Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.
Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.
Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.
Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.
Wysłany: Wczoraj 14:33 Lornetki z powiekszeniem 8 x
Po kilkunastu latach mojej przygody z lornetkami doszedłem do wniosku, że do obserwacji tylko z ręki najlepszym powiększeniem jest 8x. Zawsze chciałem jak najwięcej. Robiłem krótkie testu na dystansach 50-150 m, jak i 800-1400 m. W moim przypadku przy zwiększeniu z 8x na 10x obserwacja robi się juz mniej komfortowa. Mimo, ze obraz mamy ciut większy, większe drgania uniemożliwiają mi wyłapanie większej ilości szczegółów. Mózg potrzebuje czasu, zeby odczytać informacje z tego większego obrazu, a go nie dostaje. Dodatkowe 2x nie wnosi mi zatem nic poza mniej komfortową obserwacją. Czy także macie podobne spostrzeżenia?
Ciekawy temat, bo od razu porusza wiele wątków. Z ręki, stojąc, granicą dla mnie jest powiększenie 10x (8x kiedy zmęczenie jest wyraźne, np. podczas chodzenia po górach). Sprawdzałem to już nie raz używając lornetek podobnych klas jakościowych. Ósemka pokazuje więcej detali niż szóstka, a dycha w stosunku do ósemki. Dwunastka, nawet najlepsza, już nic nie wnosi jeśli chodzi o detale, jest tylko efekt estetyczny. Chyba że usiądę, podeprę, wtedy i 15x... itd.
Jest jednak druga strona medalu. O tym jakie szczegóły realnie zauważamy decyduje nie tylko powiększenie, ale ogólna jakość optyki: ostrość, kontrast i dobra korekcja wad optycznych (AC, astygmatyzm). Opisałem niedawno mój eksperyment zrobiony w górach, kiedy Banner 6x32 pokazał wyraźnie więcej szczegółów sceny niż Zeiss Terra 8x25. Eksperyment po podparciu, więc nie chodzi o stabilność chwytu. Mniejsze powiększenie, a widać więcej.
Wniosek dla mnie jest oczywisty: jeśli widać zbyt mało, to należy się przesiąść na lornetkę wyższej klasy, a nie iść w powiększenie. Aby cena nie rosła nadmiernie można zejść z aperturą. Tym tropem kilka lat temu pozbyłem się skądinąd przyzwoitej Kowy BD XD Prominar 12x56 na rzecz świetnej Kowy Genesis 10.5x44.
Moim zdaniem duże znaczenie mają osobiste predyspozycje. Jesli chodzi o jakość optyki to myślę, ze powyżej 2000 zl chyba nie ma sensu isc w górę. Dotychczas cały moj sprzet byl od 10x w górę. Ostatnio pokusiłem sie o Vortexa Vipera 8x42 HD i Vortexa Diamondback 8x32 HD. Nie dziwie sie teraz, ze wojsko trzyma sie w lornetkach powiększeń 8 - 10 razy. Do identyfikacji celu i tak musi byc juz luneta.
Ja robiłem sporo testów i jestem przekonany co do kilku rzeczy:
1. Tak jak napisał Tomek dużo zależy od jakości lornetki. Miałem jednocześnie 3 sztuki o tym samym powiększeniu: DO Titanium 8x56 ED, Nikon Monarch M7 8x42 i Zeiss Victory Pocket 8x25. Różnią się pod wieloma względami, ale jeśli chodzi o ilość widocznych detali, to Zeiss wyraźnie wygrywa z Nikonem, który z kolei zauważalnie góruje w tym aspekcie nad Deltą.
2. Ergonomia ma znaczenie.
To jest kluczowy czynnik wpływający na to, jak duże powiększenie możemy utrzymać stabilnie. Dla mnie przy przeciętnej lornetce jest zauważalna różnica między 8x, a 10x. 12x typowo daje już zauważalny zysk dopiero po postawieniu na monopodzie, a 15x przeważnie wymaga statywu. Są jednak od tego wyjątki i najlepszym przykładem są lornetki Swarovski NL. 12x42 trzyma mi się równie stabilnie jak przeciętne 10x, 14x52 daje wyraźny zysk ponad to, a z podpórką na czoło jest stabilniejsza niż większość dwunastek z monopodu.
3. Stabilność podłoża dużo zmienia.
Ostatnio sporo obserwowałem z wody i tu sprawa jest szczególnie trudna. O ile z dużego, stabilnego statku 10x nie stanowi problemu, to podczas spływu kajakowego lub co gorsza z pontonu na wzburzonym morzu 8x to już za dużo i 6x32 wygrywa bezapelacyjnie. Podobnie z jadącego pociągu. Tu może 8x jeszcze się sprawdzi (zależy od pociągu), ale większe powiększenia zdecydowanie nie mają sensu).
A jakby do tych rozważań dodać lornetki ze stabilizacją, to robi się temat rzeka
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
forum.optyczne.pl wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze.
Technologia ta jest wykorzystywana w celach reklamowych i statystycznych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy,
a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Pliki cookies mogą też być wykorzystywane przez współpracujących z nami reklamodawców, a także przez narzędzie Google Analytics, które jest przez nas wykorzystywane do zbierania statystyk.
Korzystanie z serwisu Optyczne.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko »
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 9