Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.
Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.
Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.
Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.
Witam,nie potrzebuje aparatu z automatycznym kadrowaniem , nie o to pytałem, ale dzięki za dobre chęci.Dziś jeszcze raz jeździłam do sklepu w którym testowałem aparaty:Sony NEX-5A + 16 mm,Olympus PEN E-PL1 + 14-42 + 40-150 kit oraz EOS 550D z obiektywem w zestawie 18-135. Tymi aparatami robiłem zdjęcia przy ustawieniach automatycznych i przeglądałem w komputerze. Zdjęcia robione Olkiem wyszły bardzo żółte a auto fokus działał najwolniej z tych trzech. Zdjęcia sony były po prostu płaskie , kolory ciemne ale za to wyraziste.W canonie auto focus działał najszybciej, ostrzył idealnie . Robiłem zdjęcia żonie w sklepie, twarz, włosy idealnie wyostrzone i wspaniała głebia ostrości przed i za Nią. Poprostu delicje. Zastanawiam się czy gdybym kupił Sony NEX-a to czy mógłbym uzyskać taka samą jakość zdjęć. Wiem że jest jeszcze zestawienie z obiektywem 18-55, ale czy ten zestaw pozwoli mi na robienie zdjęć takich jak 550-ka? Bardzo proszę , co o tym sądzicie?
Pozdrawiam
Balans bieli można ustawić, podobnie jak wyostrzanie i inne drobiazgi.
Ale np. szybkości i celności AFu nie poprawimy z poziomu menu.
Pytanie na dziś brzmi: jak wiele możesz poświęcić w imię poręczności zestawu.
Gość
Wysłany: Pon 28 Cze, 2010
Napewno nie mogę zrezygnować z jakości zdjęć, uważam że to co można wyciągnąć z zestawu j.w. canona to minimum. Jesli uda mi sie robić takie zdjęcia np. sony nex-5 to ciekawa propozycja, ale obiektyw 18-55 to żadna rewelacja,światło takie sobie. Fakt że napewno będą niedługo inne obiektywy ale pytanie za ile?
No za ile to już na pewno nie jest pytanie do nas
Jak już będziesz wiedział za ile i co chcesz fotografować (bo na to czym to się już pewnie zdecydujesz) to wtedy chętnie pomożemy w dziale dotyczącym obiektywów.
Jest też inna metoda wyboru systemu - moim zdaniem najsensowniejsza, jednak wymagająca pewnej świadomości i konsekwencji w działaniu.
1. Definiujemy własne potrzeby.
Najpierw co będę pstrykał. Należy pamiętać, że wiele zastosowań wyklucza się wzajemnie i nie da się realizować jednym obiektywem, nawet (a może przede wszystkim) megazoomem.
Np. Chcę robić głównie landszafty, architekturę, trochę portretów. Sport, ptaki, astrofoto mnie nie interesują.
2. Z tych potrzeb wychodzą nam przybliżone namiary na obiektywy. I tu też niektóre zastosowania się wykluczają.
Obiektyw z którego wychodzą piękne landszafty robi paskudne portrety. Ten od portretów jest zbyt ciasny na imieniny u cioci. Teleobiektyw sportowy lub ptasiarski w plecaku waży tyle co dwa pustaki i zaraz za furtką przechodzi Ci chęć na spacer.
Dlatego te namiary na obiektywy przepuszczasz przez prognozowane zastosowanie. Jeśli na wycieczki to powinien mieć szeroki zakres i być w miarę poręczny (nieduży i lekki), ale też pewnie będzie ciemny. Jeśli ma mieć super hiper AF i dobre światło, to będzie kosztować tyle co wycieczka na koniec świata lub niezłe używane auto.
3. Gdy już dogadasz sobie kompromis między tym czego potrzebujesz a na co Cię stać (tak w uogólnieniu) patrzysz w którym systemie (Canon, Nikon, Sony, Olympus, Pentax, etc..) jest to czego potrzebujesz NAJTANIEJ i NAJLEPIEJ. Za różnice którą zaoszczędzisz dzięki wybraniu najlepszego i najtańszego systemu kupujesz sobie korpus, który możesz przykręcić do obiektywu / ów.
Oczywiście jeśli nie masz pięciocyfrowej kwoty do wydania od razu ustalasz sobie tą listę zakupów i z czasem dokupujesz poszczególne elementy zaczynając od najpotrzebniejszych. Mnie akurat wyszło, że zestaw który sobie wymarzyłem najtaniej wyjdzie u Canona, jednak ludzie mają różne priorytety i przy innych preferencjach najtaniej i najlepiej może być np. u Pentaxa.
..1. Definiujemy własne potrzeby.
Najpierw co będę pstrykał. Należy pamiętać, że wiele zastosowań wyklucza się wzajemnie i nie da się realizować jednym obiektywem, nawet (a może przede wszystkim) megazoomem....
Akurat w tym przypadku zapomniałeś o ewolucji. Aby zauważyć zalety czegoś trzeba najpierw zauważyć brak tych zalet. Megazoom na początku drogi ma więcej zalet niż wad. Dopiero potem te proporcje się zmieniają. Dopiero wtedy można zrobić Twoją analizę..
Ewolucja przez megazoom to strata czasu i pieniędzy, przynajmniej dla osób jako-tako uświadomionych i z pewnymi wymaganiami jakościowymi - takie jest przynajmniej moje zdanie w tej kwestii.
Natomiast jest to droga jak najbardziej słuszna dla wszelkiej maści pstrykaczy nie opuszczających trybu automatycznego, lub świadomych fotografów dla których jest to n-ty obiektyw z rzędu, kupiony z pełną premedytacją.
I jedni i drudzy mają oczywiście rację, przy czym żadna z tych grup nie szuka porad na tym forum. I teraz zaczynam się zastanawiać czy to ja przeceniam markiusa czy też Ty niedoceniasz
Na wstepie chce podziękować za pomoc.Po tych kilku dniach refleksji pozostał mi wybór pomiedzy NEX3 a 550D.Tak naprawde to robię zdjęcia głównie córce i żonie-portrety oraz krajobrazu .Portety bardzo lubie robić z pewnej odległości, z zaskoczenia , wydaje mi się że ten obiektyw na początek będzie w sam raz.Widoki, krajobraz również wydaje mi się że przy pomocy tego obiektywu równiez wyjdą ok. ale i NEX by mi w zupełności wystarczył.A co z portretami, co z głębią ostrości? Do nexa mamy 2 obiektywy, niedługo bedzie trzeci ale też żadna rewelacja.Ponoć można dokupić przystawkę i domontować inne obiektywy od Alfy, ale wtedy nie działa auto focus.Pozostaje tylko MF. Szkoda byłoby wydać 2.500zł, i obudzić się za rok z ręką w nocniku ,bo okaże się że ta moda nie jest przyszłościowa.Tylko te gabaryty z obietywem 18-55 idelnie mi pasują. Taki aparat mógłbym miec zawsze przy sobie. Czy to wypad za miasto samochodem czy to posmigac rowerkiem. Ale jak bedę chciał strzeliś naprawde fajny portret córce z kilku metrów to czy nie bedę się drapał po głowie myśląc , kurcze czemu nie wziąłem Canona, być może za pare lat bedzie mnie stać dokupić naprawde jasne szkło. Kurcze naprawde nie wiem. Wczoraj w sklepie , oblądałem aparaty razem z żoną. I tak przy niej głośno myslę, czy może taki mały soniaczek( mam na myśli że wszędzie będę mógł do zabierac a zdjęcia jak się okazał naprawde robi niezłe) czy może Canona, na początek całkiem niezły obiektyw który po jakimś czasie i tak wymienie na lepszy, ale mówie że te gabaryty, duża torba itd. A moja żona na to : o co ci chodzi, przecież i tak musisz nosić jakąś torbe. A co za różnica czy trochę większa czy troche mniejsza. Jestm w rozsypce, naprawde nie mogę się zdecydować. Ale coś czuję że przy waszej pomocy rozwieję wszelkie wątpliwości. Pozdrawiam
Fajny portrecik strzelisz też NEXem tyle że, na razie szkiełek do bagnetu E trochę brakuje No i brak wizjera może być nieraz męczący. No ale może Sony zaszczyci klientów dołączanym EVF w miejscu tej śmiesznej lampki?
Z drugiej strony taki zestaw z 18-55 się juz bardzo pokracznie trzyma no i nie wiem czy..
markius napisał/a:
Tylko te gabaryty z obietywem 18-55 idelnie mi pasują. Taki aparat mógłbym miec zawsze przy sobie.
Ja taki zestaw musialem już trzymać za obiektyw a do (zestandaryzowanej ) kieszeni on nie wejdzie
To jest dla mnie klucz do podjęcia decyzji o kupnie któregokolwiek z EVIL-i, czy to Sony, czy Olympus czy Panasonic. Wszystkich możliwych obiektywów do tego być może nigdy nie będzie, ale to nie problem. Ważne czy teraz i w najbliższej przyszłości jest sensownej jakości zoom klasy 18-55 oraz jedna czy dwie jasne stałki, które chcielibyśmy mieć, np. szeroka i ciasna portretowa.
Naleśniki f/2,8 to osobny temat, który dla wielu osób też już jest wystarczającym powodem kupna takiego aparatu.
Dzięki, zdecydowałem się jednak na 550,według mnie aparat z obiektywem 18-135 da mi więcej radosci z robienia zdjęć niż jakikolwiek kompact ze zmienna optyką. Bardzo podobaja mi się zdjęcia które robiłem tym aparatem ( kilkakrotnie), filmy też są ok.Jeszcze tylko chcę dobrać jakiś ciekawy plecak. Ale nieduży, na sam aparat , ewentualnie z portwelem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
forum.optyczne.pl wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze.
Technologia ta jest wykorzystywana w celach reklamowych i statystycznych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy,
a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Pliki cookies mogą też być wykorzystywane przez współpracujących z nami reklamodawców, a także przez narzędzie Google Analytics, które jest przez nas wykorzystywane do zbierania statystyk.
Korzystanie z serwisu Optyczne.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko »
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 9