Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.
Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.
Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.
Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.
Ja już jestem do wszystkich testów tak nastawiony (tym bardziej do punktacji w tych testach), że traktuje je z grubo przymrużonym okiem (niestety kiedyś tak nie było).
Jednak zachowując cały czas tą samą metodę np. do mierzenia DR, nawet jak jest ona kulawa, (bo jak okazuję się badając fizyczne właściwości matrycy - trzeba to robić wyłącznie na raw-ie) można w jakiś sposób odnosić wyniki jednego do drugiego.
komor napisał/a:
skoro nawet danych technicznych nie potrafią prawidłowo podać w swoich tabelkach.
Tak jeszcze się zastanawiam, co takiego złego może być w mierzeniu tablicy z polami od białego wypalenia do czarnego wyczernienia, skoro wg Jaada redakcja Opacznych nie potrafi zmierzyć DR… Może zamiast dcraw powinni zacząć używać ACR/LR, skoro miliony much używają tegoż właśnie oprogramowania?
… Może zamiast dcraw powinni zacząć używać ACR/LR, skoro miliony much używają tegoż właśnie oprogramowania?
Nie wiem czego powinni używać, ale faktem jest, że mierzą parametr po wywołaniu konkretnym programem. Ten parametr i inne. A jak program dekonwoluuje 'surowe' zdjęcia różnego pochodzenia... tego już nie wiadomo.
Ale dcraw można uruchomić w trybie, w którym nie dotyka się zawartości próbek z senseli tylko grzecznie przenosi je do TIFFa. Pytanie czy redakcja optycznych w takim właśnie trybie zbiera dane?
komor, zastanów się, czy w ten sposób zmierzysz całkowity DR sensora, czyli odstęp między BRN, a "przepałem"? Czy tylko to jak ten odstęp został zinterpretowany przez użytą wołarkę?
A jak program dekonwoluuje 'surowe' zdjęcia różnego pochodzenia... tego już nie wiadomo.
Jak nie wiadomo, kiedy wiadomo. Przecież właśnie dlatego redakcja używa durnego dcraw, bo jest dostępny jego kod źródłowy i wiadomo co ten program robi.
jaad75 napisał/a:
komor, zastanów się, czy w ten sposób zmierzysz całkowity DR sensora, czyli odstęp między BRN, a "przepałem"?
A co innego miałbym zmierzyć, mając w kadrze wszystko od czarnej dziury do przepału? A wołarka, jak powtarza w kółko Arek, jest właśnie dlatego taka, a nie inna, żeby było wiadomo co się robi. Chyba w przypadku dcraw w najmniejszym stopniu możemy mówić o „interpretacji”, a w każdym razie przynajmniej wiadomo co i jak jest interpretowane na poszczególnych matrycach.
A co innego miałbym zmierzyć, mając w kadrze wszystko od czarnej dziury do przepału?
A jak zmierzysz poziom BRN na takiej tablicy? Jak ocenisz zachowanie materiału po potraktowaniu inną krzywą, niż gamma 1.0? Sam widziałeś, jak zachowuje się teoretycznie "czarna dziura" z K-5, przy odpowiednim wywołaniu...
komor napisał/a:
A wołarka, jak powtarza w kółko Arek, jest właśnie dlatego taka, a nie inna, żeby było wiadomo co się robi. Chyba w przypadku dcraw w najmniejszym stopniu możemy mówić o „interpretacji”, a w każdym razie przynajmniej wiadomo co i jak jest interpretowane na poszczególnych matrycach.
Tak twierdzi Arek, jednak jakoś David Coffin musi im przygotowywać specjalną wersję DCRaw, jeśli testowany aparat nie ma jeszcze wsparcia... Zresztą nie zmienia to faktu, że nie mierzą rzeczywistego odstępu sygnału od szumu, tylko ilość rozróżnialnych pól tablicy Stouffera na zinterperetowanym według określonej procedury pliku.
kozidron [Usunięty]
Wysłany: Pon 20 Gru, 2010
jaad75 napisał/a:
Tak twierdzi Arek, jednak jakoś David Coffin musi im przygotowywać specjalną wersję DCRaw, jeśli testowany aparat nie ma jeszcze wsparcia...
z tego co wiem, optyczni dlatego tak późno robią test jakiejś puszki(często ostatni), bo czekają na uaktualnienie dcraw'a.
jaad75, wbiłeś mi ćwieka, chyba w najbliższym czasie, będę próbował wyciągnąć te 9-10 z k10
z tego co wiem, optyczni dlatego tak późno robią test jakiejś puszki(często ostatni), bo czekają na uaktualnienie dcraw'a.
Kiedyś pamiętam, że pisali, że Coffin specjalnie dla nich uaktualnił DCRaw'a.
kozidron napisał/a:
jaad75, wbiłeś mi ćwieka, chyba w najbliższym czasie, będę próbował wyciągnąć te 9-10 z k10
Zapewniam Cię, że się da - robilem próby przy okazji bawienia się plikami z K-5. Trzeba tylko naświetlić światła prawie 3EV powyżej szarości i ciągnąć cienie mocno w górę.
Zresztą nie zmienia to faktu, że nie mierzą rzeczywistego odstępu sygnału od szumu, tylko ilość rozróżnialnych pól tablicy Stouffera na zinterperetowanym według określonej procedury pliku.
Sam widziałeś, jak zachowuje się teoretycznie "czarna dziura" z K-5, przy odpowiednim wywołaniu...
Tylko czy to jest mierzenie zakresu tonalnego, czy już jednak trochę inna zabawa? Bo moim zdaniem to jest coś innego, przesuwamy zakres tonalny, wykorzystując fakt wysokiego odstępu sygnału od szumu w tej matrycy, co jest jej specyficzną cechą. Dla mnie zakres to jest przede wszystkim właśnie to, ile pól da się odróżnić na jednej ekspozycji. To zresztą chyba nie jest z mojej strony jakaś oryginalna koncepcja.
W testach zawsze jest podkreślane, że właśnie całkowity zakres tonalny to nie wszystko, liczy się odstęp sygnału od szumu.
Owszem, ale żeby znać całkowity DR musimy też znać absolutny "noise floor", czyli BRN.
komor napisał/a:
Tylko czy to jest mierzenie zakresu tonalnego, czy już jednak trochę inna zabawa? Bo moim zdaniem to jest coś innego, przesuwamy zakres tonalny, wykorzystując fakt wysokiego odstępu sygnału od szumu w tej matrycy, co jest jej specyficzną cechą. Dla mnie zakres to jest przede wszystkim właśnie to, ile pól da się odróżnić na jednej ekspozycji. To zresztą chyba nie jest z mojej strony jakaś oryginalna koncepcja.
To jest właśnie wykorzystywanie absolutnego DR i niskiego poziomu BRN w praktyce - to wciąż jest przecież jedna ekspozycja - reinterpretujemy tylko krzywą tonalną przesuwając głębokie cienie w kierunku świateł. "Twoja" koncepcja DR nie jest wprawdzie oryginalna, ale jest charakterystyczna raczej dla użytkowników JPG-ów i nie ma nic wspólnego z wykorzystywaniem potencjału matrycy (każdej) w RAW. Zapominasz, że rejestrując RAW nie robisz jeszcze zdjęcia, tylko zapisujesz zakres danych, z których dopiero zrobisz zdjęcie - krzywa 1.0, czy 2.2, to tylko jeden z wariantów tej interpretacji.
pan.tadeusz [Usunięty]
Wysłany: Pon 20 Gru, 2010
dobra panowie niech ktoś zamknie ten temat
teoria teorią, a mnie się ostatnio cholernie podobają fotki dr11 i choć w DR wyciska soki ze swojego Canona to jednak cały czar w kadrach
To jest właśnie wykorzystywanie absolutnego DR i niskiego poziomu BRN w praktyce
Zgadzam się, ale to nie jest mierzenie DR. Przecież z mojego beznadziejnego Canona o słabym DR też mogę w postprocesie podnosić sobie i obniżać różne rzeczy, osiągając w światłach i cieniach odpowiednio wyżej i niżej niż było, zamieniając przy okazji histogram w kod kreskowy – ale nie zwiększam przez to zakresu tonalnego matrycy.
Jaad, co byś nie wymyślał, to DR to jest przecież pojemność wiaderka na fotony. Czy się szybko zapycha i przelewa czy nie, ile tego światła tam wlezie. I przy okazji jaki jest odstęp od szumu. Sztuczka z podniesieniem tego odstępu nie powoduje jeszcze, że nagle wiaderka są pojemniejsze, tylko są po prostu lepiej odseparowane od szumu. Co oczywiście jest ogromną zaletą, ale nadal trzeba zmierzyć tę tablicę, co ma kwadraciki od przepału do czarnej dziury i zobaczyć co z tego wychodzi.
Ja bym powiedział, że DR to parametr czystości wody, którą nabierasz ze stawu i odczekasz aż się ustoi.
A tablica stouffera to taka calówka, która wkładasz do wiadra i mierzysz odległość od lustra wody do poziomu mułu na dnie.
W zależności od tego czy woda jest czysta czy brudna (ile mułu opadnie na dno) - pomiar będzie różny... Oczywiście można mierzyć też przelewając do menzurki, odlewając cześć z góry (bo jakiś potencjalny kożuch jest) oraz zostawiając cześć przy dnie (by nie ruszyć mułu)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
forum.optyczne.pl wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze.
Technologia ta jest wykorzystywana w celach reklamowych i statystycznych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy,
a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Pliki cookies mogą też być wykorzystywane przez współpracujących z nami reklamodawców, a także przez narzędzie Google Analytics, które jest przez nas wykorzystywane do zbierania statystyk.
Korzystanie z serwisu Optyczne.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko »
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 10