Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.
Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.
Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.
Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.
Pomógł: 8 razy Posty: 490 Skąd: Miasto świętej wieży
Wysłany: Czw 22 Mar, 2012
To prawda ze inne ale nalezalo sie spodziewac ze dynamika bedzie podobna lub lepsza a tu: "Po cichu liczyliśmy, że 7D zaskoczy nas pozytywnie pod względem dynamiki tonalnej, tak jak zaskoczył nas 50D. Niestety tak się nie stało"
Wiec warto czytac inne rozdzialy niz tylko 3 pierwsze.
Tak czy inaczej, porównując 7D do 60D, które mają te same matryce, otrzymujemy podobną jakość obrazu, a jednak różnica w cenie jest spora. W końcu o tym była mowa.
A co z kwestią ingerownia w wyostrzenie obrazu...?? Amatorskie lustrzanki mają chyba większe ingerencje...
Po za tym akurat najniższy level Canona ma matrycę 12mln pix - więc jest różnica nie tylko w ergonomii i jakości obudowy.
kozidron [Usunięty]
Wysłany: Pią 23 Mar, 2012
siosio napisał/a:
A co z kwestią ingerownia w wyostrzenie obrazu...?? Amatorskie lustrzanki mają chyba większe ingerencje...
siosio, to tak nie wygląda, zresztą parametr, który określasz "ingerencją w obraz" (bo chyba masz na myśli rawa) jest kwestią sporną ale tylko dla tych, którzy wiedzą o czym mówią i tu z rawem programiści robią różne rzeczy.
Przede wszystkim nie ma na to reguły, nie jest to zależne od półki, np. optyczni twierdzą, że programiści nikona wiedzą lepiej jak ma wyglądać raw z nikona d300s, dlatego lekko go podostrzają. Oczywiście ingerencja w rawa nie kończy ani nie zaczyna się na wyostrzaniu.
Tylko pytanie brzmi czy taki zwykły żuczek to zauważy, no i kiedy i gdzie jest granica w ingerencje rawa przez oprogramowanie.
Tylko pytanie brzmi czy taki zwykły żuczek to zauważy
Absolutnie, całkowicie i niezaprzeczalnie NIE
Co więcej - taki żuczek jeszcze tak poprzestawia by kolory były oczojebne (np: robienie portretów na krajobrazie z podbitą saturacją), nie wymyśli, że obrazek da się zmniejszyć (przesyła mailem 5MB JPGi) no i jest święcie przekonany, że w domu zdjęcia muszą być żółte.
kozidron napisał/a:
, no i kiedy i gdzie jest granica w ingerencje rawa przez oprogramowanie.
Do tego potrzeba wpierw określić czym jest ten cały RAW i do czego ma służyć.
kozidron [Usunięty]
Wysłany: Pią 23 Mar, 2012
hijax_pl napisał/a:
Absolutnie, całkowicie i niezaprzeczalnie NIE
Jestem zwykłym żuczkiem ale pamietam jak w dawnych czasach na pewnych matrycach ccd sony było ciężko sobie poradzić z astrofotografią (i wcale nie mam tu na myśli tego, że matryca ccd gorzej znosi dłuższe ekspozycje) i nawet byle jaki entrylevel od canona dawał zdecydowanie lepsze efekty oczywiscie na rawach.
hijax_pl napisał/a:
Co więcej - taki żuczek jeszcze tak poprzestawia by kolory były oczojebne
widzę, że nie tylko mi się takie sytuacje przytrafiają
Mastepo, ponownie trzeba tu napisać, że wyższe modele to nie są jakieś nie wiadomo jakie funkcje czy parametry, tylko przede wszystkim lepsza ergonomia, lepszy wizjer i inne takie tam niuanse, które można wykorzystać zarówno jak jest się amatorem jak i profesjonalistą.
Tylko ergonomia, wizjer niuanse...!!?? I tylko dla tych rzeczy tyle się buli kasy...??!!
Jakby ktoś nie pamiętał, to za czasów "analoga" można było do każdej puszki włożyć ten sam film, a mimo wszystko te puszki potrafiły znacznie różnić się cenami - cuda, panie, cuda
Chciałam podbić trochę temat, coby nie zakładać nowego.
Noszę się z zamiarem kupna lustrzanki cyfrowej i oczywiście nie mogę podjąć decyzji, co bym chciała. Jestem amatorem, wiem naprawdę nie wiele (chociaż zgłębiam temat powoli), kiedyś używałam lustrzanki analogowej (canon eos 3000), z której pozostał mi obiektyw.
Już prawię się zdecydowałam na Canona EOS 1100D z obiektywem 18-55mm II IS (zastanawiałam się, czy nie kupić w zestawie z jakimś innym obiektywem, ale z tego co doczytałam, to te obiektywy nie mają stabilizacji, co przy ich gabarytach może być chyba problemem, poprawcie mnie jeśli nie mam racji). Teraz zaczęłam czytać o EOSie 550D, wiem że on jest dużo lepszy (przynajmniej tak twierdzicie), ale nie wiem czy go potrzebuję
Chciałabym się jakoś rozwinąć, ale nie wiem czy wystarczy mi samozaparcia. Z tego co przeczytałam to 550D ma MLU i "trzepaczkę" na razie nie mogę się doczytać o co chodzi, ale może w końcu gdzieś znajdę informację. Wasze forum jest bardzo specjalistyczne.
W związku z powyższym mam parę pytań:
1) EOS 1100D czy 550D? A może 500D?
2) czy szukać zestaw z dodatkowym obiektywem (55-200 mm lub 75-300 mm)? Ta opcja raczej wchodzi w grę w przypadku EOSa 1100D...
3) Czy istnieje jakaś szansa, że obiektyw który mam (canon EF 28-80 mm 1:3,5-5.6) będzie działać w którymś z w/w aparatów?
angel87, IS to oznaczenie stabilizacji w obiektywach Canona. generalnie w takim obiektywie w wiekszosci sytuacji brak stabilizacji problemem nie jest o ile sie wie, co sie robi
nie pakuj sie w tele zanim nie bedziesz wiedziala, czy ci w ogole potrzebne. byc moze bedziesz z czasem wolala obiektyw do makro lub do portretu
Czyli generalnie lepiej kupić z obiektywem podstawowym i ewentualnie coś później dokupić? W ogóle to jakiś "światły" sprzedawca mi powiedział, że te dodatkowe obiektywy są raczej kiepskie... Nie wiem, czy to prawda.
angel87,
1. EOS 550 byłby z tych trzech wskazanych przez Ciebie "naj" , 1100D to takie minimalne minimum, a 500D to po prostu poprzednik 550 z nieco mniej upakowaną matrycą, do tego są opinię, że i dającą gorszej jakości obrazek niż ta osiemnastka z pięćsetpięćdziesiątki
2. Co do teleobiektywu - nie będę się powtarzał po moronice
3. będzie działał z każdym z tych korpusów, ale uważam, że jego jakość jest dużo słabsza od dowolnego współczesnego obiektywu kitowego, do tego z krótką ogniskową 28mm nie będziesz miała szerszych kątów na matrycach w aparatach, które rozważasz.
Kiedyś kitowce faktycznie "były takie se", teraz optycznie są zazwyczaj całkiem przyzwoite, a jeśli nie będziesz nim rzucać i traktować jak kawałek kamienia, to powinien posłużyć dzielnie co najmniej do zakupu jakiegoś bardziej wyrafinowanego obiektywu
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
forum.optyczne.pl wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze.
Technologia ta jest wykorzystywana w celach reklamowych i statystycznych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy,
a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Pliki cookies mogą też być wykorzystywane przez współpracujących z nami reklamodawców, a także przez narzędzie Google Analytics, które jest przez nas wykorzystywane do zbierania statystyk.
Korzystanie z serwisu Optyczne.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko »
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 11