Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

optyczne.pl forum.optyczne.pl  
•  FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy  •  Statystyki  •  Rejestracja  •  Zaloguj  •  Galerie  •   Ulubione tematy

----- R E K L A M A -----



Poprzedni temat :: Następny temat
Sniadanie lornetkowe - Warszawa, 6 września 2026 r.
Autor Wiadomość
_Tomek_ 
Optyczny


Pomógł: 29 razy
Posty: 1343
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 07 Wrz, 2026   

Ryszardo, bandyta to teoretycznie dobry pomysł, tym bardziej, że - jak zauważył Wojtas_B na spotkaniu - Habicht jest wrażliwy na tylne światło zza głowy, które psuje wygląd może nie obrazu, ale diafragmy. Z tego zresztą powodu jakiś czas zakładałem boczne skrzydełka Field Optics. Jednak było to niezbyt wygodne. Ostatecznie w terenowej praktyce chodzi o natychmiastową gotowość sprzętu, a nie jego przygotowywanie, poprawianie czy zakładanie osłonek...
  
 
 
Reklama

Pomógł: 0 razy
Posty: 1
Skąd: Optyczne.pl






Marek Marecki 
Bywalec


Pomógł: 1 raz
Posty: 128
Skąd: Lubliniec
Wysłany: Pon 07 Wrz, 2026   

Bino Bandit to bardzo pomocna rzecz przy swarkach porro, doskonale komponuje się zwłaszcza z 7x 10x, chociaż i przy 6X, 8x doskonale odgrywa swoją funkcje. Można z nim było potestować na Jeziorsku.
 
 
_Tomek_ 
Optyczny


Pomógł: 29 razy
Posty: 1343
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 08 Wrz, 2026   

Nikon Action 8x40 na spotkaniu to był EX czy ten nowy, bo nie pamiętam?

Nawet takie proste porro, mimo rzucających się w oczy wad (nieostrość, niska sprawność, AC) pokazuje dojrzały obraz z pięknym efektem 3d, do tego łatwo dostępny dzięki świetnej ergonomii. Ale w cenie poniżej 1000 zł narzekać na te wady nie można i jestem przekonany, że to świetna lornetka za tą cenę.

Z drugiej strony, prawie 40-letni Nikon E (C) 7x35, którego Arek przyniósł w lipcu oferuje obraz lepszy, mimo mniejszego pola rzeczywistego 7.3*, a tym bardziej pola pozornego. Ja bym bez wahania wybrał starszego Nikona, a tym bardziej współczesnego Habichta 7x42 z jeszcze mniejszym polem. Nikon Action ma swoje miejsce w ofercie, ale dlaczego tak mały jest wybór wyższej klasy porro tego producenta (E II i astronomiczne SP)?

Zmierzam do tego, że cały postęp w optyce polega na śrubowaniu łatwo mierzalnych cech, które można podać w specyfikacji i wykazać, że posiada się ofertę "lepszą" od konkurencji. Porro prawie zniknęły, bo dachówki są mniejsze, a efektu 3d i braku spajków liczbowo nikt nie opisał.

Fetyszyzm szerokości pola widzenia jest jeszcze bardziej widoczny. Do tego stopnia, że szerokość pola widzenia utożsamiana jest z jego wielkością, tak jakby trzeci wymiar nie istniał, a głębia ostrości nie miała znaczenia. Czy ludzie obserwują tylko dalekie krajobrazy i nocne niebo, że liczy się dla nich tylko kątowe pole widzenia?

Dlatego moim zdaniem konstrukcje oferujące ciekawe wrażenia wizualne giną, a dominują lornetki będące efektem zebrania badań marketingowych: co klient chciałby mieć. Klient, który na ogół nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji swoich oczekiwań.

Kilka pytań, które badacze rynku powinni zadać, a nie zadają, bo wczoraj badali popyt na proszki do prania i na niczym w sumie się nie znają:
- Jak przeliczyć 20% mniejszą masę Kowy BD II na brak efektu 3d Nikona Action?
- Czy przesuniecie lornetki lewo-prawo jest trudniejsze niż pokręcenie fokuserem? (No bo kątowe pole, tak samo jak głębia ostrości ogranicza nam wielkość pola widzenia)
- Czy właściwe jest stosowanie analogii fotograficznej, kiedy przestrzenność wynika z małej głębi ostrości, czy jednak efekt stereoskopowy wszystko zmienia w stosunku do płaskiego zdjęcia i jest odwrotnie, właśnie duża głębia ostrości zwiększa efekt przestrzenności?
  
 
 
ryszardo 
Moderator
Pogromca spamu



Pomógł: 68 razy
Posty: 1538
Skąd: Józefów
Wysłany: Wto 08 Wrz, 2026   

_Tomek_ napisał/a:
Nikon Action 8x40 na spotkaniu to był EX czy ten nowy, bo nie pamiętam?

EX kupiony ponoć w 2013 r. (niedługo przed testem Arka), czyli już z powłokami gorszymi niż starsza produkcja.

Jak właściciel się zarejestruje na forum, to może napisze więcej :wink:
 
 
binocullection 
Maniak
per bino ad astra



Pomógł: 15 razy
Posty: 865
Wysłany: Wczoraj 2:20   

_Tomek_ napisał/a:

Zmierzam do tego, że cały postęp w optyce polega na śrubowaniu łatwo mierzalnych cech, które można podać w specyfikacji i wykazać, że posiada się ofertę "lepszą" od konkurencji. Porro prawie zniknęły, bo dachówki są mniejsze, a efektu 3d i braku spajków liczbowo nikt nie opisał.

Śrubowanie łatwo mierzalnych cech to zbytnie uproszczenie. Punktem wyjścia dla każdego producenta optyki jest wielkość sprzedaży, a ta jest funkcją kilku parametrów, wśród których najważniejszym są oczekiwania rynku. Te zaś od lat sprowadzają się do zwiększania użyteczności urządzeń oraz szeroko rozumianej ekonomii. Współczesny rynek optyki jest taki, jak chce go widzieć statystyczny odbiorca. Tutaj nikt nikomu nic na złość nie robi.

Patrząc się przez nasz, pasjonacki pryzmat oczekiwań - czas tworzenia lornetek dla idei oraz dla zaspakajania potrzeb wyobraźni obserwatora minął, bo ta potrzeba stała się „nigdziegesta” na rynku. Ten fakt uderzył mnie podwójnie, odkąd korzystam z Rangemastera - lornetki absurdalnej w dzisiejszym rozumieniu oczekiwań ergonomicznych. Wielkiej, ciężkiej, źle leżącej w dłoni. Jednocześnie niebywale emocjonującej i wciągającej w obraz. Natenczas reklamowanej jako lornetka do obserwacji wydarzeń sportowych, czyli czegoś, co dziś wyobrażamy sobie wyłącznie w formie lornetki kieszonkowej.

A kieszonkowa musi być jak najmniejsza! Na nic argument zależności wagi urządzenia i jakości obrazu. Wielkości pola i gabarytu korpusu. Lornetka ma dawać to wszystko i być jak najmniejszą, bo współczesny uzytkownik utracił zdolność jej noszenia, podobnie jak utracił zdolność nawigacji na mapie, jazdy samochodem bez klimatyzacji, czy oglądania telewizji na małym ekranie. Ba, to dalej za mało. Tracimy zdolność utrzymania lornetki w ręce, stąd coraz większa presja rynku na stabilizację, naturalnie taka, która nie pogorszy ergonomii…

Co ciekawe, ten dysonans poznawczy dotyczy nie tylko „bezmyślnego” konsumenta, ale także osób uznawanych jako świadome rzeczywistości.

Postęp w optyce sportowej wyraża się przede wszystkim zdolnością polaczenia jakości i efektowności obrazu z małym gabarytem lornetki i finansową efektywnością w portfelu użytkownika. To dobitnie pokazują teraz Chińczycy, którzy w tej grze od lat byli dużo lepsi niż reszta świata.

Żeby móc wzbić się ponad poziomy przeciętności i móc robić lornetki dla idei, np przestrzenności, potrzeba finansowych zdolności. Zdolności poniesienia wydatków inwestycyjnych, dzięki którym uświadomią rynkowi, że istnieje coś więcej niż aktualny horyzont widzenia rynku. Że przyjemnośc nie musi wyrażać się tylko wygodą. Że niewygodne może być jeszcze przyjemniejsze, bo umożliwia mocniejsze działanie na zmysły.

Te zdolności ma aktualnie Chińczyk, to na pewno i tutaj spodziewam się w niedługim czasie niejednego „strzała” w świadomość rynku. Być może Swarek, choć ten na razie chce się kojarzyć z nowoczesnością aniżeli tradycja. Na pewno Nikon! Tutaj jednak musiałby przejechać walec po korporacji, aby wróciły dawne ambicje i wykonawcza fantazja.

Tylko co po tych zdolnościach, jeśli na pokazanie się takiego współczesnego Rangemastera czy Habichta rynek zareaguje, że jest „za drogi” albo „za mało praktyczny”? A to jest wręcz nieuniknione, bo konsument od lat spasiony wizja wygody i skąpstwa nie opuści tak łatwo swojej strefy komfortu. To zaś zamknie błędne koło rynku, co umożliwi dalsze (jakże przyjemne, prawda?) narzekanie na brak lornetek z fantazją.
  
 
 
Wojtas_B 
Optyczny



Pomógł: 10 razy
Posty: 1398
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wczoraj 11:29   

_Tomek_ napisał/a:

- Czy właściwe jest stosowanie analogii fotograficznej, kiedy przestrzenność wynika z małej głębi ostrości, czy jednak efekt stereoskopowy wszystko zmienia w stosunku do płaskiego zdjęcia i jest odwrotnie, właśnie duża głębia ostrości zwiększa efekt przestrzenności?



Nie widzę tej analogii fortograficznej. Kwiatek na tle bardziej rozmytym w jednej lornetce niż w drugiej to po prostu inny estetycznie obraz (może bardziej wyrazisty, ładniejszy, kwestia oczekiwań). Ale na pewno nieostrość planów przed i za obiektem nie przyczynia się do przestrzennego odbioru sceny. Moim zdaniem mylone są te dwa aspekty.
Duża głębia ostrości zwiększa efekt przestrzenności. Kiedy byliśmy razem na dachu BUW, próbowałem rozwiązać dylemat, czy kupić Loavę 7x35, czy SRBC 6x32. No i wtedy wyraźnie zauważyłem silniejsze poczucie przestrzenności i siedzenia w scenie w BC jako efekt większej GO w tej lornetce. Dylemat został rozwiązany.

Przewaga ogromnych pól nad nieogromnymi jest dla mnie faktem, bo zapotrzebowanie na wielkie pole uważam za oczekiwanie czysto estetyczne, a więc wynikające z mojego gustu. To na pewno ma związek z konstrukcją psychiczną osobnika. Bywam w górach, ale nie chciałbym mieszkać w domu położonym na dnie wąskiej doliny. Ani taka przestrzeń, ani małe pole w lornetce nie są dla mnie przyjaznym środowiskiem.
Zdaję sobie sprawę, że podobnie jak ja potrzebuję szerokości, ktoś może znajdować komfort w "intymnym", mniejszym polu.
  
 
 
binocullection 
Maniak
per bino ad astra



Pomógł: 15 razy
Posty: 865
Wysłany: Wczoraj 12:39   

Głębia ostrości działa na poczucie przestrzenności lornetki w dwóch kierunkach. Oba nazwałbym "malarskimi".
Mała głębia ostrości rozmazuje tło, sugeruje wybicie obserwowanego obiektu od odległego tła => wrażenie przestrzeni.
Duża głębia ostrości w połączeniu z perspektywą (wspomaganą dystorsją puduszkową) pozwala oku skakać z planu na plan z iluzją zagłębiania się w makietę => wrażenie przestrzeni.
Oba stany są półśrodkiem poczucia przestrzenności, chakaterystycznym dla dachówek.

Drugą połową poczucia przestrzenności jest rozdzielanie planów wynikające z paralaksy.
Rozdzielanie planów - mam na myśli wyraźniejsze widzenie bliży i ciągu dobrze poukładanej w przestrzeni "dali". Rodzielanie planów wymaga kontekstu przestrzennego. Pusta droga nie jest przestrzenna. Notoryczny korek na S8 widziany z wiaduktu jest bardzo przestrzenny. Wąskie pole widzenia jest mniej przestrzenne niż szersze, bo "widzi" mniej.

W momencie, gdy rozdzielenie planów łączy się z dużą głębią ostrości, tworzy się najintensywniejsze uczucie przestrzeni. Stąd wniosek ze spotkania, że powiększenie 6-7x w szerokim porro to optimum tego efektu.

To już nie jest uczucie malarskie. Tu do gry wchodzą zakorzenione w umyśle instykty poczucia przestrzeni. Zresztą świadczy o tym poczucie, że patrzenie przez taką lornetkę jest "dziwne", nieintuicyjne.
  
 
 
ryszardo 
Moderator
Pogromca spamu



Pomógł: 68 razy
Posty: 1538
Skąd: Józefów
Wysłany: Wczoraj 13:05   

Moim zdaniem mniejsza głębia ostrości zwiększa poczucie głębi obrazu. Ten efekt nasila się podczas przeogniskowania między planami.

W przypadku dużej GO potrzebny jest wyraźny stereoskopowy efekt 3D, żeby było widać głębię.
Jeśli baza paralaksy jest duża i efekt 3D silny, to mała głębia nic pozytywnego już nie wnosi.

W przypadku małej odległości między obiektywami i dużej głębi ostrości obraz jest najbardziej płaski.
 
 
_Tomek_ 
Optyczny


Pomógł: 29 razy
Posty: 1343
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wczoraj 20:19   

ryszardo napisał/a:
_Tomek_ napisał/a:
Nikon Action 8x40 na spotkaniu to był EX czy ten nowy, bo nie pamiętam?

EX kupiony ponoć w 2013 r. (niedługo przed testem Arka), czyli już z powłokami gorszymi niż starsza produkcja.

A, ten to nawet był tu testowany:
https://www.optyczne.pl/2...EX_8x40_CF.html
Pasuje do tego co widziałem. Teraz taka transmisja nie przystoi nawet taniemu porro, bo dachówki w tej cenie mają lepszą (por. test Forest Gen3 8x42). Bardzo ciekawe o zmienili w nowym Action 8x42.

binocullection napisał/a:
Współczesny rynek optyki jest taki, jak chce go widzieć statystyczny odbiorca. Tutaj nikt nikomu nic na złość nie robi.

Tak, ale oczekiwania rynku to tylko jedna strona medalu. Nie zawsze ludzie wiedzą co powinni chcieć. Strona podażowa też może kształtować popyt na siebie, a tu często na starcie jest spalona. Zobacz jak reklamowane są nowe Nikony Action - budżetowe porro dla początkujących:
https://www.nikon.pl/pl_P...and-action-zoom
- Obrazek pokazujący działanie powłok wielowarstwowych ma zwyczajnie zwiększony kontrast, więc kłamie
- Zachwalanie poręczności i zdjęcie szczupłej dziewczyny, jeszcze na niebiesko ubranej (wyszczupla) z porro 50 mm na szyi. Ludzie nie są aż tak głupi.
- Roztrząsanie różnic między polem własnym 60.8 a 61.4 stopnia, jakby ktoś to w ogóle mógł zauważyć (to raz), liczonego ze wzoru, który przy prawdopodobnie dużej dystorsji ma się nijak do rzeczywistego pola własnego okularów (to dwa)

Dlaczego nikt nie podkreśla zalet porro?
- wzmocnionego efektu 3d, czego na zdjęciu nie da się pokazać, ale przecież można opisać nawiązując do kina 3d, naturalnego widzenia
- braku spajków (to raczej łatwo narysować lub nawet pokazać na zdjęciu)

W serii Action wypadł model 7x35, ale dlaczego nikt nigdy nie podkreślał zalet powiększenia 7x w stosunku do 8x? Akurat większą głębie ostrości można łatwo pokazać na zdjęciu.

(To pytania retoryczne - jeśli ktoś zna się troszkę na optyce, to nie interesuje go jej sprzedawanie i nie przygotowuje reklam).
 
 
binocullection 
Maniak
per bino ad astra



Pomógł: 15 razy
Posty: 865
Wysłany: Dzisiaj 8:56   

Rynek nie tylko nie wie, czego chce w lornetkach, ale przede wszystkim nie wie, że w ogóle chce lornetkę… Tutaj jest największa praca do wykonania i jej nie da się zrealizować w Internecie.

Moja rodzina, przyzwyczajona do okazjonalnego spoglądania przez spacerowe dachówki, po spojrzeniu przez Bushnella stwierdziła (w niezależnych od siebie okolicznościach), że przez tą lornetkę widzi „więcej”. Coś w tym jest. Pomijając ogromne pole widzenia, w jego ramach robi się obszerniej niż w podobnej parametrycznie dachówce, w tym obrazie jest oddech, pewna forma dodatkowego komfortu przebywania w scenie. To właśnie ta intuicję swobody patrzenia należałoby próbować przekazać nieświadomemu odbiorcy.

Naturalnie są jeszcze „oddzielone plany”, „percepcja odległości”, „brak spajkow”, ale to poziom świadomości binoholikow, niepotrzebnie sugerujący, że w tej pięknej i z gruntu prostej dziedzinie kryje się jakaś teoria ;)

Wczoraj po dłuższej przerwie mialem krótką okazję spojrzenia przez Nikona EII 8x30. Z zakorzenionym już mocno w głowie obrazem przestrzenności Bushnella stwierdziłem, że co prawda efekt 3D w małym Japończyku jest większy niż w standardowym porro, ale nie tak intensywny jak w Bushnellu. Tak poza tym klarowność obrazu, ostrość i kontrast zdecydowanie lepsze niż z lornetce z lat 60tych. Dodatkowo to przyjemne uczucie trzymania w ręce małego i jakże eleganckiego przedmiotu. Od razu przypomniała mi się papierośnica dziadka albo grawerowana i obszyta lakierowaną skórą piersiówka z Aspinal of London. Inżynieryjny delikates.
 
 
Soniak10 
Optyczny
A700, X-S1, G90



Pomógł: 28 razy
Posty: 1317
Skąd: Toruń
Wysłany: Dzisiaj 9:52   

binocullection napisał/a:
Tutaj jest największa praca do wykonania i jej nie da się zrealizować w Internecie.
To jest zadanie dla działów marketingu producentów i dystrybutorów. W myśl klasycznej teorii marketingu, której kwintesencją jest zasada "4P", żeby produkt mógł się sprzedawać, powinien spełniać te 4 warunki, czyli:
PRODUCT (niekoniecznie najlepszy, za to mający kluczowe cechy, oczekiwane przez klienta)
PRICE (niekoniecznie najniższa, ale akceptowalna dla klienta, i bez tego absurdalnego "podatku od nowości")
PLACE (czyli sprawne kanały dystrybucji, bez "opóźnień z powodu nadmiaru zamówień" itp wymówek)
PROMOTION (czy ktoś widział promocję jakiegokolwiek sprzętu typu lornetka, aparat foto lub obiektyw w mediach innych niż branżowe? Np w TV, w kinie przed seansem, na bilbordach lub przystankach autobusowych w miastach?)

A żeby je spełniał, producent musi najpierw - zanim podejmie decyzję o tym, jak powinien ten produkt wyglądać - postawić sobie fundamentalne pytanie: CZEGO OCZEKUJE KLIENT?
Tymczasem od dawna - co najmniej od początku XXI wieku - widać, że producenci wyrzucili ze swojego myślenia to pytanie i zastąpili je pytaniem: CZEGO OCZEKUJĄ NASI AKCJONARIUSZE (zarząd, księgowi, dział finansowy - niepotrzebne skreślić) i JAK ZWIĘKSZYĆ ICH (marne, zaledwie kilkusetmilionowe) DYWIDENDY? :cry:
  
 
 
browar 
Rozmowny


Pomógł: 4 razy
Posty: 238

Wysłany: Dzisiaj 10:10   

Soniak10 napisał/a:

A żeby je spełniał, producent musi najpierw - zanim podejmie decyzję o tym, jak powinien ten produkt wyglądać - postawić sobie fundamentalne pytanie: CZEGO OCZEKUJE KLIENT?

Ale jak ma na nie odpowiedzieć skoro nawet tutaj, wśród świadomych użytkowników lornetek są skrajnie rózne zapotrzebowania :)
 
 
_Tomek_ 
Optyczny


Pomógł: 29 razy
Posty: 1343
Skąd: Warszawa
Wysłany: Dzisiaj 10:21   

Wśród nieświadomych też są skrajne.
Zimą dałem do ręki mojej żonie Bannera 6x32 i Habichta 7x42 z prośbą, by wskazała którą woli i uzasadniła. Wybrała Habichta, ponieważ obraz był "bardziej wyrazisty".
Ani słowa o jego wąskim polu widzenia (musiałem dopiero zwrócić jej na to uwagę), ani słowa o dużych muszlach Bannera.
 
 
Soniak10 
Optyczny
A700, X-S1, G90



Pomógł: 28 razy
Posty: 1317
Skąd: Toruń
Wysłany: Dzisiaj 10:59   

browar napisał/a:
Ale jak ma na nie odpowiedzieć skoro nawet tutaj, wśród świadomych użytkowników lornetek są skrajnie rózne zapotrzebowania
Bo nie ma jednego produktu, który by zadowolił wszystkich. W żadnej branży.
A w języku teorii marketingu, te "różne zapotrzebowania" noszą nazwę SEGMENTÓW RYNKU. Nie czas i miejsce, żeby na takim forum tłumaczyć producentom i dystrybutorom, co to jest SEGMENT RYNKU i jak na te "różne zapotrzebowania" reagować. Niech sobie sięgną po klasyczne dzieło prof. Philipa Kotlera pt MARKETING. ANALIZA, PLANOWANIE, WDRAŻANIE, KONTROLA" i będą wiedzieli, co powinni zrobić. :shock:
Ps: a najlepiej niech go poproszą o przeprowadzenie szkolenia (niestety, odpłatnego) z klasyki marketingu. Jestem przekonany, że "doznaliby olśnienia" i szybko zrozumieli, co do tej pory robią źle.
  
 
 
browar 
Rozmowny


Pomógł: 4 razy
Posty: 238

Wysłany: Dzisiaj 13:15   

Nie do końca rozumiem Twoje zastrzeżenia - no przecież marketingowcy od lornetek odrobili lekcje - masz dwie obudowy i cztery linie lornetek popularnych: 8x30, 10x30 w jednej obudowie oraz 8x40 i 10x40 w drugiej. Cała reszta to z oczywistych, fizycznych powodów to nisza (no może jeszcze para 10x50 i 12x50 jest poza niszą), nie wiem co chciałbyś dodać?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template FIsilverBrown v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne

forum.optyczne.pl wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach reklamowych i statystycznych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Pliki cookies mogą też być wykorzystywane przez współpracujących z nami reklamodawców, a także przez narzędzie Google Analytics, które jest przez nas wykorzystywane do zbierania statystyk. Korzystanie z serwisu Optyczne.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko »
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 13