Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.
Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.
Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.
Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.
Że tak wtrącę i dam pod zastanowienie. Co do 450D, to można się zgodzić, bo dwa lata robią różnicę i to klasa niżej od modelu 40D, ale 400D zamiast 30D?
Co do odczuć subiektywnych, 30D to był kawał maszyny z chyba najfajniejsza ergonomią, która z resztą wróciła do łask w 5D i 7D
400D ma nowszą matrycę niż 30D i nowszej generacji LCD i procka. Czy to jest wystarczająco zauważalne na wysokich czułościach pewnie zależy od indywidualnych odczuć. Możnaby też sprawdzić jak te zabytki zachowują się ze współczesnymi odrawiarkami, może wtedy coś mądrzejszego będzie można napisać? W każdym razie w tamtych czasach każda następna matryca Canona wnosiła jakiś postęp, tak więc dla mnie 30D < 400D < 40D. 450D nie miałem, trudno mi bezpośrednio porównać.
40D ma jeszcze jedną duża przewagę nad 400D, 450D i kolejnymi (nie pamiętam, przy którym modelu to się zmieniło), a mianowicie dużo lepszy AF.
Szczególnie z jaśniejszymi obiektywami.
Ogólnie ten korpus mogę z czystym sumieniem polecić. Kupiłem używany ponad 4 lata temu i dalej robię nim zdjęcia.
Na nowsze APS-C potrzeby zmiany nie odczuwam. Naprawdę rzadko zdarza mi się sytuacja, w której jakość obrazu jest niewystarczająca. I mówię tu o obiektywach max f/2.8, więc z 50/1.8 będzie jeszcze lepiej. Jak bym miał zmieniać, to na 6D, ale mnie nie stać. Nic innego nie ma sensu - lepiej kupić nowy obiektyw i powiększyć możliwości zestawu.
Jedyną poważaną wadą 40D w porównaniu do nowszych korpusów jest brak możliwości filmowania. Jeśli chodzi o zdjęcia, to nie ma aparatu z matrycą APS-C, którym zrobi się zdjęcia wyraźnie lepsze od tego, co da się zrobić tym korpusem. Jest już trochę przestarzały, ale nadal solidny pod każdym względem. I zawsze będzie.
ryszardo twoja opinia jest o tyle ciekawa, że można znaleźć szereg aparatów APS-C (wciąż głównie Nikona), które wg. tutejszych testów mają przeszło dwu i pół krotnie większą zdolność rozdzielczą niż 40D.
WojciechW, mało kto ma takie parcie na zdolność rozdzielczą jak Ty. Dla mnie absolutnie istotniejsze są inne wady w stosunku do nowszych korpusów, głownie ten nieszczęsny ekran i zachowanie na wysokim ISO, które wbrew malkontentom w każdym nowszym modelu Canona jest lepsze.
Ani razu nie potrzebowałem większej zdolności rozdzielczej, niż daje 40D. Bo do czego? Ile osób robi wydruki powyżej A3?
komor, prawda. Jedyne pytanie brzmi: jak często potrzebna jest czułość powyżej 1600? Mi rzadko. I moim zdaniem lepiej kupić 40D + jaśniejszy obiektyw, niż coś nowego z ciemnicą. Oczywiście najlepiej nowy korpus z jasnym obiektywem, ale drożej.
komor, sorry, ale nie wmówisz mi, że 400D ma mniejsze szumy od 30D. Na 30D spokojnie można było dociągnąć do ISO800, a na 400D użyteczne było zaledwie ISO400.
Ani razu nie potrzebowałem większej zdolności rozdzielczej, niż daje 40D. Bo do czego? Ile osób robi wydruki powyżej A3?
Argument moim zdaniem wytarty i bzdurny. Ja też nie drukuję w A3, ale drukuje często powiększone wykadrowane obszary i z reguły oglądam zdjęcia na monitorze w dużym powiększeniu.
Na szczęście świat nie przejmuje się takimi argumentami i prze nieubłaganie w stronę coraz to wyższych rozdzielczości, pozostawiając te mniejsze na... (przez delikatność nie dokończę).
komor, sorry, ale nie wmówisz mi, że 400D ma mniejsze szumy od 30D. Na 30D spokojnie można było dociągnąć do ISO800, a na 400D użyteczne było zaledwie ISO400.
400??? To chyba o innym 400D mówimy. Na szybko wygrzebałem starego gniota na ISO 800 z jarzeniowego oświetlenia plus trochę słońca z zewnątrz. Przepuściłem przez aktualnego LR z aktualnym procesem, bo pierwotna obróbka z 2007 roku była nieakceptowalna. Oprócz ISO 800 masz jeszcze podbite 0,5 EV w LR, bo ciemnicę zrobiłem wtedy straszną.
IMG_0896.jpg Canon 400D, Sigma 17-70 @23mm, f/4.5, ISO 800, 1/40 s
Tu masz jeszcze ISO 1600 ciągnięte o 0,8EV w górę, piękny centralny kadr jakiegoś kolesia. Przy okazji można ocenić plasticzaka 50/1,8 na f/2.2 ostrzącego w ciemnym pokoju oświetlonym żarówką. Obróbka też z aktualnego LR.
Mistrzostwo świata to nie jest, ale moim zdaniem 30D zachowywał się gorzej, a nie lepiej. W końcu ma starszą matrycę.
_MG_2503.jpg Canon 400D, Canon EF 50/1.8 II, f/2.2, ISO 1600, 1/80s
A jakiej wielkości chcesz oglądać zdjęcia z takiego zabytku? Mogę wrzucić cropy jak chcesz. Fajnie byłoby mieć jednocześnie 30D i 400D i zrobić bezpośrednie porównanie. Muzyk ma zdaje się 30D i 450D, może zlituje się i cyknie jakąś półkę z książkami ze statywu, na ISO 800 i 1600.
Argument moim zdaniem wytarty i bzdurny. Ja też nie drukuję w A3, ale drukuje często powiększone wykadrowane obszary i z reguły oglądam zdjęcia na monitorze w dużym powiększeniu.
Na szczęście świat nie przejmuje się takimi argumentami i prze nieubłaganie w stronę coraz to wyższych rozdzielczości, pozostawiając te mniejsze na... (przez delikatność nie dokończę).
Serdecznie pozdrawiam,
WojciechW
No to teraz uczciwie policz, ile znasz innych osób, które tak robią.
Bo wśród moich bliższych znajomych i rodziny zdjęcia robi więcej, niż połowa. Około 10 z nich robi wydruki lub odbitki i nikt takich praktyk nie uskutecznia.
Ja na powiększenia 1:1 patrzę tylko przy obróbce (i to nie zawsze) i porównaniach. Jak oglądam zdjęcia, to patrzę na całość. A nie widziałem jeszcze monitora, który potrafi wyświetlić 10 Mpx. Wiem, że są, ale kto to ma?
Oczywiście, że większe rozdzielczości nie są bezużyteczne (dodatkowo poprawia to jakość przy skalowaniu w dół), ale śmiem twierdzić, że zdecydowana większość nie potrzebuje większej zdolności rozdzielczej samej w sobie.
Przydałoby się więcej pokory wobec trendu panującego w Kraju mającym czołowe i naprawdę imponujące osiągnięcia w dziedzinie konstrukcji aparatów fotogtaficznych. Bo nasze największe osiągnięcie to tylko Feniks II, który i tak został utrącony.
Przydałoby się więcej pokory wobec trendu panującego w Kraju mającym czołowe i naprawdę imponujące osiągnięcia w dziedzinie konstrukcji aparatów fotogtaficznych.
Drogi Wojciechu. To jest marketing, a nie osiągnięcia techniczne Japończyków. To ten sam marketing, który nakręca gigaherce i gigabajty w komputerach, ten sam który powoduje że mamy coraz cieńsze, coraz mniej serwisowalne, jednorazowe telefony, tablety, a teraz nawet komputery. Ten sam marketing, który powoduje, że do wymiany żarówki w nowoczesnym samochodzie trzeba udać się do serwisu i zapłacić parę stów za demontaż przedniego zderzaka zintegrowanego. Ten sam, dzięki któremu od lat nie mamy w autach pełnoprawnego koła zapasowego tylko jakiś kadłubek do czasu wezwania pomocy drogowej. Itd., itp. Teoretycznie wszystko dla naszego dobra, wygody i bezpieczeństwa, a tak naprawdę do nakręcania spirali finansowo-gospodarczej.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
forum.optyczne.pl wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze.
Technologia ta jest wykorzystywana w celach reklamowych i statystycznych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy,
a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Pliki cookies mogą też być wykorzystywane przez współpracujących z nami reklamodawców, a także przez narzędzie Google Analytics, które jest przez nas wykorzystywane do zbierania statystyk.
Korzystanie z serwisu Optyczne.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko »
Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 14