Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.
Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.
Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.
Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.
Tak z ciekawości, dot. "bannercloudowych" lornetek.
Co konkretnie SkyRover / UO takiego zrewolucjonizowali w produkcie?
Rozumiem, że "selling pointem" tych lornetek jest wielkość dobrze skorygowanego pola, i użyli do osiągnięcia tego "przewymiarowanych" pryzmatów oraz złożonej konstrukcji okularu.
Pytanie, dlaczego inni producenci nie proponowali takiego rozwiązania? A może proponowali -- SWAR NL, a SkyRover ten sam pomysł po prostu oferuje dużo taniej? Ale dlaczego takich lornetek nie ma LEICA, KOWA, NIKON (nie wiem jak Zeiss)? Czy może po prostu dotąd producenci zakładali że rynek nie kupi tak "ciężkiej" lornetki i nie szli w złożony/przewymiarowany układ optyczny?
Nie chcę wywoływać żadnej "wojny religijnej" (przypomina mi się Atari vs Commodore), interesują mnie technikalia.
Ciekawe pytanie, poniewaz dotyka istoty chinskiego produktu i jego powodzenia na rynku.
Bannercloud to technologiczna kopia Swarka NL, a konkretnie konstrukcji okularów Austryjaka.
Kopia, ktora w realiach EU bylaby pewnie na pograniczu prawa patentowego, tutaj ginie w odmętach napiętej relacji gospodarczej Europy z Chinami. Koszty innowacji poniósł Tyrolczyk, Chinczyk uzupelnil to swoim, rozsadnym budżetowo wkladem inżynieryjnym (oraz jeszcze lepszym marketingiem) i tak powstało latwo skalowalne SRBC.
Gdybys to samo chcial osiagnac w Europie, musisz zaczac od (wysokokosztownych) prac rozwojowych nad projektem, odpowiednim szkłem oraz szerokokatnymi okularami, ktore w wydaniu NL (UWA z FF i dobra korekcja AC) nadwyrężają budzet. Tym bardziej, jesli chcesz sprzedac produkt w rozsądnej cenie wiedzac, ktore miejsce w statystykach sprzedazy zajmujesz w szeregu.
To faktycznie bardzo ciekawe.
Wydawać by się mogło, że w przypadku optyki kwestie projektowe powinny być względnie łatwe (dzięki modelowaniu komputerowemu) a tzw "diabeł" tkwi w technologii (jak w precyzyjny sposób wykonać określone powierzchnie, jak wykonać odpowiednie powłoki).
Pytanie czy "zapożyczony" została konstrukcja układu optycznego (geometrie soczewek itp), czy właśnie bardziej mowa o technologii jego wykonania (poprzez np wykupienie inżynierów).
To samo zresztą mnie zastanawia w kontekście innych "klonów" optyki (np lornetki Fujinona) -- co dokładnie podlega tam "klonowaniu", dając finalnie zbliżone parametry.
Skoro Chińczycy potrafią dostatecznie precyzyjnie wykonać elementy optyczne, to czy faktycznie jedyną drogą do sukcesu jest klonowanie innego projektu?
To jest pulapka myslenia, ze lornetka (szczegolnie w wydaniu dachowym) jest prostym projektem inżynieryjnym. Pomysl sobie np., jak duza precyzję musisz miec w pryzmatach S-P, aby wewnetrzne odbicia rozdzielonych wiązek swiatla odbywały sie we wlasciwej fazie i do oka wrocily w stanie takim, jak do lornetki wleciały. Z jaka precyzja łączysz 12 elementow optycznych, w tym piec w okularach. Na jakich katach natarcia wiązki pracujesz w krotkich dachowkach i jakie wymogi stawia to zle kontekscie kontroli aberracji. No i przede wszystkim, a to najtrudniej zrozumiec, jak te ograniczenia konstrukcyjne przekladaja sie na ergonomie urzadzenia. Stworzyc kompaktowa lornetke z duzym i plaskim polem oraz rozsadnym ER to potezne wyzwanie. Szczegolnie, jak na wyzwania fizyczne wchodzi opinia publiczna, ktora uwaza, ze co z tego, ze dajesz efektowny i wygodny obraz, skoro jestes za malo kompaktowy… Jak dogodzić rynkowi w takich uwarunkowaniach?
Pytanie czy "zapożyczony" została konstrukcja układu optycznego (geometrie soczewek itp), czy właśnie bardziej mowa o technologii jego wykonania (poprzez np wykupienie inżynierów).
Nie wiem jak z technologią, ale to pierwsze - moim zdaniem z pewnością. Banner Cloud 8x42 jest na tyle wierną kopią NL, że dziedziczy identyczne pole widzenia, a także Absam ring (obszar nieco pogorszonej ostrości w okolicach 3/4 promienia pola). Mało prawdopodobne, że to przypadek.
Ale jest tu element innowacyjności Chińczyka, czyli tytułowe lornetki. Nikt do tej pory nie zaoferował lornetek z powiększeniem 6-7x oraz ogromnym i świetnie skorygownym polem widzenia. Sam jestem ciekaw czemu Swarovski, mając już opracowane okulary, nie zaproponował lornetki o tych parametrach. Z tego co można poczytać popyt na nie jest niemały.
A inni producenci... Ja się cieszę, że nie idą tą drogą, bo byłoby bardzo nudno gdyby wszyscy oferowali lornetki w ten sam deseń, różniące się niuansami. Pytanie czy oni w ogóle będą kontynuować swoje topowe linie? Nikon porzuciwszy alfy porro (SE) i dachowe (EDG), ma na czele mentalnego spadkobiercę HG L, czyli liczącego już 10 lat Monarcha HG. Podobnie wiele lat ma ULtravid HD+ i Noctivid Leiki, a także Zeiss SF (choć tu jest chociaż nowy SFL). Kowa Genesis to już prawie 20-letnia konstrukcja. MEoptra porzuciła produkcję Meostara.
Ale jest tu element innowacyjności Chińczyka, czyli tytułowe lornetki. Nikt do tej pory nie zaoferował lornetek z powiększeniem 6-7x oraz ogromnym i świetnie skorygownym polem widzenia. Sam jestem ciekaw czemu Swarovski, mając już opracowane okulary, nie zaproponował lornetki o tych parametrach. Z tego co można poczytać popyt na nie jest niemały.
Wydaje mi się, że może być to efekt reputacji i ewentualnej ceny. Reputacja (i podejście do produktu tę reputację generujące) nie pozwoliłaby raczej Swarovskiemu lornetki tak 'niezgrabnej' projektowo pakując obiektywy 32 mm do przewymiarowanej obudowy. Musieliby zaprojektować dedykowany korpus, a to dużo większe koszta. Lornetki o unikalnych parametrach, ale przez to trochę niszowe. Mniejsza produkcja przy większych nakładach projektowych i oddzielnej linii produkcyjnej powodowałyby absurdalną cenę i to by się mogło nie sprzedać w ilości wystarczającej, żeby wprowadzenie tego na rynek było opłacalne.
Oczywiście to tylko spekulacja, ale na pewno byłoby to posunięcie mocno ryzykowne.
Banner Cloud poszedł najtańszą możliwą drogą. Minimalna liczba nowych elementów i możliwie dużo z tej samej linii, co modele 42 mm. Niższe nakłady i lepsza skalowalność. Do tego dużo tańsza produkcja u siebie. Dzięki temu osiągnęli cenę, w której taka unikalna lornetka jest w zasięgu finansowym znacznie większej grupy odbiorców i mają większe szanse wyjść na +
No ale z tego co rozumiem, to średnica obiektywu musi być taka a nie inna żeby pomieścić dostatecznie duży pryzmat niezbędny do obsłużenia pola własnego okularu? Czyli trochę niezależnie od apertury, tubusy muszą mieć jakąś tam minimalną średnicę żeby uzyskać zamierzony efekt. Pewnie można byłoby zwęzić tubusy od strony soczewki ale to mogłoby być kłopotliwe technologicznie, a i sam przyrząd uzyskałby awangardowy kształt.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
forum.optyczne.pl wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze.
Technologia ta jest wykorzystywana w celach reklamowych i statystycznych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy,
a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Pliki cookies mogą też być wykorzystywane przez współpracujących z nami reklamodawców, a także przez narzędzie Google Analytics, które jest przez nas wykorzystywane do zbierania statystyk.
Korzystanie z serwisu Optyczne.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko »
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 10