Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.
Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.
Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.
Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.
TRYTON7, Drżeć to powinny lornetki w cenie ok 2K . Teraz rozumiem co koledzy mieli na myśli pisząc o nie ekonomicznych zakupach . W klasie średniej , chińczyk rozwalił system
TRYTON7, Drżeć to powinny lornetki w cenie ok 2K . Teraz rozumiem co koledzy mieli na myśli pisząc o nie ekonomicznych zakupach . W klasie średniej , chińczyk rozwalił system
Klasy średniej nie rozwalił. Lornetki o akceptowalnej masie do codziennych zastosowań i kieszonkowe - zawsze znajdą nabywców, a w tym temacie niczego rewolucyjnego- póki co, nie zaprezentował. Moim zdaniem jest to raczej zamach na klasę wyższą – klasę, w której priorytetem jest jakość obrazu.
TRYTON7, Drżeć to powinny lornetki w cenie ok 2K . Teraz rozumiem co koledzy mieli na myśli pisząc o nie ekonomicznych zakupach . W klasie średniej , chińczyk rozwalił system
Klasy średniej nie rozwalił. Lornetki o akceptowalnej masie do codziennych zastosowań i kieszonkowe - zawsze znajdą nabywców, a w tym temacie niczego rewolucyjnego- póki co, nie zaprezentował. Moim zdaniem jest to raczej zamach na klasę wyższą – klasę, w której priorytetem jest jakość obrazu.
TRYTON7, Drżeć to powinny lornetki w cenie ok 2K . Teraz rozumiem co koledzy mieli na myśli pisząc o nie ekonomicznych zakupach . W klasie średniej , chińczyk rozwalił system
tu nawet cena 0.5K nic nie udowodni... bo cena realna u Chińczyka jest jeszcze niższa.
Prawdziwa "jakość" zawsze się obroni chińczyk skutecznie omamił wielu ale nie wszystkich...
Coraz więcej osób już ma dosyć nowych klonów SRBC , które tworzone są w postępie geometrycznym w różnych chińskich fabrykach a różnią się jedynie naklejkami o czym wkrótce się przekonacie...
Ludzie coraz częściej zaczynają szukać starszych lornetek po to by choćby wybić się z "chińskiego ciągu"- mówiąc : mam prawdziwa zachodnia klasę optyczną i mechaniczna a nie chiński "plastyk fantastik", ktorego nikt nie chce naprawiać bo nie warto...
TRYTON7, za kilka lub kilkanaście lat możesz już nie naprawić żadnej lornetki bo w dobie produktów jednorazowych skończy się zapotrzebowanie na takie usługi . Ja też lubię i szanuję stare lornetki co nie zmienia faktu że jakość ich obrazu mocno odstaje od tego co aktualnie wymodzili chińczycy . Oczywiście porównując sprzęty pozycjonowane w tej samej klasie cenowej .
tu nawet cena 0.5K nic nie udowodni... bo cena realna u Chińczyka jest jeszcze niższa.
Tego się nie dowiemy. Za taką lornetką z jednej strony może kryć się praca w systemie 9-9-6 (kolega-Chińczyk z roboty o tym mi opowiadał), a z drugiej - dopłaty państwowe. Czyli lornetka ma w sobie i element osobistego poświęcenia (lub wyzysku) ze strony pracowników, i solidne wsparcie, by walczyć z najlepszymi.
Można się temu sprzeciwiać, ale czy lepsze jest płacenie ciężkich pieniędzy europejskim firmom z rozbudowaną strukturą nic nie wnoszących szczebli kierowniczych i marketingowych z tłustym zarządem na czele? Przecież nawet taki katalog produktów Zeissa z ładnymi obrazkami musiał robić niemiecki marketingowiec, który mimo braku specjalistycznej wiedzy zarabia lepiej od wykwalifikowanego chińskiego optyka.
A kupując stare, solidne klasyki kogo właściwie wspieramy?
Nie ma dobrego ani złego wyboru. Tak naprawdę człowiek by chciał kupić świetną lornetkę, płacą nawet dużo, ale tak by pieniądze trafiły do jakiegoś solidnego rzemieślnika, w zamian za jego dobrą i ciężką pracę.
Trzeba sobie tylko zdawać sprawę, że wybierając chińskie uderzamy w "nasze". Odchodząc od lornetek, dowiedziałem się właśnie, że zbankrutował polski producent obuwia dziecięcego Bartek. Przyczyna - spadek popytu (na świetne jakościowo buty!) Przyznam, że mnie zakłuło, bo dla obu synów wielokrotnie kupowaliśmy ich produkty. Fakt, drogie, ale używane przecież można sprzedać (a w naszym wypadku przechodziły ze starszego syna na młodszego, aż podrósł i zaczął się buntować przeciwko takiemu procederowi ).
W tym wszystkim nie wierzę, że rynkowe mechanizmy doprowadzą do czegoś dobrego.
Gratuluję Autorowi wątku, zdołał on w jednym miejscu (a nawet karcie) zgromadzić wszystkie zjawiska forumowe:
- abnegacji chiniola;
- ociężałości chiniola;
- niszowości lornetek z dobrym obrazem (wszak nie o to w nich chodzi);
- oraz, co najbardziej mnie cieszy, potwierdzenia u Kota72, że w naszej pasji liczy się wyłącznie doświadczenie, nie p...
To drugie też ma swój urok, ale niech zbłądzeni użytkownicy forum, szukający w tym miejscu wiedzy, mogą je oddzielić od wartościowych informacji. A wartościowe informacje o lornetkach dostarczają ich użytkownicy.
Moja Loava waży 896 g z zatyczkami i deszczochronem . Do optyki , jak na razie nie mam większych zastrzeżeń . Tyle już napisano o tych lornetkach więc mniej więcej miałem jakieś wyobrażenie . Teraz niech żółci przyjaciele zbudują wersję z obudową Delux . Chociaż coś jak Genesis
Pamietaj, pierwsze wrazenia z nowej (lepszej) lornetki sa zwykle takie - ten obraz jest normalny. Spędź z lornetka jeden dzien, ale tylko z nia. Przyzwyczaj wzrok do pola, kontrastu, ostrosci centralnej i brzegowej oraz poziomu AC. Po tym czasie adaptacji wroc do lornetek, do ktorych sie przyzwyczaiłes. Do tych lornetek, ktore uznajesz jako „dobre”. Nastepnie napisz na forum, co poczułeś.
Bezwladnosc przyzwyczajeń ma w optyce (ba, wszystkich pasjach angażujących zmysly) ogromne znaczenie. Codzienny bodziec wzrokowy definiuje Twoja normalność.
Polecam doswiadczenie - ubierz okulary, ktore zabarwiają obraz na żółto i spędź w nich kilka godzin. Po tym czasie zwroc uwage, czy kolory widzisz normalnie. No tak sie stanie, bo czopki znieczula sie na zolte czestotliwosci i wyrównają profil bieli. Nastepnie sciagnij okulary - okaze sie, ze golym okiem widzisz przekłamane kolory, potrzebujesz chwili adaptacji.
Tak dziala wzrok i nie dotyczy to tylko kolorow. Wszystkiego, dystorsji, AC, oceny ostrosci optyki.
A nawet krok dalej - napisz za kilka tygodni, czy Loave odbierasz jako lornetke ciezka…
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
forum.optyczne.pl wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze.
Technologia ta jest wykorzystywana w celach reklamowych i statystycznych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy,
a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Pliki cookies mogą też być wykorzystywane przez współpracujących z nami reklamodawców, a także przez narzędzie Google Analytics, które jest przez nas wykorzystywane do zbierania statystyk.
Korzystanie z serwisu Optyczne.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko »
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 9