Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

optyczne.pl forum.optyczne.pl
 
•  FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy  •  Statystyki  •  Rejestracja  •  Zaloguj  •  Galerie  •   Ulubione tematy



Poprzedni temat :: Następny temat
Monitor dla fotografa
Autor Wiadomość
Wojmistrz 
Temu Panu już podziękujemy
Obserwator


Pomógł: 212 razy
Posty: 7497
Skąd: Halifax
Wysłany: Nie 05 Sie, 2018 23:00   

Ot takie #@$^%#$% żeby nie pisać brzydkich wyrazów. Wczoraj kupiłem synowi nowego AOC Q3279VWF, 31.5" QHD na matryca MVA. Monitor za grosze jak za to co oferuje. Podłączyłem do kompa i postawiłem pomiędzy moim profesjonalnym, blisko 5x droższym monitorem, regularnie traktowanym ColorMunki Photo, a niespełna tygodniowy czyli niczym nie wypalony iMac 27" 5k i co? Nawet bez kalibracji kolorki oceniam na 5-, a podświetlanie pomimo że edge na jakieś 4+. Sorry, ale jakoś już mnie nic nie przekonuje, że musi być IPS, że musi być z firmy X czy Y. Technika poszła do przodu, monitory nawet niedrogie potrafią być wystarczające zwłaszcza dla amatorów i entuzjastów, którzy nie zarabiają na zdjęciach i chyba jeszcze ważniejsze, na poligrafii. Naprawdę, nie każdy musi mieć monitor z 100% AdobeRGB i te 98% w sRGB w zupełności wystarczy, zwłaszcza jak potem fotki są do netu.
 
 
Reklama

Pomógł: 0 razy
Posty: 1
Skąd: Optyczne.pl






unesco 
Uczestnik


Posty: 74
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pon 06 Sie, 2018 21:18   

nie chodzi o szeroki gamut, pisałem o tym. może być nawet sRGB, ale ważne jest, żeby monitor był liniowy w całym zakresie, zwłaszcza blisko czerni, miał stabilne podświetlenie, stabilny punkt bieli itd. praktycznie większość monitorów marketowych, w tym wypomniany przez ciebie, nie spełnia tych warunków. to prawda że technika idzie do przodu, ale głównie w rozdzielczości i jasności, których akurat obróbka fotografii aż tak nie potrzebuje - sterowanie matryca jest nadal amatorskie, a za to się głównie płaci w monitorach graficznych o których pisałem
życzę wszystkim miłej obróbki fotografii na dobrym monitorze!
 
 
Wojmistrz 
Temu Panu już podziękujemy
Obserwator


Pomógł: 212 razy
Posty: 7497
Skąd: Halifax
Wysłany: Pon 06 Sie, 2018 22:18   

Myśl sobie co chcesz, ale moje doświadczenia na żywo pokazują zupełnie coś innego. Dziś nawet tani monitor o ile nie jest totalną padliną i na matrycy TN nadaje się do obrabiania zdjęć i w moim przypadki jeszcze montażu filmów. Ja tam jestem na tyle zadowolony, że właśnie rozważam sprzedaż monitorów klasy pro.
Ważne jest jeszcze jedno, o czym wspomniałem, czyli przeznaczenie zdjęć. Przecież nie robisz grafiki, tylko obrabiasz fotki, do tego większość robi to do internetu lub odtwarzania potem na monitorach wszelkiej maści. Co z tego, że ty weźmiesz nawet najlepszy monitor i pomijając już wrodzoną męską ślepotę barw, zrobisz nawet arcydzieło, kiedy 99% oglądających je tego nie dostrzeże, a pozostałe 0.999999% będzie mieć to w nosie czy ta czerwień była tam #232 czy #231. Liczy się poprawność barw, a jak to się dzieje, że spece potrafią obrabiać fotki nawet na czarno-białych monitorach. Ja wiem jak. Patrzą na histogram, krzywe itd. Już pisałem, nie mylcie monitorów dla grafików z monitorami dla fotografów... no chyba, że chcecie z tabletem siedzieć i poprawiać każdy detal w Photoshopie, to już faktycznie nie dobrze mieć porządny monitor... dla grafika.
 
 
unesco 
Uczestnik


Posty: 74
Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto 07 Sie, 2018 20:16   

W zasadzie powinienem odpisać coś w stylu: "A świstak siedzi i zawija..."

O każdym temacie można napisać, tak relatywizując jak to robisz w poprzednim poście.
Moje doświadczenia z kilkunastoma monitorami są inne. Poziom zadowolenia, o którym piszesz, też jest różny u różnych osób. Zazwyczaj amatorzy zadowalają się marketowymi monitorami, bo nie mają świadomości co im może dać dobry monitor. Jak już spróbują, to ponad 90% z nich nie chce już patrzeć na nic innego.

Takiego AOC o którym piszesz, nie nie da skalibrować (co najwyżej oprofilować), ustawienia będzie trzymał o rząd wielkości krócej niż dobry monitor graficzny, więc trzeba go często re-profilować. Równomierność podświetlenia jest słaba, tak samo jak równomierność trzymania na całym ekranie tej samej temp. barwowej. Z czasem się tylko pogarsza.

Monitor graficzny to nie monitor dla grafika, ale nazwa monitora używana w odniesieniu do monitorów wysokiej klasy, potrafiących właściwie zarządzać barwą.

Używasz klasycznych argumentów mylących niestety niedoświadczonych czytelników. To że wiele osób używa kiepskich monitorów, to nie znaczy, że ja mam je obrabiać na równie kiepskim, bo tak to widzę bzdury jak obrabiam, a potem te bzdury są konwertowane na jeszcze większe bzdury u oglądacza docelowego. Wychodzi mega-bzdura tonalno-barwna.
Gdyby różnica między takimi dwoma monitorami wynosiła tylko #232 vs #231 jak piszesz, to na prawdę mielibyśmy wszyscy wybitnej jakości monitory (przy okazji stosujesz mylace uproszczenia, różnica między #232 vs #231 jest inna w zależności od przestrzeni barw).

Poza tym jak sam zmienisz kiedyś swój monitor, to okaże się, że na nowym Twoje obrobione już zdjęcia, np. 10 tysięcy ich sztuk wyglądają nie tak jak chciałeś. Mam kolegę, który po przesiadce z wynalazku za 900 zł na graficzny monitor musiał wywalić większość swoich zdjęć z 3 lat, i obrabiać wszystkie RAWy na nowo. I nie był to profesjonalista. Nie piszę już o problemach z drukiem czy odbitkami z labu...

Co oznacza stwierdzenie, że "Liczy się poprawność barw"? No właśnie, liczy się! Pisanie o obrabianiu kolorowych zdjęć na cz.b. ekranach, to już wybaczysz, ale ...właśnie ten świstak siedzi i zawija w te sreberka...

Wniosek: mamy różne doświadczenia, zapewne ich nie porównamy tutaj, ważne, żeby potencjalny czytelnik tego forum chciał spróbować popracować choć przez chwilę na dobrym monitorze. Potem niech sam wybierze. Przytłaczająca większość jak zobaczy, to nie chce pracować już na niczym innym.
 
 
komor 
Moderator



Pomógł: 364 razy
Posty: 19738
Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto 07 Sie, 2018 21:52   

unesco, a czy pomiędzy marketowymi monitorami, a produktami EIZO lub NEC SpectraView jest jakieś życie, czy już nic nie ma, według Ciebie?

unesco napisał/a:
To że wiele osób używa kiepskich monitorów, to nie znaczy, że ja mam je obrabiać na równie kiepskim

To nie ulega wątpliwości, z tym się zgodzę.
 
 
unesco 
Uczestnik


Posty: 74
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sro 08 Sie, 2018 08:29   

Pomiędzy tzw. marketowymi a graficznymi od Eizo lub NECa, są jeszcze... nie-graficzne (czytaj nie ColorEdge lub SV) od Eizo i NECa... ;-) . Niektóre też posiadają możliwość sprzętowej kalibracji, a jak nie posiadają to prawie zawsze sprawują się przednio. Ja sam używałem biurowego monitora Eizo przez jakiś czas do obróbki fotografii.
Są różne fora na którym można poczytać bardziej szczegółowo o poszczególnych modelach, bo te zmieniają się dość często.

Jest też coś, co nazywa się BenQ, które jest pozycjonowane jako monitor pro, ale ma średnio wiele z nimi wspólnego, więc można zakwalifikować te monitory jakoś tak pomiędzy. Do pro brakuje im dużo, zwłaszcza jeśli chodzi o równomierność podświetlenia, temp barwowej, powtarzalność między egzemplarzami itd. Oczywiście w porównaniu do masówki, to dobre monitory.

Czasami zdarza się, że HP, Dell lub Philips wypuszczał monitor lepszego sortu z pełną kalibracją, ale to było rzadko i różnie wychodziło.
 
 
Wojmistrz 
Temu Panu już podziękujemy
Obserwator


Pomógł: 212 razy
Posty: 7497
Skąd: Halifax
Wysłany: Sro 08 Sie, 2018 20:50   

To dokładnie to samo pitolenie co niektórych, że jak aparat jest Canona lub ma więcej niż 5 lat, to nie nadaje się do tego by robić niż dobre zdjęć.
unesco napisał/a:
Poziom zadowolenia, o którym piszesz, też jest różny u różnych osób. Zazwyczaj amatorzy zadowalają się marketowymi monitorami, bo nie mają świadomości co im może dać dobry monitor. Jak już spróbują, to ponad 90% z nich nie chce już patrzeć na nic innego.
Dokładnie na odwrót. Czym większy amator, tym bardziej zachwyca się sprzętem i kupuje taki, którego najzwyczajniej nie potrafi w pełni wykorzystać, a potem wypisuje na forach różne bzdury jako znawca, byle dowartościować swoje ego i nie przyznawać się, ze na monitorach może nie z supermarketu, ale ze sklepu komputerowego za 150-200% ceny marketówek, mógłby zrobić to samo co na obecnym, a tak... przepłacił i żal... ściska.
unesco napisał/a:
Takiego AOC o którym piszesz, nie nie da skalibrować (co najwyżej oprofilować), ustawienia będzie trzymał o rząd wielkości krócej niż dobry monitor graficzny, więc trzeba go często re-profilować. Równomierność podświetlenia jest słaba, tak samo jak równomierność trzymania na całym ekranie tej samej temp. barwowej. Z czasem się tylko pogarsza.
Oczywiście, tylko jak ktoś na tym nie zarabia, to po prostu rzadko tego potrzebuje, a normalny amator... ten czasem chce pograć w gry, napisać jakiś tekst, obrobić fotki do tego co mu się podoba.
unesco napisał/a:
Monitor graficzny to nie monitor dla grafika
Umiesz to zdefiniować? Jak dla mnie monitorem graficznym jest dokładnie każdy, który ma ekran i coś wyświetla, ponieważ rodzajów monitorów jest znacznie więcej, a dodam, ze w moich kręgach częściej mówiąc monitor, chodzi o odsłuchowy albo studyjny :)
unesco napisał/a:
To że wiele osób używa kiepskich monitorów, to nie znaczy, że ja mam je obrabiać na równie kiepskim, bo tak to widzę bzdury jak obrabiam, a potem te bzdury są konwertowane na jeszcze większe bzdury u oglądacza docelowego.
A tego nikt ci nie każe, całkowicie się z Tobą zgadzam.
unesco napisał/a:
Mam kolegę, który po przesiadce z wynalazku za 900 zł na graficzny monitor musiał wywalić większość swoich zdjęć z 3 lat, i obrabiać wszystkie RAWy na nowo. I nie był to profesjonalista. Nie piszę już o problemach z drukiem czy odbitkami z labu...
To już chyba jednostka chorobowa. Albo nigdy nie kalibrował (czy jak tam wolisz profilował) swojego monitora, albo zmienił płeć, bo jednak kobiety widzą kilka milionów kolorów a my zaledwie kilkaset tysięcy.
unesco napisał/a:
Co oznacza stwierdzenie, że "Liczy się poprawność barw"? No właśnie, liczy się! Pisanie o obrabianiu kolorowych zdjęć na cz.b. ekranach, to już wybaczysz, ale ...właśnie ten świstak siedzi i zawija w te sreberka...
Histogram, doświadczenie i oprofilowanie własnych drukarek kolego, a nie świstak.
unesco napisał/a:
Pomiędzy tzw. marketowymi a graficznymi od Eizo lub NECa, są jeszcze... nie-graficzne (czytaj nie ColorEdge lub SV) od Eizo i NECa...
Widzę, że ty prawdziwy fanboy :mrgreen: Trochę żal mi twoich znajomych, bo pewnie im też tak "obiektywnie" tłumaczysz jaki mają wybrać monitor :mrgreen:
 
 
unesco 
Uczestnik


Posty: 74
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw 09 Sie, 2018 23:46   

Jakoś tak dziwnie uogólniasz, porównujesz do jakichś wyimaginowanych sytuacji, opisujesz "Januszy" fotografii, dużo jałowej narracji, mało konkretów.

To forum jest dla ludzi zajmujących się fotografią, często amatorsko, ale intensywnie. Raczej nie jest dedykowane graczom, użytkownikom Office'a.

Nazwa "monitora graficznego" jest powszechnie znana, bez względu na gawędziarskie opowieści.

Jeśli wolisz analogię do akustyki, na którą się powołujesz, bardzo proszę: w studio do produkcji dźwięku zamiast monitorów odsłuchowych są głośniki montowane w samochodach, bez obudowy. Na tym realizowany jest materiał. Potem ta mamałyga jest odtwarzana przy pomocy głośniczków do komputera marki Panascanix w plastykowej obudowie. Co słychać? Aż boję się pomyśleć. A byłoby dużo lepiej, gdyby materiał źródłowy był realizowany na Yamaha'ch NS10.

Jak czytam, widać, że nie rozróżniasz kalibracji od profilowania, więc trudno dyskutuje się przy barku wiedzy.

RAWy obrabiane na nowo po zmianie monitora to nie rzadkość. Akurat mężczyźni lepiej rozróżniają tonalność, liniowość. A ona jest ważniejsza na takim monitorze niż sama wierność barwy. Na dobrym monitorze, prawidłowo ustawionym, nagle okazuje się, że w cieniach jest więcej niż czarna dziura, a światła nie są przepalone, szarości są neutralne, i nie ma kolorofonu z zafarbami i prążkowaniem na cz.b. gradiencie. Czy może być to jednostka chorobowa - tak, monitora.

Uprzejmie proszę nie mąć w głowach czytelnikom, obróbka zdjęcia na histogramie, czy po oprofilowaniu drukarki bez prawidłowego podglądu to na prawdę opary absurdu.

Fanboyem jest ten, kto bez obiektywnego uzasadnienia nadmiernie promuje dane rozwiązanie. Tak się składa, że mamy w wysokiej klasy monitorach duopol NECa i EIZO. To rzadka w dzisiejszej masówce sytuacja, gdy można zaufać producentowi co do jakości produktów. Co do cen, to niestety jest tak, że jest gwałtowny przeskok w cenie i nie ma czegoś pośrodku.

Co do kobiet, to one również pracują z fotografiami i to częściej niż by się wydawało, więc nie zakładaj proszę, że tylko mężczyźni kupują monitory.

Życzę wszystkim dobrych i świadomych wyborów! W razie wątpliwości służę pomocą.
 
 
Wojmistrz 
Temu Panu już podziękujemy
Obserwator


Pomógł: 212 razy
Posty: 7497
Skąd: Halifax
Wysłany: Pią 10 Sie, 2018 05:12   

unesco napisał/a:
To forum jest dla ludzi zajmujących się fotografią, często amatorsko, ale intensywnie. Raczej nie jest dedykowane graczom, użytkownikom Office'a.
Naprawdę? Sorry nie wiedziałem, myślałem że owi "Janusze" jak to ich nazywasz robią poza zdjęciami jeszcze różne inne rzeczy, choćby przeglądają fora jak to :mrgreen: a jako, że nie stać większości ludzi na osobne komputery do osobnych zadań, więc wydaje mi się, że mają zazwyczaj jeden.
unesco napisał/a:
Nazwa "monitora graficznego" jest powszechnie znana, bez względu na gawędziarskie opowieści.
No coś podobnego. Ja nie znam. Rozumiem, że jak coś jest powszechnie znane, to pewnie tym łatwiej będzie ci to zdefiniować, o co prosiłem wcześniej.
unesco napisał/a:
Jeśli wolisz analogię do akustyki, na którą się powołujesz
Ja? Stwierdziłem tylko
Wojmistrz napisał/a:
ze w moich kręgach częściej mówiąc monitor, chodzi o odsłuchowy albo studyjny
Dokładnie chodzi o to, że spora cześć moich klientów to muzycy.
unesco napisał/a:
w studio do produkcji dźwięku zamiast monitorów odsłuchowych
No raczej nie. Odsłuch to odsłuch, studio to nie sala koncertowa.
unesco napisał/a:
Jak czytam, widać, że nie rozróżniasz kalibracji od profilowania, więc trudno dyskutuje się przy barku wiedzy.
Oj tam nie wie. Odniosłem się do twojego wpisu
unesco napisał/a:
Takiego AOC o którym piszesz, nie nie da skalibrować (co najwyżej oprofilować)

unesco napisał/a:
RAWy obrabiane na nowo po zmianie monitora to nie rzadkość.
Chyba jednak rzadkość, ponieważ nie przypominam sobie, aby miał okazję kogoś takiego spotkać, ani nawet o kimś takim czytać poza twoim niepotwierdzonym wpisem.
unesco napisał/a:
Akurat mężczyźni lepiej rozróżniają tonalność
WOW, zasłużyłeś na nagrodę Nobla. Właśnie obaliłeś ponad dwieście lat badań nad tym zagadnienie i kilkadziesiąt lat pracy tysięcy naukowców, zajmujących się genetyką. Brawo.
 
 
komor 
Moderator



Pomógł: 364 razy
Posty: 19738
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sob 11 Sie, 2018 14:10   

Wojmistrz, mało merytorycznie coś…
 
 
Wojmistrz 
Temu Panu już podziękujemy
Obserwator


Pomógł: 212 razy
Posty: 7497
Skąd: Halifax
Wysłany: Sob 11 Sie, 2018 23:06   

Cóż, może i mało merytorycznie, ale dla mnie świat nie kończy się na NEC i EIZO. Wiem, że o dawna Dell, Asus, Iiyama czy nawet taka marketowa padlina jak Benq potrafią zrobić całkiem niezłe modele dla zwykłych śmiertelników. Tego ostatniego wymieniłem specjalnie, ponieważ ładnie zawalczył o rynek np modelem SW2700PT.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template FIsilverBrown v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne

forum.optyczne.pl wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach reklamowych i statystycznych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Pliki cookies mogą też być wykorzystywane przez współpracujących z nami reklamodawców, a także przez narzędzie Google Analytics, które jest przez nas wykorzystywane do zbierania statystyk. Korzystanie z serwisu Optyczne.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko »
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 12