| |
forum.optyczne.pl
|
 |
Lornetki - Swarovski CL Companion Habicht 8x30 75th Anniv. Edition
Arek - Wto 03 Lis, 2026 Temat postu: Swarovski CL Companion Habicht 8x30 75th Anniv. Edition W marcu 2024 roku firma Swarovski Optik obchodziła 75lecie swojego istnienia i z tej okazji wprowadziła na rynek limitowaną do 1000 sztuk edycję lornetki CL Companion w wariantach 8x30 i 10x30. Dostała ona dopisek Habicht w nazwie oraz na pudełku, gdzie został on zapisany ozdobną kursywą - dokładnie tak na pierwszych Habichtach produkowanych w latach 1940tych i 1950tych. Korpus jest pokryty skórą, w zestawie mamy skórzany pasek, dekielek na okulary oraz miękki, dedykowany do tej edycji futerał. Lornetki mają indywidualną numerację zgodną z tą na pudełku i certyfikacie.
Normalna cena tej lornetki była bardzo wysoka i sięgała prawie 2000 Euro (do dzisiaj taka wartość widnieje na stronie Swarka). Obecnie schodzą ostatnie sztuki i w Beafoto zrobiła się na nie promocja. Model 8x30 można kupić za 5900 zł, czyli tylko 900 zł drożej niż zwykłą wersję. Nie omieszkałem skorzystać z tej promocji i stałem się posiadaczem tego cudeńka. Kilka fotek poniżej. Na samym końcu zestawiłem ją ze zwykłym modelem 8x30 oraz także rocznicowym Nikonem 8x30 EII (wydanym z okazji 100-lecia firmy). Nikon to własność ryszardo.
Daję pod rozwagę, bo może ktoś zechce skorzystać z promocji.
Arek - Wto 03 Lis, 2026
Jedyne, co bym tutaj zmienił, to futerał. Na zdjęciach producenta wygląda jak by był solidny, głównie skórzany. W rzeczywistości ma tylko małą wstawkę i miękkiej, sztucznej skóry. Cała reszta jest trochę zbyt szmaciana. Tutaj przydałoby się coś znacznie solidniejszego.
ryszardo - Wto 03 Lis, 2026
Może jestem dziwny, ale "zwykła" wersja podoba mi się bardziej. Nic nie poradzę na to, że naprawdę lubię zielony
Promocja całkiem niezła, ale nie skorzystam. W końcu nie tak dawno kupiłem swoją pierwszą lornetkę "kolekcjonerską" i jeszcze się z tym nie do końca oswoiłem .
Dodatkowo cały czas jest to kwota ponad 2 razy wyższa od najwyższej, jaką kiedykolwiek zapłaciłem za lornetkę. Ciekawe, kiedy się złamię i kupię coś droższego
PS: 2 jubileuszowe ładnie razem się prezentują.
binocullection - Wto 03 Lis, 2026
Gratuluję zakupu eleganckiej lornetki.
Tak sobie myślę, że pudełko mogłoby być czarno-biale dla dopełnienia wyjątkowości modelu rocznicowego.
Futerał prezentuje się dosyć konsekwentnie dla pozostałych modeli Swarka - ponizej poziomu produktu, który w sobie nosi. Futerał do NLek ani nie jest specjalnie estetyczny ani właściwie nie chroni lornetki.
Arek - Wto 03 Lis, 2026
ryszardo, Twój E2 już w bazie:
https://www.optyczne.pl/index.php?lornetka=3253
Arek - Wto 03 Lis, 2026
BTW. Jakby ktoś był zainteresowany zielony Companion 8x30B (Gen II) jest na sprzedaż
ryszardo - Wto 03 Lis, 2026
Gdyby tylko miał pole minimum 8°, to napisałbym w tej sprawie zaraz po przeczytaniu recenzji Blasera, w której oferowałeś go po raz pierwszy. W obecnej sytuacji nie daje wyraźnych korzyści względem mojego VP 8x25. A szkoda, bo ten Swarek naprawdę leży mi przy oku idealnie.
Jan55 - Wczoraj 0:23
ryszardo napisał..."Gdyby tylko miał pole minimum 8°,..."
Mam 8x30 i porównując, pozorne, pola widzenia w CLC vs GPO 8x32 z polem 63*, jakiejś większej różnicy, między tymi polami, nie widzę. Mierzyłem pole CLCB i na miarce, i wyszło mi pole rzędu 7,7* /61*, czyli różnica niewielka vs GPO i faktycznie, vs VP 8x25 (59*) podobnie wychodzi, różnica 2*, czyli prawie niezauważalna.
ryszardo - Wczoraj 8:43
Jan55, GPO Passion ED 8x32 ma pole widzenia 7.8°, czyli dla mnie cały czas odrobinę za małe dla pełnego komfortu. Niedawno robiłem porównanie 6 różnych 8x30 i Swarek wyraźnie odstawał od lornetek o polu 8.1-8.3°. W VP 8x25 trochę mniejsze pole mogę zaakceptować, bo on waży i kosztuje ~60% tego, co Companion.
TRYTON7 - Wczoraj 8:43
niezła mega promocja...
niech dorzucą jeszcze SRBC to wiara się skusi ...
widoczek - Wczoraj 8:58
Arek, piękna CL-ka, aż będzie żal wyciągać z pudełka, żeby sie przypadkiem skórka lub te aluminiowe pierścienie nie zarysowały
W przypadku tej lornetki powoli dochodzimy do granicy miedzy funkcjonalnością, a estetyką. Ja bym się bał jej używać, no chyba że z domowego balkonu lub okna, w rękawiczkach
Arek - Wczoraj 9:14
widoczek, taki jest plan. Będzie to lornetka domowa i kolekcjonerska (i na śniadanka lornetkowe). Na wyjścia mam co zabierać.
Jan55 - Wczoraj 10:01
ryszardo napisał..." GPO Passion ED 8x32 ma pole widzenia 7.8°, czyli dla mnie cały czas odrobinę za małe dla pełnego komfortu."
Pole GPO 7,8* to pole z specyfikacji, natomiast zmierzone, nie tylko przeze mnie, ma 140m/8*, więc nie jest źle, a to, że Swarek NL 8x32, odstaje w tym względzie od innych (8,40*) to wiadomo , chociaż różnica między 8,3* a 8,4* jest różnicą minimalną i dla niewtajemniczonego lornetkowicza niezauważalną.
binocullection - Wczoraj 15:05
Arek, czy dostrzegasz różnice w powłokach pomiędzy rocznicowym a standardowym egzemplarzem? Standardowy to który rocznik?
Arek - Wczoraj 15:29
Tak, są delikatne różnice. Starszy model jest z 2019 roku. Rocznicowy daje bardziej czysty i neutralny obraz. Więc coś tam pogrzebali. Tym bardziej, że w okolicach 2022 roku zmienili też obudowę, bo w normalnej wersji zniknął wtedy napis CL Companion na mostku.
kuńwyścigowy - Wczoraj 16:35
No nie wiem - dla mnie tego typu lornetki mają urok "meblościanki" i zalatują leciutkim obciachem - dla mnie najładniejsze lornetki dachowe to "zwykłe" Zeiss HT, Leica Ultravid, Noctovid, NL, SFL (wszystkie w wersji 42)
Jan55 - Wczoraj 22:34
Arek napisał..."Tak, są delikatne różnice. Starszy model jest z 2019 roku. Rocznicowy daje bardziej czysty i neutralny obraz. Więc coś tam pogrzebali. Tym bardziej, że w okolicach 2022 roku zmienili też obudowę, bo w normalnej wersji zniknął wtedy napis CL Companion na mostku."
Czy porównywałeś poziom AC w rocznicowym modelu z modelem starszym z 2019r ? Czy pod tym względem coś się zmieniło ?
Co do obudowy, to od 2022 r, wg mnie, nic nie zmienili, tylko przestali nanosić napis na mostku no i chyba coś w optyce, tak jak piszesz. Dla mnie, obraz w wersji od 2022 r jest bardziej neutralny niż w wersji do 2022 r, ale może mi się wydaje. Nie mam już dostępu do "starszej" wersji CLCB, więc oceniam z pamięci.
Gratuluję zakupu. Gdyby nie to, że mam już CLCB 2022, to za takie pieniądze sam kupiłbym tego Habichta bo to piękna lornetka .
Arek - Wczoraj 22:53
| Jan55 napisał/a: | | Czy porównywałeś poziom AC w rocznicowym modelu z modelem starszym z 2019r ? |
Tak, ale w trochę zmiennych warunkach, bo słońce błyskało zza chmur więc nie było to optymalne. Nie widziałem istotnych różnic w CA. Za to wydawało mi się, co mnie trochę zaskoczyło, że nowy model ma ciut mniejszą nieostrość przy samym brzegu.
Arek - Dzisiaj 8:37
Dzisiejsze poranne słońce dało mi okazję do sprawdzenia jednej ważnej rzeczy. Otóż obawiałem się że te srebrno-tytanowe pierścienie, które może ładnie wyglądają, będąc jednak niewyczernione od wewnątrz, dadzą o sobie znać przy pracy pod ostre słońce. I niestety tak jest. Zwykły CL Companion II nie jest orłem jeśli chodzi o takie zachowanie, natomiast wersja jubileuszowa wypada tutaj jeszcze gorzej. Widać wyraźne, łukowate flary przy diafragmie po przeciwnej stronie niż słońce plus zauważalny spadek kontrastu. Te flary są większe w wersji jubileuszowej, natomiast spadek kontrastu w obu lornetkach jest podobny.
binocullection - Dzisiaj 10:00
| kuńwyścigowy napisał/a: | | No nie wiem - dla mnie tego typu lornetki mają urok "meblościanki" i zalatują leciutkim obciachem - dla mnie najładniejsze lornetki dachowe to "zwykłe" Zeiss HT, Leica Ultravid, Noctovid, NL, SFL (wszystkie w wersji 42) |
To ciekawa opinia.
Gościem ostatniego spotkania lornetkowego był Sears Discoverer.
Nikt z nas nie mógł odmówić jej uroku. Czarna skóra i srebrne dodatki to kanon elegancji.
Przy niej (oraz jej futerale) Swarki i Zeissy są co najwyżej strawnym wizualnie przedmiotem użytkowym.
Ale po Twojej wypowiedzi zacząłem się zastanawiać, czy ten kanon estetyczny nie dotyczy klasycznego Porro. Czy nie wiąże się z sentymentem do zapamiętanych z przeszłości obrazów dziadkowych lornetek, saszetek i futerałów. Że sposób wykończenia jest sprzężony z charakterem bryły.
Projekt CL-ki to nowoczesność, niewolnik funkcjonalności. Z charakterystyczną dla "maluchów" dysproporcją mostka i wielkości tubusów. Napęczniały focuser, burzący jeszcze bardziej wizualne wyważenie, wskazuje na środek "użytkowej" ciężkości. To nie lornetka do podziwiania, tylko obserwowania.
Czy do tej intuicji pasuje kanon klasyki?
Może nasza epoka potrzebuje osobnego kanonu piękna?
A może Leica przystanęła w podobnej zadumie i pod jej wpływem powstał Noctivid Compact?
D*** ze mnie, a nie projektant, ale ja tutaj widzę grę płaszczyzn i obłości, lekką typografię, funkcjonalne (ale eleganckie) obicie. Klasycznego sznytu dodają okrągłe szyny mostka i wyważony wielkością focuser. O, właśnie takiej wielkości powinien być, choć pewnie dla wygody operowania powinien być większy.
Nie oceniam, rozmyślam do kawy. Wiem też, że po chwili zadumy skazany jestem na spojrzenie przez nie. A wtedy wygra wygoda i piękny obraz. Para, której w tego typu lornetkach po prostu nie spotykam.
Jan55 - Dzisiaj 10:01
Arek...Jako, że nie jest to, raczej, lornetka do codziennego użytku, to można to "przeboleć" .Niemniej jednak, w Swarku to nie przystoi, zwłaszcza jak pomyśli się o jego pierwotnej cenie .
|
|