Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.
Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.
Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.
Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.
Pomógł: 64 razy Posty: 3210 Skąd: Kraków i okolica
Wysłany: Pon 28 Lip, 2025
Wg CN, Holger Merlitz, dostał już pierwszy egz do "przetestowania" i na "gorąco" napisał, ze lornetka jest ciężka, 810g z zatyczkami, pole jest wielkie, 12*, ale jeszcze nie zmierzone, i z nieostrościami brzegowymi. Muszle oczne są już mniejsze, 44mm. Na resztę, dokładniejszej opinii, trzeba poczekać.
Jak na lornetkę 6x32, to jej waga, jest ciężka i umiejscowią ją na półce z cięższymi lornetkami 8/10x42 a nawet, z niektórymi lżejszymi 10x50.
Wg mnie, jest to konkurencja dla Kowy BD II 6,5x32, ale Kowa wygrywa dużo mniejszą wagą i wielkością, bardziej "przyjazną" dla użytkowników, ciekawszym designem, a czy optycznie, po za wielkością pola, SRBC będzie dużo lepszy? Ciekawe .
Zobaczymy jak z ceną. Nie wiem czy to jakiś "placeholder" czy błąd, ale na Ali obecna cena to równo dwukrotność ceny SRBC 10x42 (2x 2300zł) - czyli obecnie najdroższa lornetka ze wszystkich SRBC
czy optycznie, po za wielkością pola, SRBC będzie dużo lepszy? Ciekawe .
Banner Cloud 8x42 jest o wiele lepszy optycznie od Kowy BD II 8x42, co już opisałem. I także jest znacznie od niej cięższy. Taki koszt wybitnej optyki i ogromnego pola widzenia.
Też jestem ciekaw jak wypadnie optyka SRBC 6.5x32. Kowa BD II 6.5x32 to zbliżony poziom optyki do BD II 8x42. Takie w sam raz na pierwszą lornetkę, po prostu przyzwoita, łatwa w użyciu i nic więcej.
Pomógł: 64 razy Posty: 3210 Skąd: Kraków i okolica
Wysłany: Pon 28 Lip, 2025
_Tomek_ napisał..."Kowa BD II 6.5x32 to zbliżony poziom optyki do BD II 8x42.Takie w sam raz na pierwszą lornetkę, po prostu przyzwoita, łatwa w użyciu i nic więcej."
Jeżeli już porównywać Kowę 6,5x32, to raczej z Kową 8x32, a w takim przypadku Kowa 6,5x32 jest lepsza optycznie od Kowy 8x32 i to widać po przyłożeniu obu do oczu. Pod względem korekcji AC i wielkości ostrego pola, 6,5x32 jest, wg mnie, najlepsza z całej serii Kow BD II.
Co do lornetek przyzwoitych, to są to, raczej, lornetki typu Forest II i im podobne, a Kowy są raczej lornetkami bdb, jak na obecny pułap cenowy, podobnie jak np Nikony M7 czy Vortexy Vipery i itp. Jedyny ich (Kow) problem to duży rozrzut jakościowy w optyce, pomiędzy poszczególnymi egzemplarzami i dotyczy to wszystkich apertur, o czym sam wielokrotnie się przekonałem, a miałem w rękach kilka różnych, tak 6,5x32 i 8/10x32 oraz 10x42. Ten rozrzut jakościowy dotyczy także innych, nawet droższych, lornetek znanych firm.
Takie jest moje zdanie a Twoje może być odmienne , tym bardziej, że patrzysz na nie, przez pryzmat lornetek kilkukrotnie droższych .
Pod względem korekcji AC i wielkości ostrego pola, 6,5x32 jest, wg mnie, najlepsza z całej serii Kow BD II.
Nie zgadzam się. Porównywałem obok siebie BD II 6.5x32 do BD II 8x42. Jak mówiłem, to podobna jakość optyki, choć wchodząc w szczegóły plus jest dla 8x42. Ostrość w kierunku brzegu szybciej spada w 6.5x. Takie same były wrażenia Arka w recenzji porównawczej z czasów kiedy Optyczne miało jeszcze coś wspólnego z lornetkami.
Jan55 napisał/a:
Co do lornetek przyzwoitych, to są to, raczej, lornetki typu Forest II i im podobne, a Kowy są raczej lornetkami bdb, jak na obecny pułap cenowy, podobnie jak np Nikony M7 czy Vortexy Vipery i itp.
Oceniamy w odniesieniu do ich ceny czy kategoriach bezwzględnych? Jak na swoją cenę jest bardzo dobra, i wiele innych lornetek też jest bardzo dobrych "jak na swoją cenę". W kategoriach bezwzględnych są przeciętne. W stosunku do SRBC 8x42 to jest przepaść pod każdym względem, poza odblaskami pod słońce (co uznaję za jedyną wpadkę Banner Clouda). Przepaść jest na tyle duża, że spokojnie zmieszą się tam lornetki lepsze od Kow BD II. Choćby Kowa Genesis 10.5x oferuje znacznie lepsze pole widzenia od BD II 8x42, ale nie aż tak dobre jak SRBC 8x42.
Jan55 napisał/a:
Jedyny ich (Kow) problem to duży rozrzut jakościowy w optyce, pomiędzy poszczególnymi egzemplarzami i dotyczy to wszystkich apertur, o czym sam wielokrotnie się przekonałem, a miałem w rękach kilka różnych, tak 6,5x32 i 8/10x32 oraz 10x42.
Moim zdaniem główne problemy tych lornetek to praca na brzegu pola widzenia: ostrość i kontrola AC. Kolejne, mniejsze już, problemy to ostrość i AC centralna, spajki, odblaski.
W ostatnią sobotę spędziłem trochę czasu z SRBC 8x42 kolegi Widoczka. Patrzyłem przez nią na zmianę z NL 12x42, i choć to zupełnie różne formaty, znów miałem wrażenie, że patrzę przez lornetki z podobnej półki optycznej. Przede wszystkim SRBC 8x42 trzyma ostrość do brzegu ogromnego pola i kontrolę AC ma na poziomie alf, co oznacza ostry, czysty obraz, w którym nic nie uwiera. Nowe muszle czynią ją już w pełni użyteczną.
Radzenie sobie z odblaskami od słońca w dolnej części pola w lornetkach o rekordowych polach wygląda różnie u różnych osób. Ja w SRBC 8x42 ustawiam muszle dwa stopnie w głąb, wsuwając ich dolne krawędzie ile się da w oczodoły i odblaski eliminuję całkowicie lub prawie całkowicie.
Ponadto chińska lornetka lepiej od Swarovskiego trzyma kontrast w cieniach wokół jasnych obiektów silnie odbijających słońce.
Sama rozdzielczość nie jest tak ekstremalna jak w Swarovskim, gdy zwracam uwagę tylko na ten parametr, ale BC nadrabia tu kontrastem, kolorem i brakiem AC, dając wrażenie żylety.
niestety... coraz więcej liczących osób to potwierdza wiec trudno nie przyznać ci racji.
Optycznie jest lepiej wykonana nawet od NL ... a wiec teraz zaczynam rozumieć dlaczego nie ma profesjonalnych testów i opinii liczących sie koncernów optycznych...
Ocena optyczna Bannerclouda u 95% odbiorców lornetek jest taka, że nie różni się od najlepszych lornetek na rynku. Tak głosi m.in. Cloudy Nights w zastosowaniach astronomicznych. Statystyka mówi zatem, że tak obiektywnie jest.
Subiektywnie tak nie jest, co potwierdziło spotkanie nad Jeziorskiem - na próbie osób wyczulonych na niuanse optyczne i co najważniejsze dysponujące na co dzień lornetkami do porównań, Bannercloud dał się poznać jako ustępujący ostrością, co w praktyce oznacza dokładniejsze wykonanie elementów optycznych (przede wszystkim pryzmatów) u alf. Niemniej aspekty dodatkowe, takie jak kontrast i jakość obrazu na brzegu, przemawia na korzyść Chinczyka. Od siebie mogę dodać, że obraz gwiazd w tych dwóch lornetkach jest zblizony, ale na korzyść alf, współmiernie do wrażenia różnic ostrości w dzień.
Pisanie zatem, że BC jest konkurencją dla Kowy BD jest, tak eufemistycznie mówiąc, kompromitujące i potwierdzające przykrą regułę polskiego internetu, że wyraża się opinię o sprawach bez doświadczenia i generalnie pojęcia. Z kolei ocena lornetki (urządzenia optycznego służącego tworzeniu obrazu) przez pryzmat jego rozmiarów może świadczyć o jakimś (może nieuświadomionym?) fetyszu na temat tego ostatniego?
Pokazuje to również, jak bardzo różni się nasze pojęcie o rzeczywistości w zależności od świadomości, dlatego ja (profilaktycznie) przestałem czytać jakiekolwiek recenzje optyki w internecie na rzecz spotkań lornetkowych i codziennego przebywania z optyką.
Z ciekawostek mogę powiedzieć, że na zlocie gadałem z Arkiem o SRBC i nie był on zainteresowany tymi lornetkami, ponieważ miał w ręku prototyp, który dawał obraz mydlany w całym polu widzenia. Niestety teraz ciężko będzie stwierdzić jak duże są różnice między tamtym prototypem, a wersją produkcyjną
Spodziewam się jednak różnic znaczących, bo kilka sztuk miałem przy oku i mydlanego obrazu nie zauważyłem.
nie był on zainteresowany tymi lornetkami, ponieważ miał w ręku prototyp, który dawał obraz mydlany w całym polu widzenia.
Szkoda, ale w sumie z punktu widzenia testów to nic nie zmienia. Arek kiedyś pisał (nie raz), że do testów nie bierze sprzętu prywatnych użytkowników, a Sky Rover nie ma żadnej normalnej sieci sprzedaży.
A wspomniałeś może o swoich i naszych doświadczeniach - że są "nieco" odmienne?
Lubię czytać testy lornetek na tym portalu, bo dają dobre wskazówki i czytelnie podsumowują suche parametry. Są na tyle obiektywne, na ile mogą być z dokładnością do naszych osobistych preferencji i potencjalnych różnic między egzemplarzami.
Kto kończy przygodę na przeczytaniu testu i powoływaniu się na niego, a sam nigdy nie weźmie danej lornetki do ręki, ten błądzi.
Pomógł: 64 razy Posty: 3210 Skąd: Kraków i okolica
Wysłany: Wto 29 Lip, 2025
Swego czasu, pisałem już o tym, że ocenianie czy testowanie jakości optycznej lornetki, na podstawie jednego egzemplarza, jest nieporozumieniem. Fachowy test kilku egzemplarzy, tej samej lornetki, mógłby dopiero dać odpowiedź, i to nie zawsze, jaka jest jakość optyki w danej serii lornetek, tym bardziej ,że wiadomo od dawna, że z jakością i powtarzalnością tej jakości, jest jak jest, czyli jak się trafi. Stąd i opinie są jakie są, a do tego te opinie są subiektywne, poszczególnych użytkowników, danego egzemplarza lornetki.
Pisałem też, że wszystkie opinie i testy o lornetkach, należy traktować jako informację, a nie jak wyrocznię, bo dopiero, indywidualna rzeczywistość widzianego obrazu, przez danego i świadomego użytkownika danej lornetki, weryfikuje, albo i nie, jej jakość i ewentualną zgodność z przeczytanymi opiniami i testami. Nie zmienia to faktu, że te opinie i testy mogą się, w pewnych aspektach, co nie raz uwidacznia się na forum, pokrywać z odczuciami użytkowników.
Nie każdy ma taki sam wzrok, więc nie każdy musi widzieć to samo i tak samo, przez tą samą lornetkę . Tym się różnimy między sobą .
Z ciekawostek mogę powiedzieć, że na zlocie gadałem z Arkiem o SRBC i nie był on zainteresowany tymi lornetkami, ponieważ miał w ręku prototyp, który dawał obraz mydlany w całym polu widzenia.
Przypadek to kolejna ze zmiennych, które wpływają na kształtowanie naszej świadomości odbioru lornetek.
Kultową (czy jak to się teraz mówi - viralową) jest ocena testowa lornetki EL 10x50 albo Leica Ultravid, ewidentnie wadliwych egzemplarzy, tworzących pogląd o całej populacji modelu w społeczności. Znane mi kilka egzemplarzy EL ma znikome odblaski, nie są brudne w środku i są wzorowo ostre - dokładnie porzeciwinie niż w teście. Podobnie z tonącymi Leicami.
Świadomy binoholik powinien rozumieć, że istnieje tylko to, z czym ma/miał do czynienia. Cała reszta to opinie, indywidualne wady wzroku, pech (lub szczęście) do egzemplarza, dobra/zła wola, gorszy/lepszy dzień etc. Jednocześnie wartościuje lornetki na bazie porównań tu i teraz - opieranie się na zasłyszanych opiniach albo "bo kiedyś patrzyłem" warte jest tyle, co nic. Gdyby panowała taka kultura wyrażania opinii w naszym środowisku, bez tych bredni o indywidualnych opiniach tego i tamtego (co nic nie wnosi do dyskusji), to funkcjonowalibyśmy z zupełnie innym, wartościowym środowisku, które warto posłuchać, bo przybliżają błądzącego do prawdy o sprzęcie. Aktualnie są to pojedyncze osoby w skali całego kraju. Szkoda.
Swego czasu, pisałem już o tym, że ocenianie czy testowanie jakości optycznej lornetki, na podstawie jednego egzemplarza, jest nieporozumieniem. Fachowy test kilku egzemplarzy, tej samej lornetki
Jan55, tak by było najlepiej i takie życzenia pojawiają się chyba odkąd istnieje Optyczne. Kiedyś dotyczyły głównie obiektywów, wobec których taką procedurę stosowało Lensrentals. Tylko to było hobby szefa tej firmy, która zajmowała się wypożyczaniem obiektywów, na tym zarabiała i miała dostęp do wielu egzemplarzy tego samego obiektywu, bo po prostu tyle kupiła.
Wiadomo, że inaczej się nie uda. W sytuacji kiedy tak trudno o lornetkę do testów, sklep miałby pożyczyć kilka sztuk? Żeby wszyscy dowiedzieli się jaki mają rozrzut asortymentu? Bez szans.
No i kwestia tego komu fizycznie chciałoby się testować kilka sztuk tej samej lornetki, to przecież to przeraźliwie żmudne i nudne
Szkoda, ale w sumie z punktu widzenia testów to nic nie zmienia. Arek kiedyś pisał (nie raz), że do testów nie bierze sprzętu prywatnych użytkowników, a Sky Rover nie ma żadnej normalnej sieci sprzedaży.
A wspomniałeś może o swoich i naszych doświadczeniach - że są "nieco" odmienne?
Wspomniałem i sam wyciągnął wniosek, że musieli te lornetki poprawić przed wprowadzeniem na rynek.
binocullection napisał/a:
Kultową (czy jak to się teraz mówi - viralową) jest ocena testowa lornetki EL 10x50 albo Leica Ultravid, ewidentnie wadliwych egzemplarzy, tworzących pogląd o całej populacji modelu w społeczności. Znane mi kilka egzemplarzy EL ma znikome odblaski, nie są brudne w środku i są wzorowo ostre - dokładnie porzeciwinie niż w teście. Podobnie z tonącymi Leicami.
Z 'tonącymi Leicami' było tak, że poległy obie lornetki w teście, co już nie jest jednostkowym przypadkiem. Do tego po fakcie była testowana trzecia, ale Leica kazała ją zwrócić przed końcem testu (którego czas znała) lub za lornetkę zapłacić, a potem zabroniła dystrybutorowi wysyłania lornetek do testów przez lata. 2 wadliwe egzemplarze są co najmniej zastanawiające, ale to dużo mniejszy problem niż postawa firmy, która w tej sytuacji chyba nie mogła być gorsza.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
forum.optyczne.pl wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze.
Technologia ta jest wykorzystywana w celach reklamowych i statystycznych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy,
a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Pliki cookies mogą też być wykorzystywane przez współpracujących z nami reklamodawców, a także przez narzędzie Google Analytics, które jest przez nas wykorzystywane do zbierania statystyk.
Korzystanie z serwisu Optyczne.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko »
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 13