Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.
Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.
Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.
Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.
Wysłany: Wto 29 Lip, 2025 Monokular Hawke Endurance ED 8x42 czy Vortex Solo 8x36
Cześć Wszystkim! Jest to mój pierwszy wątek, więc skrobnę kilka słów na początek i przejdę do rzeczy.
Od niedawna zainteresowałem się amatorsko optyką. Przerobiłem kilka lipnych, tanich, chińskich lornetek za grosze, odszukałem swoje stare porro 10x50 (też chińskie, ale dość dobre) z dzieciństwa, no i przy moich możliwościach budżetowych zrozumiałem, że od tamtych pseudo lunetek co najwyżej popsuję wzrok, więc postawiłem na Deltę Forest II 8x42 jako pierwsza "prawdziwa" lornetka z której jestem bardzo zadowolony. Uzupełniłem ją małym monokularem 6x20 (realnie to 6x18) firmy Apexel, który jest takim kieszonkowym mikro patrzydełkiem. Analizowałem trochę swoje potrzeby, możliwości, finanse itd. i chodząc na wycieczki, w teren, po górach i tak ogólnie uznałem, że potrzebuję mocniejszego monokularu, żeby coś podpatrzeć. Odpada ryzyko rozkolimowania, mniejsza waga niż lornetek, mniej cyrku z ustawianiem, mniejsze gabaryty, ot na szybkie podpatrywanie. Lornetkę chcę sobie wyciągać na spokojnie na obserwacje będąc na miejscu, a w trakcie wędrówek czy np na spacer do parku wolę coś jak monokular. Piszę tutaj o tym, gdyż śledziłem wcześniej trochę wątków jako gość forum i wiem, że zaraz znajdą się tacy, którzy będą chcieli mnie "nawracać" na małą lornetkę jako alternatywę dla mono, ale ja jednak wolę mono
Patrząc na moje możliwości budżetowe i to co ma do zaoferowania rynek waham się pomiędzy Hawke ED 8x42 i Vortexem Solo 8x36. Teoretycznie na papierze są do siebie dość zbliżone, ale z Hawke nie miałem styczności, a Vortexa 2 razy zamawiałem i musiałem odsyłać. Wcześniej jeszcze brałem 8x25 ale był totalnie za ciemny. 8x36 ma ładną i jasną optykę, ale ergonomia i wykonanie tego mono to była jakaś tragedia. Z dwóch różnych sklepów przyszły do mnie z pęknięciem gumy na obudowie w miejscu koło śruby mocowania klipsa, pierścień ostrości w obu nie wyostrzał w pełni do końca obrazu, tak ciut ciut zawsze brakowało, do tego pierścień ostrości zacinał się i strasznie ciężko chodził, w tym drugim wręcz był zabetonowany do tego stopnia, iż próby ostrzenia spotkały się z tym, że cała optyka zaczęła się kręcić w tym korpusie o 360 stopni... W jednym muszla oczna latała luźno po wysunięciu, w drugim się zacinała. No rozczarowało mnie to mocno, bo po mono Vortexa za 500-600 zł spodziewałem się lepszej jakości. Miałem styczność z ich lornetką Triumph która jest tańsza i było o niebo lepiej z wykonaniem. Robiłem zwrot tych mono i co ciekawe w obu sklepach wykryli, że ten problem pęknięć obudowy tyczy się całych partii które do nich dotarły. Ludzie u oficjalnego dostawcy Vortexa czyli w Kolbie byli zaskoczeni tym i podobno sztuki u nich są ok pozbawione wad. U mnie jednak niesmak pozostał i obawa, że znowu się nadzieje. No ale sensownych alternatyw na mono za bardzo nie mam oprócz tego Vortexa.
Trafiłem na Hawke ED 8x42 i chyba będzie lepiej niż Vortex - lepsze pokrętło ostrzenia, podobne parametry, ale lepsza jasność, szkło ED, producent dodaje gumowe osłony na obiektywy (czego nie ma w Vortex - duży plus dla Hawke). Vortex trochę zgrabniejszy, no i ma tę słynną gwarancję VIP.
Przejrzałem cały rynek i kilka sklepów które go mają tak naprawdę ciągną stany magazynowe z Kolby, a ona ma tylko dwie sztuki. Mam obawy czy nie będą to powystawowe, po zwrotach egzemplarze itp., ale pan od Kolby zarzekał się, że oprócz wystawowego mają jeszcze dwie sztuki, nowe z magazynu nieotwierane podobno. Tu mi dał dobrą ofertę aby powołać się na niego, opisać rozmowę, wysłać do niego maila i złożyć w ten sposób zamówienie, to dostanę lepszą cenę niż oficjalna na stronie czy allegro. Jest to kuszące, ale mam obawy czy w razie czego nie będzie problemów ze zwrotami, jeśli coś będzie nie tak. Chciałem zamawiać przez allegro, bo tam jest bdb ochrona kupujących, ale cena będzie sporo wyższa.
1. Czy ktoś miał z Was styczność z oboma monokularami, zwłaszcza tym Hawke ED 8x42? Jak ogólnie z jakością i porównaniem do Vortexa? JEst lepszy i dobrze kombinuję czy lepiej jednak znowu z Vortexem próbować?
2. Jak wygląda kwestia gwarancji i serwisu Hawke? Wiem, że wynosi 10 lat, ale chodzi i mi o podejście ich do klienta. Vortex ma super podejście podobno z tą gwarancją VIP, więc szukam odniesień.
3. Czy macie jakieś pomysły alternatywy dla wyżej wymienionych z monokularów w budżecie do 600-700 (to już jest absolutny max z naciągnięciem mocno budżetu, więcej już na bank nie dołożę od razu zaznaczę)? Chodzi mi tu o monokular z dobrą, jasną optyką, szerokim polem widzenia, powiększenie max 8x, optyka która daje radę po zmierzchu, że popatrzę sobie przez niego spokojnie w nocy na gwiazdy na spacerze, miasto czy coś (tak podpatrzę, wiadomo to nie noktowizor czy teleskop, ale chodzi mi o to żeby to jakoś hulało).
4. Czy można ufać sklepowi Kolba i takim propozycjom? Jakie macie doświadczenia z Kolbą? Nie ukrywam iż sprawdziłem opinie o nich i sporo negatywnych znalazłem. Wiem, że ich handlowiec celowo mi taką ofertę złożył żeby ugrać marżę/premię od sprzedaży dla siebie, jest to kuszące, ale jak mi mono nie podejdzie i będę chciał robić zwrot czy nie będzie cyrków? Na allegro jest jednak program allegro protect i działa bardzo skutecznie, sprzedawcy nie mogą tam kantować za mocno, bo administracja allegro wchodzi w rozmowy i szybko ustawia nieuczciwe praktyki do pionu. Kupując przez allegro ten handlowiec z Kolby mi tej promki nie zrobi, bo to nie jego dział, więc tu pytanie do Was co o tym sądzicie?
Tu dodam, iż nie noszę okularów, ale to się może niedługo zmienić, bo lata lecą i oczy już nie te co kiedyś. Mam już lornetkę Forest, mam "patrzydełko" Apexela które kieszonkowo dobrze się sprawuje, a więc szukam czegoś pośredniego na pasek z monokularów, lepszego od Apexela. Jestem tym szukaniem już trochę zmęczony, bo najpierw vortex 8x25 okazał się za ciemny i słabe pole widzenia, więc zwracałem, potem dwa razy naciąłem się w dwóch różnych sklepach biorąc solo 8x36, więc chciałbym już zamówić coś i cieszyć się obserwacjami, niż ciągle bawić się w zwroty, pakować to pod kamerą, odsyłać i czekać na kasę.
PS Strasznie się rozpisałem i z góry Was za to przepraszam, ale jakoś na spontanie uznałem, że opiszę wszystko dokładnie, ze szczegółami i będzie łatwiej rozmawiać
Ja jestem posiadaczem sprawnego Vortexa Solo 8x36.
Ja do tego bym podszedł strategicznie.
Jeżeli inwestowanie w Mono ma jakkolwiek kolidować z przyszłym czy równoległym wyborem lornetki to lepiej oszczędź na Mono i dokładaj do lornetki.
A jeżeli już temat lornetek zamknąłeś definitywnie (znając życie jeszcze nie) a teraz już tylko mono chcesz dopiąć - no to wybierz tego o 50% droższego Hawke który na papierze niby lepiej wygląda (minimalnie pole widzenia gorsze ma).
Duży plus dla Hawke że dodał zatyczki, ja specjalnie na drukarce 3d musiałem drukować do swojego Solo.
Jeśli zależy Ci żeby używać po zmroku czy do obserwacji gwiazd, to monokular 8x36 to trochę za mało, 8x42 będzie lepszy. W pierwszym będziesz miał źrenicę 36/8 = 4.5 a w drugim: 42/8 = 5,25.
Chociaż jak już masz lornetkę 8x42, to ja by, po prostu jej używał do obserwacji nocnego nieba.
Przede wszystkim zastanowiłbym się, czy przy posiadanej lornetce i małym monukularze jest jeszcze sens kupować kolejny monukular, ale to w sumie Twoja decyzja.
Mam Vortexa solo 8x25, tego który jest dla Ciebie za ciemny. Na wycieczki jest fajny, ale do obserwacji nieba w nocy już się nie nadaje. W przypadku 8x36 zapłacisz dwa razy więcej, więcej do noszenia, a do oglądania nieba i tak będzie mało. A widzę, że 8x36 ma taki sam malutki pierścień ostrości jak 8x25. U mnie chodzi on zdecydowanie za ciężko, nie da się obsługiwać jedną ręką. Przy cenie 300 zł to jeszcze można przeboleć, ale za ten większy model za dwa razy tyle, to już bym się zastanawiał.
Odnośnie gwarancji, to ja bym się za bardzo nie nastawiał że będzie dożywotnia, czy nawet 10 lat. W praktyce to jest zawsze dwa lata rękojmi i gwarancji i to jest pewne. Powyżej tego, to już mogą być schody w stylu rejestracja na specjalnej stronie (próbowałem rejestrować Pentaxa : nie działa wcale, Olympusa: nie wchodzi numer seryjny, z ciekawości patrzyłem też czy da się zarejestrować Kowę, podobny efekt). Vortex nie wymaga rejestracji, ale nie bardzo mi się chce wierzyć że po 2 latach będą tak chętnie wymieniać czy naprawiać. Raczej wątpię.
Swoją drogą, to coś te Vortexy mają problemy z jakością. Ten monokular który mam 8x25 jest ok, natomiast lornetka 8x42 Viper którą niedawno kupiłem, od nowości miała nieco za luźną jedną muszlę, która po 3 dniach zaczęła kołysać się na boki. Odesłałem do Kolby i prawdopodobnie wymienią mi na nową, mam nadzieję, że już nie będzie tego problemu.
Odnośnie sposobu kupowania, to zdecydowanie unikałbym małych sklepów, czy też innych kombinacji. Najlepiej tak jak piszesz kupować na Allegro. Ale też wiedząc że sprzedawca na Allegro to któryś duży sklep. Nawet jak jest trochę drożej, to lepiej dopłacić. Przynajmniej zwrot jest bezproblemowy i za darmo, A sprzedawca nie ociąga się zwykle ze zwrotem gotówki. W porządku jest też Media Expert, gdzie sporo zakupów już zrobiłem, pojedyncze rzeczy zwracałem i nigdy nie było żadnego problemu.
Ja wtrącę swoje 3 grosze ...Jeśli to ma być mono ( co odradzam ) to z tych dwóch wybrałbym Hawke . Miałem kiedyś w rękach lornetkę Hawke Endurance ED 8X42 i urzekł mnie krystalicznie czysty obraz o naturalnej kolorystyce . Mono to 1/2 tej lornetki więc optyka będzie ta sama . Plus to łatwe ustawienie ostrości jednym palcem , waga też na plus . W Vortexie ustawienie ostrości nie będzie tak komfortowe . Pokrętło zapewne chodzi ciężko . Najlepiej kup lekką lornetkę 8x30/32 bo Forest II 8X42 choć całkiem niezły ( wiem bo mam ) jest słabą lornetką na wędrówki z uwagi na masę i gabaryty .
krzykosz dzięki za odzew. Od ponad 2 tygodni mój post wisiał, rosły wyświetlenia i nikt się nie odzywał, więc temat już ogarnąłem samemu Miałem dwa razy solo 8x36 Vortexa i odsyłałem, bo była taka lipa jak opisałem w pierwszym poście tego wątku. Może miałem pecha z Vortexem, ale muszę przyznać, że optycznie, jasność i pole widzenia było bardzo dobrze, nie odstawał zbyt wiele od tego Hawke. Natomiast cała reszta była tragedia. Mój wybór padł na Hawke ED 8x42 i jestem póki co z niego bardzo zadowolony - naprawdę świetny sprzęt. Więcej na jego temat skrobnę niżej. Co do lornetki to mój wybór padł na kupioną Deltę Optical Forest II 8x42, która była mi wielokrotnie polecana. Jestem z niej bardzo zadowolony i jej jakości
pp516 mój wybór padł na tego Hawke 8x42 i jestem z niego bardzo zadowolony. Apexel 6x20 (realnie 6x18) daje za małe powiększenie i jest za ciemny na wieczór. W kwestii Vortexów miałem oba i 8x36 żeby coś tam podpatrzeć na szybko wieczorami dawał radę. To nie lornetka, ma swoje ograniczenia, bo to mono, ale wygrywa kompaktowością - mały, lekki, szybko można spojrzeć trzymając w jednej ręce i dlatego gdziekolwiek idę, to mam mono ze sobą.
W kwestii jakości Vortexa to kombinowałem jaki zestaw brać do czyszczenia optyki i wziąłem Vortexa. Cóż... pędzelek git, ale płyn, chusteczki i ściereczka to już lipa, bo smugi się robią ciągle, etui może fajne, ale ściereczka się sypie i pruje!!! Sama z siebie, masakra. No jakościowo Vortex mnie ciągle rozczarowuje, bo zestaw za 100 zł, a jest lipa. Dzięki temu nie żałuję, że wziąłem lornetkę Delty zamiast Vortexa Triumpha, bo bym pluł na siebie jakby taka lipa była, a z Deltą jest wszystko ok.
W kwestii sklepów, to bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło Beafoto i tam warto się udać. Pytałem ludzi o Kolbę i wszyscy polecali, w necie mieszane opinie, ale ja też mam mieszane. Kolba ma mocno zawyżone ceny produktów, a sklepy które biorą towar od niej mają znacznie taniej. Zrobiłem małe śledztwo i wszystkie sklepy w PL i na allegro biorą od nich - stany magazynowe są zaciągane z Kolby albo fikcyjnie piszą 5-10 sztuk, a realnie mają np 1 na 1 z Kolby, która jest na stanie Kolby. Ot magia dropshippingu, kto ma doświadczenie w handlu to zna temat. Unikam sklepów krzaków i sprawdzam je, żeby nie było lipy ze zwrotami. Odbieram paczki, otwieram je, sprawdzam, również pakuje i zanoszę na zwrot do paczkomatów zawsze pod kamerą, nagrywam w 4k, w sterylnych warunkach na czystym stole. Korzystam z allegro, bo jest allegro protect i portal chroni klientów. To takie praktyki moje żeby uniknąć szarpania się z jakimś ewentualnym, nieuczciwym sprzedawcą.
Wracając do Kolby, to tam jest tragiczny kontakt z klientem i po prostu zwykle mają w niego wyj... ekhm wywalone. Dzwonię do jednego opiekuna produktu i poczta, dzwonię do kolejnych i to samo. Dzwonię na infolinię, czekam, w końcu baba ma mnie przełączyć do opiekuna marki i w słuchawce nie ma takiego numeru i rozłączenie. Albo połączenie nie może być zrealizowane albo jak się uda dodzwonić to ktoś nic nie wie, albo mówi że przekaże info i ktoś oddzwoni. Myślicie że oddzwaniają? Taki wuj. Dzwonię na infolinię i już opier...liłem babę, że mam dość tego zbywania, dzwonię pod podane przez nią 3 czy 4 numery do handlowców i wszyscy nie odbierają, poczta, a jeden na urlopie i do tego nie z tego działu... W końcu ona mówi że przekaże i opiekun marki oddzwoni. No i ten handlowiec od Hawke i Vortexa dzwoni do mnie, ale zamiast przeprosić i się wytłumaczyć, to raczej z burknięciem, że urlopy, że mało ludzi i raczej podejście w stylu że zawracam mu dupę. Ale cóż... mówię o swojej sprawie i był zaskoczony, ale dał mi propozycję na Hawke z 670 zl pierwotnych na 550 już z kurierem. Wahałem się, zrobilem posta, ale była cisza i zaryzykowałem. Miałem obawy, ale okazało się że wszystko było ok. Paczka doszła na drugi dzień, mono jeżeli ktoś testował i otwierał to zostawił w sterylnych warunkach i nie było oznak by był używany. Znakomita jakość, naprawdę świetny sprzęt. Potem przez kilka dni chciałem dodzwonić się do tego handlowca i podziękować, podpytać o mono hawke ed 8x25, ale wiecznie miał pocztę, dzwoniłem do innych handlowców i mieli przekazać kartkę żeby na moment do mnie oddzwonił, ale cisza. No i mam niesmak, bo z jednej strony bym pochwalił, podziękował i wystawił dobrą opinię, z drugiej strony takie zbywanie spowodowało, że mam mieszane odczucia. Chciałem kolejną optykę brać u niego bezpośrednio (podejrzewam, że marża idzie na niego jako opiekuna marki i ma możliwość takiego ofertowania), ale skoro mnie olał to jego strata. Tak więc co do Kolby wiem jedno - jakby były jakieś problemy to szanse dodzwonienia się i załatwienia tematu są bliskie zeru. Także słabo. Niestety w zasadzie wyłącznym importerem i dystrybutorem firmy Hawke i Vortexa jest w PL Kolba. Na oficjalnej stronie Hawke znalazłem info że jeszcze nim handluje Edredon, mały niszowy sklep dla ptasiarzy i gdyby nie strona Hawke to bym nigdy na nich nie trafił. Potem się okazało że w światku optyki są znani i chwaleni Także miejsce na plus.
Co do gwarancji, to też nie wierzę w jakieś cuda, chociaż wielokrotnie ludzie zachwalali gwarancję Vortexa i znakomite podejście do klienta. Cóż z tego, skoro jakość produktów na dzień dobry pozostawia bardzo wiele do życzenia. Hawke ma niby 10 lat gwarancji, ale gdzieś widziałem że podobno też ma dożywotnią gwarancję, a może tylko w UK? Kij wie.
Kot72 mój wybór padł na Hawke ED 8x42 i jestem bardzo zadowolony. Bardzo jasny, szerokie pole widzenia, znakomicie ostrzy, dobra ER, bardzo dobrze wykonany, zerowa albo znikoma AC, w nocy radzi sobie świetnie i można patrzeć śmiało w gwiazdy, ma solidne etui, dodatkową saszetkę i lepsze wykonanie niż Vortex. Są zatyczki gumowe do optyki, jest wyjście na statyw (sprawdziłem na starym statywie pod aparat i super działa), to mono, więc odpada ryzyko rozkolimowania. Spokojnie jedną ręką obsługuję, oglądam, ostrzę i jest wygodny. Jedyny minus to trochę zbyt luźno chodzące muszle oczne w Hawke - mam też mono ed 8x25, bo zachęcony 8x42 chciałem takie kieszonkowe patrzydełko do EDC i ta muszla tam też luźno lata. Poza tym jest naprawdę świetny.
W kwestii mono vs lornetka i podejścia Twojego czy głównie na forum, to postawiłem na Deltę 8x42 i będę ją brał na wycieczki, w góry itd. ale dopiero na miejscu do oglądania jak się rozłożę, usiądę itd. W trakcie wędrówek czy na szybko mam po to mono hawke ed 8x42, ale też stawiając na mobilność będę go brał zamiast lornetki. Na co dzień postawiłem na hawke ed 8x25, bo jest lepszy niż apexel 6x18, mamy szkło ED, dość szerokie pole, fajną jasność i optykę, a to wszystko w maleństwie wielkości i wagi scyzoryka (150 gram przy długości 10 cm). To jest jego największa przewaga nad czymkolwiek na co dzień - turbo kompaktowość. Vortex solo 8x25 jest podobny, ale ciemniejszy, gorzej się patrzy przez niego, więcej AC i jest bardziej bufiasty, duży. Tu również plus Hawke że etui, woreczek, zatyczki itp. więc lepiej niż w Vortexie.
Wszedłem w optykę i faktycznie apetyt rośnie. Lubię monokulary i postawiłem na nie, bo są kompaktowe, low profile (nie zwracają uwagi gapiów jak lornetki i nie wywołują negatywnych emocji), odpada ryzyko rozkolimowania, lekkie, można jedną ręką "kukać". Jestem świadom ich wad i ograniczeń, ale dostrzegam mnóstwo ich plusów. Do dłużyszch obserwacji oczywiście więcej frajdy daje lornetka, ale no coś za coś. Takie mono hawke ed 8x42 można nawet wrzucić na statyw i stosować jak mini lunetę (praktykowałem ostatnio na balkonie i to zdaje egzamin) w nocy. Ostatnio zauważyłem, że do tej mojej optycznej gromadki faktycznie dorzuciłbym małą lornetkę - 8x25 albo 8x32, ale malutką jak Delta One. 8x25 to od razu myślałem o Hawke ED, bo optycznie czuć tę jakość. Testowałem 8x42 pod słońce, chmury z przepałami i Hawke radził sobie super. Moja Forest 8x42 ma już sporo widocznych AC w kadrze przy takich warunkach, więc plus dla Hawke. Jakościowo i ergonomią wykonania z Deltą na równi, może trochę lepiej. W stosunku do Vortexa solo, to Hawke ED stoją o dwie półki wyżej.
Szczerze polecam Wam serię ED 8x42, ale również 8x25, bo ten maluszek daje za dnia super obraz, a jest tak malutki, że można mieć go zawsze przy sobie, wręcz jak brelok przy kluczach [/i]
sleipnir, Dobrze wybrałeś . Będziesz Pan zadowolony . Też , od kilku lat posiadam Hawke 8x25 . Dobra optyka tylko ciężko chodzący pierścień ostrości . Muszla też dość luźna ale trzyma pozycję .
Kot72 dzięki, dokładnie tak! U mnie pierścień chodzi gładko, ale jest zawsze przekręcony na maksa do końca i w zasadzie prawie w ogóle nie zmieniam ustawień. Mam wrażenie, że mógłby ciut mocniej ostrzyć jeszcze. Zauważyłem, że tu trzeba patrzyć centralnie w punkt w osi widzenia optyki, bo inaczej jest nieostre widzenie. 8x25 ma swoje ograniczenia i tego się spodziewałem, ale wybaczam mu to. Inna kwestia to ER - odstęp 13 mm jest za mały i nie mogę oprzeć/ "wtulić" monokularu w oko (zwykle tak trzymam optykę, bo minimalizuje drgania i zapewnia mi to bardziej stabliny obraz). To już mnie trochę wnerwia i chciałbym sobie jakoś wydłużyć ER, ale nie wiem czy gdzieś dostanę dodatkowe większe muszle albo może jakieś nakładki wydłużające na obecne muszle? Coś takiego. Nawet rozważam zakup monokularu Opticrona Trailfinder 8x25. Optycznie w porównaniach to coś jak Hawke ED 8x25, ale bez szkieł ED, za to z ER 17 mm, więc elegancko. Myślę, że optycznie będzie jak seria Hawke Nature trek - podobnie i bardzo dobrze, ale bez szkieł ED. Myślę, że w tych cenach i swojej klasie to naprawdę dobre patrzadełko (jeśli znamy jego ograniczenia) - 8x25 jest tak malutki, że można mieć go dosłownie zawsze i wszędzie przy sobie. Nie rzuca się w oczy, można w sekundę mieć przy oku i podpatrzeć. Mono nigdy nie zastąpi lornetki, ale do EDC w mieście jest jak znalazł. Myślę, że kwestia czasu jak lornetka 8x32 jakaś mała jak Delta One albo 8x25 podwójnie łamana (może właśnie Hawke ED 8x25) dojdzie do mnie na stan jako uzupełnienie. Na co dzień zauważyłem po zakupie 8x42, iż może być ciut za duży tak żeby mieć go zawsze przy sobie, więc doszedł 8x25. Mała lornetka mogłaby być parkowo - spacerowa, żeby wygodniej popatrzeć i ponosić niż 8x42 Delty. Zabawne, że mam już trzy monokulary, a jeszcze kombinuję z czwartym Tu uważam, że jak człowiek dobrze przemyśli i rozezna swoje potrzeby, możliwości itp. to już wie co mu bardziej leży i najlepsza optyka, to ta którą mamy przy sobie. 8x25 mam zawsze, korzystam codziennie i używam. To samo 8x42 Hawke - serio na wycieczki to jest idealna opcja. Chcę na szybko podpatrzeć coś, mam kije trekkingowe w rękach, plecak na garbie, gdzieś obok nerka z EDC, brakuje mi rąk, jak kije upadną bo zawsze spadają jak o coś oprę, to będę musiał się z tym mandżurem schylać, a tak cyk biorę odpinam pokrowiec na pasku, w moment Hawke 8x42 będzie przy oku i będę cieszył się obserwacją widoków przez elegancką optykę przy krótkiej przerwie. Szybko schowam do pokrowca i idę dalej, nie opóźniając marszu. Na szczytach czy u celu podróży rozłożę krzesełko z plecaka, wyciągnę sobie Deltę i mogę delektować się widokami. Chcę jechać bardziej na lekko, ale mieć optykę? Hawke 8x42 mono zrobi robotę, bo to już nie jest takie piździdełko jak 8x25, tylko w sumie połowa lornetki 8x42 i to na szkłach ED
To tak jak z dużymi scyzorykami Victorinoxa czy dużymi nożami folderami - na co dzień do EDC dla większości ludzi to jest pomyłka. Jak Vicek to Compact, Companion albo Rambler, bo mały, lekki, nie wadzi i ma wszystko co trzeba, a jak nóż folder, to mały z ostrzem typu 7,5 cm który waży poniżej 100 gram i nie wypycha kieszeni. Z optyką mam podobne podejście i filozofię na co dzień do EDC monokular 8x25 zawsze wezmę, nigdy nie wadzi, nie ciąży i zawsze korzystam.
Jakbyś się rozglądał ze małą lornetką, to ja mam Pentaxa UD 9x21. Wcześniej używałem 40 letniej BCP 5 8x30 która wydawała mi się lornetką idealną. Tego Pentaxa kupiłem dla żony. Ale wkrótce zacząłem go od niej pożyczać, bo okazało się, że nie jest dużo gorszy od BCP i nie zażółca tak obrazu. No i ta waga 200 gramów i małe rozmiary. Bez problemów mieści się w tylnej kieszonce koszulki rowerowej. Tak, że BCP trafiła do szafy na zasłużony odpoczynek. Z tym, że żona domagała się zwrotu Pentaxa, ale że stwierdziła że w zasadzie woli monokular, to dostała Vortexa solo 8x25 z którego jest bardzo zadowolona. Ja jednak wolę Pentaxa. Jest tylko 40 gramów cięższy, tych 200 gromów nie czuć i tak w kieszeni. A jak dla mnie obraz obuoczny jest jednak zdecydowanie lepszy w odbiorze. Pomimo, że jak porównuję Vortexa i patrząc przez pojedynczy okular Pentaxa, to Vortex zdecydowanie wygrywa. Ale jak już parzę normalnie przez obydwa okulary Pentaxa, to wolę jednak lornetkę. Pentax ma pojedynczy zawias. Nie chciałem modelu z podwójnym zawiasem, bo jest trochę więcej zabawy z poprawnym rozłożeniem lornetki.
Odnośnie możliwości dodzwonienia się do sklepów / producentów, to to jest już nowa norma, że albo wcale nie ma żadnej infolinii, a jak już jest to i tak się nie za wiele da załatwić. Im większa firma tym gorzej. Ja się cieszę jak chociaż jest czat. Na majle nikt najczęściej nie odpowiada. Miałem z tym trochę przygód ostatnio, w związku z moim planem kupna poważniejszej lornetki. Taka to już chyba nowa rzeczywistość. Pracownicy są drodzy w utrzymaniu.
Jedna jeszcze luźna uwaga. Warto spróbować lornetki z wyższej półki niż DO Forest. Testowałem ostatnio Olympusa Pro 8x42 i byłem naprawdę zdziwiony o ile więcej można widzieć przez lornetkę z poziomu około 2000 zł. Obraz wydaje się subiektywnie większy. Dodatkowo dzięki dużemu polu widzenia i dużemu centralnemu obszarowi dobrej ostrości po prostu łatwiej jest prowadzić obserwacje. Również przyjemność jest znacznie większa. Vortex Viper daje jeszcze lepszy efekt niż Olympus. Głównie za sprawą większego pola widzenia. Efekt był ostatnio taki, że wolałem nawet zabierać plecak z Viperem niż maleńkiego Pentaxa. Szczególnie na krótkie wycieczki nie ma aż tak dużej różnicy, że trzeba zabrać mały plecak. A różnica w obrazie jest ogromna. Mam fajny plecak foto, którego nie trzeba zdejmować, wystarczy przekręcić na biodro, żeby wyjąć lornetkę. Dostęp jest więc całkiem łatwy i szybki.
pp516, z małych lornetek celuję w coś typu 8x25 albo 8x32, bo mają wieksze pole. W sumie z Hawke seria Nature trek jest to samo co ED tylko bez szkieł na pojedynczym zawiasie. Lepiej wypada 8x32 delta one, tylko trochę większa ale dużo lepsze pole i wygoda. 8x25 na podwójnym zawiasie korciła kompaktowością np Hawke ED 8x25, ale wiem że podwójnie łamana może być upierdliwa w szybkim ustawianiu.
W kwestii droższej lornetki to myślę iż jest to kwestia czasu. Najpierw muszę używać tego, co dopiero dosłownie teraz kupiłem. Taką właśnie lepszą lornetką jest dla mnie Delta i te monokulary, bo wcześniej miałem jakieś chińskie bazarowe badziewia z optyką jak przez denko od słoika. Łudziłem się że można kupić za 100-200 zł dobrą lornetkę - nie można Jak zrobiłem przesiadkę na Deltę Forest to mnie olśniło i zrozumiałem jak ludzie mi mówili, że od tych chińskich tanich lornetek można tylko wzrok popsuć. Wprost sugerowali zrób budżet 500-700 zł, weź Foresta albo coś z Vortexa i zrozumiesz. No i mieli rację. Na optykę ostatnio wydałem bardzo dużo i myślę że na razie wystarczy. Trzeba używać, a za jakiś czas się zobaczy. Mała Lornetka mi chodzi po głowie, to samo ten mono od Opticrona albo jakiś sposób na wydłużenie ER w mono Hawke 8x25 z tych 13mm na powiedzmy 17mm. To jest jednak mój główny sprzęt na co dzień zawsze w kieszeni nawet idąc do żabki obok.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
forum.optyczne.pl wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze.
Technologia ta jest wykorzystywana w celach reklamowych i statystycznych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy,
a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Pliki cookies mogą też być wykorzystywane przez współpracujących z nami reklamodawców, a także przez narzędzie Google Analytics, które jest przez nas wykorzystywane do zbierania statystyk.
Korzystanie z serwisu Optyczne.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko »
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 9