Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.
Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.
Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.
Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.
i tak trzymaj bo nie ma większego frajera niż sprzedawca, który lekceważy klienta
widzisz. ja po prostu dostosowuje produkt do rynku.
jeśli nie zrozumiałeś choćby odrobiny ironii w słowie "luszczanka", to widocznie nie ma sensu nad tym dalej dyskutować.
Tak jak wspomniałem. Jeśli przychodzi klient, który chce szczerej porady, to i taką dostanie, a jak przychodzi kozak co traktuje mnie jak śmiecia, to i śmiecia dostanie z półki w taki sposób, że będzie myślał że złapał Boga za nogi.
kasiakaaz napisał/a:
edmun napisał/a:
Nikt mi za Sony nie płaci, ale jak przychodzi za przeproszeniem frajer po "luszczankę" to mu dam Sony...
jest z letka nie na miejscu. Nie czuję się frajerem...
Nie obrażam użytkowników Sony.... obrażam frajerów co to się kozaczą bo biorą "luszczankę" na raty, bo wszyscy mają i oni też będą mieć.
Profil takiego idioty?
Zazwyczaj szeroki kark, obok panienka co to nie potrafi nawet wypowiedzieć słowa "kompaktowy", bo jej się język łamie już na literkach "mp", on znawca i wielki spec tematu sprzętu foto, bo przecież ostatnio na ceneo poczytał opinie i dla niego informacja że lustrzanka z obiektywem 18-55 ma tylko 3x zoom, to "kłamstwo i Pan się w ogóle nie zna, bo ja czytałem wczoraj że lustrzanki to mają zoom nawet 1000x tylko się to w menu włącza"....
Więc daje mu A330, zapewniając że ma nowy ergonomiczny uchwyt który pozwoli łatwiej łapać aparat w dwóch dłoniach i on się jeszcze z tego cieszy....
I tak jak wcześniej wspomniałem... chcesz kozaczyć? idź do sklepu... sprzedawca, mający chociaż odrobinę inteligencji, tak Cię zrobi na szaro, że z uśmiechem wyjdziesz ze sklepu a sprzedawca będzie zacierał rączki... chcesz żeby sprzedawca traktował Cię serio? to Ty też podejdź do niego jak do człowieka, a nie jak ostatnio ładnie ktoś opisał także i mnie... że mam psie obowiązki i mam służyć klientowi
pan.tadeusz napisał/a:
masz swoje foto z korpusem w ręku w avatarku i czujesz, że jesteś już teraz pro... szacun
przynajmniej nie chowam się za avatarkiem, a jak pragniesz podyskutować na żywo, to zapraszam do tematu Warsztaty Foto Wrocław, gdzie dowiesz się gdzie się spotykamy i kiedy...
Zapraszam serdecznie
Co w tym filmie jest specyficznego, czego nie da się uzyskać innymi "filmującymi" lustrzankami? Pytam, bo mam przeświadczenie, że osoba kręcąca ten film nie korzystała z AF...
Tak jak wspomniałem. Jeśli przychodzi klient, który chce szczerej porady, to i taką dostanie, a jak przychodzi kozak co traktuje mnie jak śmiecia, to i śmiecia dostanie z półki w taki sposób, że będzie myślał że złapał Boga za nogi.
Nie obrażam użytkowników Sony.... obrażam frajerów co to się kozaczą bo biorą "luszczankę" na raty, bo wszyscy mają i oni też będą mieć.
Profil takiego idioty?
Zazwyczaj szeroki kark, obok panienka co to nie potrafi nawet wypowiedzieć słowa "kompaktowy", bo jej się język łamie już na literkach "mp", on znawca i wielki spec tematu sprzętu foto, bo przecież ostatnio na ceneo poczytał opinie i dla niego informacja że lustrzanka z obiektywem 18-55 ma tylko 3x zoom, to "kłamstwo i Pan się w ogóle nie zna, bo ja czytałem wczoraj że lustrzanki to mają zoom nawet 1000x tylko się to w menu włącza"....
Ok, edmun - Pax...
edmun napisał/a:
I tak jak wcześniej wspomniałem... chcesz kozaczyć? idź do sklepu... sprzedawca, mający chociaż odrobinę inteligencji, tak Cię zrobi na szaro, że z uśmiechem wyjdziesz ze sklepu a sprzedawca będzie zacierał rączki...
edmun, proszę....
edmun napisał/a:
chcesz żeby sprzedawca traktował Cię serio? to Ty też podejdź do niego jak do człowieka, a nie jak ostatnio ładnie ktoś opisał także i mnie... że mam psie obowiązki i mam służyć klientowi
edmun, jestem blondynką (ale sztuczną) i z reguły nie noszę białych kozaczków oraz potrafię wypowiedzieć "kompaktowy", "kompaktowy", "kompaktowy"...
Nie było moim zamiarem obrażanie blondynek, także tych sztucznych ani właścicielek oraz właścicieli białych kozaczków.
Fajny z Ciebie facet jak gadaliśmy na plenerze, ale jak napiszesz takie rzeczy, to przykro się robi.
A cóż jest złego w tym, że ktoś kupuje lustrzankę na raty? Może kogoś nie stać? Może tak komuś wygodniej? Mam rozumieć, że kupujący za gotówkę go "gość" a kupujący na raty to lanser lub wręcz śmieć dla sprzedawcy?
Co do traktowania sprzedawców przez klientów to jest różnie. Po jednej i po drugiej stronie zdarzają się chamy i prostaki. Nie ma reguły. Ja zawsze podchodzę do sprzedawcy w taki sposób jak bym chciał aby do mnie podchodzono w pracy. Ale czasami, jak sprzedawca opowiada idiotyzmy, to ciężko wytrzymać.
Dobry sprzedawca (taki z doświadczeniem) to jak dobry gliniarz. Mając ileś tam lat pracy (na ulicy) naprawdę czasami wystarczy na kogoś popatrzeć by poznać "profil klienta" w zarysie. Ludzie którzy się tym nie parają tego nie zrozumieją, ale naprawdę "coś w tym jest". Często jak ktoś wejdzie do sklepu i zamieni kilka zdań to już wiadomo o co chodzi i czy warto się starać, tłumaczyć itd. czy zwyczajnie olać, podać towar bo klient np. myśli tylko o tym by wytargować niższą cenę a swoje mądrości uważa za jedynie słuszne bo reklamę widział...
Kolesie wciskający Sony mieli z tego kiedyś kasę za każdy wciśnięty aparat. Teraz chyba zbierają jakieś punkciki które mogą zamienić na sprzęt marki Sony, który później będą wywalać na allegro albo w komisach foto. Nie pytajcie skąd o tym wiem
Jaki jest tego skutek? Zdwojony pęd do wciskania ssssssssss bo jest z tego zysk dla własnej kieszeni. PROSTE?
w 100 % się zgodzę z tym zgodzę zresztą opisywałem dokładnie ten cały proceder ale Mateusz weź jeszcze jedno pod uwagę politykę marketingową Sony zobacz kogo tak właściwie było widać na tarach Łódzkich kto ma tak intensywna politykę reklamową i można wiele powiedzieć dobrego jak i złego o Sony ale na pewno marketing maja na najwyższym poziomie
oczywiście ale bez działań w tym zakresie nigdy by tego nie osiągnęli
Jak widać celują w rynek niewymagającego użytkownika - zatem starać się technicznie nie muszą. A tam gdzie klient wymagający - jakoś posucha...
W tym kontekście Sony jest jak Nokia, która jest największym producentem telefonów komórkowych. Ale jakich? No takich co potrafią zadzwonić i sms'a wysłać...
I sprzedają setki milionów takich prostaczków na rynkach indyjskim i chińskim. I mimo, że jest największym producentem, to wcale nie jest przy okazji firmą z największym przychodem z ich sprzedaży, bo w segmencie smartfonów - posucha a konkurencja jest daleko z przodu
Fajny z Ciebie facet jak gadaliśmy na plenerze, ale jak napiszesz takie rzeczy, to przykro się robi.
A cóż jest złego w tym, że ktoś kupuje lustrzankę na raty? Może kogoś nie stać? Może tak komuś wygodniej? Mam rozumieć, że kupujący za gotówkę go "gość" a kupujący na raty to lanser lub wręcz śmieć dla sprzedawcy?
ehh nikogo nie mam zamiaru obrażać, sam połowę życia mam na raty, ale nie chcę żeby w kółko wszyscy obrażali mnie (jako sprzedawcę który poleca Sony nieświadomym, czy w ogóle sprzedawcy który wg ostatnich opinii na forum, jest służącym klienta)
Podałem kilka stereotypów, którzy i tak kupią aparaty na S i to wcale nie przez to, że sprzedawcy im to wciskali... taki target...
Prosty przykład?
- Dzień dobry chciałbym lustrzankę, ma mieć dużo megapikseli, odchylany ekran i ma być łatwa w obsłudze
Przedstawiam każdą po kolei.
A230, A290, A330, A390, A450, 1000D, C500D, C550D, D3100, D5000, D3000, K-x, E-450
Wyboru może nie ma za dużo, ale zawsze jest.
No i weź przekonaj zielonego, że o 1000-1500 zł zł droższy Canon czy Nikon jest lepszy....
W czym jest lepszy dla totalnego żółtodzioba?
Daję do ręki każdego, włączam, pokazuję....
No i przychodzi taki zwykły Kowalski, którego to będzie pierwsza lustrzanka.... Pytanie do czytelników... z czym wychodzi i dlaczego ?
Proste.... jest AF w LV... jest 1000 zł w kieszeni... czasami nawet drugi obiektyw... co z tego że kiepskiej jakości a te zdjęcia i tak będzie z lampą robił, więc nie zależy mu na ISO1600 i małej ilości szumów.
On ma lustrzankę, 2 obiektywy, odchylany ekran i zaoszczędził około 1500 zł w porównaniu z innymi firmami... Dla niego dynamika tonalna to jakaś czarna magia, jego przecież robi 7klatek na sekundę... nieważne że te same parametry ekspozycji i autofocus nie wyrobi... ważne że w 3 sekundy zrobi 20 zdjęć.
Ja kończę temat... jak ktoś nie rozumie to tak jak MM napisał... nie wyobrazi sobie, że dziennie trzeba od 10 do 40 takich nieświadomych - uświadamiać.
Na początku myślałem że każdemu po prostu doradzę wedle wymagań.
Teraz po prostu sprzedaję, chyba że trafi się naprawdę w porządku klient, który szanuję mnie, moją pracę i mój czas.
Ja kończę temat... jak ktoś nie rozumie to tak jak MM napisał... nie wyobrazi sobie, że dziennie trzeba od 10 do 40 takich nieświadomych - uświadamiać.
Po co? Przecież i tak ludzie uczą się głównie na błędach. Prawie wyłącznie własnych.
edmun napisał/a:
A230, A290, A330, A390, A450, 1000D, C500D, C550D, D3100, D5000, D3000, K-x, E-450
Wyboru może nie ma za dużo, ale zawsze jest.
No i weź przekonaj zielonego, że o 1000-1500 zł zł droższy Canon czy Nikon jest lepszy....
W czym jest lepszy dla totalnego żółtodzioba?
A jest lepszy od 450-tki? Naprawdę? Korpus? A w czym niby, żeby gościu mógł to kiedykolwiek zauważyć?
A jak bym przylazł do Ciebie i powiedział że chcę a850 do widoczków... to co bys zrobił? Że chcę te 24Mpix itede... To co byś mi cierpliwie doradził?
kozidron [Usunięty]
Wysłany: Sob 01 Sty, 2011
........ale lipa Panowie, daliście się podpuścić jednemu trolowi i powyłaziła słoma z butów i to starzy wyjadacze dali się złapać, chłopak za Sony potrafi umrzeć a wy myślicie, że go to rusza
MM napisał/a:
Dobry sprzedawca (taki z doświadczeniem) to jak dobry gliniarz
hehe dobre dobry gliniarz to taki co siedzi na komisariacie i nie wychodzi lub zwykły krawężnik co pilnuje, żeby jakiejś babki nie zdziesionowali w ciemnej bramie ale to już rzadkość, bo oni z bloczkami biegają jak pies nasra na chodnik albo drobnych meneli wyłapują za spożycie piwka pod sklepem MM, oj ta twoja ułańska fantazja
A jak bym przylazł do Ciebie i powiedział że chcę a850 do widoczków... to co bys zrobił? Że chcę te 24Mpix itede... To co byś mi cierpliwie doradził?
pewnie bym Ci dał.. pamiętaj że to sklep/handel a nie poradnia
Chcesz to masz... tak to działa w sklepach niestety. Nikt Ci nie powie czy robisz dobry czy zły wybór.
Jeśli jednak trafiasz do miejsca gdzie znajdzie się taki biedny samarytanin (jak czasami i ja), który powie Ci prawdę, to wracaj do takiego sklepu, coraz mnie takich miejsc gdzie ktoś szczerze Ci podpowie czy dobrze wybierasz czy też nie, bo takie miejsca niestety są wypierane przez zysk, pieniądze, marżę i niczym w filmach Bareji "Następny proszę!!"
nikogo nie mam zamiaru obrażać, sam połowę życia mam na raty, ale nie chcę żeby w kółko wszyscy obrażali mnie (jako sprzedawcę który poleca Sony nieświadomym, czy w ogóle sprzedawcy który wg ostatnich opinii na forum, jest służącym klienta)
Podałem kilka stereotypów, którzy i tak kupią aparaty na S i to wcale nie przez to, że sprzedawcy im to wciskali... taki target...
Niepotrzebnie uwagi dotyczące sprzedawców sprzętu foto sony bierzesz tak osobiście do siebie. Frustracje w swojej pracy to chyba każdy przeżywa, ale trzeba nabrać dystansu do klienta i nie traktować go protekcjonalnie czy lekceważąco dlatego, że nie umie się zachować, jest nieobyty lub w twojej opinii dokonuje nieracjonalnego wyboru. Jego pieniądze, jego sprawa=w końcu kupuje to co chce.
jasiekcom napisał/a:
Mateusz weź jeszcze jedno pod uwagę
MM dotąd używał imienia Mariusz, czy coś się zmieniło
Proponuję ostatnie posty dotyczące sposobu sprzedaży przenieść do tego wątku:
http://forum.optyczne.pl/...t=8088&start=60
Z tematem tego wątku nie mają wiele wspólnego, o ile w ogóle cokolwiek.
kozidron napisał/a:
dobry gliniarz to taki co siedzi na komisariacie i nie wychodzi lub zwykły krawężnik co pilnuje, żeby jakiejś babki nie zdziesionowali w ciemnej bramie ale to już rzadkość, bo oni z bloczkami biegają jak pies nasra na chodnik albo drobnych meneli wyłapują za spożycie piwka pod sklepem
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
forum.optyczne.pl wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze.
Technologia ta jest wykorzystywana w celach reklamowych i statystycznych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy,
a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Pliki cookies mogą też być wykorzystywane przez współpracujących z nami reklamodawców, a także przez narzędzie Google Analytics, które jest przez nas wykorzystywane do zbierania statystyk.
Korzystanie z serwisu Optyczne.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko »
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 10