Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.
Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.
Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.
Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.
Soniak10, piszesz bzdury. Po pierwsze, pchanie się w lustrzankę tylko po to, żeby mieć aparat z dużą matrycą, to dzisiaj głupota, po drugie, pchanie się w aparat z wymienną optyką jeśli nie ma się zamiaru z tej zalety korzystać, to kolejna głupota, po trzecie, bezlusterkowce dają jakość zdjęć nie ustępującą lustrzankom, a ich systemy obiektywów są podobnie rozbudowane (ba, mogą również korzystać z zasobów szkieł do lustrzanek i dalmierzy), po czwarte, przyszłość bezlusterkowców jest daleko pewniejsza niż systemów lustrzankowych, a po piąte, istnieje kilka aparatów kompaktowych z dużą matrycą, które dadzą jakość zdjęć lepszą niż lustrzanka z kitowym obiektywem, co przede wszystkim można by rozważyć.
Godnymi uwagi bezlusterkowcami są jedynie te, których cena nie przekracza ok. 1500 zł, bo od tego pułapu zaczyna się już strefa "KINGSAJZ", czyli PRAWDZIWYCH LUSTRZANEK! Różnica między bezlusterkowcami a lustrzankami (zwanymi w dalszej treści posta DSLR) polega m.in. na tym, że DSLR mają nieporównywalnie bardziej rozbudowany system akcesoriów, z obiektywami i lampami błyskowymi na czele, więc pchać się za tą samą cenę w system bezlusterkowy, ubogi w akcesoria a przy tym o niepewnej przyszłości, to klasyczna "blondynka po kapieli", czyli CZYSTA GŁUPOTA! A tak przy okazji - jaką "cyfrówką" (rozumiem że chodziło Ci o kompakt cyfrowy?) do tej pory fotografowałaś?
To bardzo dobry aparat na początek, ale z tego co piszesz wynika, że już z niego wyrosłaś. Mówiąc szczerze - odradzałbym przesiadanie się z tej klasy sprzętu bezpośrednio na lustrzankę Radzę wziąć do ręki najpierw dobry, cyfrowy kompakt klasy "High-End", tzn z mozliwie dużą matrycą a przede wszystkim z możliwością ręcznego ustawiania parametrów zdjęcia: w tej cenie masz do dyspozycji m.in. Canona G12, Panasonica Lumix FZ150, Sony HX200V czy Fuji X10 (z tym, że Panas i Sony, niestety mają standardowe, małe matryce). Myslę, że przy tym zakresie tematycznym fotografii, który Cię interesuje, każdy z tych modeli będzie megaspełniającym Twoje oczekiwania, a różnica w jakości w porównaniu z Lumixem LS75 - zdecydowana.
Możesz też przyjrzeć się aparatom systemowym, z wymiennymi obiektywami, ale bez lustra - tzw "bezlusterkowce", np. Panasonic DMC-GF3, Olympus E-PL3 lub nawet Sony NEX5. Osobiście nie jestem zwolennikiem bezlusterkowców, ale jeżeli nie masz jeszcze lustrzanki z zestawem obiektywów i gotowa byłabyś z niej na długo zrezygnować, to może warto o bezlusterkowcu pomysleć? Musisz sobie jednak odpowiedzeić z góry na pytanie: czy taki system mi wystarczy, czy będę ciągle marzył(a) o prawdziwej lustrzance. Jeżeli to drugie, to radzę jednak na razie zdecydować się na któryś z wymienionych kompaktów, żeby w przyszłości nie stanąć przed koniecznością wymiany całego, zgromadzonego już systemu bezlusterkowego na nowy - lustrzany. Pamiętaj przy tym, ze dobry (podkreslam: DOBRY!) kompakt, w przeciwieństwie do bezlusterkowca, nie tylko nie kłóci się z lustrzanką, ale wręcz jest jej znakomitym uzupełnieniem . Ja np mam lustro Sony A700 z bardzo przyzwoitym (i, niestety, nietanim) zestawem obiektywów i innych akcesoriów, co nie przeszkadza mi planować zakupu dobrego kompaktu do codziennego zastosowania.
No, rozpisałem się, ale mam nadzieję, ze trochę Ci to pomoże w podjęciu decyzji
Pozdrawiam
Pamiętaj przy tym, ze dobry (podkreslam: DOBRY!) kompakt, w przeciwieństwie do bezlusterkowca, nie tylko nie kłóci się z lustrzanką, ale wręcz jest jej znakomitym uzupełnieniem
Nie w przeciwieństwie - dokładnie tak samo uzupełnieniem systemu lustrzanego może być bezlusterkowiec, zwłaszcza, że może korzystać z tych zamych szkieł...
Pamiętaj przy tym, ze dobry (podkreslam: DOBRY!) kompakt, w przeciwieństwie do bezlusterkowca, nie tylko nie kłóci się z lustrzanką, ale wręcz jest jej znakomitym uzupełnieniem
Nie w przeciwieństwie - dokładnie tak samo uzupełnieniem systemu lustrzanego może być bezlusterkowiec, zwłaszcza, że może korzystać z tych zamych szkieł...
I to nawet jak ktoś ma alfę 700, wystarczy tylko zasymulować komorę lustra taka 'mufą'
Tyle, że bezlusterkowiec z zoomem od normalnej lustrzanki jest prawie tak samo duzy, jak lustrzanka. A bez zooma nie kazdy chce, bo 'nie nadaje się do codziennych zastosowań' (to nie jest moja opinia)
dokładnie tak samo uzupełnieniem systemu lustrzanego może być bezlusterkowiec, zwłaszcza, że może korzystać z tych zamych szkieł...
Po pierwsze: oznacza to, że sprowadzamy bezlusterkowca do roli li-tylko korpusu uzupełniającego system lustrzany. Jak ktoś lubi ten sport - proszę bardzo! Ciekawe co na to greensun?
Po drugie: byłbym ostrożny z takim teoretyzowaniem, bo może się okazać, że pomimo najlepszych chęci wprowadzasz niedoświadczoną osobę w błąd. Jestem pewien, że wiesz jakie są problemy z korzystaniem z obiektywów do innych korpusów, niż zostały pierwotnie zaprojektowane . Nie jest to tylko techniczny problem podłączenia jakieś "mufki-przejści(uf)ki". U Sony np bywa, że obiektywy świetnie ostrzące z klasycznym DSLR, wykazują spory BF lub FF po podpięciu do SLT.
Tu małe wyjaśnienie dla greensun: BF (backfocus) i FF (frontfocus) to wady, polegające na ustawianiu przez aparat ostrości za/ lub przed właściwym fotografowanym obiektem, a więc praktycznie dyskwalifikujące sprzęt.
Po drugie: byłbym ostrożny z takim teoretyzowaniem, bo może się okazać, że pomimo najlepszych chęci wprowadzasz niedoświadczoną osobę w błąd.
Najpierw przeczytaj co piszę wyżej w tym wątku. Ostatnia moja wypowiedź to tylko sprostowanie Twojej nieprawdziwej wypowiedzi.
Soniak10 napisał/a:
estem pewien, że wiesz jakie są problemy z korzystaniem z obiektywów do innych korpusów, niż zostały pierwotnie zaprojektowane . Nie jest to tylko techniczny problem podłączenia jakieś "mufki-przejści(uf)ki". U Sony np bywa, że obiektywy świetnie ostrzące z klasycznym DSLR, wykazują spory BF lub FF po podpięciu do SLT.
SLT, to nie jest bezlustrkowiec, to po pierwsze, a po drugie, nie tylko Sony robi bezlusterkowce, ani nie Sony robi najlepsze bezlusterkowce, więc po co przejmować się problemami Sony?
To bardzo dobry aparat na początek, ale z tego co piszesz wynika, że już z niego wyrosłaś. Mówiąc szczerze - odradzałbym przesiadanie się z tej klasy sprzętu bezpośrednio na lustrzankę Radzę wziąć do ręki najpierw dobry, cyfrowy kompakt klasy "High-End", tzn z mozliwie dużą matrycą a przede wszystkim z możliwością ręcznego ustawiania parametrów zdjęcia: w tej cenie masz do dyspozycji m.in. Canona G12, Panasonica Lumix FZ150, Sony HX200V czy Fuji X10 (z tym, że Panas i Sony, niestety mają standardowe, małe matryce). Myslę, że przy tym zakresie tematycznym fotografii, który Cię interesuje, każdy z tych modeli będzie megaspełniającym Twoje oczekiwania, a różnica w jakości w porównaniu z Lumixem LS75 - zdecydowana.
Możesz też przyjrzeć się aparatom systemowym, z wymiennymi obiektywami, ale bez lustra - tzw "bezlusterkowce", np. Panasonic DMC-GF3, Olympus E-PL3 lub nawet Sony NEX5. Osobiście nie jestem zwolennikiem bezlusterkowców, ale jeżeli nie masz jeszcze lustrzanki z zestawem obiektywów i gotowa byłabyś z niej na długo zrezygnować, to może warto o bezlusterkowcu pomysleć? Musisz sobie jednak odpowiedzeić z góry na pytanie: czy taki system mi wystarczy, czy będę ciągle marzył(a) o prawdziwej lustrzance. Jeżeli to drugie, to radzę jednak na razie zdecydować się na któryś z wymienionych kompaktów, żeby w przyszłości nie stanąć przed koniecznością wymiany całego, zgromadzonego już systemu bezlusterkowego na nowy - lustrzany. Pamiętaj przy tym, ze dobry (podkreslam: DOBRY!) kompakt, w przeciwieństwie do bezlusterkowca, nie tylko nie kłóci się z lustrzanką, ale wręcz jest jej znakomitym uzupełnieniem . Ja np mam lustro Sony A700 z bardzo przyzwoitym (i, niestety, nietanim) zestawem obiektywów i innych akcesoriów, co nie przeszkadza mi planować zakupu dobrego kompaktu do codziennego zastosowania.
No, rozpisałem się, ale mam nadzieję, ze trochę Ci to pomoże w podjęciu decyzji
Pozdrawiam
Może faktycznie nie ma sensu pchać się w lustrzanki, nie zaprzeczam. Właśnie dlatego zadałam to pytanie na forum, by ktoś kto się na tym zna mógł mi doradzić.
Pytam o sprzęt wypośrodkowany nie wykluczam bezlusterkowców. Dlatego właśnie pytam o konkretne modele bym mogła dokonać porownania (i być może trafnego wyboru,by później nie żałować, że kogoś nie zapytałam )
Z góry dziękuję za pomoc i wyjaśnienia
Myślę że większość się zgodzi, że największy wpływ na zdjęcia ma obiektyw - szczególnie jasny. Po prostu najłatwiej zauważalnymi aspektami technicznymi zdjęcia są kąt widzenia, głębia ostrości, ogólna ostrość obrazu oraz mikrokontrast. Obiektywy stałoogniskowe mają to do siebie, że dają tylko jeden określony kąt widzenia (dlatego trzeba się dobrze zastanowić jaki nam odpowiada i zwykle nabyć więcej niż jeden obiektyw) ale za to w pozostałych aspektach są bezkonkurencyjne.
Autorka wątku wspomniała, że podobały jej się zdjęcia z zestawu Pentax K-x + obiektyw 50mm. Jestem niemal pewien, że istotniejszym elementem tego sukcesu jest tutaj obiektyw niż korpus. Dlatego właśnie uważam, że należy się skupić na wyborze obiektywów, a za korpus na początku wystarczy dowolna lustrzanka Entry Level albo tani bezlusterkowiec z matrycą APS-C.
Konkretnie ja bym polecił zestaw Nikona D3100 + Nikkor 35mm f/1.8G (z lustrzanek) albo z bezlusterkowców Samsung NX10 + Samsung 30mm f/2.0. Po paru miesiącach będzie już jasne jakie inne obiektywy mogą być potrzebne.
Czyli jednak ta wymiana opinii pod założonym przez Ciebie wątkiem trochę rozświetliła sytuację? A więc wszyscy mogą być w jakieś mierze usatysfakcjonowani. W takim razie, zeby już nie przedłużać, podaję moją propozycję:
jeżeli bezlusterkowiec to Sony NEX5N (ze standardowym obiektywem Sony E 18-55 mm f/3.5-5.6 OSS), a jeżeli zaawansowany kompakt, to Fuji X10 (takiego sprawił sobie - i swojej świeżo poślubionej żonie - mój kolega, zapalony zwolennik Nikona).
Życzę zadowolenia z decyzji i udanych zdjęć
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
forum.optyczne.pl wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze.
Technologia ta jest wykorzystywana w celach reklamowych i statystycznych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy,
a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Pliki cookies mogą też być wykorzystywane przez współpracujących z nami reklamodawców, a także przez narzędzie Google Analytics, które jest przez nas wykorzystywane do zbierania statystyk.
Korzystanie z serwisu Optyczne.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko »
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 10