Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.
Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.
Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.
Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.
ilDottore, z tymi niepotrzebnymi megapikselami to oczywiście prawda, ale wojna na megapiksele odbywa się nie tylko w lustrzankach, ale także (nawet z gorszym dla konsumenta skutkiem) także w tych hybrydach/kompaktach. Nie widzę więc nic złego w kupnie podstawowej lustrzanki do focenia kotleta u cioci.
Co do tego, że lustrzanki to są dla tych co już chwycili bakcyla – nie poznałbym Was wszystkich tutaj, gdybym sobie pewnego dnia nie kupił Canona 400D z kitem, z myślą o zaspokojeniu potrzeby posiadania „drogiego profesjonalnego aparatu” Bakcyla fotograficznego chwyciłem dopiero po kupnie lustra i zobaczeniu jakie fajne rzeczy można z nim zrobić. Kupując wspomniany wyżej aparat wyraźnie zaznaczyłem doradzającemu mi koledze (hi, Tomek! ) że absolutnie nie zamierzam dokupywać żadnych dodatkowych obiektywów. Uśmiechnął się wtedy pod nosem, zupełnie nie wiedziałem dlaczego…
To bardzo miłe i fajne, co napisałeś. Ale wydaje mi się, że łatwiej jest załapać tego bakcyla focąc kompaktem. Początki na lustrzance mogą być czasem nieco... hmmmm... frustrujące...
A przecież nie każdy koniec końców tego bakcyla złapie. Ilu złapie? 10%? 5%? A niektórzy z tutaj doradzających zalecają kupno lustra każdemu początkującemu.
I z tym nie mogę się pogodzić.
Fotografia to drogie hobby a z czasem (rośnie świadomość i potrzeby) bardzo drogie. Nie każdy zarabia na sprzedaży zdjęć, żeby choć finansować sobie z tego nowe obiektywy...
Sorki za brutalność ale to jest tak, jakbym napisał tutaj: "hej chłopaki! właśnie zrobiłem prawko i chcę sobie kupić samochód. Ma być szybki! Jaki model sportowego auta mi doradzicie?"
Doradzicie takiemu komuś JAKIKOLWIEK sportowy samochód? Bedzie miał radochę, owszem. Do pierwszego zakrętu... A ci co przeżyją, zrozumieją po latach, że jak już ginąć, to najlepiej w Ferrari!
[ Dodano: Wto 12 Maj, 2009 23:20 ]
jaad75 napisał/a:
ilDottore napisał/a:
Jestem zaszczycony takim porównaniem. Dzięki. Poważnie!
Nie wiem, czy wiesz, ale to nie jest komplement...
ilDottore, na forum raczej nikt nie doradza kupna lustrzanki, tylko pomija milczeniem tę kwestię, czy lustro jest w ogóle komuś nieświadomemu potrzebne. Zostawiamy tę kwestię w spokoju – bo mody na lustrzanki nie zatrzymamy. A ponieważ niektóre cyfrowe lustra można dziś kupić taniej niż niektóre hybrydy – to większość z nas nie widzi nic zdrożnego w chęci posiadania matrycy wielkości APS-C zamiast wielkości paznokcia.
Sportowe samochody w rękach nieodpowiedzialnych kierowców to złe porównanie – tam ryzykujemy życie swoje, a przede wszystkim innych, a przy fotografii to co najwyżej żona z domu wyrzuci po kupnie kolejnego szkła.
Aha, mając kompakt bakcyla fotografii nie chwyciłem.
Aaaaaaaaaa - dzięki za otwarcie mi oczu, komor.
Dzięki Tobie już w końcu wiem o co chodzi z tym "chcę kupić lustrzankę"!
Myślełem, że to epidemia a to teraz moda taka, znaczy się: trynd! Nie miałem pojęcia...
W takim razie jest bez sensu logicznie doradzać cokolwiek - ja pamiętam jeszcze modę na szerokie spodnie tzw. dzwony, potem hipisi wymarli, przyszli punkowcy i nastała moda na wąskie nogawki... A teraz jest moda na cyfrowe lustrzanki, tak?
Czyli z kręgu logiki i potrzeb rzeczywistych wchodzimy do kręgu wykreowanych potrzeb i mody...
Tylko czy przypadkiem nie jest tak, iż cyfrowe lustro + kit jest tańsze od zaawansowanego kompaktu nie bez przyczyny...? Nikomu nie przyszło do głowy zapytać: "dlaczego"? Pomyślmy logicznie przez moment... to nie boli.
Zresztą... co mnie to obchodzi?
Przecież to bardzo pięknie, że ludzie zaczynają swoją przygodę z fotografią od lustra APS-C...
Bardzo bym chciał zobaczyć, gdzie ją skończą.
Oczywiście serdecznie zachęcam ludzi nie mających pojęcia o fotografii do zakupu lustrzanki. Dla początkującego jak znalazł! Szpan, wypas, lekka, poręczna... Oczywiście 100x lepsza niż marny kompakt Waszego kolegi, no i laski strasznie lecą na gości z lustrzankami, lustrzanka jest trendy a nawet jazzy!
Zawieś sobie lustro na szyi - od razu jesteś superprofi! Nieważne że nie umiesz kadrować, za to jaki szacun u ziomów na osiedlu!
POTRZEBUJECIE lustrzanki, a jeśli nie potrzebujecie to tylko dlatego że nie znalazł się nikt, by Wam tę głęboką i NATURALNĄ potrzebę uświadomić!
Dla mnie EOT, już się nie odezwę w tym temacie.
Kochani, wszystkim zyczę pięknych zdjęć.
Co do tego, że lustrzanki to są dla tych co już chwycili bakcyla – nie poznałbym Was wszystkich tutaj, gdybym sobie pewnego dnia nie kupił Canona 400D z kitem, z myślą o zaspokojeniu potrzeby posiadania „drogiego profesjonalnego aparatu” Bakcyla fotograficznego chwyciłem dopiero po kupnie lustra i zobaczeniu jakie fajne rzeczy można z nim zrobić.
ilDottore napisał/a:
To bardzo miłe i fajne, co napisałeś. Ale wydaje mi się, że łatwiej jest załapać tego bakcyla focąc kompaktem. Początki na lustrzance mogą być czasem nieco... hmmmm... frustrujące...
komor napisał/a:
Aha, mając kompakt bakcyla fotografii nie chwyciłem.
Pstrykając kompaktem.... aaaaaa brak słów...
Ja się ciesze z mojego d60 przedewszystkim dlatego, że nareszcie to ja moge robic zdjęcia a nie tylko aparat
Ja się ciesze z mojego d60 przedewszystkim dlatego, że nareszcie to ja moge robic zdjęcia a nie tylko aparat
A to hybryda nie pozwala ci tego robić? Mój A510 miał opcje ustawień ogniskowej, przesłony, czasu i nawet manual focus...
Moda jest na lustrzanki i tyle, a ja jak zwykle konsekwentnie odradzam, po co ma leżeć na półce i się kurzyć a za jakiś czas wylądować na allegro...
Nie oszukujmy się, to jest po prostu słomiany zapał. Lustro warto kupić wtedy kiedy wiemy że będzie nam one potrzebne. Zresztą to się obserwuje wszędzie. Mam paru znajomych którzy kupili a później im się to znudziło i wymienili na kompakty bo lustro za duże itp itd.
Oszczędźmy więc potencjalnym nabywcom rozczarowań.
a podobno to nie aparat a czlowiek robi zdjecia...
uczac sie fotografii mowia ze najslabszy aparat a najlepszy swiatlomierz...
wiec moze zamienic lustro na swiatlomierz...
zreszta nie ma zlych fotografii, wszystkie sa wspaniale tylko niektore sa lepsze
ilDottore, zróbmy tak. naślę na Ciebie moją dziewczynę która przejęła po mnie Panasonica FZ18 (czyli matryca kompaktowa) i która po każdym wyjściu na wspólne zdjęcia, ma ochotę mnie zabić za mojego C40D i wyniki pracy na lepszym sprzęcie.
Jeśli w FZ18 zrobisz mi głębie ostrości jak w lustrze i obetniesz mi szumy żeby można było z nimi nie walczyć na ISO100 (sorry... jak korzystałem z lumixa to wydawało mi się że ISO100 nic nie szumi, dopóki w Canonie nie zrobiłem na ISO400 i szumu brak, a w efektach pracy lumixa widać go po prostu strasznie) to bardzo chętnie będę proponował kompakty wszystkim dookoła. A tak jeśli będziemy chcieli ulepszać kompakty żeby były tak dobre jak APS-C, to jakby nie patrząc i tak wyjdzie APS-C i tak...
A to że niektórych na razie nie stać na sprzęt z najwyższej półki - no cóż.. takie realia
Mój A510 miał opcje ustawień ogniskowej, przesłony, czasu i nawet manual focus...
W moim FZ18 też mogę sobie wszystko ustawić manualnie, ale co z tego, skoro zdjęcia jakościowo są daleko w tyle za zdjęciami z 40d? Owszem, byłam zadowolona z efektów, dopóki nie dorwałam w swoje łapki Canona na pół godziny...
Jasne, uczyłam się na kompakcie i to nie było złe, ale przychodzi chwila, kiedy możliwości takiego Lumixa przestają wystarczać i wtedy zaczyna się robić frustrująco. Wtedy też jest czas na lustro.
Nie ukrywajmy, fotografia to droga "zabawa" i trzeba się na to świadomie decydować. Jeśli ktoś naprawdę chce robić zdjęcia, to jest gotowy się tej fotografii uczyć. Przy odrobinie samozaparcia i konsekwencji można się tego i na lustrzance nauczyć.
ilDottore, jaki znowu szpan, czy wypas. Toż teraz wszyscy z tym biegają i chyba na nikim nie robi to większego wrażenia. Najwyżej sobie ludzie pomyślą że jesteś burak jeśli się z takim aparatem obnosisz.
Sprawa jest prosta, mamy konkretne fundusze i możemy za nie kupić aparat lepszy lub gorszy. Ja biorę najlepsze co w danej cenie mogę dostać, czyli amatorską lustrzankę z podstawowym szkłem, a nie 1,5 raza droższą hybrydę.
W tym momencie próbujesz wyperswadować niektórym, że nie są godni luster i nie powinni się ich nawet tykać. Co Cię obchodzi czy ktoś zaczyna z lepszym sprzętem czy z gorszym?
Wielki fotograf brzydzi się tymi, którzy ośmielają się biegać z lustrzanką i używają jej w trybie pełnej automatyki.
Teraz już nawet nie trzeba płacić więcej żeby mieć lustro zamiast kompaktu. Można spokojnie nabyć takiego olka E-420 za niecałe 1300 zł i cieszyć się jego możliwościami.
Ale nie, Ty dasz komuś w łapę fuji za dwa klocki bo dostajesz migreny jak ktoś początkujący ośmieli się dotknąć lustrzanki.
Żenujące.
ilDottore napisał/a:
Cytat:
Przecież to bardzo pięknie, że ludzie zaczynają swoją przygodę z fotografią od lustra APS-C...
Bardzo bym chciał zobaczyć, gdzie ją skończą.
Biada Wam, grzesznicy!!! Nie unikniecie potępienia
Jestem totalnie zielony a w wakacje planuje zakupić 40D + Sigmę 17-70 mm Co z tego, że jestem amatorem? Wszystko da się nauczyć w swoim czasie (tyle, że ja się takich rzeczy szybko uczę) Planuje korzystać tylko z trybu manualnego
W moim FZ18 też mogę sobie wszystko ustawić manualnie, ale co z tego, skoro zdjęcia jakościowo są daleko w tyle za zdjęciami z 40d?
A z jakim obiektywem? Bo raczej nie z kitem w wersji I.
A lepsze jakościowo są na tyle na ile ty to widzisz. Amatorowi nawet mała głębia ostrości się może nie spodobać... Także zostaw swoje przemyślenia dla siebie, to jest inny poziom i ty wiesz czego ci potrzeba.
W ogóle to moje zdanie jest takie że jak ktoś ma zamiar używać lustrzanki z kitem przez cały czas to mu tak na prawdę ta lustro nie jest potrzebne. Brać tanią dobrą i tanią hybrydę za połowe ceny lustrznaki z kitem.
Wydzieliłem ten wątek i proszę o zbytnie nie odbieganie od przyjętego tematu.
A co do sensowności kupowania lustrzanki za mniej niż 10 tys. (a nawet mniej niż 5 tys. ) to znam wiele osób które takowe mają, robią nimi zdjęcia z których są zadowoleni i są to zdjęcia znacznie lepsze niż te które robili wcześniej kompaktem. Jestem więc daleki od dawania tego typu rad, ale to tylko moje zdanie.
ilDottore Jestem amatorem totalnym, choć wydaje mi się, że z predyspozycjami ku fotografii, nazwałbym bardziej wyrafinowanej. Od dłuższego czasu przymierzam się do zakupu lustrzanki i muszę przyznać, że gdybym był mniej stabilny psychicznie po przeczytaniu Twojej rady + opini o C 50D załamałbym się i pobiegł do media kupić wypasiony kompakt. Moje wcześniejsze doświadczenia z aparatami to Zenith (na tyle ile tata dał popstrykać) we wczesnym dzieciństwie. Potem długo nic, aż do 2004 roku kiedy zakupiłem za ciężkie pieniądze (2000zł) kompakt cyfrowy sony DSC P-10. Zrobiłem nim około kilkunastu tysięcy zdjęć. I nasuwa mi sie spostrzeżenie, że ów kompakt pozwolił mi wyrobić sobie zdanie o potrzebnej mi ogniskowej. Na początku brakowało mi dużego zooma. Ale niedawno, może rok temu zdałem sobie sprawę, że bardziej doskwiera mi zbyt mały kąt, bo nie obejmuje wnętrz mieszkan itp. Wniosek z tego, że nie trzeba po kompakcie robić przystanku na superzoomie.
Uważam, że rady w tym stylu niczemu nie służą. Kolega, który zadał pytanie używał wcześniej kompaktu i chyba decyzja o zakupie lustrzanki wynikała z jego przemysleń. Nie tego oczekiwał i mogło to zafałszować jego spojrzenie na ten temat. Może trzeba było doradzić mu zakup sony ericssona k850i (robi przyzwoite zdjęcia), a miałby 1700 zł na picie.
A w ogóle to zgadzam sie z opinią przedmowcy, który podejrzewa Cię o prowokację. Bo druga wersja wydarzeń byłaby dla Ciebie szczególnie nieprzyjemna. Nadużyciem jest też uciekanie w tłumaczenie się "odpowiedzialną poradą".
Pozdrawiam wszystkich!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
forum.optyczne.pl wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze.
Technologia ta jest wykorzystywana w celach reklamowych i statystycznych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy,
a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Pliki cookies mogą też być wykorzystywane przez współpracujących z nami reklamodawców, a także przez narzędzie Google Analytics, które jest przez nas wykorzystywane do zbierania statystyk.
Korzystanie z serwisu Optyczne.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko »
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 11