Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.
Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.
Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.
Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.
Soniak10, życie jest krótkie niestety . Może być tak , że za parę lat będziesz szukał promocji na pielucho - majtki i nawet nie będziesz pamiętał że miałeś kiedyś jakąś lornetkę czy aparat
Pomógł: 74 razy Posty: 3529 Skąd: Kraków i okolica
Wysłany: Czw 19 Lut, 2026
Kot72 napisał..."... Soniak10,życie jest krótkie niestety . Może być tak , że za parę lat będziesz szukał promocji na pielucho - majtki i nawet nie będziesz pamiętał że miałeś kiedyś jakąś lornetkę czy aparat "
Kot72, niestety, możesz mieć rację. Wtedy nie będę mógł czekać rok na promocję pieluchomajtek, tylko będę musiał brać "co rzucą do sklepu" - jak za dawnych, komunistycznych czasów 😧
W końcu pieluchomajtki są potrzebą wyższego rzędu niż kolejna lornetka albo drugi korpus aparatu. 🥸👨🦽
Mały update, bo niespodziewanie nowa sztuka dotarła już dzisiaj (wysłana w piątek).
Powiem Wam, że ten pomarańczowy na żywo wygląda bardzo ładnie. Mimo, że preferuję stonowane rzeczy, tak tutaj kolor jest bardzo żywy, ale nie bijący w oczy.
Optycznie i mechanicznie wszystko wydaje się w porządku. Wreszcie doszła nowa sztuka No ale one w końcu kosztują u nich praktycznie tyle co u nas.
Także koniec końców sklep poszedł na rękę klientowi, szkoda że musiałem o to walczyć, a nie wyszedł sam z taką propozycją mimo błędu po swojej stronie.
Na pewno po zmroku zrobię większe testy, ale już teraz mam banana na twarzy ze wzlędu na jasność i ostrość w praktycznie całym polu (robiłem testy z tekstem na osi i jest praktycznie równie czytelny co w centrum).
Jedynie faktycznie trzeba uważać na okładziny bo są dość cienkie i bardzo delikatne. Na pewno łatwo je zarysować/uszkodzić.
... i żeby Ci nie przyszło do głowy spryskać lornetki środkiem na komary bo odpryszczy okładzinę . Pozostaje cieszyć się nowym i ciężko wywalczonym nowym nabytkiem
Pomógł: 74 razy Posty: 3529 Skąd: Kraków i okolica
Wysłany: Pon 23 Lut, 2026
carrygun...Świetnie wygląda w tych kolorach.
Co do okładzin, to nie powinno być problemów, moje dwie GPO, mają 6-ty rok i nic się z nimi nie dzieje. Właśnie na czarno/czarnych i czarno/zielonych, widać było ślady używania, o czym pisali na BF, natomiast na czarnych/brąz i czarnych/piasek jakoś to się nie uwidacznia, więc i na czarnych/pomarańcz nie powinno .
Gratuluję zakupu i szczęśliwego zakończenia sprawy .
PS.Szkoda, że 10x32 ma małe pole widzenia , bo już byłaby u mnie czarno/pomarańczowa.
Kot72, haha, nie planuję niczym pryskać Jan55, dzięki za wspomnienie o tym pomarańczowym, bo tak to brałbym brąz. Też by dobrze wyglądał, ale ta się wyróżnia z tłumu. W najbliższych dniach planuję ją zabrać na platformę widokową na lotnisko w Pyrzowicach. Właśnie skończyłem patrzeć nocą po słabo oświetlonym mieście i optyka robi robotę. Aż nie chce się odkładać
Dosyć kiepski, szybko rysujący się plastik, choć właściwie dopasowujący się do stopnia rozwarcia tubusów i leżący (a nawet wciśnięty) bardzo solidnie - nie ma szans, aby wypadły nawet w intensywnym użytkowaniu.
Ciekaw jestem Twoich dalszych obserwacji z wrażeń optycznych i wygody użytkowania.
Pomógł: 74 razy Posty: 3529 Skąd: Kraków i okolica
Wysłany: Wto 24 Lut, 2026
binocullection napisał..."Pokrywki obiektywów ma z Zeissa Victory."
...i z Conquestów .
Na zakrywkach obiektywów, moich GPO, po 6 latach użytkowania, nie widać żadnych śladów rys. Być może dlatego, że nie "cioram" nimi po stołach itp. Natomiast, takie rozwiązanie zakrywek, jak dla mnie, jest bdb rozwiązaniem, bo nic nie dynda na przodzie lornetki, w czasie jej użytkowania .
Od razu zwróciłem uwagę na te pokrywki. Siedzą super solidnie, nie ma szans żeby wypadły. Pytanie czy osłonę na okulary dociskacie do końca? Raczej nic się nie powinno stać jak są w pozycji 0 (dokręcone) i pcham osłony do końca? Pewnie zauważyliście, że one wchodzą bardzo głęboko, co jest dobre z perpsektywy ochrony, ale jednak wymaga sporo siły aby je docisnąć.
Pomógł: 74 razy Posty: 3529 Skąd: Kraków i okolica
Wysłany: Wto 24 Lut, 2026
carrygun...Muszle mam wykręcone na max, cały czas, na nie zakładam osłony. Na początku "wchodziły" z lekkim oporem, ale z czasem się wyrobiły i "wchodzą" w miarę luźno i do końca.
U mnie przy rozkręconych muszlach wchodzi z oporem . Tak ustawione mam cały czas . Dodatkowo dokupiłem oddzielne osłony na obiektywy , takie jak mam w vortex viper . Nie martwię się że gdzieś zgubię oryginał bo z paska raczej nie korzystam . No i przy regulacji dioptrii jest wygodniej .
Czyli jeśli sam korzystam z maksymalnie wykręconych to myślicie, że bezpiecznie je ciągle trzymać w takiej pozycji i przykrywać osłonami aniżeli wkręcać je do pozycji 0? Krótkoterminowo to pewnie bez znaczenia, ale zastanawiam się czy po latach wkręcanie i wykręcanie może uszkodzić mechanizm albo sprawić, że nie będzie już działał tak jak teraz.
Obawiam się że jak będę miał ciągle wykręcone, to może się to uszkodzić jak za mocno będę dociskał osłony
Przychodzi mi na myśl tylko jedno niebezpieczeństwo . Gdyby lornetka spadła z dużej wysokości i nieszczęśliwie upadła na muszle to w teorii mogłoby dojść do uszkodzenia . Generalnie , jeśli lornetka jest w gotowości to wykręcam muszle , jeśli dłuższe leżakowanie to wkręcam . Od ciągłego wkręcania/wykręcania to wiadomo że mechanizm kiedyś się zużyje . Kiedy ? Tego nie wiadomo .
Pomógł: 74 razy Posty: 3529 Skąd: Kraków i okolica
Wysłany: Czw 26 Lut, 2026
carrygun...Mam muszle wykręcone na max, cały czas, i ich nie ruszam. Stosuję to we wszystkich lornetkach, które mam, nic się z nimi nie dzieje. To właśnie przez ciągłe wykręcanie.i wkręcanie, może dojść do uszkodzenia lub poluzowania się tulejek muszli i problemu z ich blokadą w danym miejscu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
forum.optyczne.pl wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze.
Technologia ta jest wykorzystywana w celach reklamowych i statystycznych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy,
a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Pliki cookies mogą też być wykorzystywane przez współpracujących z nami reklamodawców, a także przez narzędzie Google Analytics, które jest przez nas wykorzystywane do zbierania statystyk.
Korzystanie z serwisu Optyczne.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko »
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 10