Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.
Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.
Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.
Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.
Lornetkę FOMEI 10x42 FOREMAN APO kupiłem na początku lutego ze strony internetowego sklepu Fomei w Czechach. To jedyny format , ktory posiadają. W pierwszej kolejnosci chcialem zamówic ją w polskim sklepie balistas.pl. Przez dwa dni próbowałem się dodzwonić do sklepu i zapytać, dlaczego lornetka ta na ich stronie posiada dwuletnia gwarancje skoro na stronie Fomei daja na nią 5 lat .
Nie dodzwoniłem się, a próbowałem kilka razy w ciagu dwóch dni. Oczywiście tę sama lornetkę pod nazwą Sky Rover Banner Cloud mogłem zamówić od dystrybutora Tecnosky Italy. Wysyłka bezposrednia z Chin nie wchodziła w rachubę. Nie chciałem sie stresować importem a sama myśl, że lornetka będzie miała jakąś wadę optyczną lub mechaniczną wybiła mi to z głowy.
Tecnosky , też gwarantuje sprawdzenie sprzętu przed wysyłką , ale przy tylu modelach Apo i dziennym obrocie, nie byłem do końca przekonany.
Ze sklepu fomei na pytanie, jak to u nich wygląda dostałem konkretną odpowiedź :
"Wszystkie urządzenia optyczne FOMEI przechodzą szereg kontroli zanim trafią do sprzedaży:
- za pomocą kolimatora sprawdzamy, czy lornetka nie ma przypadkiem „podwójnego obrazu” z powodu źle ustawionych pryzmatów. Jeśli tak, są one korygowane.
- technicy sprawdzają stan i jakość powłok antyrefleksyjnych
- sprawdzamy wzrokowo, czy w optyce nie ma kurzu
Ta procedura dotyczy wszystkich artykułów trafiających do magazynu i do klienta. Nie dotyczy to na przykład co dziesiątego artykułu, ale każdego pojedynczego. Możesz więc być spokojny, wszystkie produkty są pod kontrolą. Podobna procedura została zastosowana również w przypadku lunet celowniczych i lunet obserwacyjnych. "
Lornetka przyszla po czterech dniach od zamówienia. Zapakowana w biały karton na , który został ciasno naciagniety zielony rękaw ( Zgapili od swarka) . W srodku praktycznie te same akcesoria co w Banner Cloud . Fomei dołożył zestaw czyszczący - ściereczkę z mikrofibry i płyn do czyszczenia optyki. Pokrowiec na lornetkę ma z tyłu naszyty pionowy pas o szerokosci 4 cm do przenoszenia lornetki pionowo przy np pasie. Na samym kartonie jak i na lornetce żadnych informacji, że zostala wykonana w Chinach. Od wewntrznej strony mostka widnieje tylko numer seryjny i napis Fomei. Nie ukrywam, że jestem z tego faktu zadowolony. Lornetkę sprawdziłem bardzo dokładnie . W środku czyściutko, focuser chodzi lekko , płynnie bez żadnych skoków z tym samym oporem. Pierścień dioptrii chodzi ciasno , czyli tak jak powinien. Mostek tez dosyć ciasny. Muszle oczne niestety miały wymiar 48 mm . Zapomniałem się zapytać o ich wymiar przed wysyłka , więc została wysłana z dużymi muszlami , bo takie FOREMAN posiada jeszcze w standardzie. Dostałem odpowiedz, , że nowe okulary są dostępne jako części zamienne, ponieważ wiele osób nadal preferuje „oryginalną” wersję. Nowa, węższa wersja będzie dostępna do końca tego tygodnia i zostana mi wysłane bezpłatnie ponieważ Fomei dba o swoich klientów .
Obawiałem się dużych muszli i okazało sie , że słusznie. Nie do końca pasowały do mojej twarzy . Na całkowicie wysunietych miałem delikatne zaciemnienia. Musialem obniżyć je o jedną pozycję , żeby zniwelowac ten efekt. Jednak do ideału troche brakowało. Mam dosyć szczuplą twarz z zarysowanymi koścmi policzkowymi, więc duża średnica muszli powodowala delikatny ucisk i niewielki dyskomfort. Nie jestem pewien , czy zatrzymałbym tę lornetke , gdybym nie otrzymał nowych , stożkowych muszli. Mniejsze pasują idealnie. Mogę obserwowac na maksymalnym wysunięciu, a zaciemnienia są teraz praktycznie niezauważalne. Wysuwaja sie z lekkim oporem , bez żadnych luzów, z wyraznym klikiem i nie chwieją się . Foreman wizualnie przypomina mi Kowe Genesis , która kiedys miałem. Muszle oczne też były duże i nie nalezały do najwygodniejszych . Kształt , ciężar .... Tubusy w Foremanie podczas obserwacji znajdują sie bliżej siebie , więc czasami ułożenie kciuków pod lornetką w jednej lini nie jest aż tak wygodne .
Nie będę sie rozwijał nad szczegółami możliwości optycznych bo jest już kilka długich wątkow na forum, gdzie koledzy dokładnie je opisali recenzujac model Sky Rover Banner Cloud, a to przecież te same lornetki tylko pod inna nazwą. Napiszę tylko , że widok jest rewelacyjny. Obraz jest szeroki, jasny z dużą rozdzielczością i z niewielka aberracja widoczna raczej na brzegu pola widzenia.
Bardzo polecam tę lornetke jak i sam sklep Fomei w Czechach . Kontakt był bardzo dobry , odpisują szybko i co najważniejsze, chyba naprawdę dokladnie sprawdzaja ten model przed wysyłką. Trzeba się tylko szybciej upomnieć o mniejsze muszle.
Demokratyzacja dostepnosci Bannerclouda w Europie dziala coraz lepiej.
Przewagę osiągnie ten, kto najbardziej zblizy sie do sposobu Chinczyka - otwartości komunikacji oraz wsparcia merytorycznego. Jesli w calym tym zjawisku banneryzmu widze pozytywne aspekty dla rynku EU, to ucywilizowanie handlu optyka. Zwrócenie uwagi na specyficzny typ wymagan odbiorcow lornetek, nalezytej starannosci w rozumieniu oczekiwan i sposobie komunikacji. Chinczyk to dobrze rozumie i - zakladam - oczekuje tego od dystrybucji. Pozbądźmy sie dzieki temu tej geszefciarskiej mentalnosci handlu, ktora tak czesto wybija smrodem w postępowaniu rodzimego handlu.
Nie robiłem zakupów w tym sklepie (Rudy Lis), ale byłem tam na prelekcjach i pojawiają się też na zlocie Optycznych. Ogólne wrażenia dobre i żadnych problemów bym się nie spodziewał.
Dudi, Czy masz jakieś przemyślenia porównawcze z innymi lornetkami 10x42?
Niestety w tym samym czasie nie miałem okazji porównac foremana z innymi lornetkami o tych parametrach. Jedyną podobna lornetka która kiedys miałem była Kowa genesis 10.5x44 . Pamiętam , że Kowa jeszcze lepiej radzila sobie z aberracją .Tu jest jednak dużo większe pole. Lornetka Fomei jest bardzo jasna , ma dobre odwzorowanie bieli i rozdzielczośc na dużych odleglościach - co jest dla mnie bardzo ważne. To co widziałem w Kowie - litery na banerach, numery na tablicach z łatwościa odczytuję Foremanem mimo minimalnie niższego powiększenia.
Dudi, czy dobrze zrozumiałem że Fomei do tych lornetek , na życzenie , dokłada mniejsze muszle oczne ?
Teraz przed zamówieniem lepiej upewnić się jakie muszle montują , a jeżeli są duże to czy dodatkowo je dorzucą. Zaraz po wysyłce ze sklepu, zadałem pytanie jakie są zamontowane w standardzie i kiedy okazało się , że 48mm odpisałem, że jestem troche zdziwiony, że nadal dostarczają duże muszle, ponieważ konkurencja juz od dawna montuje małe, a dla osób , które wcześniej dokonały zakupu SKY ROVER wysyła je gratis. Zapewnili mnie, że jak tylko dostaną mniejsze wyslą mi je za darmo . Dotarły trzy dni temu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
forum.optyczne.pl wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze.
Technologia ta jest wykorzystywana w celach reklamowych i statystycznych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy,
a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Pliki cookies mogą też być wykorzystywane przez współpracujących z nami reklamodawców, a także przez narzędzie Google Analytics, które jest przez nas wykorzystywane do zbierania statystyk.
Korzystanie z serwisu Optyczne.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko »
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 9