Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.
Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.
Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.
Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.
Odnosze wrazenie, ze AQQ mial na mysli sklepy oferujace towar tzw. "spadniety z TIRa" ew. "zgubiony podczas transportu"
Błędne wrażenie. Miałem na myśli sklepy z towarem z dystrybucji Nikon Europe BV.
Mam kilka takich zabawek a ich jedyny związek z Nikon Polska może polegać na tym, że serwis NP musi bez łaski uznać ich europejską gwarancję (gdyby coś było nie tak; narazie nie było takiego przypadku).
Jeśli chodzi o takie rankingi to najczęściej jest to tzw. standaryzowany wskaźnik syntetyczny. Wskaźnik syntetyczny składa się z kilkunastu, kilkudziesięciu a czasem nawet kilkuset wskaźników cząstkowych. Ich dobór jest kluczowy dla uzyskiwanego rezultatu i tu zaczyna się pole do nadużyć. Nawet mając katalog wskaźników cząstkowych bardzo trudno wykryć (nie wspominam o udowodnieniu) oszustwo czy złe zamiary. Ale zakładamy, że celem autorów jest obiektywne przedstawienie faktów, dobór wskaźników cząstkowych jest prawidłowy a metoda badawcza nie zawiera błędu. Może zdarzyć się następująca sytuacja:
Biuro w którym pracuje tworzy szereg analiz społeczno-ekonomicznych dość dobrej jakości, był nawet plan przekształcenia w placówkę naukowo-badawczą, jednak poszło o pieniądze. Ostatnio powstała u nas analiza hierarchizująca rozwój społeczno-ekonomiczny miast w woj. łódzkim w kontekście pełnienia przez te miasta funkcji metropolitalnych. Analiza ta powstała na bazie ok. 60 wskaźników cząstkowych (nie wiem dokładnie ile, bo nie brałem udziału w tym projekcie). Wyniki jakie dała ta analiza przypominają mi wyniki DxOMark - są po prostu całkiem niestrawne. Dlaczego nasza analiza jest niestrawna: Zaraz za Łodzią uplasowały się takie miasta jak Wieluń i Łęczyca następnie Poddębice przed Zgierzem... Sieradz i Pabianice zostały wyprzedzone i to znacznie przez Błaszki (!), Łask i Wieruszów. Ogólnie kompletny misz-masz z 43 miast...
Tak po prostu wyszło i musimy zaakceptować te wyniki z dobrodziejstwem inwentarza i jeszcze napisać coś mądrego, chociaż doskonale wiemy, że rzeczywistość jest inna i istotniejsze funkcje zewnętrzne pełni Piotrków a nie Poddębice. Ot, po prostu statystyka - dlatego taki ranking jak DxOMark można sobie traktować jako ciekawostkę, ale nie podstawę do wyrabiania sobie opinii na temat konkretnej matrycy. Dla mnie powody są oczywiste, co jednak w żaden sposób nie podważa wyników rankingu.
kozidron [Usunięty]
Wysłany: Pią 09 Sty, 2009
Baku napisał/a:
dlatego taki ranking jak DxOMark można sobie traktować jako ciekawostkę, ale nie podstawę do wyrabiania sobie opinii na temat konkretnej matrycy.
co do linka do działu pytań, po prostu odsyłasz mnie do wysłania maila z zapytaniem a ja się porostu zastanawiałem dlaczego pomiary DR są tak różne (dla wielu puszek) od pomiarów robionych przez inne portale zajmujące się testami.
dlaczego pomiary DR są tak różne (dla wielu puszek) od pomiarów robionych przez inne portale zajmujące się testami.
Nie mam pojęcia bo się na tym nie znam. Dlatego testy Dxo traktuje tak samo jak wszystkie inne; jako cząstkowe źródła informacji. Nie potrafię ani nie zamierzam w związku z tym jednych odrzucać a drugich nie.
Pisząc wcześniej o potencjale naukowym firmy (podałem link do danych) wskazywałem na ilość zatrudnionych tam osób o odpowiednim do celów badań wykształceniem. Z tego http://dxo.com/uk/photo też raczej nie wynika, że to jacyś dwaj amatorzy w garażu bawią się latarką i wydłubaną śrubokrętem z aparatu matrycą w doświadczenia z optyki dla klasy VI szkoły podstawowej.
Dxo ma dodatkowo tę zaletę, że jest bardzo czytelne, bo można na wykresach bezpośrednio porównywać parametry poszczególnych modeli.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
forum.optyczne.pl wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze.
Technologia ta jest wykorzystywana w celach reklamowych i statystycznych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy,
a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Pliki cookies mogą też być wykorzystywane przez współpracujących z nami reklamodawców, a także przez narzędzie Google Analytics, które jest przez nas wykorzystywane do zbierania statystyk.
Korzystanie z serwisu Optyczne.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko »
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 10