Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.
Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.
Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.
Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.
W praktyce (na APS-C) tej rzekomo małej ostrości nie widać. Na pełnej klatce najtrudniejsza kombinacja (17 mm i f4) daje słabą jakość obrazu w rogach kadru - pomaga zwiększenie ogniskowej lub przymknięcie przysłony.
Przeczytaj test 17-40 na optycznych - ja sobie pozwolę zacytować:
Cytat:
Zachowanie na brzegu jest podobnie dobre jak w centrum. Nawet przy maksymalnym otworze względnym, niezależnie od użytej ogniskowej, obiektyw sięga poziomem prawie 30 lpmm, co należy pochwalić. W tej kategorii Canon dominuje już nad Sigmami, osiąga ten sam poziom co Canon 17-55, lecz nadal minimalnie ustępuje Tamronowi.
oraz
Cytat:
Podsumowując, na rynku są tylko dwa obiektywy, które w kategorii jakości obrazu mogą zagrozić L-ce. Są to Canon 17-55 IS USM i Tamron 17-50 f/2.8
Ja mogę potwierdzić z praktyki to co wyszło w teście. Obiektyw pracuje bardzo równo w pełnym zakresie ogniskowych i przysłon (ja najczęściej używam od f4 do f8 ze szczególnym naciskiem na f5,6) - co oznacza wysoki komfort pracy, tj. brak konieczności "unikania" pewnych kombinacji, bo może być mydło, aberracja, winieta, etc..
A propos wad optycznych obiektywu - polecam dalszą lekturę tego testu. Dość krótki zakres ogniskowych i przeciętne światło odpłaca nam się pozostałymi cechami. Jeśli ten zakres ogniskowych będzie dla Ciebie wystarczający i Twoim priorytetem nie są ciemne kościoły i lochy, to pewnie dołączysz do grona zwolenników tego obiektywu. Światłomani i fotografowie ślubni raczej unikają takich instrumentów.
[ Dodano: Pon 27 Kwi, 2009 11:38 ]
ps
Podane cytaty odnoszą się do testu na APS-C (20D jak myślę)...
zauwazylem wlasnie to unikanie, ale przeciez ratowac mozna sie w trudniejszych warunkach podnoszac odpowiednio iso, wlasnie nowe puszki - 50D czy D90 pracuja uzytecznie az do 1600 [wg testow].
prosze o wypowiedzi uzytkownikow zestawu C 50d ze szklem 17-40 L lub 24-105 L o wypowiedzi na jego temat
Wiele osób się wypowiedziało w tym temacie i ja tylko powiem bez wnikania w aberacje, winiety itp, że według mnie komfort użytkowania i jakość wykonanych obrazów za pomocą C24-105L, jest wyższy niż mógłby oczekiwać nawet zaawansowany amator fotogafii. Jeśli do tego, tak jak ja, lubisz kadrować swoje prace przed wciśnięciem spustu migawki do końca, to zoom jest konieczny i żadna tzw. stałka Ci tego nie da.
Co do Twego trudnego wyboru:
1. najlepiej tomato, gdybyś kupił te dwa obiektywy.
2. Jeśli musisz wybrać to kup sobie najpierw 17-40L.
Ja mam ten komfort, że mogę użytkować 24-105L na dwóch matrycach: APS-C oraz pełnej klatce i dla mnie na tę chwilę 17-40 nie jest konieczny, ale z całą pewnością będzie to mój nastepny zakupiony obiektyw. Mając tylko (albo aż) do dyspozycji 50D, z 24-105 byłoby Ci trudno się wyrobić tu i ówdzie z 38 mm nad dole (wiemy o jaki przelicznik chodzi).
BOGDAN - dzieki za odzew. sluszna uwga nt 24-105, wlasnie przez weekend cwiczylem nikona d90 przy okazji sprawdzajac ogniskowe w roznych miejscach. te 38 mm na starcie w apsc jednak moze byc gdzieniegdzie klopotliwe.
potwierdziles tez moj apetyt na obydwa te szkla, komplet zalatwilby w zasadzie wszystko.
w takim razie jeszcze dopytanko - jak z tym iso uzytecznym w praktyce codziennej?
tomato, sytuacja B o g d a n a jest nieco inna niż moja, ponieważ ja mam tylko jednen korpusie i to APS-C, dlatego nie celuje w komplet 17-40 i 24-105, tylko właśnie w 17-40 i 70-200.
Bynajmniej nie dlatego, że mam coś do 24-105 - przeciwnie - to świetny obiektyw...
...tyle, że ja potrzebuje już czegoś dłuższego a ta "przerwa" w ogniskowych 40-70 mm jest iluzoryczna, z resztą świetnie wypełnia ją tania i bardzo dobra optycznie stałka 50/1.8.
Wolę mieć dziurę w ogniskowych i dłuższy koniec niż zdublowane 16 mm i dwa razy krótszą ogniskową na "tele-końcu".
w takim razie jeszcze dopytanko - jak z tym iso uzytecznym w praktyce codziennej?
Do robienia zdjęć dla rodziny, do oglądania i publikacji w internecie, wydruków w formacie pocztówkowym itp. możesz ISO puścić luzem z automatu i do 1600, a nawet gdy ręcznie przestawisz na 3200, krzywdy nie ma. Bynajmniej nic Ci nie będzie migało w wizjerze, gdy po zachodzie słońca będziesz chciał ustrzelić sarnę na oziminie pod lasem (jak mi ostatnio )
A jeżeli będziesz chciał na spokojnie, na sprzedaż, zaplanować obrazek, to potrzeba statyw, ISO 100 i jechane z koksem - no ale do kogo ja z takim tekstem.
Baku napisał/a:
a ta "przerwa" w ogniskowych 40-70 mm jest iluzoryczna
Zaprawdę, powiadam Ci - według mnie, jesteś w błędzie.
a ta "przerwa" w ogniskowych 40-70 mm jest iluzoryczna
Zaprawdę, powiadam Ci - według mnie, jesteś w błędzie.
Ot, kolejny przypadek różnych preferencji fotograficznych. Tylko proszę nie kłóćcie się który z was ma rację. Ja tam po moich doświadczeniach wolałbym chyba tę dziurę w ogniskowych. Zoomów najczęściej używam jako dual-stałek, czyli albo krótki koniec, albo długi. Rzadko kiedy coś pośrodku. Ale nie da się ukryć, że często dokadrowuję w komputerze i nie mam nic przeciwko temu. Ale to zależy od potrzeb, umiejętności (zarówno tych fotograficznych jak i komputerowych ) i stylu.
Ten komplet zaprojektowany przez Baku jest zdecydowanie praktyczniejszy Ja celując w komplet 17-55 i 70-200 będę miał jeszcze większą "przerwę" i też się tym nie przejmuję. Dla mnie istotniejsze jest to, że "dół mi się zaczyna wcześniej/na APS-C/"
krisv740 [Usunięty]
Wysłany: Pon 27 Kwi, 2009
ja ze swojej strony mogę tylko dodać, iz dużo gorszą dziura jest np. 22 do 50 /c10-22 i 50mm stałka/ niż przerwa w "środku ogniskowych" 40 do 70 która w przypadku aps-c to 64 do 112 . to tak jakby miec np. (w starych dobrych czasach) 50/55mm i od razu 135 /np. w yashica mam 50 i 135 mm/ i jakiejś ogromnej dziury "dla nóg" nie czuję..
dziekuje za wszelkie dotychczasowe glosy w temacie.
mysle ze zyskalem nieco wieksza 'jasnosc pomroczna'
rozbieznosc propozycji oczywiscie rozumiem jako rozbieznosc preferencji, zapotrzebowan i charakteru fotografii jaka uprawiacie.
mnie np 'fotograficznie' interesuje glownie czlowiek badz martwa natura w dosc bliskim dystansie. i pod tym katem uzywam sprzetow. w przeciwienstwie do wielu osob nie mam nic przeciwko obiektywom standardowym. to bdzo 'fizjologiczna' ogniskowa. ponadto unikam kadrowania pod powiekszalnikiem badz w komputrze [jesli chodzi o moje prywatne foty]. stad zamilowanie do klasycznych 'pelnoklatkowcow' - nikon fm2, f3, hasselblad.
Ot, kolejny przypadek różnych preferencji fotograficznych. Tylko proszę nie kłóćcie się który z was ma rację.
komor - możesz spać spokojnie! Ja na pewno z nikim się nie pokłócę o ... dziury ... w ogniskowych. O inne rzeczy, to tak, ale o takie? Ja staram się szanować wybory i możliwości innych. Należę do ludzi, którzy w pierwszym aparacie nie mieli światłomierza, a w lepszych czasach lat 80-tych, biegałem z konwerterem i trzema stałkami na gwint: 29, 50 i 135 mm. Ile to się człowiek nakręcił!
W poprzednim poście zaznaczyłem słowa "według mnie". Każdy ma oczywiście różne potrzeby w tym zakresie. Ja na przysłowiową ulicę wychodzę z 24-105 założonym na 50D. Dlaczego na te boody? Proste: mam wtedy 38-168 co mi odpowiada w szperaniu nieznanej okolicy, a aparat jeszcze nie kojarzy się z profesją. Z reguły taki stan rzeczy pomaga w obcym świecie, w podróży. W takim zakresie mogę zrobić zdjęcie ulicy w jakiejś wiosce, jak i zbliżenie ulicznego sprzedawcy, czy pucybuta. Gdy wiem, że będzie mi potrzeba szerzej, zakładam ten sam obiektyw na 5D i nadal jestem mało zauważalny (niektórzy oklejają aparat i obiektyw folią i taśmą "izolacyjną"). Po założeniu 100-400 jestem mocno zauważalny i taki stan rzeczy nie może trwać długo, bo miejsca, na których mi zależy nie lubią takich armat. W kraju oczywiście sytuacja się trochę zmienia ale i tak nie wyobrażam sobie aby nie mieć wogóle przedziału 40-70, a w zasadzie rozpatrując serię aparatów Canon XXD, przedziału 64-112. No ale to moje zdanie i moje potrzeby.
komor napisał/a:
Zoomów najczęściej używam jako dual-stałek, czyli albo krótki koniec, albo długi
Zauważ mając zoom ile masz mniej roboty. Nie musisz wymieniać obiektywów, mniej kurzy Ci się matryca. Mniejsze prawdopodobieństwo uszkodzenia sprzętu. No i szybko jednym ruchem zmieniasz ogniskową. To zalety też ważne przy używaniu zooma.
Ja również nie zamierzam toczyć bojów o dziury w ogniskowych. B o g d a n napisał "według mnie", ja napisałem "tyle, że ja potrzebuje już czegoś dłuższego". Każdy z nas celuje trochę inaczej.
Ja nie wyobrażam sobie pracy bez szerokiego kąta. 17 mm na APS-C jest dla mnie jeszcze ok - bardzo często używam tej ogniskowej, ale i tak tęsknym wzrokiem spoglądam na dokonania UWA na FF. W tym roku chyba zabawię się w panoramy.
A 70-200 -- do moich ukochanych krajobrazów też się nada, portret jakiś da się tym obskoczyć (do rodzinnego albumu, bo pokazywać tutaj nie śmiem) no i wreszcie więcej szczegółów bardziej oddalonych miejsc.
Fakt, tele-el są trochę krzykliwe, ale z kolei w miejscach które mnie interesują nie wzbudzają aż tyle emocji. Po prostu nie lubię zatłoczonych miejsc i ludzi na zdjęciach. Człowieka czasem tak, ale nie ludzi.
skoro jest obecny uzytkownik tej Lki zapytam jescze o jedna rzecz - padla uwaga w testach ze jest 'troche za malo ostra jak na Lke'. jak to wyglada w praktyce?
bo ma: 34 czegoś tam a t17-50 ma 36 czegoś tam...
Jeśłi chodzi o af L-ek na słabych korpusach..:
można spać spokojnie 17-40L daje radę z 350d, tak samo 70-200L...
af jest pewny i spokojnie sobie daje radę..
Na wyższych modelach 50d będzie na pewno lepiej ( mają więcej punktów af )
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
forum.optyczne.pl wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze.
Technologia ta jest wykorzystywana w celach reklamowych i statystycznych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy,
a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Pliki cookies mogą też być wykorzystywane przez współpracujących z nami reklamodawców, a także przez narzędzie Google Analytics, które jest przez nas wykorzystywane do zbierania statystyk.
Korzystanie z serwisu Optyczne.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko »
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 10