Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.
Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.
Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.
Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.
No więc decyzja zapadła. Właśnie złożyłem zamówienie przez internet z odbiorem w sklepie. Do końca nie mogłem zdecydować czy A450 czy A500 ale różnica w cenie (530 zł. na korzyść 450ki) rozwiązała problem. Będzie z podstawowym obiektywem ponieważ samo body jest jedynie ok. 100 zł. tańsze. Zamówienie będzie zrealizowane pewnie dopiero w poniedziałek więc już nie mogę się doczekać To lepsze niż urodziny i gwiazdka razem wzięte
Dzięki za pomoc w wyborze!
Mam nadzieję, że immanentny i nieunikniony sarkazm związany z użyciem takiego sformułowania w trywialnej sytuacji Fredrowskiego osiołka jest w pełni zamierzony
Żadna sytuacja wyboru nie jest trywialna. Natomiast w wymiarze tak przyziemnym i codziennym jak wybór zielony sweterek czy żółty płaszczyk po prostu gratulacje są tak pompatyczne, że w zderzeniu z dupną rzeczywistością staja się najnormalniej sarkazmem albo żartem. W końcu u diabła to są takie same wybory jak kupić masło łaciate czy masło mazurskie. Gratuluję codziennych (cotygodniowych) wyborów... I to jakich...tych absolutnie nieistotnych... Czy mam gratulowac komuś ze wybrał aparat? Jak coś to raczej tego, że zdobył forsę na ten aparat, a jeszcze lepiej, że udało mu sie nim zrobic fajne zdjęcia.
Następuje głęboka dewaluacja tego określenia. Jak mi ktoś gratuluje albo jak ja komuś gratuluję czegokolwiek (np. zdanego egzaminu, a wszak wtedy trza się uśmiechnąć i łapę uścisnąć) to zawsze mam przed oczyma różne szanowne fora z manią gratulowania, że wreszcie ktoś ruszył dupę i cuś wybrał... i muszę rzec że z trudem utrzymuje powagę sytuacji.
RB, ależ to co dla nas trywialne nie musi być takie dla postronnej osoby
No bo czy trywialne będzie dla Ciebie wybranie oferty obrabiarki CNC, wiedząc że możesz źle zainwestować 5mln zł? (być może jesteś mechanikiem i dla Ciebie będzie to trywialne)
Zaraz, Przecież w pierwszym zdaniu napisałem, że wybory nie są trywialne.
Tylko, że nietrywialność nie jest podstawą gratulowania...
Naprawdę, czy gratulowałbyś komuś faktu dokonania wyboru obrabiarki? Ja sam zawodowo wybieram dość drogie zabawki, ale gratuluje się napisania projektu który uzyskał finansowanie (czyli zdobycia forsy na zabawkę) a potem rozliczenia tego projektu (czyli sensownego wykorzystania zabawki)... A wyboru? bez jaj...
Ostatnio zmieniony przez RB Pią 01 Paź, 2010, w całości zmieniany 1 raz
W końcu u diabła to są takie same wybory jak kupić masło łaciate czy masło mazurskie.
Łoł ale zeszokowany... jak trzeba wydac nieco więcej piniędzy niz na masełko to odpowiedzialność tak mąci rozum, ze przejście tak skomplikowanego procesu myślowego pod tak wielką presją jest bohaterstwem na miarę Krasnoj Zwiezdy albo Eisernes Kreuza???
W końcu u diabła to są takie same wybory jak kupić masło łaciate czy masło mazurskie.
Chyba troche się zagalopowałeś z tym porównaniem
RB napisał/a:
jak trzeba wydac nieco więcej piniędzy niz na masełko...
Może dla Ciebie faktycznie to tylko nieco więcej niż na masełko. Dla mnie nie i wybór wcale nie był łatwy. Nie jestem wyjadaczem w tej dziedzinie za to mam sporą wiedzę i doświadczenie w innej. Nieco bardziej kosztownej. Często ludzie proszą mnie o poradę w wyborze i kiedy juz dokonają tego wyboru to chętnie im pogratuluję. Choć przyznaję że tam wybór może decydować o życiu i zdrowiu
W końcu u diabła to są takie same wybory jak kupić masło łaciate czy masło mazurskie.
Chyba troche się zagalopowałeś z tym porównaniem
Ani trochę. Co więcej - w wypadku masłą może chodzić o zdrowie i wybór niezjełczałego ma spore znaczenie. Wybór: aparat a czy b jest wyborem gadżetu dla przyjemności...
Daniel81 napisał/a:
Dla mnie nie i wybór wcale nie był łatwy.
Wierzę. I nie dziwię się. Wiesz że wybrałeś dobrze? Powiedz sam - jest Ci czego gratulować?
Albo zupełnie inaczej rozumiemy sens owego słowa...
Daniel81 napisał/a:
Nieco bardziej kosztownej. Często ludzie proszą mnie o poradę w wyborze i kiedy juz dokonają tego wyboru to chętnie im pogratuluję. Choć przyznaję że tam wybór może decydować o życiu i zdrowiu
Cóż, ja tyz mam pewne doświadczenie w nieco bardziej kosztownej dziedzinie i nie gratuluję wyborów, tylko nastania pozytywnych efektów owych wyborów. Nigdy przed nastaniem owych efektów...
Ja sam zawodowo wybieram dość drogie zabawki, ale gratuluje się napisania projektu który uzyskał finansowanie
No tu to chyba nie ma czego gratulować. Przecież te projekty się pisze tak by dostać granta, czyli mieć kasę, no nie? Dla niektórych to wręcz robota automatyczna
RB napisał/a:
a potem rozliczenia tego projektu
A to już można, bo wg mojej oceny często jest tak, żeby w raporcie udowodnić, że projekt był przydatny, tzn kasa nie poszła na marne, no nie?
Ja sam zawodowo wybieram dość drogie zabawki, ale gratuluje się napisania projektu który uzyskał finansowanie
No tu to chyba nie ma czego gratulować. Przecież te projekty się pisze tak by dostać granta, czyli mieć kasę, no nie?
Jak dają kasę z automatu to nie ma. Jak jest jakaś konkurencja to bywa różnie. Generalnie to nie Japonia gdzie z tego czym się zajmuję to się finansuje 70% projektów. Przykład? A taki konkurs na aparaturę... ze 2 lata temu... na ponad 700 projektów sfinansowano 78. Z tego w naukach przyrodniczych (ogółem wszystkich!) 7... (ale tutaj zabawki potrafią kosztować...) I niech mi nikt nie mówi, że to co tam było napisane miało jakiekolwiek znaczenie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
forum.optyczne.pl wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze.
Technologia ta jest wykorzystywana w celach reklamowych i statystycznych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy,
a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Pliki cookies mogą też być wykorzystywane przez współpracujących z nami reklamodawców, a także przez narzędzie Google Analytics, które jest przez nas wykorzystywane do zbierania statystyk.
Korzystanie z serwisu Optyczne.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko »
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 10