forum.optyczne.pl

Lornetki - Zeiss Conquest HDX 10x32.

Jan55 - Czw 22 Paź, 2026
Temat postu: Zeiss Conquest HDX 10x32.
Zeiss Conquest 10x32 HDX to następca poprzedniej wersji Conquesta HD, ulepszony, ale czy lepszy ? O tym, w mojej opinii, poniżej.
Po przeglądzie kilku lornetek, w wersji 10x30/32, z trochę wyższej półki jakościowo-cenowej, a były to MHG i Kite Lynx+ 10x30, Oberwerk APO 10x32, doszedłem do wniosku, że HDX jest z nich najlepszy, trochę droższy, ale najlepszy, pod względem optycznym i mechanicznym, które to kryteria były, dla mnie, najważniejsze. Nie brałem pod uwagę Kowy Genessis 10x33, mimo świetnej korekcji AC, ze względu na jej dużą utratę ostrości brzegowej i za duże muszle oczne, dla mnie mało komfortowe w użytkowaniu.

Conquest HDX mechanicznie, w porównaniu z MHG, Kite Lynx+ i Oberwerkiem APO :
- MHG, którego egz miałem, miał luźną blokadę pokrętła dioptrii i za luźne muszle oczne, zwłaszcza prawą, fokuser też nie należał do dobrych, działał sztywniej niż w M5 12x42 i M7, które mam. W M5 działa świetnie.
- O Oberwerku pisałem przy okazji innego tematu, chodziło o duże odblaski w lewym tubusie ( nie wyczerniony ?), za luźny wysuw muszli i za ciasno spasowany fokuser z pokrętłem dioptrii, co powodowało, że często dioptria ulegała rozregulowaniu po kręceniu fokuserem.
- Co do różnicy Kite vs HDX, to Kite nie przypadła mi do gustu ze względu na jakość obudowy, gorszej niż w tańszej wersji Kite Falco i nazbyt szerokiego zawiasu mostka, jak na tak małą lornetkę, co wpływa na obniżenie komfortu trzymania, w porównaniu np. do MHG (bdb ergonomia).

Conquest HDX optycznie, w porówaniu z MHG, Kite Lynx+ i Oberwerkiem APO :
- MHG vs HDX wypadł jak dla mnie słabiej, zwłaszcza pod względem ostrości w całym polu jak i AC, astygmatyzmu i komy.
- Oberwerk vs HDX wypadł słabiej pod względem ostrości i jasności, a porównywalnie pod względem AC. Oberwerk ma największe pole 7,5*-7,6*/75* (rewelacja), ale nie 7,8*/78*, jak w specyfikacji.
- Kite Lynx+ wypadła najsłabiej w całym zestawieniu, jej pole widzenia 6,9* nie jest większe od pola HDX 6,8*, do tego ma słabszy kontrast i ostrość, zwłaszcza brzegów. Pole widzenia Kite jest porównywalne z polem M7/6,7*, więc mniejsze niż w specyfikacji a ostre w około 80%. Żeby było śmieszniej, to po porównaniu Kite z M7 10x30, lornetki 2x tańszej, uważam, że Kite nie jest warta swojej obecnej ceny, a zwłaszcza ceny, która jeszcze nie dawno, wynosiła ponad 3000 zł i była uważana za konkurenta lornetek serii MHG.
Porównałem też M7 10x30 z HDX i mogę napisać, że jak na lornetkę za 1600 zł, nie odstaje ona optycznie, aż tak, jak mogłaby sugerować jej cena, jest widoczna różnica (kontrast i ostrość), ale nie powalająca, podobnie jak w stosunku do MHG.
Seria M7 8/10x30 Nikona, w tej chwili, nie ma konkurencji w przedziale do 2000 zł. Takie jest moje zdanie.

Teraz o wadach HDX :
Jak dla mnie to brak, chociaż, troszkę waga. Natomiast zatyczki obiektywów to porażka. Miałem w rękach kilkadziesiąt różnych lornetek, ale z tak beznadziejnymi zatyczkami, jeszcze nie miałem do czynienia. Aby zabezpieczyć obiektywy, trzeba się dobrze i długo męczyć, a i to nie zawsze przyniesie efekt. Tylko tyle wad, jak dla mnie.

Zalety HDX wg mnie
:
- Jakość optyki to poziom subalfa, ostrość obrazu nieprzeciętna, o czym piszą też na innych forach, to poziom alf, sięga po sam brzeg (około 90-95%), przy brzegu ciut mniejsza, ale obraz jest dalej czytelny.
- Duże pole widzenia, wg mojej miary to 6,8*/68*, wielkość porównywalna z polem MHG.
- Bardzo wysoka jasność i kontrast. Widziany obraz robi wrażenie jakby przed oczami nie było żadnego szkła, piękny naturalny widok.
- Rewelacyjna korekcja astygmatyzmu, co widać, na nocnym wygwieżdżonym niebie, z gwiazdami w postaci idealnych punkcików, bez flar i spajków na mocnych źródłach światła, to w porównaniu z CLCB 8x30 i Kową BD II 10x42, która ma astygmatyzm, przynajmniej egz, który mam, bdb skorygowany.
Niebo widziane w HDX jest „głęboko” czarne a w Kowie lekko jaśniejsze. Niebo, w HDX, jest tak „głęboko” czarne jak widziane przez CLCB 8x30 i MHG. Czerń nieba w Kowie BD II 10x42, jest porównywalna z czernią nieba widzianą przez M7 8/10x30 i Oberwerka APO 10x32.
- AC skorygowana na wysokim poziomie, w środku pola niewidoczna, ale delikatnie widoczna na brzegu pola.
- Dystorsja niewidoczna (zerowa).
- Brak odblasków i zaciemnień. Tubusy wewnątrz bdb wyczernione.
- BDB muszle oczne, poprawione, w stosunku do starej wersji HD, na styku z oczodołami mają średnicę 39mm, z trzema klikami, pracują bez luzów. Są wymienne. Dla mnie są wygodne. Zawias mostka pracuje z właściwym oporem, fokuser płynnie i precyzyjnie, ale z lekkim oporem, pokrętło dioptrii z blokadą, działa prawidłowo i bez luzów pierścienia blokującego. Generalnie, jakość obudowy lepsza niż w HD. Ergonomicznie, lornetka mimo wagi, leży dobrze w dłoniach, szkoda tylko, że nakrętka zaślepiająca otwór na stopkę do statywu, nie jest płaska jak w wersji HD, lornetkę jeszcze lepiej trzymałoby się w rękach, ale to taka maleńka ułomność, z którą można żyć, bo jakość optyki wynagradza wszystko. Ogólnie lornetka na wysokim poziomie optyczno-mechanicznym, nie odbiegającym od lornetek z jeszcze wyższej półki.
Kupiłem tą lornetkę, pomimo jej wielkości i wagi jak na 10x32. Okazało się, że waga jest na plus, bo lornetka leży stabilniej w dłoniach i generuje mniej wstrząsów, do tego jakość optyki niweluje tą niedogodnośc.

Sumując, HDX jest lornetką świetną optycznie, porównywalną, w niektórych niuansach, z Swarkiem CLCB 8/10x30, a lepszą, jak dla mnie, od HG 10x30, Kite Lynx+ i Oberwerka APO.
- Co do wymienionych konkurentek HDX-a, to nie zaskoczyła mnie jakość optyki Kite, ponieważ wiedziałem już, że Kite Lynx+ 8x30 też nie jest rewelacją w stosunku do np. tańszych Nikonów M7 i choćby Kite Falco.
- Co do Oberwerka APO, to być może, trafiłem na felerny egzemplarz, bo to nie jest słaba lornetka, zwłaszcza w swojej cenie. Na pewno lepsza od Kite Lynx+, a porównywalna z MHG, którego przewyższa w niektórych kwestiach. O ułomnościach Oberwerków pisane było też na BF i CN.
- Co do MHG 8/10x30 to też nie miałem, prawdopodobnie, szczęścia (mechanika), podobnie jak wcześniej do MHG 8x42, o czym pisałem ja i niektórzy użytkownicy BF i CN. To też bdb lornetki, ale za wysoko wycenione przez Nikona w stosunku do swojej jakości optyczno-mechanicznej, a do tego trzeba mięć szczęście, aby trafić na dobry egzemplarz, bez wad.

Czy poprawa między HD a HDX jest ? Jest, może niewielka (lepsze powłoki na szkłach, muszle oczne), ale jest, o czym piszą też, na forach, inni użytkownicy .

Powyższe oceny są moimi subiektywnymi ocenami i dlatego HDX został ze mną, natomiast dla innych, lornetki MHG, Oberwerk i Kite Lynx+, mogą być lepsze. Lornetki nie były porównywane w tym samym czasie czyli 1:1:1. Jedynie MHG, M7,CLCB i Kowa vs HDX były 1:1:1:1.
W tej chwili, HDX to moja najostrzejsza, obok CLCB 8x30, lornetka, ze wszystkich jakie posiadam i jakie miałem w rękach.
[/b]

Viniciuss - Czw 22 Paź, 2026

Fajny opis. Miałem w ręce Conquest HDX 8X32 i porównywałem 1:1 z Trinovid HD. Wygrał pojedynek. Niestety dla mnie za ciężki i za duży. Porównywalny wielkością i wagą do niektórych 8x40-42 więc dla mnie to był argument za tym aby nie kupić. I nie żałuję. Uważam, że turystycznie 8x30 jest dla mnie lepszym wyborem. Jak wszystko w życiu kompromisem ale tym razem z tych udanych.
Jan55 - Czw 22 Paź, 2026

Też nie jestem fanem cięższych małych lornetek , ale akurat w tym przypadku, HDX 10x32, przy tej wadze, jest lornetką, dla mnie, bardziej stabilną w obserwacjach, niż lornetka typu M7 10x30 z mniejszą wagą.
Co do Trinovida HD, to optycznie ta lornetka nie jest cudem (duża AC i słabsza ostrość) ale mechanicznie jest bdb, a nawet świetna :wink: .

Viniciuss - Pią 23 Paź, 2026

Jeżeli masz średnie lub duże dłonie to może być jedyny słuszny rozmiar z tych mniejszych zapewniający pewny chwyt. Ja mam małe jak na mężczyznę dłonie i MHG jest idealny. Obraz jest bardzo stabilny w porównaniu do Olympusa WP II 8x25. Większa waga też pomaga tak jak napisałeś.

Pamiętam, że sprawdzając HDXa 8x32 pomyślałem, że chyba wolałbym już pójść w małe 8/10x42. Fajnie, że jest wybór - każdy znajdzie coś dla siebie.

_Tomek_ - Pią 23 Paź, 2026

Jan55, dostrzegam pewną zmianę poglądów, gdyż pod testem NL 8x32 powątpiewałes sensowność tamtej lornetki, twierdząc że CL Companion 8x30 daje prawie to samo, a jest dużo lżejszy. Teraz sam kupiłeś lornetkę, która waży tyle samo co NL, a lepsza chyba nie jest. Prędzej bym się spodziewał CL 10x30.

Świetnie, że odniosłeś HDX do innych popularnych lornetek. Nie rozumiem jednej tylko rzeczy. Piszesz o lepszym kontraście Zeissa w stosunku do Lynx, M7, a także BD II (bo właśnie to oznacza ciemniejsze niebo, o jakim piszesz). Później jakby umniejszasz tą zaletę, a to przecież nie jest kwestia tylko estetyki. Lepszy kontrast, nawet niewiele lepszy oznacza, że w obrazie zauważymy dodatkowe obiekty, nawet niekoniecznie drobne, które inaczej umknęłyby uwadze. Sprawdzałem to nie raz...

binocullection - Pią 23 Paź, 2026

Dziękuję za wnikliwą i wartościową recencję.

Odczytuję w niej potwierdzenie - chyba dość powszechnej - opinii, że lornetka lepsza optycznie jest lornetką lepszą ogólnie. Ostrzejszy i bardziej kontrastowy obrazek daje przyjemność, a dla przyjemności korzystamy z lornetek. Nie dla parametrów ich specyfikacji.

Cieszy mnie także potwierdzenie intuicji (w której nie jestem samotny), że dobrze wyważona i ergonomicznie skonstruowana lornetka jest stabilniejsza i przyjemniejsza w użytku bez względu na wzrost jej wagi. Która, zauważ, jest tutaj pochodną tego, że możesz zachwycać się estetyką obrazu.

Ale zauważam coś jeszcze.

W recenzji wyczytuję "subalfę", "po sam brzeg", "bardzo wysoki kontrast", "rewelacyjną korekcję astygmatyzmu" i trochę innych śmiało wartościujących opinii. Zapraszam Cię na nasze spotkanie lornetkowe, aby poszerzyć horyzont percepcji. Nie po to, aby zrewidować opinię o HDXie, ale mieć przyjemność z umiejętności właściwej oceny (czy "prawdy", o której wspominasz w sąsiednim wątku). HDX jest z pewnością lornetką lepszą od wspomnianych w niektórych kategoriach, ale daleką od np. SFLa, zaś SFL jest już nie tak daleki od alfy.

Ja miałem tego pecha, że za wyjątkiem HDX 15x56 podczas testu porównawczego, na pozostałych HDXach się zawiodłem. Łącznie z taką skrajnością, że w nowym HDX 10x42 miałem problem ze znalezeniem ostrości centralnej, ale to ufam, że było spowodowane gorszym egzemplarzem.

Chętnie spojrzałbym przez Twoją dziesiątkę.

widoczek - Pią 23 Paź, 2026

No ja właśnie chcialem zapytać jak mozna pisać o jakiejś lornetce "subalfa" gdy sie nie miało żadnej alfy przy oku?
Jan55 - Pią 23 Paź, 2026

_Tomek_...Proponuję przeczytać uważnie to co napisałem o CLCB 8x30 vs NL 8x32. Wyraźnie napisałem tam, że dotyczy to "zwykłego" amatora a nie w miarę doświadczonego lornetkowicza.
Co do tego, że kupiłem HDX 10x32 to też napisałem w opisie, dlaczego. M7 10x30 jest lornetką lekką w stosunku do HDX więc utrzymanie jej stabilnie, przy dłuższym patrzeniu, jest dla mnie gorsze niż HDX-a. Sprawa jasna.

Napisałeś..."Piszesz o lepszym kontraście Zeissa w stosunku do Lynx, M7, a także BD II (bo właśnie to oznacza ciemniejsze niebo, o jakim piszesz). Później jakby umniejszasz tą zaletę, a to przecież nie jest kwestia tylko estetyki...."

Nie wiem o co Ci chodzi, gdzie umniejszam zaletę lepszego kontrastu w HDX ?

NapisałeS..."Prędzej bym się spodziewał CL 10x30".

W ofertach "Kupię" wisi moje ogłoszenie o zakupie CLCB 10x30. Ponieważ nie ma odzewu, to kupiłem HDX w dobrej cenie. CLCB 10x30 znika z rynku, a cena w tej chwili nie jest zachęcająca do zakupu (5800). Tyle nie dam, bo niewiele więcej kosztuje SFL, więc zastanowiłbym się nad jej zakupem, ale tyle też nie dam za lornetkę, bo różnice, optyczne, między nimi, jak dla mnie, nie są aż tak duże, a nawet dalekie, jak pisze kol binocullection, abym był skłonny, za te różnice, tyle zapłacić :wink: .

Jan55 - Pią 23 Paź, 2026

binocullection napisał..."W recenzji wyczytuję "subalfę", "po sam brzeg", "bardzo wysoki kontrast", "rewelacyjną korekcję astygmatyzmu" i trochę innych śmiało wartościujących opinii."

Co złego widzisz w tym co napisałem, jak powyżej.
Napisałem swoją opinię a nie Twoją czy kogoś innego. Ja tak odbieram tą lornetkę i to jest moja subiektywna opinia. Jak widzą inni tą lornetkę, to jest ich sprawa i ich opinia. Porównałem ją z innymi lornetkami, które mam i miałem w rękach, i na tej podstawie napisałem co napisałem. Na forach nie znalazłem żadnej negatywnej opinii o HDX, wręcz przeciwnie, są pozytywne i podobne do mojej.
To co Ty i Twoi koledzy widzicie w jakiejś lornetce, nie koniecznie muszę widzieć ja czy ktoś inny. Jednemu wystarcza to drugiemu coś innego.

Napisałeś..."HDX jest z pewnością lornetką lepszą od wspomnianych w niektórych kategoriach, ale daleką od np. SFLa, zaś SFL jest już nie tak daleki od alfy."

Jak daleko, wg Ciebie,jest HDX 10x32 od SFL 10x30, i w czym. Jak mam to rozumieć? :roll: .

Jan55 - Pią 23 Paź, 2026

widoczek...Dla mnie, "subalfa" to jest coś co jest poniżej "alfy", czyli trochę słabsze od "najlepszego".
Nie raz na tym forum padało takie stwierdzenie, np w stosunku do lornetek MHG i jakoś wtedy to Ci nie przeszkadzało, a teraz nagle coś Ci nie gra ? Wg mnie, HDX 10x32 jest świetną optycznie lornetką, co nie znaczy, że dla Ciebie też jest. Ty możesz mieć swoje zdanie na jej temat i to jest Twoja sprawa :wink: .

Tak, nie miałem w rękach i prawdopodobnie nie będę miał, żadnej lornetki "alfy", co nie znaczy, że nie mogę napisać, że coś, wg mnie/ dla mnie, jest "subalfą", czyli czymś co jest , niewiele "słabsze", w stosunku do tych najlepszych czyli "alf".
Nie podniecają mnie różnice w niuansach, które widzisz Ty i inni koledzy z forum, patrzę swoimi oczami i szukam tego co dla mnie jest ważne w lornetce (wady i zalety,) i w widzianym przez nią obrazie.
To co Wy widzicie, nie znaczy, że ja czy inni użytkownicy muszą też to widzieć. Każdy ma swoje oczy i widzi co widzi, to jest najważniejsze :smile: .

widoczek - Pią 23 Paź, 2026

Nie rozumiesz Jan. Napiszę to w inny sposób: nie można porównywać lornetki do alfy, skoro nigdy się przez alfę nie patrzyło. Nie da sie robic porównań do czegoś czego sie nie widziało, nie doświadczyło. No chyba, że po prostu przeczytałeś opinie innych i na podstawie cudzych opinii "porównujesz" hdx-a do alf, tylko że wtedy tego nie mozna nazwać porównaniem ani własną opinią, tylko co najwyżej jakimś wyobrażeniem nie popartym rzeczywistym doświadczeniem, co jest delikatnie ujmując słabe.
binocullection - Pią 23 Paź, 2026

Jan55 napisał/a:
Co złego widzisz w tym co napisałem, jak powyżej.

Naprawdę nic złego.

Każdy powinien pisać to, co widzi w lornetce, tak jak potrafi to robić.
Ale jeśli coś pisze, powinien być świadomy, że ktoś to czyta i ocenia.

Ma do tego prawo, prawda?

Moja ocena jest taka, że brakuje Ci doświadczenia z optyką (w czym dalej nie ma nic złego) i poznanie innych lornetek, co od niedawna stało się prostsze dzięki spotkaniom lornetkowym, umożliwiłoby spojrzenie na to samo szerzej otwartymi oczami. Bardzo możliwe, że utwierdziłoby w przekonaniu o HDX jako optymalnym wyborze. Daje jednak odpowiedni dystans, by dostrzegać nieuświadomione zjawiska, jak np. ostatnio fakt rozkolimowania świetnie znanej sobie lornetki.

Jan55 napisał/a:

Napisałeś..."HDX jest z pewnością lornetką lepszą od wspomnianych w niektórych kategoriach, ale daleką od np. SFLa, zaś SFL jest już nie tak daleki od alfy."

Jak daleko, wg Ciebie,jest HDX 10x32 od SFL 10x30, i w czym. Jak mam to rozumieć? :roll: .

Może na wstępnie zapytam - patrzyłeś przez SFLa? SFL korzysta z tej samej technologii obiektywu, co Victory, który w nomenklaturze Zeissa nazywa się UHD. Przeczytaj sobie, to całkiem ciekawe:
https://blogs.zeiss.com/sports-optics/birding/en/what-does-uhd-mean/
UHD daje ostrzejszy centralnie obraz, lepiej koryguje centralne AC, brzegowe ponoć również, ale SFL zaprzepaszcza to niedorastajacymi do obiektywu okularami, które wprowadzają swoje AC (to charakterystyczne AC, bo czułe na położenie oka w okularach). Mechanicznie to przede wszystkim centralny focuser w SFL, który jest po prostu wygodniejszy i lepiej dystrybuuje wagę lornetki.

Jednocześnie do samego HDXa nic nie mam, może za wyjątkiem tego, że jakość wykonania niekoniecznie urasta do loga Zeiss na "piersi".

Dla jasności, ja nic nie mam do Twojego wyboru lornetki.

_Tomek_ - Pią 23 Paź, 2026

Jan55, przed chwilą jednak napisałeś, że pod testem NL 8x32 wypowiadałeś się z punktu widzenia "przeciętnego amatora", a nie we własnym imieniu, jak myślałem. To jak w końcu jest? Naprawdę ciężko zrozumieć czy piszesz o obserwacjach wlasnych, hipotetycznego amatora (Kto to w ogóle jest? Dopóki nie zdefiniujemy, to o każdej lornetce można napisać cokolwiek i to będzie prawda) czy może streszczasz opinie z BF.

Odnośnie kontrastu, to nie raz pisałeś, że lepszy kontrast MHG jest tylko drobną jego zaletą w stosunku do M7, więc tą przewagę dyskredytowales, a tu jak rozumiem kontrast HDX i MHG oceniasz podobnie. Staram się łączyć różne wypowiedzi w całość, ale może to błąd z mojej strony w sytuacji kiedy obserwacje z użytkowania mieszają się z przypuszczeniami i rekomendacjami dla wyimaginowanego użytkownika...

Jan55 - Pią 23 Paź, 2026

_Tomek_ napisał..."Odnośnie kontrastu, to nie raz pisałeś, że lepszy kontrast MHG jest tylko drobną jego zaletą w stosunku do M7, więc tą przewagę dyskredytowales, a tu jak rozumiem kontrast HDX i MHG oceniasz podobnie..."

Różnica w kontraście na nocnym niebie, między HDX a HG, jest minimalna na korzyść HDX, więc uznałem to za jednaką cechę, natomiast kontrast w M7 jest dobry, ale w HG lepszy, co nie znaczy, że HG w całości optycznej jest na tyle dobry aby kosztować 2,5x więcej. Za każdym razem o tym piszę.
Co do, jak piszesz, hipotetycznego amatora, to piszę o ludziach, którzy kupują lornetkę, ale nie są zbytnio zainteresowani jej bdb jakością optyczną, tylko chcą widzieć ostro i jak najwięcej, oraz jej w miarę niską ceną. Takich osób jest bardzo dużo, na pewno zdecydowanie więcej, niż osób Twojego pokroju i kilkunastu kolegów z tego forum, którzy są zapalonymi binoholikami. Z takimi amatorami miałem/mam, od czasu do czasu, do czynienia, więc wiem o czym piszę. Kilku znajomym dałem do porównania, CLCB 8x30 vs M7 8x30 i GPO 8x32, i wierz mi, że żaden nie zauważył różnicy w obrazie, po za tym, że w GPO zauważyli inny odcień obrazu (bardziej ocieplony), i to wszystko. Nawet nie zwrócili uwagi na to, że pole w M7 jest większe niż w CLCB i GPO. Wybrali M7, jako tą, którą by kupili. Zaważyła tutaj najniższa cena.

Napisałeś..."przed chwilą jednak napisałeś, że pod testem NL 8x32 wypowiadałeś się z punktu widzenia "przeciętnego amatora", a nie we własnym imieniu, jak myślałem. To jak w końcu jest? "

Nic takiego nie napisałem pod testem NL. Napisałem, że przeciętny amator nie zauważy różnicy w optyce między CLCB vs NL.

To mój wpis :
"Taka CLCB 8x30, mniejsza i lżejsza, jest niewiele słabsza w wynikach testu. "Przegrywa", nie zauważalnie dla "zwykłego"amatora, tylko w kilku pkt, ale nie aż tak jakby można sądzić, po różnicy w cenie."

Jan55 - Pią 23 Paź, 2026

binocullection...Pięknie piszesz, czytam Twoje wpisy z zainteresowaniem, ale powiedz mi, jakie znaczenie ma to co piszesz Ty i Twoi koledzy z forum, dla "przeciętnego amatora", chcącego kupić lornetkę w miarę dobrą i nie drogą, a zarazem nie interesującego się zbytnio, niuansami, które Ty i koledzy widzicie w poszczególnych lornetkach, tym bardziej, że dotyczy to lornetek, raczej, z najwyższej półki, no może, z pominięciem, w ostatnim czasie, lornetek SRBC.
Trzeba pamiętać o tym, że Ty i Twoi koledzy z forum, żyjecie w innym, zaawansowanym, świecie lornetkowym, który to świat jest mało zrozumiały dla wielu osób (przeciętnych amatorów), zwłaszcza nie zainteresowanych tą dziedziną hobby, którzy chcą mieć lornetkę taką na jaką ich stać lub jaką chcą mieć i jaka im ewentualnie spasuje. Tak było, jest i tego nie zmienimy, ani Ty ani ja ani koledzy z forum :wink: .
Najważniejsze jest to, że takie forum istnieje, bo można się dowiedzieć, jeżeli się chce, wiele ciekawych rzeczy, porównać swoje opinie o sprzęcie z opiniami innych użytkowników, a przy tym doradzić tym zainteresowanym, ale nieobytym w świecie lornetek, co kupić. Jedni skorzystają inni i tak zrobią co uważają :wink: .

binocullection - Wczoraj 8:27

Jan55 napisał/a:
binocullection...Pięknie piszesz, czytam Twoje wpisy z zainteresowaniem, ale powiedz mi, jakie znaczenie ma to co piszesz Ty i Twoi koledzy z forum, dla "przeciętnego amatora", chcącego kupić lornetkę w miarę dobrą i nie drogą, a zarazem nie interesującego się zbytnio, niuansami, które Ty i koledzy widzicie w poszczególnych lornetkach, tym bardziej, że dotyczy to lornetek, raczej, z najwyższej półki, no może, z pominięciem, w ostatnim czasie, lornetek SRBC.
Trzeba pamiętać o tym, że Ty i Twoi koledzy z forum, żyjecie w innym, zaawansowanym, świecie lornetkowym, który to świat jest mało zrozumiały dla wielu osób (przeciętnych amatorów), zwłaszcza nie zainteresowanych tą dziedziną hobby, którzy chcą mieć lornetkę taką na jaką ich stać lub jaką chcą mieć i jaka im ewentualnie spasuje. Tak było, jest i tego nie zmienimy, ani Ty ani ja ani koledzy z forum :wink: .
Najważniejsze jest to, że takie forum istnieje, bo można się dowiedzieć, jeżeli się chce, wiele ciekawych rzeczy, porównać swoje opinie o sprzęcie z opiniami innych użytkowników, a przy tym doradzić tym zainteresowanym, ale nieobytym w świecie lornetek, co kupić. Jedni skorzystają inni i tak zrobią co uważają :wink: .

Nie ma potrzeby, aby w tej naszej niszowej pasji posługiwać się „my” i „oni”.
Wszyscy chcemy patrzeć przez lornetki i mieć z tego przyjemność.

Bez względu na to, co robimy, wiedzieć jest przyjemnie. Wiedza daje poczucie spokoju rozumienia, w przypadku lornetek dotyczy to sposobu eksploatacji (co robić, aby lornetki nieświadomie nie niszczyć), aby dawała większą przyjemność z patrzenia (nieskolimowana skolimowac), czuć satysfakcję z posiadania (utwierdzić się w przekonaniu, że znalazło się optimum jakości-cena). Intrygujący potrafi być także kontekst historyczny lornetek, bo pokazuje wartość stanu technologii, w którym obecnie jesteśmy.

W lornetkach, naprawdę, kryje się mnóstwo pociagajacych tajemnic, które warto poznać bez względu na stan swojej świadomości i oczekiwań względem ich użytku.

A jeszcze bardziej warto wejść w społeczność lornetkowcow, ciekawych ludzi reprezentujących różne zainteresowania i profile osobowości, co jest wartościowe, bo w większości przypadków pasji środowisko jest bardzo homogeniczne i skupione na określonych celach. Tutaj celem jest - zabrzmi to górnolotnie, ale to fakt - piękno stworzenia, przez każdego inaczej definiowanego, niemniej duch jest wspólny.

Wracając do Conquesta, Sky Rover Bannercloudem wykonal zamach na klasę lornetek, do której należy HDX. Początkowo sądziłem, że jest to strzał w środek głowy i Zeiss się z tego nie podniesie. Ale niekoniecznie.

W Zeissie, pomimo licznych podkniec, czuje inny niz w Chińczyku, bardziej precyzyjny uklad optyczny, choc nie tak spektakularny, jak Banner. Swiadczy o tym m.in. brak spajkow oraz mniejszy, centralny astygmatyzm.

_Tomek_ - Wczoraj 8:31

Jan55, czyli masz na myśli kilku znajomych. Dodajmy więc tego moje doświadczenia z lornetkowymi laikami (wolę to określenie, bo amator to dla mnie miłośnik)
- Żona woli Habichta 7x42 od SRBC 6x32 z powodu "bardziej wyrazistego obrazu". Ani dlowa o masie.
- Kolega z tych dwóch ww wybrałby Bannera, bo "więcej widac", a z obiema wygrywa Genesis, bo "najlepiej przybliza". Znów nic o masie
- Inny kolega skrytykował Kowe BD XD za AC. Misl kilks sekund w ręce, ale on jest amatorem fotografii i pewne wady optyki zauważa szybko
- Ojciec stwierdził, że ta sama Kowa 8x32 "rozjaśnia obraz" w kiepskich warunkach. Pewnie pamięta PZO dziadka, której uzywal w armii podczas II wojny? Najbardziej spodobał mu się monokular 8x25, więc mu go dałem, choć to nieoptymalny sprzęt dla seniora blisko 80 lat
- Młodszy syn przestał interesować się obserwacjami,, mimo że miał kilka lornetek o parametrach idealnych dla dzieci
- Starszy syn, do tej pory niezainteresowany, zaczął sięgać po nieoptymalna dla dzieci Terre 8x25 i bardzo ja lubi

Nadal twierdzę, że nie nie ma kogoś takiego jak "przeciętny amator" o standardowych potrzebach. Każdy ma swoją wrażliwość i swoje doświadczenia. Nie rozumiem tej panującej chęci kategoryzowania ludzi w jakieś grupy, klasy. To byty istniejące tylko w naszych głowach, realia są takie, że każdy jest unikalny na swój sposób. Nie lepiej więc pisać o swojej ocenie lornetki ze swojego punktu widzenia niż gdybać co kto by chciał (wiem, mi też się zdarza)?

Jeśli kontrast MHG jest lepszy niż M7 to uważam, że warto zapłacić nawet 2.5x więcej. Jeśli SFL ma lepszy niż HDX (nie wiem), to też uważam że warto. Różnice może dostrzec każdy, nawet laik. Tego z góry nie wiemy. Bardziej doświadczone osoby mają tą tylko przewagę, że różnice wyłapią szybciej i będą potrafiły je precyzyjnie nazwać.

Viniciuss - Wczoraj 9:13

Dodam swoje trzy grosze z pozycji laika. Człowieka który lubi korzystać z lornetki ale dla którego jest to tylko przedmiot użytkowy. Który nie dopłaci 100% ceny do 5-10% wyższej jakości ale też nie chce byle czego.

Piszecie z czułością o Alfach, sub-Alfach i to jest świetne - bardzo lubię o tym czytać ale zwykłego śmiertelnika te lornetki nie interesują ze względu na absurdalną cenę. To nie jest produkt premium tylko super/hiper premium. Dla ludzi zamożnych lub/i entuzjastów którzy odmówią sobie czegoś innego żeby stać się posiadaczem. Dla całej reszty tytułowy HDX czy wspominany MHG to produkt premium - wyższa półka, jak zwał tak zwał. Przyjmijmy, że Monarch M7 średnia*, w cenie do 500 zł budżetowa.

*Dla wielu osób wydanie 1500 zł na lornetkę to fanaberia. Sam należałem do tej grupy i 12 lat spędziłem z produktem który aktualnie można nabyć za 450 zł...

Jan55 - Wczoraj 9:56

_Tomek_ napisał..." czyli masz na myśli kilku znajomych."

Nie mam na mśli kilku znajomych, napisałem o wielu osobach (laikach) z którymi miałem przyjemność rozmawiać na temat lornetek, a znajomych podałem jako najbliższy przykład, bo mogłem im udostępnić lornetki do popatrzenia, a oni wyrazili swoje opinie.

Napisałeś..."Jeśli kontrast MHG jest lepszy niż M7 to uważam, że warto zapłacić nawet 2.5x więcej. Jeśli SFL ma lepszy niż HDX (nie wiem), to też uważam że warto. Różnice może dostrzec każdy, nawet laik."

Ty tak uważasz ale ja nie i wiele osób, z którymi rozmawiałem na ten temat, ma podobne zdanie. Obracamy się "w innym towarzystwie lornetkowym", przynajmniej ja, w którym nie każdy przywiązuje wagę do tego niuansu (kontrast) bo nie każdy ma taki pogląd jak Ty i Tobie podobni i nie każdy uważa, że trochę lepszy kontrast, w droższej lornetce jest dla niego najważniejszy i trzeba za to zapłacić 2,5x więcej.

Tak jak napisałeś..." Bardziej doświadczone osoby mają tą tylko przewagę, że różnice wyłapią szybciej i będą potrafiły je precyzyjnie nazwać."

Ale tylko, bardziej doświadczone osoby, obyte z lornetkami to potrafią, bo wiedzą o co chodzi w lornetce, dla laików jest to mało istotne, jak zresztą wiele innych niuansów.
Takie jest moje zdanie a Ty możesz mieć inne, bo takie jest nasze prawo i tym się różnimy :wink: .

Jan55 - Wczoraj 10:23

Viniciuss napisał..."Dodam swoje trzy grosze z pozycji laika. Człowieka który lubi korzystać z lornetki ale dla którego jest to tylko przedmiot użytkowy. Który nie dopłaci 100% ceny do 5-10% wyższej jakości ale też nie chce byle czego.
*Dla wielu osób wydanie 1500 zł na lornetkę to fanaberia. Sam należałem do tej grupy i 12 lat spędziłem z produktem który aktualnie można nabyć za 450 zł.."

Dobrze i trafnie piszesz, bo taka jest prawda i życie :smile: .

Ty miałeś już jakąś starą lornetkę z tanią optyką i masz pogląd na to jaka jest różnica i w czym, kupując nową, zdecydowanie lepszą optycznie, bo tak chciałeś.
Są ludzie, którzy nie mieli i nie mają do czynienia w ogóle z lornetkami a chcą jakąś kupić, w miarę dobrą ale niedrogą, nie wczytując się i nie wpatrując w niuanse optyczne lornetki. Chcą mieć lornetkę, aby od czasu do czasu, przez nią popatrzeć i tyle. Dla takich ludzi liczy się, przede wszystkim, cena a nie jaki niuans jest lepszy,w lornetce kosztującej 2-4x więcej :wink: .

_Tomek_ - Wczoraj 11:21

Nie przeczytaliście odpowiednio uważnie podanych przeze mnie przykładów, a wybrałem je nieprzypadkowo. Jak bowiem wytłumaczyć takie fakty, że lornetkowy laik, po kilku chwilach z lornetką:
- Zauważa AC w lornetce, w której wada ta jest dla mnie akceptowalna, a na Optyczne oceniona jako prawie 8 na 10
- Zauważa przewagę jasności, kontrastu i odwzorowania bieli między lornetką wybitną i lornetką "zaledwie" bardzo dobrą

Ja widzę dwa wytłumaczenia:
1. Indywidualna wrażliwość na obraz jest wrodzona lub nabyta poprzez inne doświadczenia i nie zależy od poziomu zaawansowania
2. Wrażenia optyczne nie są ciągłymi funkcjami osiągów lornetek. Minimalna poprawa w jakiejś kwestii (kolorystyka, kontrast) może spowodować zaskakująco duży efekt końcowy. Wtedy nagle staje się jasne czemu lornetka ma tylko 5% wyżej krzywą transmisji, a kosztuje 3x więcej. Gwiazdy są punkcikami lub minimalnie iskrzą. Błękit nieba jest czysty albo złamany. Itd.

Jan55 - Wczoraj 11:40

_Tomek_ napisał..."Jak bowiem wytłumaczyć takie fakty, że lornetkowy laik, po kilku chwilach z lornetką:
- Zauważa AC w lornetce, w której wada ta jest dla mnie akceptowalna, a na Optyczne oceniona jako prawie 8 na 10
- Zauważa przewagę jasności, kontrastu i odwzorowania bieli między lornetką wybitną i lornetką "zaledwie" bardzo dobrą "

Taka osoba nie jest laikiem lornetkowym, tylko osobą świadomą co ma w rękach i czego szukać w optyce lornetki :shock:

Napisałeś..."Minimalna poprawa w jakiejś kwestii (kolorystyka, kontrast) może spowodować zaskakująco duży efekt końcowy. Wtedy nagle staje się jasne czemu lornetka ma tylko 5% wyżej krzywą transmisji, a kosztuje 3x więcej. Gwiazdy są punkcikami lub minimalnie iskrzą. Błękit nieba jest czysty albo złamany. Itd."

To też zauważy i zrozumie tylko zaawansowany lornetkowicz :wink: , a nie laik, który nie przywiązuje wagi do takich niuansów, a mimo to kupuje lornetkę, bo chce mieć i patrzeć przez nią, bez żadnych delektacji.

Trzeba zrozumieć, że Twoje czy innych osób, poglądy na pewne niuanse lornetkowe, nie muszą się zgadzać i nie zgadzają, z poglądami innych osób, zwłaszcza w takiej kwestii jak lornetki, które dla niektórych osób (laików) są "abstrakcją" :smile: .

_Tomek_ - Wczoraj 11:50

To są laicy.
- Moja żona czasem zerknie przez lornetkę jeśli pokażę coś ciekawego, a poza tym obserwacje ją nie interesują. Nie ma i nie chce mieć własnej lornetki. Nie interesuje się też fotografią.
- Mój kolega także nie miał własnej lornetki (dopóki nie oddałem mu Soligora MC 10x50) i nie przypominam sobie, by przejawiał tym zainteresowanie, a znam go od prawie 40 lat. Kolega interesuje się fotografią.

Wojtas_B - Wczoraj 13:34

Jan55 napisał/a:

Trzeba zrozumieć, że Twoje czy innych osób, poglądy na pewne niuanse lornetkowe, nie muszą się zgadzać i nie zgadzają, z poglądami innych osób, zwłaszcza w takiej kwestii jak lornetki, które dla niektórych osób (laików) są "abstrakcją" :smile: .


Konfrontacja jakichś poglądów z innymi poglądami jest wskazana i wartościowa, ale konfrontacja jakichś poglądów z brakiem poglądów to strata czasu.

binocullection - Wczoraj 14:58

Obserwując naszą dyskusję, coraz ciekawiej odbiegająca od Zeissa Conquest HDX 10x32, odnoszę coraz większe wrażenie, że opiera się ona na stworzonej przez Jana hipotetycznej postaci zwykłego użytkownika lornetki (dalej: „ZUL”), czasem zwanego laikiem.

ZUL jest figurą interesującą psychologicznie. Jest istotą perfekcyjnie wyprana z namiętności oraz ambicji. Nic go nie interesuje, jest obojętny na to, czy kupuje lornetkę lepszą czy gorszą. Jego zimna dusza jest nieczuła na obrazowanie lornetki, niczego nie dostrzega, a nawet gdyby coś dostrzegł, to przejdzie obok tego obojętnie.

Postać jest interesująca, ponieważ z jakiegoś powodu trafia na portal optyczne.pl, rejestruje się i zadaje sobie trud zadania pytania, jaką lornetkę wybrać.

Dlaczego to robi, skoro wszystko jest mu obojętne? Skąd potrzeba pozyskania opinii, skoro nie ma oczekiwań, godzi się z wydaniem pieniędzy na coś, co nie przyniesie mu przyjemności. Bo przecież jego twardy rys charakteru uniemożliwia jej doznawanie.

Na bazie takiego teoretycznego konstruktu można uzasadnić dowolną tezę. Można pozwolić sobie twierdzić, że wie się, czego oczekuje, skoro nie oczekuje niczego.

Spotkania lornetkowe pokazują jeszcze bardziej pasjonujący fakt - że te emocjonalne wilkołaki są normalnymi ludźmi, czującymi i myślącymi jak wszyscy inni oraz poddają się tym samym namiętnościom, co bardziej zaawansowani użytkownicy lornetek. Kazda dąży do posiadania lornetki najlepszej w zakresie posiadanego budżetu, rozróżnia obrazowanie lepsze od gorsze, czuję lepszą ergonomię.

W końcu, spoglądając przez alfę, stwierdza - wspaniały obraz, ale mnie wystarcza mój Nikon/Vortex/Bresser/GPO. Cieszą się, że poznali różnorodność, zrozumieli zależności techniczne oraz skalę swoich potencjalnych aspiracji, niekoniecznie musząc do nich dążyć. Podobnie jak dzieciak nie musi mieć Ferrari, by wisiało na plakacie nad łóżkiem i móc czerpać z tego przyjemność. A może kiedyś…?

Zamykanie się na tą perspektywę i tłumaczenie, że nie potrzebuje się więcej, jest jak te kwaśne winogrona w bajce Ezopa o lisie. Będąc chytrym można kupić chytrze i się samemu przechytrzyć.

Jan55 - Wczoraj 15:08

Panowie, skończcie tą bezproduktywną dyskusję i filozoficzne wywody, bo to i tak nic nie wnosi do tematu. Macie swój pkt widzenia na ten temat i nie przyjmujecie do siebie, że ktoś inny może mieć odmienny. A dlaczego ? Bo żyjecie w swoim kręgu niż ludzie o odmiennym poglądzie do Waszego :cry: . Bawcie się dobrze na spotkaniach i oby Was było coraz więcej, może uda Wam się zmienić tych innych. Powodzenia.

Jeszcze jedno, wasze filozoficzne wywody i rozpętywanie tzw "g...o burzy w szklance wody", prowadzą do tego, że odechciewa się pisania, na forum, swoich opinii o sprzęcie, z obawy, że kogoś się czymś urazi, bo opinia nie będzie po jego myśli, albo że coś się napisało nie tak, jakby ktoś inny chciał, nie mówiąc już o doszukiwaniu się "kwadratowych jaj" w każdym napisanym słowie. Nie dziwi mnie, że niektórzy forumowicze wolą napisać, do mnie, coś na PW, niż zadawać pytanie bezpośrednio na forum, jak piszą, z powodów jakie wymieniłem powyżej. To tyle i tylko tyle.

_Tomek_ - Wczoraj 16:18

Gdybyś istotnie pisał tylko o sprzęcie. tj. poprzestał na własnym porównaniu lornetek, to rozmowa byłaby inna. W pierwszym wpisie nawiązałem do Twoich wypowiedzi o masie i jakości lornetek... po czym okazało się, że to nie była Twoja ich ocena (bo NL w rękach nie miałeś), ale gdybanie co jest dobre dla ZULa.

Skoro pod opisem (własnym lub testem) każdej lornetki schodzisz na gdybanie jaka lornetka jest najlepsza dla mitycznego ZULa, wydajesz kategoryczne opinie o sprzęcie, którego - jak sam przyznajesz - nie miałeś w rękach, porównujesz realne lornetki do forumowych opinii o innych lornetkach (bo ich nie oglądałeś, ale pewne opinie akurat Ci pasują), to musisz liczyć się z reakcją.

Ktoś mniej uważny może przecież pomyśleć, że miałeś obok siebie NL 8x32 i CL 8x30 albo SFL 10x30 i HDX 10x32 i stąd opinia, że ZUL różnicy nie zauważy. To wprowadza w błąd.

Żeby nie było - fragmenty, w których piszesz o własnych porównaniach HDX z innymi lornetkami są bardzo dobre i użyteczne.

Jan55 - Wczoraj 21:27

_Tomek_... A Ty dalej swoje. Nie pasują Ci moje posty to ich nie czytaj. Nie rób z siebie bardziej boskiego niż jesteś.
Czepiłeś się jednego wpisu, w którym napisałem, że przeciętny laik nie zobaczy różnicy w optyce między CLCB i NL 8x32, co dalej twierdzę i Ty go "ciągniesz", aby coś udowodnić, tylko nie wiem co.

Napisałes..."Ktoś mniej uważny może przecież pomyśleć, że miałeś obok siebie NL 8x32 i CL 8x30 albo SFL 10x30 i HDX 10x32 i stąd opinia, że ZUL różnicy nie zauważy. To wprowadza w błąd. "

Pokaż gdzie ja porównywałem NLa i SFL do HDX 10x32, bo zaczynasz być w........cy tymi wpisami :roll: .
Do tego, co Cię obchodzi, że kupiłem lornetkę cięższą niż pisałem wcześniej, że pasuje mi lżejsza. Nie było CLCB to kupiłem Zeissa, który jest cięższy o 70g od CLCB i jest mi z nim wygodnie (bardziej stabilny), o czym też napisałem. Każdy kupuje co mu pasuje. Mnie nie interesuje jaką Ty lornetkę kupiłeś/kupujesz... [fragment wycięty przez moderatora]
Na koniec, skończ już ten temat i nie pouczaj mnie, jak pisać i co pisać, aby Tobie pasowało.

Edycja: usunąłem obraźliwy fragment odnoszący się do innego użytkownika i proszę o zaniechanie takich wypowiedzi.
Ryszardo.

Wojtas_B - Wczoraj 22:29

Jan55 napisał/a:
Mnie nie interesuje jaką Ty lornetkę kupiłeś/kupujesz


Ale oczekujesz, że innych interesuje, co Ty kupujesz, tak?

W kodzie genetycznym takich miejsc, jak to forum, chyba jest zainteresowanie, co kto kupuje i jakie ma motywacje. W przeciwnym razie czy udział w forum nie jest tylko narcystycznym monologiem?

Jan55 - Wczoraj 23:13

Wojtas_B...Może Cię to zdziwi, ale nie oczekuję od innych, zainteresowania, co ja kupuję, bo to jest moja sprawa, tak samo jak mnie nie interesuje co Ty i inni kupują. Każdy kupuje co sam chce a nie co mu się każe. Wydaje mi się, ale może mi się tylko wydaje, że to forum jest dostępne dla każdego i każdy może napisać i opisać co kupił (jaką lornetkę), a czy to kogoś zainteresuje, to jest już sprawa czytającego wpis. Obowiązku czytania czyichś postów, na tym forum, nie ma. Nie pasują Tobie i Twoim kolegom moje posty, to nie czytajcie ich.
Po za tym, moje zdanie, które przytoczyłeś, nie było skierowane do Ciebie, więc po co się nim interesujesz ?

_Tomek_ - Dzisiaj 7:31

Jan55 napisał/a:
Pokaż gdzie ja porównywałem NLa i SFL do HDX 10x32, bo zaczynasz być w........cy tymi wpisami :roll: .

A gdzie ja napisałem, że porównywałeś te lornetki? Pisałem o innych porównaniach. Tutaj na przykład "porównanie" Twojego CL Companion do NL Pure, którego do teraz w rękach nie miałeś:
https://www.optyczne.pl/3..._Pure_8x32.html

W samej recenzji, pisząc o poziomie subalfa odnosisz HDX 10x32 do alf, z której żadnej w rękach nie miałeś.

Ja ten podwątek teraz zostawiam, ale w przyszłości będę wracał do tego tematu za każdym razem, kiedy będziesz odnosił jakąś lornetkę do alf bez zaznaczenia, że spekulujesz lub cytujesz cudze opinie. Tak będzie uczciwie wobec czytelników.

Jan55 napisał/a:
Do tego, co Cię obchodzi, że kupiłem lornetkę cięższą niż pisałem wcześniej, że pasuje mi lżejsza. Nie było CLCB to kupiłem Zeissa, który jest cięższy o 70g od CLCB i jest mi z nim wygodnie (bardziej stabilny), o czym też napisałem.

Obchodzi, ponieważ wielokrotnie krytykowałeś i odradzałeś w tematach zakupowych ciężkie 30-tki między innymi z powodu ich masy, nie mając ich przy oczach (np. SRBC, Loava). Jakoś nie przyszło Ci wówczas na myśl, że masa może wynikać z lepszej optyki, z wyjątkowych parametrów i może dawać lepszą stabilność, więc ludzie na nią się godzą (bo chyba nikt nie chce cięższej lornetki bez powodu). Teraz sam kupiłeś ciężką 30-tkę i dostrzegasz zalety, których wcześniej nie chciałeś zauważyć.

PS. Najnowszy CL jest lżejszy 70 g od HDX, ale poprzedni już o 120 g. Nawet Prostaff P7 10x42 jest lżejszy 20 g od HDX 10x32 :razz:
https://www.optyczne.pl/p...=1893&add3=2233

binocullection - Dzisiaj 7:55

Jan55 napisał/a:
Wojtas_B...Może Cię to zdziwi, ale nie oczekuję od innych, zainteresowania, co ja kupuję, bo to jest moja sprawa, tak samo jak mnie nie interesuje co Ty i inni kupują. Każdy kupuje co sam chce a nie co mu się każe.

Kanoniczny ZUL. Nawet AI sugeruje, że brak tu cech ludzkich.

Wracając do HDXa, którego zakup wiązał się z finansowym poświęceniem, musial być czymś odpowiednio umotywowany. Ja te motywację potrafię wyczytać z pierwszego postu i ona jest wbrew pozorom bardzo ludzka i prosta. Podobnie jak ja wolisz widzieć lepiej i podobnie jak ja dostrzegasz poziom „alfa”, który jest widzeniem idealnym, na ile fizyka pozwala w tym nieidealnym świecie. Znalazłeś rozwiązanie optymalne i to mnie cieszy, bo wiem jak dużo radości sprawia udany zakup lornetki.

Na tej drabinie przyjemności jest jeszcze szczebelek wyżej, o którym często mówię w kontekście spotkań lornetkowych, ale tutaj faktycznie zrobisz to, co chcesz, a nie to, co Ci każą.

W recenzji nie wyczytałem wrażeń z pracy focusera. We wspomnianym wcześniej HDX 15x56 focuser pracował bardzo ciężko. Pomijając to, że po prostu musiał był fabrycznie wadliwy, wyczułem, że HDX mogą tak mieć - praca z ostrzeniem ma odbywać się z lekkim napięciem wymuszającym precyzję trafiania w focus. SFL tak nie ma, tam focuser pracuje luźno, a w warunkach zwiększonej wilgoci można uznać, że zbyt „frywolnie”.

A jak Ty to oceniasz?

Jan55 - Dzisiaj 8:46

binocullection napisał..." W recenzji nie wyczytałem wrażeń z pracy focusera. We wspomnianym wcześniej HDX 15x56 focuser pracował bardzo ciężko. Pomijając to, że po prostu musiał był fabrycznie wadliwy, wyczułem, że HDX mogą tak mieć - praca z ostrzeniem ma odbywać się z lekkim napięciem wymuszającym precyzję trafiania w focus. SFL tak nie ma, tam focuser pracuje luźno, a w warunkach zwiększonej wilgoci można uznać, że zbyt „frywolnie”.

Co do pracy fokusera w HDX 10x32, to tak, przed zakupem, sprzedający powiedział mi, że w HDX nie jest idealnie, ale nie jest, źle. Trzeba trafić w dobry. W moim egzemplarzu fokuser pracuje praktycznie płynnie ale z lekkim oporem. Na pewno inaczej niż np w CLCB 8x30, M5 12x42 czy Kowach BD II 6,5x32 i 10x42. W nich fokusery pracują z "maślanym" poślizgiem, a w HDX ten poślizg jest lekko sztywniejszy, co nie zmienia faktu, że precyzyjnie trafia w pkt ostrości. Inaczej mówiąc, nie jest gumowaty jak np w Bushnellach. Jeżeli miałeś jakiegoś Bushnella w rękach to wiesz o czym piszę, bo to jest, przypadłość bushnellowskich fokuserów, przynajmniej tych (4szt) egz, które miałem w rekach i mam jednego BLM 8x42.
Mnie ta praca fokusera w moim HDX nie przeszkadza, natomiast najgorsze fokusery z jakimi się spotkałem w ostatnim czasie, były w Oberwerku APO 10x32 i MHG 10x30 i 8x42, które miałem zamiar kupić, zanim zdecydowałem się na HDX. Tam fokusery pracowały ciężko, do tego stopnia, że w HG 8x42, musiałem używać dwóch palców, aby precyzyjnie ustawić ostrość, w mniejszym było trochę lepiej bo chodziły troszkę lżej, ale nie tak precyzyjnie jak w CLCB, Kowach czy w tym HDX, w Oberwerku ciężko i jakby chropowato. Być może dotyczyło to egz, które kupiłem i zwróciłem, ale pisali też o tym na BF. Być może taka seria poszła w świat, tak bywa.
Na koniec, fokuser w HDX nie jest "cudem" fokuserów, na pewno", ale jest precyzyjny mimo swojego, lekkiego, oporu w poślizgu. Mnie pasuje :wink: .


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group