Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.
Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.
Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.
Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.
No ja jednak utrzymywałbym, że jakiś sens ma i dobrze obrazuje.
Choć teraz już wiem, że lornetka o tych parametrach musi być szerokiem porro, aby eksploatowała pełen potencjał przestrzeni, jaki daje ten format.
Ten drugi (osiowy) sprawia, że nawet w centrum pola nie dostaniemy idealnie punktowej gwiazdy, która delikatnie będzie iskrzyc.
W takiej sytuacji zamiast o "astygmatyzmie osiowym" pisałbym o nieosiowości optyki, bo do tego się to sprowadza, ale to już kwestia semantyczna.
binocullection napisał/a:
ryszardo napisał/a:
SRBC 7.5x32 jest i tak bez sensu
No ja jednak utrzymywałbym, że jakiś sens ma i dobrze obrazuje.
Choć teraz już wiem, że lornetka o tych parametrach musi być szerokiem porro, aby eksploatowała pełen potencjał przestrzeni, jaki daje ten format.
Moim zdaniem jest bez sensu, bo bilans zysków i strat w porównaniu z modelem 8x42 jest bardzo na minus i w przeciwieństwie do 6x32 nie ma unikalnych zalet. W próżni może miałaby jakiś sens. Przy dostępności innych modeli sens jest żaden moim zdaniem.
Czy wasze SRBC 6x32 są idealnie skolimowane? Pytam, gdyż byłem przekonany, że moja jest idealna do czasu aż postawiłem ją nocą na statyw.
Przy odsuwaniu oczu od okularów lornetki na statywie dostrzegłem niewielki rozjazd, oceniłem go na około 60 sekund przy obserwacji układu podwójnego Nu Draconis. Podobnie przy innych gwiazdach i na Saturnie. Co ciekawe nawet nocą przy obserwacjach z ręki nie byłem w stanie tego dobrze wyłapać (dochodzą drgania).
Po kilku dniach pożyczyłem od kolegi inny egzemplarz SRBC 6x32. I tam - podobnie - rozjazd, do tego nieco większy. Żeby było ciekawej obok mieliśmy na statywie jeszcze SRBC 8x42 i ta lornetka, a w zasadzie egzemplarz był idealnie skolimowany, dosłownie w punkt. Wtedy dopiero mogliśmy zrozumieć i doświadczyć, czym jest idealne rozluźnienie wzroku. Dotarło do nas, jak łatwo można to przeoczyć i wmawiać sobie, że wszystko jest ok
W przypadku SRBC 6x32 w obserwacjach z ręki za dnia i w nocy byłem przekonany, że wszystko jest dobrze, nie czułem napięcia, nie widziałem nic niepokojącego - dopiero statyw i noc wszystko zweryfikowały. Troszkę się zdziwiłem, że nie byłem w stanie tego wyłapać w inny sposób. To tylko pokazuje, jak błędne mogą być nasze wnioski.
Na koniec wisienka na torcie. Jednocześnie zamówiłem Deltę Forest 8x42 gen3 do innych zastosowań. Byłem trochę w szoku, że lornetka za około 700 zł już na start dała mi większe rozluźnienie wzroku, a na statywie tylko potwierdziła, że jest lepiej (w zasadzie to idealnie) skolimowana niż SRBC za blisko 2k... Przypadek? Szczęście? Nie wiem, ale dwa egzemplarze SRBC pokazały, że coś z nimi nie tak Niby 60 sekund dla 6x mieści się w granicach norm, jednak dla mnie to nie jest do zaakceptowania.
Jeśli chcecie spać spokojnie, lepiej nie wystawiajcie swoich SRBC 6x32 w nocy na statyw
Też oszacowałem odchyłki kolimacji moich lornetek. SRBC 6x32 notuje około 1 minuty rozjazdu w pionie. Praktyczne przełożenie tego na moje wrażenia wzrokowe jest żadne. Porównuję do Habichta 7x42, w którym nie wykryłem rozjazdu w pionie. Obie tak samo relaksują wzrok, Banner nic nie "ciągnie" ani nie "napręża".
Co więcej, wzroku nie napręża też Genesis 10.5x44 (a tu jest więcej, 1-2 minuty pionowego rozjazdu i do tego bardziej wymagające powiększenie), ani Ultravid 7x42 (blisko 3 minuty). Dodam, że Leika była w serwisie właśnie w celu weryfikacji kolimacji i potwierdzili pisemnie, że taka odchyłka mieści się w ich normach fabrycznych.
Natomiast problemy wykryłem w lornetce mojego dziecka (Comet 6x24), w której ewidentnie popsuł on kolimację (na początku była akceptowalna). Teraz moje oczy mają już problem z połączeniem obrazów podczas normalnego patrzenia, a test oddalania pokazał mi rozjazd pionowy 8 minut. To już jest do regulacji.
Oczywiście fajnie mieć lornetki bez widocznego rozjazdu, ale producenci jak widać tak nie działają. Mają swoje normy tolerancji i odchyłki muszą się w nich mieścić. Statystyka gwarantuje nam, że w ramach tego akceptowalnego przez producenta rozrzutu będą trafiać się lornetki gorsze i lornetki lepsze. Dlatego zupełnie nie dziwi mnie, że tania lornetka ma niewidoczny rozjazd. Po prostu tak się trafiło, nikt o to nie walczy, bo Delta nie ma na pewno tak ścisłych norm.
Co do wmawiania sobie to trzeba uważać, gdyż to działa to w obie storny. Jak lornetka z jakiegoś powodu jest problematyczna to będziemy szukać błędów kolimacji. Jak w teście wykryjemy rozjazd, to będziemy wmawiać sobie, że ciągnie po oczach.
Co do wmawiania sobie to trzeba uważać, gdyż to działa to w obie storny. Jak lornetka z jakiegoś powodu jest problematyczna to będziemy szukać błędów kolimacji. Jak w teście wykryjemy rozjazd, to będziemy wmawiać sobie, że ciągnie po oczach.
Tak, to kwestia świadomości. Niemniej lornetka lepiej skolimowana będzie wydawać się wygodniejsza niezależnie od świadomości - dobrze to opisał Dexter w trzecim paragrafie.
Jeszacze odnośnie Bannera.
Każda lornetka ma trzy osie kolimacji - dwie optyczne i jedną mechaniczną wyznaczaną przez mostek. Brak równoległości osi optycznych z mechaniczną oznacza kolimację warunkową - zależną od rozwarcia tubusów. Wydaje mi się, że kolimacja fabryczna jest zawsze kompromisem niwelującym kolimację warunkową. Naginaniem jednej osi optycznej do osi mechanicznej tak, aby:
- spełniać "tolerancje fabryczne" kolimacji optycznej, mieszczącej się poniżej progu percepcji rozkolimowania u większości użytkowników;
- zniwelować efekt falowania kolimacji optycznej wraz ze zmianą IPD;
- nie masakrować osi naginanej (przycięcie źrenicy, astygmatyzm osiowy).
W większości przypadków za krótką kołdrą jest punkt trzeci, stąd tak często w testach obserwujemy istotne winietowanie tylko jednej źrenicy - piękny przykład https://www.optyczne.pl/4...x42_ED_VHG.html
Reasumując, warunkiem brzegowym dobrej kolimacji jest perfekcyjne wykonanie mechaniki, a następnie ręczna robota montażu i końcowej adjustacji. Dobra kolimacja potrzebuje więc staranności człowieka, a ona jest najdroższa w procesie produkcyjnym. Ewentualnie przypadku. Trudno powiedzieć, który z nich zadecydował o kolimacji w punkt Delty.
Też oszacowałem odchyłki kolimacji moich lornetek. SRBC 6x32 notuje około 1 minuty rozjazdu w pionie. Praktyczne przełożenie tego na moje wrażenia wzrokowe jest żadne.
Wiele zależy od tego jak używamy lornetki, bo przy obserwacjach astro po przyłożeniu oka do lornetki na statywie najpierw widzę 2 punkty, a dopiero po chwili jeden. Więc wrażenia wzrokowe u mnie występują i to spore
Gdybym miał używać jej tylko za dnia to olałbym pewnie temat, a nawet nie sprawadzał w nocy.
Co do Delty - oczywiście, że to kwestia szczęścia, akurat tym razem taki egzemplarz trafił do mnie
Ostatnio zmieniony przez dexter77 Dzisiaj 14:10, w całości zmieniany 1 raz
Niemniej lornetka lepiej skolimowana będzie wydawać się wygodniejsza niezależnie od świadomości - dobrze to opisał Dexter w trzecim paragrafie.
Aż tak ogólnie nie można powiedzieć. Jeden uzna, że jest wygodniejsza, a ktoś inny nie zauważy różnicy. To kwestia zdolności wzroku (mózgu?) do niwelacji tych odchyłek. Dla mnie nie ma absolutnie żadnej różnicy w odprężeniu wzroku pomiędzy Habichtem, SRBC i Ultravidem. Znacznie dłużej mam Kowę Genesis, tam zdarzały mi się nawet 2 godzinne sesje ciągłych obserwacji i także nie czułem zmęczenia wzroku.
Z ciekawości warto zrobić testy oddalania (mogą być gwiazdy, ja robię z oparcia o okno dachowe na prostych liniach obiektów o znanej wielkości i odległości), ale w praktyce liczy się tylko to czy lornetka napina nasz wzrok (bo podwójne widzenia to już jest duży problem). Jak nie napina, to doszukiwanie się tutaj problemów jest tym samym co świecenie latarką do środka, oglądaniem przez lupę połączeń , opukiwaniem okładziny w poszukiwaiu purchli, mierzeniem momentu obrotowego na fokuserze...
przy obserwacjach astro po przyłożeniu oka do lornetki na statywie najpierw widzę 2 punkty, a dopiero po chwili jeden.
Na gwiazdach i po podparciu w żadnej rozsądnie skolimowanej lornetce nie zarejestrowałem nawet momentu podwójnego widzenia. Chyba, że powoli zbliżam oczy do okularów, ale to jest test oddalania, tylko w drugą stronę
Jakąś próbkę Bannerów 6x32 mamy, ciekawe jak w innych? Ale już teraz widać, że aby mieć kolimację poniżej 1 minuty rozjazdu trzeba udać się do sklepu, wyciągnąć kilka sztuk i przebierać. W zasadzie to dotyczy nie tylko Banerów...
A z ciekawości, ponieważ stanowisko testowe mam za plecami sprawdziłem jeszcze Terrę 8x25. Bite 2 minut rozjazdu w pionie.
przy obserwacjach astro po przyłożeniu oka do lornetki na statywie najpierw widzę 2 punkty, a dopiero po chwili jeden.
Na gwiazdach i po podparciu w żadnej rozsądnie skolimowanej lornetce nie zarejestrowałem nawet momentu podwójnego widzenia. Chyba, że powoli zbliżam oczy do okularów, ale to jest test oddalania, tylko w drugą stronę
Jakąś próbkę Bannerów 6x32 mamy, ciekawe jak w innych? Ale już teraz widać, że aby mieć kolimację poniżej 1 minuty rozjazdu trzeba udać się do sklepu, wyciągnąć kilka sztuk i przebierać. W zasadzie to dotyczy nie tylko Banerów...
A z ciekawości, ponieważ stanowisko testowe mam za plecami sprawdziłem jeszcze Terrę 8x25. Bite 2 minut rozjazdu w pionie.
No to ja już widziałem rozkolimowanego Fuji 10x50, Nikona 10x70, Nikona 8x30 EII i wiele innych...
Niemniej lornetka lepiej skolimowana będzie wydawać się wygodniejsza niezależnie od świadomości - dobrze to opisał Dexter w trzecim paragrafie.
Aż tak ogólnie nie można powiedzieć. Jeden uzna, że jest wygodniejsza, a ktoś inny nie zauważy różnicy. To kwestia zdolności wzroku (mózgu?) do niwelacji tych odchyłek.
Niestety już jakiś czas temu przekonałem się, że tak nie jest i ta świadomość nie pomogła mojemu binoholizomowi
Nie masz świadomości dyskomfortu braku kolimacji tak długo, jak pierwszy raz obraz nie "pęknie" Ci w stanie zmęczenia wzroku. Albo gdy pierwszy raz zadasz sobie pytanie, dlaczego po obserwacji przez moją lornetkę "coś" czuję, a przez jego lornetkę tego nie czuję.
Najczęściej dzieje się to, tak jak pisał Paweł, podczas obserwacji na statywie, kiedy umysł nie może wykorzystać, markującego problem, mechanizmu śledzenia poruszającego się obrazu przy obserwacjach z ręki. W momencie, gdy obraz się porusza, spada czułość widzenia szczegółu, ale rośnie napięcie mięsni, co wspomaga fuzję.
Ja mam tak - jak patrzę przez SRBC 8x42 i Conquesta 10x42 to SRBC jest lornetką klasę wyżej, gdy jednak położę obie na statyw to już różnica wyraźnie maleje do tego stopnia, że przy ekspozycjach gdzie nie pojawia się AC w centrum obie lornetki są tak samo dobre. Oczywiście porównanie przy różnych powiększeniach i źrenicach nie jest idealne
No to ja już widziałem rozkolimowanego Fuji 10x50, Nikona 10x70, Nikona 8x30 EII i wiele innych...
W takim razie jedyna dobrze skolimowana lornetka jaką mam to Habicht 7x42. Tylko tam w teście oddalania nie jestem w stanie dostrzec absolutnie żadnego rozjazdu. Czyli rozjazd ten wynosi poniżej 1 minuty, bo tak małe odchyłki są już niewykrywalne dla mnie (tyle wynosi amplituda wahań rozjechanych linii).
Powszechnie występujący w pozostałych moich lornetkach rozjazd, który nigdy nie był dla mnie problemem, jest także tolerancją fabryczną Leiki Dla pewności napisałem do ich serwisu konkretną wiadomość, by przedstawili jakimi standardami kolimacji się kierują, skoro 3 minuty jest okej.
Za dużo w tym wszystkim ogólników. Ze strony testerów: "kolimacja idealna", ze strony użytkowników: "kolimacja w punkt", "naprężenie wzroku", ze strony producentów: "najwyższe standardy kolimacji". To wszystko mało wyjaśnia.
Każde urządzenie techniczne ma swoje tolerancje wykonawcze (wymiary, parametry materiałów, momenty dokręcenia śrub, itd.). Nie ma i nie będzie kolimacji w punkt. Zawsze jest jakaś dokładność. Pytanie tylko jaka?
Fajnie, że ilościowo oszacowałeś rozjazd w SRBC 6x32. Cieszę się, że ja też mam na to sposób. A co z producentami? Może zamiast pisać hasła marketingowe powinni powiedzieć, że seria (przykładowo) SFL kolimowana jest z dokładnością do 3 minut kątowych w pionie i 10 minut w poziomie, a SF ma tolerancje 1 i 3 minuty. I wtedy jest jasne, klient wie za co dopłaca ciężką kasę. A znając swoją wrażliwość wie też, by nie zawracać sobie głowy określonym sprzętem.
Brak równoległości osi optycznych z mechaniczną oznacza kolimację warunkową - zależną od rozwarcia tubusów.
Jest więc możliwe, że to co dla jednego jest kolimacją akceptowalną, dla drugiego jest złą - tylko dlatego, że mają inny rozstaw źrenic.
Jak rozumiem, fabryczna tolerancja błędów kolimacji oznacza, że powinny być trzymane na wodzy w całym zakresie IPD lornetki...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
forum.optyczne.pl wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze.
Technologia ta jest wykorzystywana w celach reklamowych i statystycznych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy,
a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Pliki cookies mogą też być wykorzystywane przez współpracujących z nami reklamodawców, a także przez narzędzie Google Analytics, które jest przez nas wykorzystywane do zbierania statystyk.
Korzystanie z serwisu Optyczne.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko »
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 13