Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.
Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.
Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.
Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.
Wysłany: Nie 10 Sie, 2025 Voretx Viper 8x42, problem z muszlą oczną
Witam wszystkich,
Mój pierwszy post na forum, chociaż czytam go od dawna. Sporo się dowiedziałem, za co przy okazji serdecznie dziękuję.
Kupiłem kilka dni temu lornetkę jak w temacie. Pierwsze wrażenia bardzo pozytywne. Duże pole widzenia, całkiem niezła jasność, małe AC. Testowałem kilka egzemplarzy 8x42 rożnych producentów w sklepie stacjonarnym i ten model najbardziej mi pasował.
Niestety po zaledwie dwóch dniach użytkowania lewa muszla oczna zaczęła się chwiać na boki. Okazało się, że odkręciła się jedna z trzech śrubek na których opierają się prowadnice. Śrubka nie zginęła, ale nie ma już jak jej wkręcić z powrotem. Będę dzwonił jutro do serwisu, zapewne trzeba będzie oddać do naprawy.
Zastanawiam się, na ile ten problem jest typowy, i czy ma tak tylko Vortex czy inne marki też ? Widziałem na YT filmiki gdzie podobny problem był w Diamondbacku. Człowiek sobie sam naprawił, bo stwierdził, że nie opłaca mu się wysyłać na gwarancji. Tyle, że jego lornetka wyglądała na sporo już używaną, a moje ma biedna 3 dni !
Tak jak teraz patrzę, to może lepiej byłoby kupić model z wykręcanymi muszlami ocznymi, a są takie. W Vortexach te elementy są klejone i w łatwy sposób się tego nie naprawi. Trochę mnie martwi ich trwałość. Jeśli po kilku dniach już się zepsuła, to co będzie po kilku latach ? A rzeczywista gwarancja ma tylko dwa lata (ewentualnie rękojmia) . Potem to już zapewne wysyłanie na własny koszt do USA, co nie bardzo mi się uśmiecha przy tego rodzaju banalnej usterce.
Chociaż tak jak dokładnie oglądam te muszle, to one nie są źle pomyślane, materiały też wyglądają na dobre. Z zewnętrze jest wprawdzie guma i plastik ale wewnętrzna tuleja z prowadnicami jest metalowa. Trochę się bawię w serwisowanie własnych rowerów i tam stosuje się klej do gwintów (loctite) żeby śrubki nie odkręcały się pod wpływem drgań. Tutaj producent albo o tym nie pomyślał, albo ktoś tego kleju nie dał.
Wszelkie doświadczenia, pomysły, sugestie w w/w temacie mile widziane.
Pomógł: 64 razy Posty: 3208 Skąd: Kraków i okolica
Wysłany: Nie 10 Sie, 2025
pp516...To nie jest częsty problem w Vortexach. Jeżeli lornetka jest nowa, to wyślij ją do reklamacji.
Szkoda bawić się samemu w naprawy. Serwis Vortexa jest już w Europie, więc reklamacje można wysyłąć przez sklep, w którym się zakupiło lornetkę.
pp516, co to znaczy że nie można wkręcić z powrotem ? Mam Vipera z poprzedniej generacji . Tam są raczej takie mini blachowkręty a nie śrubki . Jeśli nie widzisz otworu to znaczy że wkręt został ścięty i reszta tkwi w otworze . Samo to się raczej nie ma szans wykręcić . W moim z kolei , samoistnie odkręciła się zaślepka statywu którą finalnie zgubiłem w lesie . Odkręciło się tylko w wyniku rozkładania lornetki . Miesiąc później odnalazłem tą zaślepkę i już jej nigdy nie zamontowałem .
@Jan55, Tak, na pewno wyślę do serwisu, z tym, że nie wiedziałem że Vortex ma też serwis w Europie. W Polsce za serwis odpowiada kolba.pl i tam najpierw zapytam. Ale dobrze wiedzieć, że po zakończeniu 2 letniej gwarancji nie trzeba będzie wysyłać do Ameryki.
@Kot72, to jest na pewno śrubka a nie blachowkręt i jest cała, nieuszkodzona. Obejrzałem ją dokładnie pod lupą i nie widać żadnych uszkodzeń. Wydaje mi się, że musiał ją ktoś po prostu słabo wkręcić w trakcie montażu, albo np. wkręcił taką o mniejszej średnicy.
Problem jest taki, że nie ma dostępu do gniazda w którym była śruba. Prawdopodobnie trzeba by było najpierw zdjąć gumową część muszli ocznej i potem cześć plastikową, dopiero wtedy byłby dostęp do śrubek. Z tym, że najprawdopodobniej jest to wszystko sklejone ze sobą takim klejem jaki jest używany do montażu telefonów. Naprawić się najprawdopodobniej da, ale to już raczej serwis musi zrobić. Rozmawiałem już z serwisem i mam wysłać kurierem (niestety na własny koszt). Naprawa około 2 tygodnie
Swoją drogą, piszesz, że u Ciebie jest dostęp do tych śrubek ? Pewnie w poprzednim modelu było to po prostu inaczej zrobione i jest dostęp bez rozklejania całości ?
Dobrze że mam inne lornetki, malutkiego Pentaxa U 9x21 i niezniszczalną BCP 5. Daleko im oczywiście do Vipera, ale przynajmniej działają
Nowy nabytek miał być pierwszą "poważną" lornetką. I faktycznie przyjemność z używania była duża. Z tym, że dość krótka No nic, mam nadzieję, że zdążą naprawić w miarę szybko. Na początku września mam zaplanowany wyjazd nad Biebrzę i szkoda byłoby być pozbawionym tej lornetki.
pp516, u mnie wystarczy ściągnąć gumę muszli ocznej ( nie jest klejona tylko na wcisk ) i już jest dostęp do śrubek . Pokombinuj bo w Twoim modelu jest inaczej ale nie może być to aż tak skomplikowane aby nie można się było dostać . W końcu to składał jakiś zwykły robotnik chiński / filipiński
... musisz ściągnąć gumy . Pod gumami powinno być mocowanie plastiku muszli który może być przykręcony do reszty mechanizmu . Reszta powinna być widoczna po zdjęciu . Mnie by było szkoda czasu na serwisy . Albo , jeśli nie minęło 14 dni zwracaj sprzedawcy i wymieniaj na inną sztukę . Tak będzie szybciej .
Hm, też mi się tak zdaje, że to nie jest trudne to rozebrania, ale jeśli coś bym popsuł, to pewnie byłoby po gwarancji i bym musiał już na własny koszt naprawiać. Trochę ryzykowne. A prawie na pewno jest klejone. Taki niestety trend, żeby samemu nic nie dalo się zrobić, przynajmniej w miarę bezbolesny sposób. Nie chcę nawet zgadywać ile taka muszla oczna kosztuje z okazji płatnej naprawy w serwisie. Tak, że raczej mnie nie namówisz do skorzystania z okazji żeby się przekonać
Kupowałem w sklepie stacjonarnym, więc zwrot nie obowiązuje. Zresztą zwrot dotyczy towaru nieuszkodzonego, a tutaj jest niestety niesprawny. Dzwoniłem też do sklepu i oferują mi dwie opcje, albo sam wysyłam do kolba.pl, albo do nich przywożę i oni wysyłają. Tak, że raczej wyślę kurierem do kolba i tyle.
Chociaż tak jak czytam przepisy, to jednak zdaje się, że mam po prostu prawo do wymiany towaru na nowy, wolny od wad, tak, że chyba tego najpierw spróbuję.
Gumka muszli powinna być ściągalna . Nic nie zepsujesz . Nawet jeśli będzie lekko przyklejona . Ale jeśli masz stracha to odsyłaj . Szkoda że nie wziąłeś wysyłkowo . Byłoby prościej . Tak czy siak widzę że linia Viper zeszła na psy . Takie awarie w nowej lornetce nie powinny mieć miejsca .
Też to widzę bo stara wersja wg mnie jest ładniejsza. Lornetka nie służy wprawdzie do tego żeby stać na etażerce, ale miło jest gdy cieszy oko nie tylko obrazem, ale i wyglądem.
Zdaje mi się, że w przypadku zakupu przez Internet nie jest to takie proste. Owszem jak towar jest sprawny, to odsyłasz i tyle. Ale jak nie jest, to już pewnie bardziej od sklepu by zależało czy potraktują to jako zwrot czy jako rękojmię /gwarancję. Czyli wygląda na to, że w przypadku wady fabrycznej nie ma za bardzo znaczenia czy kupujesz przez Internet czy w sklepie stacjonarnym.
Czy zeszła na psy czy nie, to ciężko powiedzieć, może akurat ja mam pecha. Z tym, że kontrola jakości powinna coś takiego wyłapać, szczególnie że ta muszla od początku wyglądała mi podejrzanie. Trochę za lekko się obracała i luz był większy niż w drugiej. Zastanawiałem się nawet czy nie jechać do sklepu żeby sprawdzili, no ale w końcu zepsuła się na amen.
A odnośnie zakupów w Internecie, to pewnie masz rację. Z tym, że jak chcesz kilka modeli sprawdzić, to trochę się to komplikuje, a z kolei ile można testować bez kupowania w sklepie stacjonarnym.
No nic, na razie wysyłam do kolby z propozycją wymiany na sprawny egzemplarz, zobaczymy co zrobią. Mam tylko nadzieję, że jak wymienią na inny, to się przypadkiem nie okaże, że ten nowy ma muszle ok, ale np. jest zauważalnie gorszy optycznie. Nic lepszego chyba na razie nie wymyślę. Dzięki w każdym razie za wskazówki.
pp516, sklep to nie jest miejsce dla spokojnego zakupu i sprawdzenia lornetki . Można oczywiście pooglądać aby mieć jakieś pojęcie . Jak sam widzisz , luźnej muszli nie wyłapałeś w sklepie a teraz masz kłopot . Jakoś nie wyobrażam sobie sprawdzenia np. kolimacji w warunkach sklepowych .
Masz niewątpliwie sporo racji. Jeżeli będę robił kolejne zakupy lornetkowe, co mam nadzieję niezbyt szybko nastąpi, to faktycznie odpuszczę sobie sklepy stacjonarne.
Jak się nad tym zastanawiam, to rodzi mi się w głowie taka spiskowa teoria, że w tym sklepie w którym kupowałem ten biedny Viper był testowany przez klientów przez dłuższy czas i tak kręcili tymi muszlami, że się w końcu poluzowały. Ja się ze swoim sprzętem (aparat foto, luneta, itp.) obchodzę jak z jajkiem. Ale to nie znaczy, że testerzy w sklepie tak samo robią. Być może teoria bez sensu, ale kto wie.
Z tym, że jakbym przez Internet zamówił, to w tym konkretnym przypadku nie za dużo by to zmieniło. Z tego co się zdążyłem zorientować w przypadku muszli w Viperze nie ma takich wyraźnych klików jak w niektórych innych modelach. Mam też bardzo fajny monokular Vortex Solo 8x25 i w nim jest wyraźna blokada w dwóch skrajnych ustawieniach. Trzeba pokonać wyraźny opór żeby przestawić. W Viperze ten opór jest znacznie mniejszy, a w moim egzemplarzu, przy najbardziej wysuniętych muszlach nie było go wcale. Nie znaczy to, że muszla sama się składała. Przy oparciu o oczodoły było ok, nic się nie ruszało, ale przy próbie obrotu, nie było żadnego oporu przy przechodzeniu z pozycji najbardziej wysuniętej (3) do kolejnej (2). Dopiero przy próbie obrócenia z (2) na (1) był lekki opór. Podobnie z (1) na (0).
Średnio mi się to podobało, ale nie byłby to jeszcze powód żebym miał lornetkę odsyłać, bo wszystko inne działało ok i byłem bardzo zadowolony z zakupu, oczywiście do czasu awarii.
BTW, lornetka już odesłana do kolba.pl z propozycją wymiany na inny egzemplarz, dam znać jaki będzie wynik.
pp516, w moim Viperze który jeszcze jest MIJ też nie ma wyraźnych klików . Taka konstrukcja . Życzę szybkiego i szczęśliwego finału z lornetką . Daj znać jaki był finał i w jakim czasie temat został ostatecznie załatwiony . W jakim sklepie kupowałeś ?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
forum.optyczne.pl wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze.
Technologia ta jest wykorzystywana w celach reklamowych i statystycznych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy,
a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Pliki cookies mogą też być wykorzystywane przez współpracujących z nami reklamodawców, a także przez narzędzie Google Analytics, które jest przez nas wykorzystywane do zbierania statystyk.
Korzystanie z serwisu Optyczne.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko »
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 14