Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.
Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.
Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.
Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.
Sony nie robi żadnych takich sztuczek jak automatyczne korygowanie wad optyki w body
To nie żadna sztuczka, tylko inteligentne działanie. Każda optyka ma winietę, mniejszą lub większą, którą korygujesz albo wręcz powiększasz w PC. Ponadto funkcjonalność tę można włączyć lub wyłączyć, a wygoda spora.
SlawGaw napisał/a:
ale nie jest to wymysł Canona tylko Nikona (w lustrzankach chyba dał to pierwszy
Nie wiem czy D700 to ma, czytałem, że nie.
No ale tu już hijak_pl musiałby się wypowiedzieć.
B o g d a n, ja także uważam że tego typu funkcje mogą być wygodne i zaoszczędzać sporo czasu, ale ja chciałbym aby te korekty nie znikały po wczytaniu raw'a do LR czy tez innego programu "niezależnego", oczywiście z zachowaniem możliwości ich wyłączenia.
Wraz z wejściem na rynek 50D i 5D Mk II, winieta w podłączonych do nich, systemowych szakłach Canona przestała być jakimkolwiek problemem dla użytkowników.
Chyba to nie jest problem dla takich jak TY używających jak najwięcej automatyki. To szkło jak robiło winietę tak robi tylko niektórzy dają się Canonowi oszukać softowo. Ja generalnie nie używam DPP, korekcje robione przez aparat wyłączam i generalnie robię tylko w RAW-ach. Inny soft już tak nie czyta ustawień z aparatu. Winieta jest i to bezdyskusyjna. Rozmycie tła lepsze ma 24-70 choćby z racji innej konstrukcji przysłony i jej listków. Kolory też ma lepsze. Na takich spłowiałych zdjęciach jak pokazałeś to faktycznie tego nie będzie widać, jak porobisz coś przy dobrym świetle to te różnice wyjdą. Warunek to wywołać RAW-a na czymś innym niż jakiś gotowiec z DPP bo "tak sobie ustawił aparat"...
Co do tematu to kolega chcący kupić dobry FF ma dzisiaj spory dylemat - Nikonowi doszły fajne obiektywy i ide o zakład, że nowy 24-120 VR będzie lepszy od canonowskiego odpowiednika.
B o g d a n, ja także uważam że tego typu funkcje mogą być wygodne i zaoszczędzać sporo czasu, ale ja chciałbym aby te korekty nie znikały po wczytaniu raw'a do LR czy tez innego programu "niezależnego",
A to już trzeba petycję do Adobe, albo innej firmy "niezależnej". To oni muszą wykonać ruch w swoim oprogramowaniu aby wykonywało to, co ma firmware Canona w aparacie (dla JPEG) lub program zewnętrzny Canona (dla wywałania RAW).
Przecież DPP z exif wyciąga jedynie informację czy jest Enable w polu opisanym Peripheral illumination correction i resztę załatwia sam według odpowiedniego profilu dla szkła.
Ja winietę widuję ewentualnie tylko na miniaturkach w DPP (tak to jakoś działa) bo po kliknięciu w RAW, a 95% robię tylko w RAW, już jest niewidoczna przy obróbce fotki. W takim sensie można o niej zapomnieć.
Co nie zmienia faktu że ona jest, a sztuczne rozjaśnianie brzegów działa tak samo jak rozjaśnianie całości kadru, czyli kosztem jakości zdjęcia, szumów, kolorów, kontrastu czy czegoś tam.
Co do winiety, jak nie zdejmuje software aparatu to mozna sobie zdjac w pc, efekt bedzie podobny, a dobrze mieć wybór, niektórzy dodają, czasami gdy gdzieś w rogu coś się przpeali ratuje to zdjęcie.
Wyznaję taką zasadę, ze jak w coś wchodzę lub biorę się za jakieś hobby to na maxa i bez półśrodków, dlatego L-ki a nie ogólnie dostępne obiektywy.
L-ki także z innego powodu - specyfiki fotografii cyfrowej a konkretnie lustrzanek i konstrukcji matrycy. Sprawia ona, że o ile w analogu nawet ze sławnym EOSem 1N na czele można było osiągnąć znakomite rezultaty nawet budżetowym szkłem.
Cyfra niestety wymaga szkieł o wyższej jakości – fizyki a w tym wypadku optyki nie da się oszukać.
L-ka rozwiązuje ten problem
Są to najlepsze szkła jakie Canon oferuje.
Wybierając L-kę dostajesz pewność taką samą jaką masz wsiadając do Audi S8 – wiesz, że nic lepszego już nie ma.
Znajdą się tacy, którzy doszukają się 2 mm różnicy w przeszyciu tapicerki w lewym zagłówku z tyłu ale to tacy, którzy nigdy tego auta nie kupią, tak jak ci patrzący, że na tym a tamtym wykresie takiego a takiego parametru to ten obiektyw jest aż o 3,5% gorszy od innego, czyli ludzi, którzy L-kę widzieli tylko na wystawie sklepowej.
Kup 1 dobre szkło zamiast 3 średniej jakości – to podstawowa zasada.
Szkło to 80% jakości zdjęcia.
Dlatego gdy kupowałem pierwszy korpus - EOSa 30D wybrałem właśnie 24-105.
Jest to perfekcyjne szkło, pięknie rysujące, wspaniale oddające kolory, i bardzo ostre już od pełnej dziury. L-ki mają jeszcze jedną cechę - ostrzą bezgłośnie i w mgnieniu oka.
Często mi się zdarza nawet teraz, że kilka razy kliknę spust bo aparat już wyostrzył a ja nawet tego nie zauważyłem
Wyżej pisałem, że nie ma ideałów i rzeczy uniwersalnych, to szkło jest i ideałem i jest uniwersalne.
Używając 50D zrobiłem za jego pomocą 75% wszystkich zdjęć.
A mam jeszcze 17-40 f4, 50 f1,2 i 70-200 f2,8 IS oraz 300 2,8.
Obecnie po kupieniu nowej piątki ta proporcja ulegnie zmianie bo 17-40 dopiero teraz pokazał co naprawdę potrafi.
A teraz do rzeczy
Jeśli w tym momencie możesz kupić korpus i 1 obiektyw na Twoim miejscu kupiłbym 24-105.
Będziesz zachwycony, ja jestem już od kilku lat.
Ten obiektyw został specjalnie zaprojektowany po serię 5 i wyciska z matrycy wszystko a matryca na maxa wyciągnie wszystko z tej klasy optyki.
Efektem są naprawdę znakomite fotografie.
Wielu, bardzo wielu fotografów światowego formatu używa tego właśnie korpusu i tego właśnie szkła.
Dlaczego nie 24-70 i 16-35 (w analogicznym porównaniu z 17-40)?
Są praktycznie 2 krotnie droższe. Różnica w cenie jak sądzę bierze się z lepszego o 2 działki światła i nieco lepszej (wytrzymalszej) konstrukcji.
Bo oba te obiektywy są specjalnie zaprojektowane dla zawodowych fotoreporterów, którzy często pracują w ekstremalnych warunkach, jak wojna czy jakieś konflikty i po prostu muszą wytrzymać jakieś przypadkowe uderzenia i tego typu przypadki losowe.
Czy 24-70 jest lepsze od 24-105?
Nie wiem. Niektórzy się skarżą, na oba. 24-70 to starsza konstrukcja. Ciężko znaleźć ostrą sztukę. Ale spokojnie można kupić(trzeba tylko wybierać z kilku)
Jest taki zawodowy włoski fotograf
http://www.juzaphoto.com
Który używa 24-105 z 1Ds MkIII i wprost mówi, że to szkło to skończony i kompletny ideał.
Gdyby Canon go subsydiował pewnie by optował za 24-70
Ale jest praktykiem i wprost zajeżdża swój sprzęt (zobacz na obtarcia na korpusie aparatu)
I skoro on twierdzi, że nie zamieniłby tego szkła na żadne inne to chyba wie co mówi.
Zawodowym, wojennym reporterom szkła o jasności 2,8 są też potrzebne gdy trzeba zrobić ostre zdjęcie w trudnych warunkach oświetleniowych a nie można się posłużyć lampą.
Luke_S a do Iraku jak sądzę się nie wybierasz, ja też nie.
Robiąc zdjęcie w słabym świetle spokojnie możesz poprawić itd.
Nie biegam, z aparatem po jakichś piwnicach by robić zdjęcia.
To co moim zdaniem sprawia, że 24-105 jest lepsze od 24-70 to 3 rzeczy:
- Jest 2 razy tańszy (spokojnie dokupisz 17-40)
- Jest 2 razy lżejszy (24-70 to kilogramowa cegła, którą po 30 minutach schowasz głęboko w torbie i przez najbliższy rok nie wyjmiesz) drugi kilogram to korpus.Wybacz, ale kilogramowy smok o takim zakresie i bez stabilizacji to może i sprawdzi się w rękach Pudzianowskiego. Nie dla mnie, czy dla Ciebie - nie wiem.
- Ma stabilizację, która jest fantastycznym wynalazkiem, dzięki któremu robię 1/10 sekundy bez poruszenia a łapy mi się trzęsą często i gęsto - bajka
Dlatego zestaw 5D MkII i 24-105 jest dla mnie skończonym i kompletnym ideałem, którego będę używał jeszcze przez wiele, wiele lat.
Sam musisz sobie odpowiedzieć na pytanie co chcesz robić.
24-105 to już bardzo szerokie szkło i powinno do większości pejzaży na wczasach, widoczków podczas spaceru z psem, czy ujęcia dymiącej Etny w strugach deszczu, lub kolonii fok na Grenlandii wystarczyć w 100% (szkło i na niedzielny spacer i na wyprawę w tropiki i na wyprawę na lodową pustynię).
Gdy zrozumiesz, że potrzebujesz jednak czegoś szerszego to dokup 17-40.
Dlaczego nie 16-35? Z tych samych powodów co 24-105 zamiast 24-70
Różnica taka, że tym razem oba te szkła nie mają stabilizacji.
Inny gość – także praktyk a nie teoretyk
http://www.patricksmithphotography.com/
Większość swoich zdjęć zrobił 5-tką i 17-40 właśnie.
Magia pejzażowej fotografii w najczystszej postaci – fenomenalne zdjęcia.
Jeśli czujesz, że potrzebujesz szerokiego kąta, szerszego od 24 to 17-40 jest naturalnym i doskonałym wyborem.
Mając oba te szkła stworzysz kompletny wysokiej jakości zestaw, którym będziesz się cieszył przez wiele lat.
Ten obiektyw został specjalnie zaprojektowany po serię 5 i wyciska z matrycy wszystko a matryca na maxa wyciągnie wszystko z tej klasy optyki.
Bardzo przepraszam, ale jak czytam coś takiego to też mi się włącza w głowie dzwoneczek „marketing blurb!”.
Co to znaczy, że specjalnie zaprojektowany do serii 5? A skoro tak, to znaczy, że nie należy tego obiektywu używać z 5D Mark II, bo z pewnością 24-105L nie został specjalnie dla niego zaprojektowany z wiadomych przyczyn. Czy tak?
Nie, żeby deprecjonował obiektywy L, ale nie wszystkie one są optycznie idealne, część z nich jest nieco mydlana a ich mocne strony to inne aspekty: porządna obudowa, szybki i celny AF, szczelność. Nie wiem więc, czy można pisać o ideałach, szczególnie od kiedy Canon pcha do swoich puszek coraz więcej i więcej megapikseli. Na pewno te klasyki Canona o których mowa, świetnie sprawdzają się z pierwszą piątką, która ma duże piksele. Wiele razy wiele osób potwierdza to. Ale co do korpusów APS-C lub napchanego 5D II, to już różne opinie ludzie mają.
Ale na pewno rację będzie miał ktoś, kto mi zarzuci jedno: że się zagalopowałem z tą ostrością, bo ostrość to nie wszystko. Są inne aspekty. Ale właśnie z tego powodu nie mogę zgodzić się z tym:
MartinLuther napisał/a:
Kup 1 dobre szkło zamiast 3 średniej jakości – to podstawowa zasada.
Ja tam mam różne szkła, od arcy-kundla Samyang, przez kundle Sigmy po L Canona. I z każdego jestem zadowolony, bo daje mi inne możliwości – ogniskowe/światło/zastosowanie. Gdybym je sprzedał wszystkie to mógłbym kupić jedno czy dwa super-szkła Canona L. W życiu tego nie zrobię. Zbyt wiele rzeczy interesuje mnie w fotografii. Tylko zwiększenie moich możliwości finansowych mogłoby przesunąć moje plany zakupowe i preferencje co do pewnych modeli.
Postu kolegi MartinLuther nie biorę pod uwagę - wolę rzeczowe uwagi, nawet jeśli za bardzo krytyczne, niż peany o sprzęcie. Doświadczenie nauczyło mnie, że idealnych obiektywów nie ma, więc podchodzę z rezerwą do wypowiedzi, przypominających jakąś marketingową papkę.
Niezależnie jednak od tego, co pisze MartinLuther, na 90% zdecydowany jestem na 5DII w kicie z 24-105L, a w perspektywie kolejnych kilku dni kupię pewnie jeszcze 17-40L, lampę i jedną lub dwie portretowe stałki (być może używane), w zależności od funduszy. Jestem świadom wad takiego zestawu, podobnie jak wad A850 i obiektywów do niego. Sony jeszcze kompletnie nie wypadł ze stawki. Zajrzę jeszcze do Centrum Sony i posłucham, co tam sprzedawcy (specjaliści o marketingu) mają do powiedzenia na jego temat - raczej z ciekawości, niż z nadzieją na uzyskanie rzetelnych informacji.
Jeśli w kwestii finansowej wszystko pójdzie tak, jak planuję, dzisiaj podejmę decyzję.
Pamiętaj, że Canon ma jeszcze 17L Otwiera to przed Tobą nowe perspektywy w przyszłości. Jak prawie nigdy nie zachwalam jakoś sprzętu, to to szkło się Cwanonowi po prostu udało
Zajrzę jeszcze do Centrum Sony i posłucham, co tam sprzedawcy (specjaliści o marketingu) mają do powiedzenia na jego temat - raczej z ciekawości, niż z nadzieją na uzyskanie rzetelnych informacji.
Tylko nie próbuj wchodzić w polemikę, bo niektórzy specjaliści ukończyli dwumiesięczne kursy hipnozy telepatycznej. Wyjdziesz z torbą pełną Zeissów i fakturą na 60 tyś.
Mając 24-105 poważnie bym się zastanowił czy warto kupować 17-40L. Daje on oczywiście pożądaną szerokość na FF, jednak jego 17mm w połączeniu z pełną klatką i maksymalnym otworem względnym może nie dawać w pełni satysfakcjonujących obrazów.
Myślę, że zdecydowałbym się na Samyanga 14/2.8 UMC. Przy tej głębi ostrości jego manualny charakter by nie zaszkodził a dodatkowe milimetry jeszcze wzmagają apetyt. Zaoszczędzony grosz mógłbym wtedy wydać na 85/1.8 i może zacząć marzyć o 35L lub 135L.
Tak. Wiem, że trzeba trochę suchego chleba pojeść (jakbyś był na zlocie to byś wiedział o co chodzi ), dlatego napisałem w kontekście przyszłości. Ale za to szkło powala.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
forum.optyczne.pl wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze.
Technologia ta jest wykorzystywana w celach reklamowych i statystycznych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy,
a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Pliki cookies mogą też być wykorzystywane przez współpracujących z nami reklamodawców, a także przez narzędzie Google Analytics, które jest przez nas wykorzystywane do zbierania statystyk.
Korzystanie z serwisu Optyczne.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko »
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 9