Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.
Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.
Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.
Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.
Ale także tam gdzie kluczowa jest stabilność (pole widzenia, brzegowa nieostrość, itd) zwykle wolę oprzeć lornetkę oraz siebie o ramę okna dachowego, ponieważ to unieruchamia i lornetkę, i ciało. Jeśli lornetka jest na statywie, a ja stoję luźno, to trudniej jest mi utrzymać oko idealnie w centrum okularów, co potrafi generować wady, np AC której przy osiowym patrzeniu nie ma.
Ciekaw jestem jak ornitolodzy, korzystający z lunet umieszczonych na statywie, radzą sobie w terenie z utrzymaniem oka idealnie w centrum. W ich przypadku wszelkie odchyły dotyczące kolorystyki są chyba dość istotne.
Ciekaw jestem jak ornitolodzy, korzystający z lunet umieszczonych na statywie, radzą sobie w terenie z utrzymaniem oka idealnie w centrum. W ich przypadku wszelkie odchyły dotyczące kolorystyki są chyba dość istotne.
Dużo zależy od konkretnego modelu lunety.
DO Titanium 70ED wymaga dobrego ustawienia, a Titanium 85ED jest jeszcze bardziej czuła. Problemy te rosną z powiększeniem.
Z kolei Swarovski STC dużo więcej wybacza i nie trzeba się aż tak przejmować się idealnym ustawieniem oka w osi. Spotkałem się z opiniami, że topowe Kowy są jeszcze bardziej komfortowe pod tym względem, ale sam tego nie testowałem.
Ogólnie to jest ta sama różnica, co pomiędzy SRBC 10x50, a NL 10x52 na przykład. Idealnie ustawiony przy oku chińczyk daje obraz prawie identyczny co Swarek, ale ten drugi jest praktycznie idealny od pierwszego przyłożenia i nie trzeba się wysilać w poszukiwaniu optymalnego położenia.
(różnice między lunetami DO i Swarkiem są większe, ale chodzi o zasadę)
Tak się zastanawiam nad tym, co pisaliście o trudniejszym ustawieniu się w osi na statywie i czemu ja takich problemów nie miałem. Mogło to być spowodowane tym, że ja przyszedłem jako pierwszy i robiłem testy niezależnie po ustawieniu wszystkich lornetek pod siebie. Dzięki temu miałem największy komfort i najłatwiej było mi wyciągnąć maksimum możliwości z tej optyki
Tak się zastanawiam nad tym, co pisaliście o trudniejszym ustawieniu się w osi na statywie i czemu ja takich problemów nie miałem. Mogło to być spowodowane tym, że ja przyszedłem jako pierwszy i robiłem testy niezależnie po ustawieniu wszystkich lornetek pod siebie. Dzięki temu miałem największy komfort i najłatwiej było mi wyciągnąć maksimum możliwości z tej optyki
To jest dokładnie ten powód. Dość istotnie zmienił się mój odbiór tych samych lornetek, gdy wziąłem je do ręki.
Ale to nie zmienia postaci rzeczy, że okulary krótkoogniskowe są czułe na astygmatyzm/AC pozaosiowy. Koronnym przykładem takiej lornetki jest Fujinon 16x70. Wymaga dokładnego dostosowania osiowości, aby obrazować bez nadmiernej aberracji. Gdyby na statywach wisiał SLC 8x56, SRBC 12x56 albo Zeiss 8x56, prawdopodobnie doszlibyśmy do przetasowania wyników.
To tym bardziej zachęca mnie zarówno do SRBC 12x56, jak i Oberwerka 15x70. Oba mają okulary o dłuższej ogniskowej, z czego ten pierwszy jest mi znany z modelu 10x50 i umiem się z nim 'dogadać' osiągając maksimum komfortu i jakości. Z kolei drugi bardzo mnie ciekawi: w porównaniu z testowanym modelem ma większe pole, większą ogniskową i większy ER. Nie jestem pewien jakich wyników się spodziewać, ale apetyt jest spory.
SRBC 12x56 może być bardzo dobrą lornetką. Mam taką intuicję, bo niegdyś posiadałem APM 16x80, 20x80 oraz 20x100 i 25x100, za każdym razem ten "światłosilny" wariant był optycznie lepszy, okulary mniej czułe na nieosiowość i wygodniejsze przy oku.
Na którymś polskim forum astro czytałem opinię, że 12x56 jest wyraźnie lepszy od 12x50, więc chyba coś jest na rzeczy.
Oj, już czas znów odwiedzić Łomianki.
Jestem fanem powiększenia 12x do chirurgicznej obserwacji ptaków na małych dystansach. Wydajna apertura 56 mm to chyba unikat w klasie 12x?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
forum.optyczne.pl wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze.
Technologia ta jest wykorzystywana w celach reklamowych i statystycznych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy,
a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Pliki cookies mogą też być wykorzystywane przez współpracujących z nami reklamodawców, a także przez narzędzie Google Analytics, które jest przez nas wykorzystywane do zbierania statystyk.
Korzystanie z serwisu Optyczne.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko »
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 13