robiłem sporo testów i jestem przekonany co do kilku rzeczy:

1. Tak jak napisał Tomek dużo zależy od jakości lornetki. Miałem jednocześnie 3 sztuki o tym samym powiększeniu: DO Titanium 8x56 ED, Nikon Monarch M7 8x42 i Zeiss Victory Pocket 8x25. Różnią się pod wieloma względami, ale jeśli chodzi o ilość widocznych detali, to Zeiss wyraźnie wygrywa z Nikonem, który z kolei zauważalnie góruje w tym aspekcie nad Deltą.

2. Ergonomia ma znaczenie.
To jest kluczowy czynnik wpływający na to, jak duże powiększenie możemy utrzymać stabilnie. Dla mnie przy przeciętnej lornetce jest zauważalna różnica między 8x, a 10x. 12x typowo daje już zauważalny zysk dopiero po postawieniu na monopodzie, a 15x przeważnie wymaga statywu. Są jednak od tego wyjątki i najlepszym przykładem są lornetki Swarovski NL. 12x42 trzyma mi się równie stabilnie jak przeciętne 10x, 14x52 daje wyraźny zysk ponad to, a z podpórką na czoło jest stabilniejsza niż większość dwunastek z monopodu.

3. Stabilność podłoża dużo zmienia.
Ostatnio sporo obserwowałem z wody i tu sprawa jest szczególnie trudna. O ile z dużego, stabilnego statku 10x nie stanowi problemu, to podczas spływu kajakowego lub co gorsza z pontonu na wzburzonym morzu 8x to już za dużo i 6x32 wygrywa bezapelacyjnie. Podobnie z jadącego pociągu. Tu może 8x jeszcze się sprawdzi (zależy od pociągu), ale większe powiększenia zdecydowanie nie mają sensu).

A jakby do tych rozważań dodać lornetki ze stabilizacją, to robi się temat rzeka :wink:

Jan55 - Pon 31 Sie, 2026

Też uważam, że na jakość widzianego obrazu, nie ma wplywu wielkość źreniicy, tylko jakość optyki i ergonomia.

Mając, w swoim życiu, kilkadziesiąt różnych lornetek, o różnych aperturach, od tych najslabszych optycznie po te z bdb optyką, i porównując je między sobą, np obraz widziany przez Zeissa Terę ED 8x25, byl zdecydowanie lepszy niż widziany przez DO Forest II 8/10x42, Monarcha 7 8x30, Vortexa 8x32 i 10x42 itp.
Porównując Monarcha 7 8x42 z M7 8/10x30, obraz w M7 jest zdecydowanie lepszy niż w starej wersji, pomimo dużej różnicy w wielkości źrenicy na korzyść 8x42.

Kondzio41 - Pon 31 Sie, 2026

Czyli jednak jakość optyki i ergonomia mają kluczowe znaczenie. Pewnie możnaby to porównać do patrzenia przez dwa okienka. Jedno większe, drugie mniejsze. Okno może być większe, ale mało przejrzyste, a mniejsze super przejrzyste. Czyli wielkość źrenicy wyjściowej ma znaczenie tylko przy słabym świetle. Moja najlepsza lornetka w tej chwili z powiększeniem 8x to Vortex Viper 8x42 HD. Optycznie mnie zadowala. Dla mnie super. Nawet słabsza Vortex Diamondback 8x32 HD jest spoko, choć obraz lepszy w Viper. Dotychczas miałem doczynienia głownie z powiększeniami 10 - 12x.
TRYTON7 - Pon 31 Sie, 2026

Patrzycie przez lornetki gł. w dzień - gdzie źrenica wyjściowa jest mniejsza niż w nocy ,dlatego nie widzicie różnicy wyciągając blednę wnioski... Taki Steiner NH- 8x56 w porównaniu Z Zeiss T. 8x25 ma 2.24x większa średnicę wyjściową , która zadziała w warunkach zmierzchu/nocy gdyż źrenica naszego oka powiększy się do wymiaru źrenicy wyjściowej Steinera... oczywiście w ścisłej korelacji do wieku obserwatora jak i jego sprawności oka.
Wojtas_B - Pon 31 Sie, 2026
Temat postu: Re: Lornetki z powiekszeniem 8 x
Kondzio41 napisał/a:
Po kilkunastu latach mojej przygody z lornetkami doszedłem do wniosku, że do obserwacji tylko z ręki najlepszym powiększeniem jest 8x.


Coś w tym jest. 8x zapewnia dobrą stabilność z ręki, a więc komfortowy obraz, jednocześnie jest to już użyteczne powiększenie do obserwacji szczegółów. Dlatego 8x jest sposobem na życie dla wielu ptasiarzy.
Gdy jestem w terenie z 12x, doceniam detal, który mi pokazuje, za to z 8x odpoczywam, bo mam stabilność, duże pole rzeczywiste i wciąż rozsądny zasięg. Wyewoluowałem do potrzeby posiadania możliwie najostrzejszych lornetek, co w przypadku decyzji o zakupie 8x ma szczególne znaczenie, ponieważ topową optyką 8x zobaczę więcej niż przeciętną 10x.

8x często determinuje też komfortową źrenicę: dobra 8x42 jest bardzo komfortowa, 8x32 to wciąż źrenica tolerancyjna na przyłożenie do oka.

Kondzio41 - Pon 31 Sie, 2026

Też wydaje mi się, że parametry 8x42 są idealne.
Wojtas_B - Pon 31 Sie, 2026

Kondzio41 napisał/a:
Też wydaje mi się, że parametry 8x42 są idealne.


Jeżeli tak czujesz po kilkunastu latach doświadczeń, to masz mocne podstawy.

Kondzio41 - Pon 31 Sie, 2026

Do takich wniosków doszedlem. Mam 47 lat. Zrenica wyjsciowa to 5,25. Wiecej raczej moje oko nie bedzie potrzebowac, a w większości wole dzienne obserwacje. 8 x powiększenie idealne do ręki. Dla mnie oczywiscie.
binocullection - Pon 31 Sie, 2026

Dla mnie optymalnym poiększeniem jest 10X, ale to wynika z profilu zastosowania lornetek - często sięgam po horyzont, stąd zresztą zrodziła się moja pasja lornetkowa, a tam powiekszenia nigdy nie jest za mało.

Zgadzam się z pkt 1 Ryszarda, jakość optyki, szczególnie ostrość i wpływające na nią czynniki, "powiększają" powiększenie lornetki.

Ósemka, nawet bardzo dobra, to za mało informacji, aby sprawnie identyfikować nieduże obiekty z kilku kilometrów. Dziesiątka powiększa lepiej i dwunastka wnosi już nieproporcjonalnie mniej krytycznej dla identyfikacji informacji. Jeszcze mniejsza różnica dzieli piętnastkę od dwunastki itd.

Kondzio41 - Pon 31 Sie, 2026

Tak. Na 10x się zgodzę, że dla wielu może być optymalnym wyborem do obserwacji z ręki, ale powyżej wydaje mi się to mało realne. Mimo, ze obraz jest sporo powiększony, drgania nie pozwalają na wyciągniecie wielu informacji z takiego obrazu. Takie jest moje zdanie. Oczywiście każdy ma swoje odczucia, bo każdy z nas jest inny i może się ze mną nie zgadzać.
binocullection - Pon 31 Sie, 2026

Powinieneś kiedyś spojrzeć przez Swarka NL 12x42. Na poczucie stabilizacji ogromny wpływ ma:
- wyważenie (nie waga!) lornetki
- łatwość chwytu
- wielkość pola widzenia
Te trzy parametry spotykają się w austryjackiej lornetce, tworząc trudne do nazwania i zrozumienia przez nie-użytkowników tej optyki, poczucie stabilności obrazu.

Gdybyś przypadkiem pojawił się na najbliższym spotkaniu lornetkowym w Warszawie, z pewnością doświadczenie byłoby dla Ciebie odkrywcze.

ryszardo - Pon 31 Sie, 2026

binocullection napisał/a:
Na poczucie stabilizacji ogromny wpływ ma:
- wyważenie (nie waga!) lornetki
- łatwość chwytu
- wielkość pola widzenia
Te trzy parametry spotykają się w austryjackiej lornetce, tworząc trudne do nazwania i zrozumienia przez nie-użytkowników tej optyki, poczucie stabilności obrazu.

Ja bym do tej listy dodał muszle oczne i ich dopasowanie do oczodołu. Zauważam znaczącą różnicę w tym aspekcie odkąd mam idealnie dopasowane pod siebie :idea:

Marek Marecki - Pon 31 Sie, 2026

Spośród wszystkich lornetek o powiększeniu 8x które mam najbardziej odpowiada mi Swarovski NL 8x42. Jeżeli chodzi o powiększenie 10x wg mnie optymalnym obiektywem jest dla nich 50-52mm - i tu wygrywa Swaro 10x52, przy 8x42 źrenica jest odpowiednio mniejsza, ilość światla jest bardzo dobra, ale preferuję 50mm.
Duża rolę przy 10x53 odgrywa podpórka na czoło - robi fenomenalną robotę.

Kondzio41 - Pon 31 Sie, 2026

Fajnie byłoby wziąć udział w takim spotkaniu lornetkowym, ale jestem z Mielca. Pewnie przez taki sprzęt jak Swarovski nie będę miał nigdy okazji popatrzeć. Mam lornetkę Delta Optical Silver 10 x 50 porro i widzę w porównaniu do dachówek o tym samym powiększeniu że przez tą tanią lornetkę porno dużo lepiej mi się patrzy, więc możesz rzeczywiście ma to jakieś znaczenie to wyważenie lornetki.
binocullection - Pon 31 Sie, 2026

ryszardo napisał/a:
binocullection napisał/a:
Na poczucie stabilizacji ogromny wpływ ma:
- wyważenie (nie waga!) lornetki
- łatwość chwytu
- wielkość pola widzenia
Te trzy parametry spotykają się w austryjackiej lornetce, tworząc trudne do nazwania i zrozumienia przez nie-użytkowników tej optyki, poczucie stabilności obrazu.

Ja bym do tej listy dodał muszle oczne i ich dopasowanie do oczodołu. Zauważam znaczącą różnicę w tym aspekcie odkąd mam idealnie dopasowane pod siebie :idea:

Naturalnie! Jeszcze bardziej z bocznymi wypustkami.

Kondzio41 - Pon 31 Sie, 2026

Fajnie byłoby wziąć udział w takim spotkaniu lornetkowym, ale jestem z Mielca. Pewnie przez taki sprzęt jak Swarovski nie będę miał nigdy okazji popatrzeć. Mam lornetkę Delta Optical Silver 10 x 50 porro i widzę w porównaniu do dachówek o tym samym powiększeniu że przez tą tanią lornetkę porno dużo lepiej mi się patrzy, więc możesz rzeczywiście ma to jakieś znaczenie to wyważenie lornetki.
Marek Marecki - Pon 31 Sie, 2026

305 km, 4,5 godziny jazdy
Kondzio41 - Pon 31 Sie, 2026

Może nawet trochę mniej niz 305, ale nadal sporo. Może kiedys sie wybiorę na tego typu spotkanie. Sam pomysł tego typu spotkań uważam za bardzo fajny. Można z pewnością porównać sprzęty z wyższych półek co dla mnie jest niemożliwe gdyż mój budżet nie ogranicza.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group