Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.
Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.
Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.
Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.
Ja bym postawił mimo wszystko na początek na samokształcenie. To daje najbardziej spektakularne efekty. Cyfrówka czy nie, dobre rozumienie optyki i mechaniki - wszystkich zależności które wpływają na efekt zdjęciowy (w tym na głębię ostrości, szumy, aberracje) to podstawa. Dalej lepsze szkła. Potem rozmiar sensora/filmu i wynikające z tego konsekwencje. Reszta to już niuanse sprzętu i umiejętnego nim operowania.
O, dzięki za tyle rad. Czuję się zobowiązany.
Postaram się uporządkować.
Wklejam 2 zdjęcia jedno z Sony A200 i jedno z Łomo (albo z praktici nie pamiętam) zeskanowane z kliszy (niestety jakość skanu pozostawia wiele do życzenia). Oba zdjęcia pokazują zbliżone warunki oświetleniowe. Błagam nie oceniajcie poziomu artystycznego tych zdjęć!!! Załączam je jedynie w celu zobrazowania tego o czym mówię, nigdy nie zamieściłbym ich w swoim "portfolio"
Zdjęcie z łomo (practica): liście wyglądają jak żywe, są absolutnie ostre. Obserwując je na odbitce widać kilka planów nie pierwszy i tło ale kilka. Ostrość ustawiona na brzozę z boku, tło jest lekko nieostre. winietowanie mi nie przeszkadza.
Zdjęcie z sony - praktycznie płaskie. Dodatkowo widać że szczegóły uciekają (gałęzie na tle nieba, czy na tle piasku)
To w ten sposób mogę pokazać jaką plastykę mam a jakiej bym oczekiwał.
@moronica: oczywiście można się zgodzić, że b duża głębia ostrości załatwi sprawę krajobrazu. Albo i nie. Można zachować krótką głębię ostrości i delikatne rozmycie drugiego planu. Nie udało mi się to w kompakcie (tam wielkość matrycy i dobór obiektywu powodują, że zdjęcie jest płaskie) słabo mi to wychodzi w sony...
@Bogdan. Święte słowa. Chcę skompletować sobie taki sprzęt (przyznaję pogubiłem się w tych komputerach i przetwornikach analogowo cyfrowych) aby skupić się na sprawach MERYTORYCZNYCH. obecnie nie wiem czy mam pozostać przy analogu, czy nabyć EOSa 1Ds?!?!?
@Lotofag - dzięki za słowa otuchy. Pomimo iż nie mam w swoje A200 podlądu GO to wie co to GO Wiem, że szkła są dobre, złe i wybitne. Ale kiedyś... Do Starego EOS300 przypinając eLkę można by było zrobić podobne zdjęcie jak F6 z dobrym Nikkorem... Dziś co widać i słychać o wiele więcej zależy od body...
@komor - dzięki za podpowiedź z Sigmą 30/1,4. Może to by było to?
zauważyłeś kolosalną różnice w świetle na tych zdjęciach? słońce itp.
Cytat:
Do Starego EOS300 przypinając eLkę można by było zrobić podobne zdjęcie jak F6 z dobrym Nikkorem... Dziś co widać i słychać o wiele więcej zależy od body.
póki trzymasz się niskich ISO, to A200 zapewni ogromne możliwości. większe niż możliwości fotografa
Przede wszystkim wywal tego 18-200... Mydło straszne z tych zdjęć wychodzi.
Po drugie - jak obrabiasz zdjęcia?
Po trzecie - 5D mkI (albo mkII) oraz stałki; jeśli jakość zdjęć nie będzie Tobie odpowiadać, to winy już na sprzęt nie zwalisz
Przede wszystkim wywal tego 18-200... Mydło straszne z tych zdjęć wychodzi.
Po drugie - jak obrabiasz zdjęcia?
Po trzecie - 5D mkI (albo mkII) oraz stałki; jeśli jakość zdjęć nie będzie Tobie odpowiadać, to winy już na sprzęt nie zwalisz
Ajć! zapomniałem najważniejszego o tych fotkach - w ogóle nie były obrabiane. Przyciete, abym mógł je pokazać.
P.S. Prosiłem (choć wiem, że korci ) nie oceniajcie tych zdjęć pod względem merytorycznym. Jestem świadom, że nie mają żadnej wartości merytorycznej i zakoczmy na ich temat dyskusję. Proszę?
Ostatnio zmieniony przez ProfArek Pon 13 Wrz, 2010, w całości zmieniany 1 raz
Gdybym miał wnioskować na podstawie zdjęć to przewaga wynika z małej głębi ostrości przy stosunkowo szerokim kącie widzenia, dużej dynamiki tonalnej i wysokiego kontrastu wewnętrznego szkła. Te cechy podkreśli duża klatka w aparacie i szkło o dobrych parametrach (ostrość i transmisja).
Wyjść jest kilka. Pierwsze to analogowy średni lub duży format. Kupowany z głową może być dość tani ale ze wszystkimi wadami technologii analogowej. Zaleta jest taka, że większość budżetu można wsadzić w wysokiej jakości szkła, a przy odrobinie wprawy efekty mogą być naprawdę spektakularne.
Drugie wyjście to cyfrowa pełna klatka, np. Nikon D3s plus szkła Zeissa (świetny kontrast) lub coś podobnej klasy, np. Nikkor 24mm f/1.4G. Masz wtedy zalety cyfrówki, świetną pracę w słabym świetle, a szkła zapewnią oczekiwaną przez Ciebie plastykę.
Jest jeszcze wyjście absolutne czyli cyfrowy średni format. Jedyną wadą jest cena.
P.S. Prosiłem (choć wiem, że korci ) nie oceniajcie tych zdjęć pod względem merytorycznym. Jestem świadom, że nie mają żadnej wartości merytorycznej i zakoczmy na ich temat dyskusję. Proszę?
na podstawie tych zdjęć to: nic nie kupuj. Naucz sie naświetlać alfą (alfy na matrycowym często niedoświetlaja o 1/3ev, ale generalnie są przewidywalne). Efekty zblizone do zdjęcia z kliszaka zrobisz praktycznie czymkolwiek z przypietym czymkolwiek.
[ Dodano: Pon 13 Wrz, 2010 22:16 ]
dragossani napisał/a:
Gdybym miał wnioskować na podstawie zdjęć to przewaga wynika z małej głębi ostrości przy stosunkowo szerokim kącie widzenia, dużej dynamiki tonalnej i wysokiego kontrastu wewnętrznego szkła. Te cechy podkreśli duża klatka w aparacie i szkło o dobrych parametrach (ostrość i transmisja).
Przewaga wynika z tego, że jedno jest jako tako oswietlone i doświetlone, drugie nie. Drugie jest tez siakoś mydlaste, ale to jak sądze wyłacznie obiektw i fatalna konwersja do małego pliku.
W każdym razie na podstawie tej dokumentacji wpychac kogoś w grube tysiące to prawie sabotaż...
Zdjęcie z łomo (practica): liście wyglądają jak żywe, są absolutnie ostre. Obserwując je na odbitce widać kilka planów nie pierwszy i tło ale kilka. Ostrość ustawiona na brzozę z boku, tło jest lekko nieostre. winietowanie mi nie przeszkadza.
Zdjęcie z sony - praktycznie płaskie. Dodatkowo widać że szczegóły uciekają (gałęzie na tle nieba, czy na tle piasku)
To w ten sposób mogę pokazać jaką plastykę mam a jakiej bym oczekiwał.
(...) Pomimo iż nie mam w swoje A200 podlądu GO to wie co to GO
Dalej mam wrażenie, że nie bardzo rozumiesz zagadnienie GO w tym wypadku. A200 ma mniejszą matrycę niż wielkość klatki filmu 135 co daje inne kąty widzenia, co z tego wynika inną odległość dla uzyskania tego samego kadru, do tego obiektywy typu 18-200 są ciemne i zwykle niezbyt dobre optycznie. Tak w ogóle przy jakiej przysłonie robiłeś to zdjęcie analogiem?
ProfArek napisał/a:
Wiem, że szkła są dobre, złe i wybitne. Ale kiedyś... Do Starego EOS300 przypinając eLkę można by było zrobić podobne zdjęcie jak F6 z dobrym Nikkorem...
Przecież to na jedno wychodzi, dobre szkło dawało dobry obrazek, kiepskie szkło kiepski...
ProfArek napisał/a:
Dziś co widać i słychać o wiele więcej zależy od body...
Matrycy i związanej z nią elektroniki sobie nie wymienisz jak kiedyś filmu (są takie konstrukcje w cyfrowym średnim formacie, ale to raczej nie stanowi przedmiotu tej dyskusji).
zczerze mówiąc, to ja po obejrzeniu tych zdjęć w tej postaci nie jestem w stanie nic powiedzieć...
Też dołączę się do głosów radzących opanowanie tej Alphy. Pewnie masz przyzwyczajenia z analoga, nowy sprzęt też trzeba poczuć. No i jakieś lepsze szkiełko nie zaszkodzi.
Rozumiem, że możesz lubić takie Lomo, ale nie oszukujmy się że to jest jakaś definicja jakości, wręcz przeciwnie. Choć niektórzy uczynili z tego wynalazku jakąś fotograficzną pseudofilozofię i powstał cały związany z tym biznes...
W każdym razie na podstawie tej dokumentacji wpychac kogoś w grube tysiące to prawie sabotaż...
Dlatego też wyraźnie napisałem że na początek: samokształcenie. Jasne że należy zacząć od nauki prawidłowego wykorzystywania tego co się już ma. Moje wypowiedzi odnośnie sprzętu wynikają raczej z intuicyjnego rozumienia jakie cechy fotografii fascynują autora tego wątku. Podpowiadałem jak uzyskać efekty spektakularne, a nie jak uzyskać takie jak na załączonych zdjęciach.
@moronica: oczywiście można się zgodzić, że b duża głębia ostrości załatwi sprawę krajobrazu. Albo i nie. Można zachować krótką głębię ostrości i delikatne rozmycie drugiego planu. Nie udało mi się to w kompakcie (tam wielkość matrycy i dobór obiektywu powodują, że zdjęcie jest płaskie) słabo mi to wychodzi w sony...
jasne, ze wszystko zalezy od koncepcji, ale trzeba wiedziec jak ta koncepcje zrealizowac bo jak sie pozwala korpusowi dobierac przyslone to moze sie okazac, ze nawet dysponujac obiektywem o swietle f/1.2 bedziesz robil zdjecie na f/8 i dziwil sie, czemu nie jest ladnie rozmyte. to zdjecie z sony, ktore tu zaprezentowales, bylo wlasnie wykonane na f/8. z drugiej strony nawet robiac zdjecie na bardzo otwartej przyslonie trzeba wiedziec, jak podejsc do tematu, tak samo jak przyslona wazna jest np odleglosc od obiektu
kozidron [Usunięty]
Wysłany: Wto 14 Wrz, 2010
widzę, że jedyne głosy rozsądku prezentuje RB, moronica i lotofag, reszta luźną ręką doradza FF. To jakiś obłęd ...
ProfArek, doradzam trochę poczytać o podstawowych zagadnieniach związanych z fotografią a nie zwalać wszystko na sprzęt, zastosować się do rad kolegów i koleżanki i zacząć panować nad tym co się ma, no i zastanowić się poważnie nad porządnym szkłem.
lupo57 napisał/a:
proponuje 5D (używane) i do tego na początek 50mm 1,4 spokojnie w 5k się zmieścisz
i takie wyciągasz wnioski na podstawie tego materiału, który zaprezentował ProfArek.
Oceniacie wiedzę i doświadczenie fotograficzne ProArek, na podstawie kilku pstryków, które świadomie i z zastrzeżeniem pokazał ?
Z całym szacunkiem do Sony A200 ale chyba nie jest to aparat, z którego obrazek można porównać do jakiegokolwiek aparatu FF. Owszem do widoczków i zdjęć w dobrym świetle się nadaje.
Ostatnio zmieniony przez B o g d a n Wto 14 Wrz, 2010, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
forum.optyczne.pl wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze.
Technologia ta jest wykorzystywana w celach reklamowych i statystycznych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy,
a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Pliki cookies mogą też być wykorzystywane przez współpracujących z nami reklamodawców, a także przez narzędzie Google Analytics, które jest przez nas wykorzystywane do zbierania statystyk.
Korzystanie z serwisu Optyczne.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko »
Strona wygenerowana w 0,25 sekundy. Zapytań do SQL: 16