Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.
Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.
Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.
Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.
Ja się nie znam, ale wydaje mi się, że RyanAir przejął sporą część ruchu PL-UK i teraz zamiast turystów i biznesmenów wożą w dużej mierze polskich emigrantów i ich rodziny wte i wewte, więc pojawił się problem ogromnych i ciężkich bagaży z wałówką i dobytkiem. Stąd oni pierwsi wprowadzili nowe limity i ograniczenia.
Tak to przynajmniej wygląda z perspektywy wrocławskiego lotniska, które nie obsługuje takiego tradycyjnego ruchu międzynarodowego tylko te nowe kierunki emigracyjne: Londyn, Irlandia, trochę Niemcy. Na typowym polskim lotnisku międzynarodowym (Warszawa i coś jeszcze?) może być inaczej.
Sprzęt zalecam i sam staram się zawsze przewozić w bagażu podręcznym, choć nigdy nie chc się zmieścić w całości.
-----------------------
Kiedyś w Stanach przełożyłem przez ramię statyw bo nie było innej rady. Kontrolerzy stwierdzili, że kategorycznie nie mogę go mieć przy sobie, ale jeden patrząc na gromadę sprzętu foto, leżącego w trzech pojemnikach, zapytał, czy jestem zawodowym fotografem. Co miałem odpowiedzieć? Oczywiście, że potwierdziłem i machnęli ręką.
Innym razem wylatując z Frankfurtu do Stanów, mój sprzęt (nie ja) miał szczegółową kontrolę w ... laboratorium. Oczywiście musiałem wyrazić zgodę (?!?). Kątem oka widziałem jak pokrywają aparaty i obiektywy jakimś czymś i wkładają do specjalnej maszyny. Kilka minut i z przeprosinami oddali mi moje kilogramy.
-----------------------
PS. Kilka lat temu udało mi się wejść do samolotu rejsowego w Stanach mając w rękach ... łańcuchy na koła samochodu. To była jazda ...
Ja się nie znam, ale wydaje mi się, że RyanAir przejął sporą część ruchu PL-UK i teraz zamiast turystów i biznesmenów wożą w dużej mierze polskich emigrantów i ich rodziny wte i wewte, więc pojawił się problem ogromnych i ciężkich bagaży z wałówką i dobytkiem..
Myślę że w dużej mierze chodzi o kasę za każdy kilogram nadbagażu trzeba dopłacić 15E, a fakt że wiara wozi takie rzeczy że się w pale nie mieści.
statywu nie probowalbym nawet przewozic w kabinie,napewno bu nie przeszlo
nie koniecznie, przypomnialo mi sie, ze w tamtym roku bez problemu przewiozlem nie tylko monopod, ale i tripod; wszystko zalezy od tego jaka linia lecisz.
zalezy tez od tego na kogo sie trafi
ojciec chcial wziasc do samolotu 2 wedki na wypad do norwegii i powiedzieli mu przy nadawaniu bagazu do lukow ze nie ma problemu,ale jak juz dotarl to bramki przed wejsciem na poklad to niestety powiedzieli ze nie mozna wniesz takiego sprzetu,no ale trzeba powiedziec na ich korzysc ze wzieli od niego wedki i zaniesli w jakies bezpieczne miejsce(bodajze z wozkami dzieciecymi itp.)-linie norwegian
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
forum.optyczne.pl wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze.
Technologia ta jest wykorzystywana w celach reklamowych i statystycznych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy,
a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Pliki cookies mogą też być wykorzystywane przez współpracujących z nami reklamodawców, a także przez narzędzie Google Analytics, które jest przez nas wykorzystywane do zbierania statystyk.
Korzystanie z serwisu Optyczne.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko »
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 10