Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.
Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.
Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.
Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.
Preskaler Moim zdaniem 40d to już antyk, a obiektyw w zestawie powala zarówno rozdzielczością jak i jasnością, co można zresztą sprawdzić na tutejszym teście. A czemu nie 30d?
Do wielu różnych zastosowań w zupełności wystarczy a jego pancerność pozwoli wiele lat cieszyć się fotografowaniem. Posiada wiele funkcji i dwie rolki. Za te pieniądze i z tym przebiegiem nie widzę nic lepszego. Co z tego, że można kupić aparat z większą rozdzielczością matrycy jak już na obiektywy braknie pieniędzy. Tymi dwoma obiektywami da się wszystko obskoczyć a jasność nie jest konieczna przy sztucznym oświetleniu i statywie bo o nim, jak widzę wszyscy zapomnieli. Poza tym można też korzystać z obiektywów analogowych (np. Heliosa) a te są jasne te i tanie. Mam ten aparat ósmy rok i nie zawiódł mnie nigdy.
Teraz też z niego czasem korzystam choć mam już nowy FF.
I pewno owa pancerność najbardziej wpływa na jakość zdjęć. Polecam ci bajeczkę o Wuchu z Cyberiady Lema.
10 lat w konstrukcji lustrzanek cyfrowych to wieki. Trzeba iść z czasem z postępem i z wynalazkami.
A Heliosa to niby można założyć tylko do 40d, bo ja to zrobię bez trudu do swojego k20d, którego też już uważam za dostojnego wiekowo, nie wspominając o swoim Olku. Do Sony chyba też można dobrać przejściówkę bez soczewki. Nie wspomnę o tym, że chyba większość lustrzanek Sony, Pentax, a pewno i Canon pozwala na używanie wcześniejszych obiektywów analogowych tych firm, lub ich poprzedników w trybie manualnym. W przypadku Sony chodzi oczywiści o obiektywy Konica-Minolta.
Trochę to dyskusja czy lepsze jest nowe Daweoo Tico, czy 10-letnie Volvo S70.
Nie jest to moim zdaniem dobre porównanie, bo Tico to staroć, która już dawno wyszła z produkcji. Ja zresztą zawsze wolałem kupić skromniejszy, ale nowy. Ale oczywiście nigdy tak mały jak Tico, bo podobnie jak lubię pojemne matryce, lubię pojemne samochody.
Przypominam, że pytanie tytułowe brzmi - A55 czy C 500D. W tym układzie propozycja C 40D wydaje się być jak najbardziej racjonalna.
Przykład z samochodami IMHO jest dobry bo jak się ma ograniczoną kasę to trzeba zdecydować czy wziąć lichą nówkę czy stary ale wypasiony?
Przykładowy C 40D z proponowanej przeze mnie akcji ma niski przebieg (nawet gdyby to było po wymianie migawki) to i tak takim aparatem można się cieszyć tak długo aż będzie kogoś stać na wypasioną nówkę.
I 20D da się świetne zdjęcia zrobić, pytanie tylko, zdjęcia czego, w jakich sytuacjach.
Nie do każdych zastosowań nadadzą się stare lustrzanki, ze względu np. na brak używalnego iso np. 3200 itp.
Może ze względu na zbyt małą dynamikę tonalną, czasem do sportu nie za bardzo, choć 40D dałby radę w miarę.
Jeśli JEDNAK... kasy mało, a chce się mieć lusterko... wybór któregoś z tych Canonów nie będzie do końca zły, a już na pewno nie w przypadku 40D.
Jak się ma ma mało kasy to nie należy kupować staroci - zarówno samochodów jak i nie całkiem tanich starych lustrzanek z kiepskim obiektywem. Kiedyś widziałem ile mój znajomy musiał zrobić przez cztery lata w kupionym okazyjnie dziesięcioletnim Volkswagenie. Silnik sprzęgło, duży remont blachy, a później w pośpiechu sprzedawał by uniknąć kosztownej naprawy skrzyni biegów. Jak sprzedał to kupił sobie nowego malucha..
A jaki ma sens kupowanie do jakiegoś 20d drogich dobrze rysujących obiektywów?
Oczywiście, że w niektórych kategoriach można robić dobre zdjęcia starym sprzętem.
Jak się ma ma mało kasy to nie należy kupować staroci - zarówno samochodów jak i nie całkiem tanich starych lustrzanek z kiepskim obiektywem.
Pozwól, że się nie zgodzę z porównaniem starego auta, do starego aparatu.
Zbyt dużo w starym samochodzie części, które ulegają zużyciu, a w aparacie - głównie migawka, ewentualnie styki spustu migawki. Reszta to elektronika, która nie podlega takim procesom zużycia jakie mają miejsce w przypadku samochodów.
WojciechW napisał/a:
Kiedyś widziałem ile mój znajomy musiał zrobić przez cztery lata w kupionym okazyjnie dziesięcioletnim Volkswagenie. Silnik sprzęgło, duży remont blachy, a później w pośpiechu sprzedawał by uniknąć kosztownej naprawy skrzyni biegów. Jak sprzedał to kupił sobie nowego malucha..
Dalej - porównanie starego auta do starego aparatu DSLR jest nietrafione. Dlaczego?
Patrz wyżej.
Poza tym, abstrahuję od tego, że kupno malucha to akt desperacji był...
Jeszcze raz powtarzam, zależy do jakiego rodzaju fotografii potrzebny aparat, stąd może się okazać, że i nawet 10D wystarczy...
przykładem niech będą zdjęcia Mariusza Lemiechy, który czasem 10D wykorzystywał.
WojciechW napisał/a:
Oczywiście, że w niektórych kategoriach można robić dobre zdjęcia starym sprzętem.
Wojciech, w większości kategorii można.
Newralgicznym działem byłby sport, czy w ogóle fotografia ruchu, gdzie potrzeba dobrego śledzącego AF, czy sytuacje, gdzie potrzeba wyższego ISO.
Pomijam oczywiście apetyt na rozdzielczość, bo wiadomo, że tak generalnie z wyższej zdjęcia wyjdą lepsze, ale... sam widzisz na powyższych przykładach (a w sieci znajdziesz ich mnóstwo), że takimi "antykami" da się robić z powodzeniem dobrą fotografię.
Jeśli weźmiesz pod uwagę mały budżet na zakup, to oprócz oczywistych zalet w ergonomii, każdy z tych aparatów, ze wskazaniem na 40D okaże się być przydatny.
WojciechW napisał/a:
A jaki ma sens kupowanie do jakiegoś 20d drogich dobrze rysujących obiektywów?
Kupowanie bdb obiektywów zawsze ma sens.
Puszkę można po czasie wymienić, a szkło zostaje.
muzyk ale czas nieubłaganie mija, a z lepszych obiektywów jest większy pożytek na ostrzej rysujących, pojemniejszych matrycach.
A czy przypadkiem praktycznie takich samych zdjęć, równoważnych tym trzem zalinkowanym przez Ciebie nie udało by się zrobić na jakimś EL. Choćby tym pogardzanym tu 1200d Canona.
a z lepszych obiektywów jest większy pożytek na ostrzej rysujących, pojemniejszych matrycach.
Tak tak. Pomyśl o kasie...
jeśli ktoś ma kilka stówek do wydania, a nie chce czekać nie wiadomo jak długo, kupuje coś co da w miarę przyzwoity obraz i tyle.
Przy tym ergonomia...
WojciechW napisał/a:
A czy przypadkiem praktycznie takich samych zdjęć, równoważnych tym trzem zalinkowanym przez Ciebie nie udało by się zrobić na jakimś EL. Choćby tym pogardzanym tu 1200d Canona.
Oczywiście, że tak, tyle, że 1200D mimo, że ma lepszą matrycę od np. 20/30D ergonomicznie, jakością wykonania, też guzikologią jest zwyczajnie z tyłu.
Przerabiałem temat 450D vs 30/40D to coś mogę o tym powiedzieć.
Zdałem sobie sprawę, że być może jednak uraziłem sentymenty Kolegów, którzy mają bardzo ciepły, emocjonalny stosunek do posiadanych wcześniej (lub jeszcze teraz) 40d, czy 20d i bardzo lubią dodatkowe pokrętła z tyłu i przodu aparatu.
A przecież wciąż używam aparatu z takimi pokrętłami, skądinąd o niezłej jakości wykonania, więc jakby powinienem to bardziej rozumieć.
Może powinno się szanować czyjeś sentymenty, nawet jak się ma głęboko zakorzenione inne przekonania i inną kalkulację opłacalności różnych zakupów. Więc jeżeli kogoś uraziłem to jednak przepraszam.
Serdecznie pozdrawiam,
WojciechW
[ Dodano: Sob 31 Sty, 2015 21:33 ]
komor napisał/a:
WojciechW napisał/a:
Kiedyś widziałem ile mój znajomy musiał zrobić przez cztery lata w kupionym okazyjnie dziesięcioletnim Volkswagenie.
Słowo klucz: okazyjnie. To się tyczy zarówno samochodów jak i lustrzanek.
Okazyjnie to w opisywanym przeze mnie przypadku było złe słowo - bo był to samochód kupiony w kraju producenta, po normalnej dość niskiej cenie, bez fałszowania przebiegu. Tyle, że było wiadomo, że średnie przebiegi podobnych garbusów to ok 200 tys. km., więc jak ma w momencie kupna ponad 150 tys. to zostaje z 40 tys do kapitalnego remontu silnika, a remont blachy po 13-14 latach eksploatacji to coś całkiem normalnego, nie mówiąc o tym, że w starym samochodzie awarie zawieszenia i elementów elektrycznych są z wiekiem coraz częstsze. Czyli wszystko było dokładnie do zaplanowania w momencie kupna. A ceny części i napraw garbusów były wówczas całkiem spore.
Nie znam się na okazyjnych zakupach i sprzedaży używanych lustrzanek i innych aparatów. Nie kupiłem nigdy używanego aparatu, a tylko raz sprzedałem swojego Flexareta kupując nowego Pentaconsixa, a potem bardzo, bardzo tej sprzedaży żałowałem. Ale zwykle szukam okazji promocyjnych i możliwości osiągania celu w tańszy sposób, m.in. nie odrzucając możliwości kupna EL. Bo już w życiu nakupowałem się sporo całkiem porządnego jak dla amatora sprzętu.
Serdecznie pozdrawiam,
WojciechW
Ostatnio zmieniony przez WojciechW Sob 31 Sty, 2015, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
forum.optyczne.pl wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze.
Technologia ta jest wykorzystywana w celach reklamowych i statystycznych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy,
a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Pliki cookies mogą też być wykorzystywane przez współpracujących z nami reklamodawców, a także przez narzędzie Google Analytics, które jest przez nas wykorzystywane do zbierania statystyk.
Korzystanie z serwisu Optyczne.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko »
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 11