Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.
Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.
Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.
Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.
...mój obiektyw 15-85 pozwala "doostrzać ręcznie bez uszkodzenia mechanizmów"..
To się nazywa ultradźwiękowy napęd AF. W zależności od producenta można znaleźć skróty USM, HSM, SWM..
Ta możliwość doostrzania nie ma akurat nic wspólnego z typem napędu i może być równie dobrze w szkle "śrubokrętowym".
Jedną z cech napędu ultradźwiękowego, oprócz cichego działania i szybkości jest własnie mozliwość ręcznego obrotu pierscieniem ostrości bez przełączania w tryb ręczny.
Napęd jest w obiektywie, więc "szklo" nie korzysta z śrubokręta.
Jedną z cech napędu ultradźwiękowego, oprócz cichego działania i szybkości jest własnie mozliwość ręcznego obrotu pierscieniem ostrości bez przełączania w tryb ręczny.
Nie dam sobie głowy uciąć ale z tego co mi się wydaje to sam napęd ultradźwiękowy tu nie wystarczy do ręcznego ostrzenia w trybie AF potrzebny jest jeszcze drugi system w canonach jest to FT-M
a przeliczenia MPIX na DPI nie rozumiecie ?
prościzna
jeśli maszyna w labie robi np. 200 DPI
czyli na 2.54 cm kw. przypada 200*200=40 000 pixeli / punktów
wydruk A3 ma 40 na 30 cm (420 mm na 297) ale zaokrągle do 40*30, cal ma 2,54cm, ale zaokrągle do 2.5 cm
więc wymiar calowy A3 to 40/2.5= 16, 30/2,5=12
12*16=192 cale kwadratowe
przy gęstości zadruku jak powyżej 200 dpi na cal
192 * 40 000 = 7 680 000 pixeli czyli matryca 8 MPIX
prosta matematyka
(przy założeniu rozdziałki 200 DPI a nie np. 300)
mowa o odbitce z drukarki termosublimacyjnej a nie rastrze drukarskim z płyt offsetowych
przy założeniu idealnego labu, lab tani nie robi tak ostro
wówczas tracimy na jakosci mocniej
czy metrowy plakat z 6 MPIX wygląda super ?
nie, nie wygląda, ma ostrości powyżej mm a dokładniej, jesli aparat jest 6 MPIX , czyli ma obrazek 3000 pixeli po długim brzegu
1 000 mm / 3000 = 0.333333 mm na pixela
ale dodajmy do tego nieostrości szkła, zjawiska optyczne jak te dyspersje czy jak się to nazywa (te płonięcia brzegów między kolorami) i się okaże że mamy milimetrowe brzegi kolorowe między niebem a budynkiem
że mamy inne rzeczy nie teges
z metra taki wydruk w formatce B1 (bo powiedziano 100*70 cm) nie razi, ale z bliska jak by się mu przyglądać to już razi , bo pewne rzeczy mogą mieć wtedy milimetr do paru mm błędów
przy założeniu idealnego labu, lab tani nie robi tak ostro
wówczas tracimy na jakosci mocniej
ja wywoływałem w Fotojokerze i ze zdjęć A3 z 6MPIX nie jestem zadowolony, z zdjęć z 12 MPIX już tak i jest ostra żyleta
bo lab też psuje, nie tylko kwestia "matrycy" ale i labu i szkieł itp
ludzkie oko jest w stanie zauważyć linie grubości 0.05-0.09 mm spokojnie (grubość włosa człowieka )
czyli 1 pixel na tym wyduku to 4-5 włosów
a dokładając zjawiska dyspersji, anachromatyzmu czy jak się to nazywa w nomeklaturze...
przy rozdziałkach rzędu 6 MPix plakaty i pół plakaty odpadają (o ile nie mają być oglądane z większej odległości i o ile kogoś nie rażą takie 2 mm błędy kolorów na przykład)
na takich formatach jak cholera widać najdrobniejsze błędy szkieł
jak ktoś ma "elke" to wtedy dopiero pokaże szefa na takim wydruku
gdyby nie zjawiska przejść między pixelami, nie ostrości, zjawiska optyczne szkieł, gdyby nie niedoskonałości labu, to moglibyśmy być happy z plakatu z 8 MPIX, ale mając niedoskonałe fizycznie szkła, musimy brać poprawke na psucie obrazu nimi (czyli mieć zapas pixeli)
nawet szkła za 3000 mają błędy, a co dopiero zestawy kitowe i mała rozdzielczość rzędu 6 MPIX
dodajmy zmiękczanie obrazu przez noise reduction i ... bum, problem
nie wiem jak teraz, ale jak robiłem to żądano ode mnie CD z plikami JPG !
więc i sam JPG psuje obraz
bo nie chciano TGA czy TIFF, ale JPG w labie , więc i na to biorę poprawkę mówiąc o zapasie pixelowym
może dziś już można by zanieść RAWa Canonoskiego do wywołania , nie wiem , ode mnie chciano nagrać JPGi
Cytat:
Jedną z cech napędu ultradźwiękowego, oprócz cichego działania i szybkości jest własnie mozliwość ręcznego obrotu pierscieniem ostrości bez przełączania w tryb ręczny.
czemu więc na moim innym obiektywie jest napisane "ultrasonic" i nie można kręcić ostrością przy AF włączonym bo można uszkodzić ?
ultrasonic był też kit do 450 a kręcić nie wolno, bo uszkodzić można ?
chyba, że USM/HSM itp. to nie jest to co "ultrasonic" , nie wiem, nie wypowiadam się
wiem, że sprzedawca zachwalił tą możliwość 15-85 i ją bardzo cenię , nie wiem czy 17-85 też tak można kręcić nie bojąc sie uszkodzenia trybików
---------------------------------
edit:
SlawGaw napisał/a:
Po co przyglądać się temu z bliska?
bo lubię bo wisi na ścianie przy której mam biurko bo też jestem zboczony (niektórzy to nazywają perfekcjonizmem), ale na tle ostrości i szumów (a nie kompozycji i artyzmu i przekazu, dlatego nie zniósłbym kompaktu )
o gustach sie nie dyskutuje, dla mnie milimetrowe błędy są nieakceptowalne, dla kogoś mogą być nieistotne
mam prawo do mojego zboczenia, jak wy macie prawo do "jasnej stałki" i "artystycznych ujęć"
dla mnie plakat A2 z 6 MPix na ścianie by był nie koszerny (czego dowodem wyliczenia matematyczne, format, błędy szkieł, błędy noise reduction, błędy labu ) i już
jakby istniały (za przystępną kase na moja kieszeń) idealne szkła, był idealny lab to bym się zgodził, że z 6 mpix można zrobić A3 i sie cieszyć
może z Lki i aparatu klasy 5D można mieć takie zdjecie, nie wiem, nie wypowiadam sie
być może obraz z niego by był super i nie było by się do czego przyczepić
Ostatnio zmieniony przez revolta Czw 08 Kwi, 2010, w całości zmieniany 1 raz
a przeliczenia MPIX na DPI nie rozumiecie ?
prościzna
Naprawdę uważasz, że "nie rozumiemy" i musisz "edukować" w tej banalnej kwestii?
revolta napisał/a:
czy metrowy plakat z 6 MPIX wygląda super ?
nie, nie wygląda, ma ostrości powyżej mm a dokładniej, jesli aparat jest 6 MPIX , czyli ma obrazek 3000 pixeli po długim brzegu
1 000 mm / 3000 = 0.333333 mm na pixela
Wyobraź sobie, że dobrej jakości zdjęcie z 6MP świetnie się "dmucha" i zupełnie śmiało można z niego zrobić dobrej jakości wydruk 30x45. Warunkiem jest dobry materiał wyjściowy, dobry software i minimum umiejętności.
revolta napisał/a:
ale dodajmy do tego nieostrości szkła, zjawiska optyczne jak te dyspersje czy jak się to nazywa (te płonięcia brzegów między kolorami) i się okaże że mamy milimetrowe brzegi kolorowe między niebem a budynkiem
że mamy inne rzeczy nie teges
Zazwyczaj zjawisko to nazywa się aberracją chromatyczną... Dobre obiektywy aberrują w stopniu minimalnym, a do tego CA jest w większości przypadków bezproblemowo usuwana software'owo.
revolta napisał/a:
przy rozdziałkach rzędu 6 MPix plakaty i pół plakaty odpadają (o ile nie mają być oglądane z większej odległości i o ile kogoś nie rażą takie 2 mm błędy kolorów na przykład)
Zwłaszcza, że plakaty praktycznie nigdy nie są drukowane w rozdzielczościach wyższych niż 150DPI... Plakaty mają być oglądane z większej odległości - po to są drukowane w takich rozmiarach.
revolta napisał/a:
nawet szkła za 3000 mają błędy
A 3000 za szkło, to dużo?...
revolta napisał/a:
nie wiem jak teraz, ale jak robiłem to żądano ode mnie CD z plikami JPG !
więc i sam JPG psuje obraz
Owszem, jeśli ktoś zbyt mocno kompresuje... W przeciwnym razie nie jesteś w stanie zauważyć tego "psucia"...
revolta napisał/a:
może dziś już można by zanieść RAWa Canonoskiego do wywołania , nie wiem , ode mnie chciano nagrać JPGi
Taa. "Canonoskiego" na pewno... Jeśli Twoje jedyne doświadczenia w tej materii opierają się o dokonania Fotojokera, to nie mam pytań...
revolta napisał/a:
czemu więc na moim innym obiektywie jest napisane "ultrasonic" i nie można kręcić ostrością przy AF włączonym bo można uszkodzić ?
ultrasonic był też kit do 450 a kręcić nie wolno, bo uszkodzić można ?
Bo nie miały FTM.
revolta napisał/a:
bo lubię bo wisi na ścianie przy której mam biurko bo też jestem zboczony (niektórzy to nazywają perfekcjonizmem), ale na tle ostrości i szumów (a nie kompozycji i artyzmu i przekazu, dlatego nie zniósłbym kompaktu )
Brawo... Dosyć śmiesznie brzmią Twoje teksty w kontekście "perfekcyjnych jakościowo" zdjęć które tu kiedyś pokazywałeś...
revolta napisał/a:
o gustach sie nie dyskutuje, dla mnie milimetrowe błędy są nieakceptowalne, dla kogoś mogą być nieistotne
mam prawo do mojego zboczenia, jak wy macie prawo do "jasnej stałki" i "artystycznych ujęć"
Ani "jasna stałka", ani "artystyczne ujęcia" nie mają bezpośredniej korelacji z techniczną jakością zdjęcia...
revolta napisał/a:
dla mnie plakat A2 z 6 MPix na ścianie by był nie koszerny (czego dowodem wyliczenia matematyczne, format, błędy szkieł, błędy noise reduction, błędy labu ) i już
Póki co, żadnych dowodów nie przedstawiłeś - a proste wyliczenia DPI i ich korelacje z ilością megapikseli matrycy mają się nijak do rzeczywistości.
Lepiej powiedzieć mniej niz za dużo.. Forum to grzązki grunt i łatwo się zapaść.. Jak się wpadnie w bagienko, uratowac moze tylko spokój. Zamknąć temat, oznaczyć jako ignorowany, pójść napić się kawy, albo od razu zacząć czytać wątek: "Co lepsze: Canon, czy Nikon.."
Jesli trafiam na jakieś nowe pojęcie, czytam o tym trochę. Zostaje to co istotne. Tutaj zostało: szybki, cichy, dokładny (+ FTM). Bez niuansów, że w Sony jest inaczej.. Po dzisiejszej wojence zostanie jeszcze to, że istnieje mikro USM, które nie ma FTM i hałasuje jak zwykłe silniki.
Bo Sony/Minolta jest jak by nie patrzeć systemem o którym aż tak dużo się nie pisze, a Sigm się raczej na Alfach nie testuje.
Porównywałem prędkość 70-200/2.8 wersja I i II (bez HSM i "z") na A550. Różnica bardzo wyraźna w prędkości.
O Minoltach "HS" nie będę nawet wspominał, bo tutaj ostrość jest ustawiana co najmniej tak samo sprawnie jak w najnowszych 70-200/2.8 C/N o ile nie szybciej.
no ale eSeSMany Minolty i Sony są tez szybkie
zeby nie było znowu jakiegos mylnego wrażenia w narodzie, że te wszystkie ultradźwiękowce w Sony źle działają . Po prostu Sigmy niezbyt...
Ostatnio zmieniony przez RB Czw 08 Kwi, 2010, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
forum.optyczne.pl wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze.
Technologia ta jest wykorzystywana w celach reklamowych i statystycznych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy,
a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Pliki cookies mogą też być wykorzystywane przez współpracujących z nami reklamodawców, a także przez narzędzie Google Analytics, które jest przez nas wykorzystywane do zbierania statystyk.
Korzystanie z serwisu Optyczne.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko »
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 9